konwalka Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 14:54 odpowiem, chociaz raczej nie powinnam oczekuje- naiwniak-że NIEZAWISŁE sądy zdążyły sobie przyswoic maksyme: kazdy człowiek rodzi się równy wobec prawa ot, takie tam stare bzdury baska- idź wreszcie do jakiegos dobrego terapeuty Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 konwalka 14.06.14, 16:09 i ty się wdajesz w dysputy z najżałośniejszym z trolli? W kosz trzeba klikać przy tej miłośniczce hitlera i kuby rozpruwacza. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: konwalka 14.06.14, 16:33 jakbym skądeś znala ten język i te poglądy Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chazanami 14.06.14, 15:27 Czyli odmawiają w imię jakiegoś swojego światopoglądu, niesienia tak naprawdę pomocy takim ludziom. Dr Jerzy Żurko wyraźnie napisał: "Bezdomni pozaschroniskowi są dużo bardziej poszkodowani przez nałóg alkoholowy. Jeżeli nawet nie są alkoholikami, to czasem zdarzają się narkomani albo osoby cierpiące z powodu zaburzeń psychicznych - najczęściej są to formy depresji, psychopatii poalkoholowej czy schizofrenii" Czyli to są osoby chore, które w ogóle nie powinny się znajdować w przestrzeni publicznej, tylko powinny przebywać w zakładach psychiatrycznych, gdzie można by im udzielić fachowej pomocy i podać leki. Jednak z powodu światopoglądu nangi i vilez nie da się tego uczynić, gdyż zniesiono przymus leczenia psychiatrycznego, a to bardzo bardzo źle. Vilez napisała tak: "Tak, ja Ci to napiszę: Ciebie też może spotkać bezdomność.". No więc odpowiadam. Jeśli ma mnie spotkać bezdomność z powodu alzhaimera, depresji, psychopatii poalkoholowej czy schizofrenii (tfu tfu żeby nie zapeszać), to ja nie chcę vilez żebyś mnie hodowała jak jakieś zwierzę na klatce schodowej i dokarmiała. Wsadź sobie w d..ę taką pomoc. Jak mnie tak spotkasz za x lat, to mnie wpakuj po prostu do psychiatryka, a nie się będziesz znęcać nade mną na swojej klatce schodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 15:37 Zadziwiajace rozumowanie. Czemu tym ludziom nie pomagasz, skoro są tak zagrożeni? I czy Ty nie jesteś obywatelką, jak my? Działaj, głosuj, rób coś. My robimy. Skutecznie, jak widać. Pierwsze słyszę, żebyśmy- Nanga i ja- postulowały "hodowanie bezdomnych na klatkach schodowych". Bajdurzysz. Ubezwłasnowolnienie w Polsce istnieje. Cos Ci się solidnie pomerdało. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love pomagam 14.06.14, 15:45 Płacę podatki na powszechną służbę zdrowia, na leczeniu i terapii się nie znam więc tu nie pomogę. Nic skutecznie nie robicie. Zamiatacie pod dywan co najwyżej. Bezdomnych ciągle widzę w okolicy i ciągle to są ci sami ludzie. Nie da się ich najwyraźniej ubezwłasnowolnić i wysłać na przymusowe leczenie, skoro tego opieka społeczna nie robi. Inna kwestia, że może nie robi, bo się was boi i waszego krzyku, że to pewnie niegodne czy jakaś tam inna bzdura. Gdybyście nie postulowały hodowania bezdomnych na klatkach czy ulicach, to by wam te kolce nie przeszkadzały bo by tych bezdomnych po prostu tam nie było, gdyż by zostali wysłani na leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pomagam 14.06.14, 15:53 > Płacę podatki na powszechną służbę zdrowia, my też > na leczeniu i terapii się nie znam więc tu nie pomogę. To skąd wiesz, ze ich trzeba leczyć w zamknięciu, skoro się nie znasz? Po prostu chciałabyś ich pozamykać? No sorry... > Nic skutecznie nie robicie. No przeciez napisałaś, że "dzięki nam". To chyba skuteczne jesteśmy? > Zamiatacie pod dywan co najwyżej. A co zamiatamy? > Bezdomnych ciągle widzę w okolicy i ciągle to są ci sami ludzie. No i? > Nie da się ich najwyraźniej ubezwłasnowolnić i wysłać na przymusowe leczenie, skoro tego > opieka społeczna nie robi. Własnie. Widac sa jakies powody. > Inna kwestia, że może nie robi, bo się was boi i wasz > ego krzyku, że to pewnie niegodne czy jakaś tam inna bzdura. Straśnie bojaźliwi są. > Gdybyście nie postulowały hodowania bezdomnych na klatkach czy ulicach, to by wam te > kolce nie przeszkadzały bo by tych bezdomnych po prostu tam nie było, gdyż by zostali > wysłani na leczenie. Piękna logika. Ale niekoniecznie dwuwartościowa. Po prostu postaraj się przekonać do swoich osobliwych postulatów resztę obywateli. Zmiana z pewnoscia nąstapi. Ale nei stosuej te lkogiki, co powyżej, bo nie wróżę sukcesu (i tak nie wróżę). Niemniej- namawiam do działania. Każdemu wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: pomagam 14.06.14, 16:04 "To skąd wiesz, ze ich trzeba leczyć w zamknięciu, skoro się nie znasz? " No sorry, ale depresja, schizofrenia czy jakieś zwidy alkoholowe kwalifikują się do leczenia. A jeśli te jednostki z powodu tych chorób nie w stanie funkcjonować normalnie i są bezdomne, to jak najbardziej powinny trafić pod całodobową opiekę psychiatryczną. "Po prostu chciałabyś ich pozamykać?" Właśnie wyszła twoja podwójna etyka. W dodatku stygmatyzujesz osoby chore, które udały się na leczenie do szpitala z własnej woli. Nie, sorry, szpital psychiatryczny to nie jest miejsce gdzie "chciałabyś ich pozamykać", tylko miejsce gdzie można pomóc takim ludziom, na co zasługują. "Własnie. Widac sa jakies powody." Dokładnie. Głównym powodem są działania takich osób ja ty, które pomoc takim ludziom zaraz oprotestowują na zasadzie "po prostu chciałabyś ich pozamykać". Niczym się twoja działalność nie różni zatem od Chazana, który także w imię swojego światopoglądu forsuje rozwiązania szkodliwe dla innych. "Po prostu postaraj się przekonać do swoich osobliwych postulatów resztę obywateli." Ależ staram się to robić. Między innymi tu. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pomagam 14.06.14, 16:44 Coraz ciekawiej. Czyli w/g ciebie osoby chore (depresja, schizofrenia) powinny być zamykane. No ślicznie. Co ma wola leczenia zamjni etego do deprocjonwoania tych osób? Kolejny raz się zapętliłaś. Bardzo się cieszę, że mi przypisujesz taką sprawczość serio. Teraz popracuj nad własną sprawczością. Bełkoczesz. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: pomagam 14.06.14, 16:48 Coraz ciekawiej. Czyli w/g ciebie osoby chore (depresja, schizofrenia) powinny być zamykane. Zamykane? Nie, leczone, ale jeśli leczenie wymaga pobytu na oddziale zamkniętym, to nie należy tego kwestionować. Ty jednak cały czas próbujesz podważyć takie leczenie i uznajesz je za coś niewłaściwego. Czyli poglądy jak u Chazana. Sama bełkoczesz, co już wszyscy wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pomagam 14.06.14, 17:00 Ach, argument z wszystkości Naparwdę bełkoczesz, Woman. Mieszasz wszystko z wszystkim. A tak naprawdę to chodzi o nietolerarancję i pogardę do człowieka. Tak, wiem, zaraz mnie nazwiesz lewaczką. W jednym masz rację- nasze, nie twoje poglądy w tej materii praktycznie wygrywają. Taki etap rozwoju społecznego. Rozumiem, że ci z tego powodu przykro, ale cóż....czasy, gdy się bezdomnych taczkami wywoziło, minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 17:08 w imię swojego światopoglądu (jak Chazan) odmawiasz im leczenia. Za to pełną garścią chciałabyś wydawać pieniądze na: 1) pracę nad mentalnościa społeczną 2) pracę nad ograniczeniem wykluczeń społecznych (rozmaitych). 3) pracę nad zmianą systemu ekonomicznego i opieki społecznej. 4) Treningi antydyskryminacyjne. Ale ci ludzie nie potrzebują, żeby wydawać pieniądze na takie bzdury. To im nie pomoże. Ci ludzie potrzebują pomocy lekarza psychiatry. Schizofrenie da się często zaleczyć na tyle by samodzielnie funkcjonować, większość depresji też się da wyleczyć. Ale to wymaga codziennego brania leków, uczestnictwa w codziennych grupach terapeutycznych itd., czyli czegoś czego nie da się zrobić na ulicy, klatce schodowej czy nawet schronisku. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 17:22 Hehehehe, ale sie zaputlałaś Az dziw, że tak można. Pracuj na rzecz umozliwienia im leczenia. Tyle, ze Ty nie chcsz ich leczyc, ty ich chcesz eliminować ze społeczeństwa. Ty potrzebujesz w/w pracy. Te pieniądze maja isc na Ciebie i Tobie podobnych gdy to zostanie załatwione, los bezdomnych będzie znacznie lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 17:47 Hehehehe, ale sie zaputlałaś Dokładnie o sobie napisałaś. To oczywiste, że los bezdomnych stanie się lepszy od wykładów prowadzonych dla młodych lewaków. Dokładnie vilez tak będzie, głęboką depresję bezdomnej pani Halinki uleczysz wykładami o tolerancji na sympozjum o bezdomności (na które bezdomni i tak nie wejdą hahaha). Ale to chyba standard u lewaków. Zamiast REALNIE pomóc, wydajmy kasę na działania pozorowane, skierowane w dodatku do zupełnie innych ludzi hahhaha Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 17:56 Ale my robimy coś więcej, niz tylko wykładamy. My działamy konkretnie- w tych obszarach, które podałam. Ponadto, zapomniałaś już, że się skarżysz na to, iż nasze działanie jest skuteczne? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 18:05 Ale my robimy coś więcej, niz tylko wykładamy. My działamy konkretnie- w tych obszarach, które podałam. Dokładnie. Celem waszego działania jest defraudacja pieniędzy (dla siebie), które można by przeznaczyć na realną pomoc. Nikomu nie pomagacie. To tylko pozory. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 18:20 woman_in_love napisała: > Ale my robimy coś więcej, niz tylko wykładamy. My działamy konkretnie- w tyc > h obszarach, które podałam. > > Dokładnie. Celem waszego działania jest defraudacja pieniędzy (dla siebie), któ > re można by przeznaczyć na realną pomoc. Nikomu nie pomagacie. To tylko pozory. > > Uważaj co piszesz i do kogo Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 23:09 A co cwaniaku, też się chcesz załapać na łatwą kasę? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 23:21 twoje oskarżenia, cwaniaku, są bezpodstawne i na twoim miejscu nie kompromitowałabym się więcej. A teraz EOT, bo mi szkoda czasu na kogoś takiego jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: pogardę do tych ludzi to raczej ty masz 14.06.14, 23:26 Jesteś pośmiewiskiem tego forum, więc nie unoś się tak tym swoim wątpliwym honorem. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 16.06.14, 08:31 vilez napisała: > My robimy. > Skutecznie, jak widać. Jak widać poniżej niezupełnie skutecznie: Zwiększyła się liczba bezdomnych. Nad Wisłą jest ich blisko 31 tysięcy. To 19 procent więcej niż 2 lata temu - wynika z szacunków "Dziennika Gazety Prawnej" na podstawie danych ze spisu powszechnego w 2011 roku i liczenia bezdomnych, które zleciło ministerstwo pracy. Cytat stąd. Artykuł z 2013 r. Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 15:42 woman, dobry komentarz, ale... ... to jest odwieczna dyskusja nad zakresem wolności jednostki. Czyli czy możemy zmusić do leczenia, do izolacji, odtrucia, czy jednak niech jednostka sama o tym decyduje, mimo tego, że nie jest w stanie decyzji podjąć (psychicznym stanie lub umysłowym). Jeśli pierwsze, to bierzemy jako społeczeństwo odpowiedzialność, żeby ci ludzie byli naprawdę leczeni, godnie traktowani. Jeśli to drugie, to miejmy odwagę głośno powiedzieć, że ludzie są wolni i mogą zaćpać się na śmierć lub zamarznąć pod mostem. Natomiast niektórzy chcą, żeby z jednej strony pozostawić wolność, a z drugiej załatwić problem kosztem innych (czyli np. mieszkańców goszczących na klatkach). Społeczeństwo albo stworzy instytucje które przejmą opiekę i będą chronić ludzi, którzy nie kontrolują odruchów naturalnych lub są zagrożeniem dla innych albo da przyzwolenie na wyrzucanie bezdomnych i meneli z naszych domów. Oczekiwanie, że we własnym domu przejmiemy bezpośrednią opiekę nad obcym zarzyganym alkoholikiem, żeby nie zostać nazwanym faszystą, jest przesadą. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 15:57 > woman, dobry komentarz, ale... Niestey, komentarz nie jest dobry, jest zwyczajnie głupi. Bo nie na temat. Nikt tu bowiem nie postuluje bezpośredniej opieki nad bezdomnymi w mieszkaniach i klatkach schodowych. My tu dyskutujemy nad kwestią kolców. Dobrze jest nie zapominać o temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love nie ma żadnej kwestii kolców, gdyż one nikomu 14.06.14, 16:06 nie przeszkadzają. A przepraszam, przeszkadzają podobno bezdomnym. Tylko, ze nie powinny przeszkadzać, bo tych bezdomnych tam po prostu nie powinno być. To nie jest dla nich miejsce do spania. Dla nikogo zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś
incubus_0 Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 16:13 Więc Vilez, co proponujesz? Otwierajmy klatki schodowe? Zapraszajmy tam bezdomnych, narkomanów i bandziorów na noclegi? Sprzątajmy po nich ekskrementy, pety szkło, strzykawki? Jakie są Twoje propozycje, skoro uniemożliwianie bytowania w/wym na klatkach, podjazdach i bramach tak Cię oburza. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 16:21 Wszyscy o to pytaja,ale odpowiedzi nijak nie uswiadczysz.Za to dowiesz sie ,ze jestes agresywnym ksenofobem Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 16:47 Proponuję, to co robimy na co dzień. Pracę nad mentalnościa społeczną. Pracę nad ograniczeniem wykluczeń społecznych (rozmaitych). Pracę nad zmianą systemu ekonomicznego i opieki społecznej. Treningi antydyskryminacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love o właśnie, czyli nic o leczeniu samych zainteres 14.06.14, 16:51 owanych, czyli osób bezdomnych z zaburzeniami, za to mnóstwo o tym jak wydać niepotrzebnie kasę na jakieś poboczne i nieistotne sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: o właśnie, czyli nic o leczeniu samych zainte 14.06.14, 17:02 No wiesz, ja nie lekarz, by się zajmowac leczeniem ludzi. Poboczne i nieistotne sparwy, powiadasz. Cóż, dla mnie istotne i ważne. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love oczywiście, droga do piekła jest wybrukowana dobry 14.06.14, 17:09 mi chęciami. Takimi jak twoje. Pomocy dla takich bezdomnych tu jednak żadnej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: oczywiście, droga do piekła jest wybrukowana 14.06.14, 17:57 Twoim zdaniem. Naszym jest, i to spora. Co Cię boli. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love waszym zdaniem? a jakie wasze zdania ma znaczenie? 14.06.14, 18:08 Istotne są fakty, a fakty są takie, że wcale nikogo nie wyciągacie z bezdomności. Od lat spotykam te same bezdomne osoby na ulicy czy dworcu kolejowym i wcale nie widać żebyście im pomogli w czymkolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: waszym zdaniem? a jakie wasze zdania ma znacz 14.06.14, 18:22 A ty co zrobiłeś w tym względzie? Od lat? Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: waszym zdaniem? a jakie wasze zdania ma znacz 14.06.14, 18:22 Tak tak. Skoro nic nie robimy, to na co się wściekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Re: waszym zdaniem? a jakie wasze zdania ma znacz 14.06.14, 18:31 A moze Nalezaloby powalczyc o spoleczenstwo obywatelskie by zasapic nim sumienie katolickie ratujace zycie poczete a braydzace sie tym zyciem realnym, smierdzacym i zaplutym. Wyslac nasze nastoletnie dzieci chocby n'a tydzien do pracy w benewolacie z bezdomnymi. Wprowadzic ustawowo do szkol obowiazek programowy przeprowadzenia projektu socjalizacji grup marginalnych. Uczulic od najmlodszego wieku wszystkich n'a fakt ze granica miedzy "normalnym" funkcjonowaniem w spoleczenstwie a upadkiem jest bardzo cienka i krucha Echhhh, marzenia.. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: waszym zdaniem? a jakie wasze zdania ma znacz 14.06.14, 19:19 powalczyc o spoleczenstwo obywatelskie by zasapic nim sumienie katolickie ratujace W Londynie????? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: waszym zdaniem? a jakie wasze zdania ma znacz 15.06.14, 22:22 Ja mam nadzieję, że nikt nikogo nie będzie zmuszał do obcowania z ludźmi, którzy stwarzają zagrożenie dla zdrowia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: o właśnie, czyli nic o leczeniu samych zainte 14.06.14, 17:49 Moment. A sami zainteresowani są naprawdę zainteresowani leczeniem? Bo mnie wychodzi na to, że to ty, jako niezainteresowany, jesteś zainteresowany ich leczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: o właśnie, czyli nic o leczeniu samych zainte 14.06.14, 17:53 Nie pulchna roso, to ty powinieneś być zainteresowany ich leczeniem, skoro tak ci na nich zależy. Tym bardziej, że i leczenie depresji i chorób alkoholowych itd., które są przyczyną bezdomności, często się po prostu udaje. Ale w szpitalu. Na codziennej terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: o właśnie, czyli nic o leczeniu samych zainte 14.06.14, 17:59 Specjalista z ciebie jak z koziej dpy trąba. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: o właśnie, czyli nic o leczeniu samych zainte 14.06.14, 17:59 Leczenie zamknięte. Tak tak. Najlepiej za drutami, nie? No cóz, jestes odosobniona w tej opinii. Nie jest mi przykro z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love jestem i niestety dlatego te osoby muszą cierpieć 14.06.14, 18:12 lewacy jak ty bawią się świetnie na sympozjach o bezdomności, wypłacają sobie dietki, granty i dofinansowania pisząc o tym nieistotne opracowania, a bezdomni w depresji tułają się nadal po ulicach. No ale rozumiem czemu tak deprecjonujesz leczenie psychiatryczne, boli że skończą się pieniążki z badania zjawiska i rzekomej pomocy dla takich ludzi. Ech znowu KASA. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: jestem i niestety dlatego te osoby muszą cier 14.06.14, 18:28 To już do naszej kasy doszłaś? Matkobosko. Między leczeniem psychiatrycznym a zamykaniem systemowym w psychuszkach tzw. elementu niepożądanego jest taka różnica jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love a co, za darmo pracujesz? 14.06.14, 18:52 Czy może ciągniesz granty na uczelni aż miło? Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 17:14 To są pozytywne działania, ale trening antydyskryminacyjny nie wystarczy. Bo to, że ludzie ze współczuciem będą podchodzić do "wykluczonych" nie wystarczy, żeby ci zechcieli się leczyć, myć, pracować, itd. Sens miałoby to wtedy, gdyby proponować (mówiąc w dużym uproszczeniu) trening antydyskryminacyjny mieszkańcom i jednocześnie trening czystości i zasad współżycia w społeczeństwie bezdomnym i uzależnionym. Czym innym jest nietolerancja, a czym innym obrona przed zagrożeniami. Zresztą ludzie, którzy stają w obronie bezdomnych zazwyczaj sami nie muszą sprzątać ekskrementów z własnej wycieraczki - wtedy zmienia się ocena sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 17:23 Przeciwdziałanie wyluczeniom. Zmiana systemu ekonomicznego. Opeika społeczna. Wszystko to podałam. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love nic nie podałaś, zamatasz pod dywan 14.06.14, 17:51 Przeciwdziałanie wyluczeniom nie uleczy np. depresji bezdomnych pozaschroniskowych, która to depresja jest przyczyną bezdomności. Zmiana systemu ekonomicznego? System ekonomiczny pada, podatki są nadmierne, a ludzie pragną Korwina który obniży podatki i zniesie obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne. Opeika społeczna.? Od kiedy to opieka społeczna leczy depresje, choroby psychiczne czy alkoholowe. To się robi na terapii. Codziennej. W szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: nic nie podałaś, zamatasz pod dywan 14.06.14, 18:01 Depresja przyczyną bezdomności....cóż za przenikliwa diagnoza. Tak, tak wiemy, jestes neoliberałką. Bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love Re: nic nie podałaś, zamatasz pod dywan 14.06.14, 18:16 Nie oczywiście, że depresja nie może być przyczyną bezdomności. A wiem, sądzisz że to z wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: nic nie podałaś, zamatasz pod dywan 14.06.14, 18:23 Moze być pierdylion różnych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 15.06.14, 22:26 Zmiana systemu ekonomicznego? No wybacz ale na jaki? Socjalizm? - przerabialiśmy nie wyszło Komunizm? na szczęście nigdy nie udało się go wprowadzić. Każdy ma to do czego doszedł sam lub z pomocą rodziny. Lenie niech się wezmą do roboty, a nie oczekują, że im manna z nieba spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 21:20 >Treningi antydyskryminacyjne. Nie podciagajmy obrony przed czyimś niszczeniem naszego życia i bezpieczeństwa pod dyskryminację. Odpowiedz Link Zgłoś
incubus_0 Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 22:24 No to jesteś śmieszna. Ja nie mam potrzeby, żeby ktoś pracował nad moją mentalnością, żeby mnie uszczęśliwiał na siłę, wmawiając mi, że bardzo potrzebuję na swojej klatce bezdomnych, narkomanów itp. I nie chcę być trenowana antydyskryminacyjnie. Za to bardzo życzyłabym sobie, żeby te energię, pieniądze i czas włożono w danie tym ludziom wędki, przekonano ich (nie mnie), że to im trzeba pomóc wyjść z dna, na którym się znaleźli. A jeśli chcą tam być - proszę bardzo, ale proszę nie oczekiwać ode mnie, żebym widziała w nich pożądane środowisko i towarzystwo dla mnie i moich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
incubus_0 Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 14.06.14, 23:26 I jeszcze jedno - tego typu działania pomagają głównie działającym mieć lepsze samopoczucie i zdanie o sobie. Natomiast niestety rzadko pomagają tym, do których są skierowane. Chyba że grupą docelową nie są bezdomni tylko reszta wstrętnego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 15.06.14, 09:22 Tym postem pokazałaś, że bardzo potrzebujesz pracy nad zmianą swojej mentalności. Nie zrozumiałas nawet, że nie chodzi o wpuszczanie bezdomnych na klatkę schodową. Teraz pomyśl o tym, dlaczego nie zrozumiałaś. Masz takie samo prawo i możliwości jak wszyscy inni, by działać i decydować o tym, na co idą wspólne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
incubus_0 Re: niestety ludzie pokroju nanga i vilez są Chaz 15.06.14, 23:16 Nie, ja nie mam potrzeby zmieniać swojej mentalności. I nie potrzebuję, żeby ktoś wmawiał mi, że tak jest. Mam prawo działać - i w miarę moich możliwości to robię, ale staram się, żeby było to skierowane do ludzi, a nie do przebiurokratyzowanego, napompowanego pustymi frazesami systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 16:02 Chyba ci walnelo na dekiel. Kto *normalny* czepia sie (o podpalaniu(!) nie mowie!)bezdomnego, ktory nie jest uciazliwy czy agresywny? Zwyrole - nie ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 16.06.14, 12:17 No to ja jestem "zwyrol", bo przeszkadzają mi śmierdzące zapijaczone osoby, które grzecznie śpią pod moimi drzwiami. Tobie to nie przeszkadza? Co oznacza "uciążliwy" wg Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 16:32 Ja oczekuje takiej samej kary jak za zabicie każdego innego człowieka, z profesorem, ksiedzem i milionerem na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 16:34 Trudno komentować - sytuacja wyrwana z kontekstu. Zbudowali sobie dom/osiedle i architekt zaprojektował im kolce? Mieli poważne problemy , a nikt nie chciał/nie był w stanie im pomóc, a kolce to był już akt desperacji? ???? Nie zapominajmy, że po obu stronach "kolców" są ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 prośba do Moderatorek 14.06.14, 16:36 Dopiero teraz zauwazylam sygnaturę Basi400 - uważam, że każdy post z tą sygnaturką powinien zostać usuniety i bardzo prosze, żebyście jak najprędzej pousuwaly je. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:01 Hola, bo tam dyskusja popłynęła o klatkach, wszach, wydzielinach itd. Co te kolce zmienią? Bezdomni w na przykład Rzeszowie przestaną obiskiwać murki? Nie. Czemu te kolce służą, poza lepszym samopoczuciem przechodniów? Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:03 Wyrażeniu pogardy. Bo skuteczności praktycznej nie mają żadnej. Działania symboliczne. Groźne w wymowie. Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:12 Groźne. Przeraża mnie brak empatii, akceptowanie eliminacji jednostek dla dobrego samopoczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:19 Mnie to też przeraża, ale niewiele tu głosów za eliminacją jednostek. Większość po prostu nie chce potykać się o "problem" we własnym domu, bloku, kamienicy. Ja też wyżej pisałam, że empatia i współczucie do bezdomnego pod moją piwnicą skończyły się z chwilą kiedy zaczął się załatwiać na środku korytarza. Mógł całą zimę spać tam, zachowując się jak człowiek. I wcale nie uważam tej pierwotnej zgody za coś wspaniałomyślnego, bo przecież nie pomagałam w żaden bezpośredni sposób, był to ludzki odruch w stosunku do człowieka. Ale ten nie umiał z tego skorzystać nie przekraczając granic współżycia. Bo tolerancja też ma granice. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:26 Wykluczenie to eliminacja ze społeczenstwa. Żadna z chetnych na taką eliminację nie przyjrzy się przyczynom bezdomności. Systemowym przyczynom. Je interesuje włyącznie ich komfort własny, czyli- problem ma zejść z oczu. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:35 Ilu bezdomnych przenocowałaś u siebie w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 18:08 vilez napisała: > Wykluczenie to eliminacja ze społeczenstwa. > Żadna z chetnych na taką eliminację nie przyjrzy się przyczynom bezdomności. Sy > stemowym przyczynom. Je interesuje włyącznie ich komfort własny, czyli- problem > ma zejść z oczu. I z tym się zgodzę w całości. Tylko że mała wspólnota mieszkaniowa nie podejmie żadnych działań systemowych, nie ma dostępu do badań i przyczyn bezdomności, itp. Ta wspólnota kilku sąsiadów skupi się na ochronie swojego domu i mogą to zrobić odwołując się do systemu (który powinien przejąć opiekę nad bezdomnym, czy uzależnionym) albo na własną rękę (stawiając kolce, czy wyrzucając bezdomnych na mróz). Ludzie się chronią w ten sposób, choć woleliby wiedzieć, że jak zadzwonią po policję czy straż miejską, to bezdomny znajdzie dach nad głową, a chory psychicznie czy uzależniony dostanie opiekę i wsparcie i już NIE WRÓCI na ich klatkę schodową. Tak się niestety nie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 21:33 Tak, póki mam małe dzieci, problem ma spie...c z moich oczu. To są często źli ludzie, kaci rodzin, więc, przepraszam, nie będę srac na ich widok tęczą. Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 09:28 A gdy Ty będziesz miała jakiś problem, to ci wtedy też mają powiedzieć: s..dalaj z naszych oczu? Źli ludzie są wszędzie. Także w apartamentowcach. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 21:57 Systemowym czyli jakim ? i co niby moje przyjrzenie się miałoby wnieść do tematu ? pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 09:26 Systyemowym, czyli wszedzie tam, gdzie nie mamy do czynienia wyłącznie z indywidualnym wymiarem sparwy czy lokalnym. Np. na poziomie funkcjonowania instytucji, na poziomie pewnych założeń ustrojowych, finansowych itd. Pojedyncze sytuacje to tylko pochodna działań systemowych. Nie da się rozwiązać problemu takimi doraxnymi działaniami jak grodzenie się od ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 10:43 vilez napisała: > Systyemowym, czyli wszedzie tam, gdzie nie mamy do czynienia wyłącznie z indywi > dualnym wymiarem sparwy czy lokalnym. Np. na poziomie funkcjonowania instytucji bezdomni rzadko którzy w ogóle pracowali, więc o jakie instytucje Ci chodzi ? > , na poziomie pewnych założeń ustrojowych, Które założenia ustrojowe powodują bezdomność? > finansowych itd. pytanie jak wyżej ? > Pojedyncze sytuacje to tylko pochodna działań systemowych. Nie da się rozwiązać > problemu takimi doraxnymi działaniami jak grodzenie się od ludzi. Wobec braku rozwiązań 'systemowych' czymkolwiek by one miały być, musimy rozwiązywać problemy lokalnie - na miarę środków i możliwości. Żadna wspólnota/spółdzielnia/osoba prywatna nie ma kasy na prowadzenie dla bezdomnych łaźni, noclegowni, stołówki, że o terapii nie wspomnę. Jak nie chcę żeby mi bezdomny zalegał pod blokiem, a do uszkodzonego mózgu nie dociera to trzeba to po prostu uniemożliwić. Nie będe czekać aż się 'system' ogarnie bo to może zająć lata. Problem zniknie stąd gdzie jest uciążliwy dla innych, jak dla mnie - good enough. pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 16.06.14, 00:04 Tobie sie, Vilez, dwie rzeczy mieszaja. Teoria czyli Rozumienie DLACZEGO bezdomny jest bezdomnym (I odczuwanie wspolczucia czy tez brak pogardy tylko dlatego, ze sie komus w zyciu nie powiodlo) z praktyka, czyli manifestacja bezdomnosci w codziennym zyciu, czyli tym wszystkim, co sprawia, ze czlowiek bezdomny potrafi byc uciazliwy dla otoczenia. Najwieksze nawet zrozumienie I szacunek dla drugiego czlowieka ma male szanse na przetrwanie, gdy ten czlowiek stanowi zagrozenie lub zaklocenie porzadku. Nie spolecznego, ale takiego zwyczajnego, ktory utrzymuje sie szmata, miotla i czyimis rekoma. Ja moge sie pochylic nad losem zlamanego przez zycie czlowieka, ale pogonie go w trzy diably, gdy zechce mi obsikac drzwi Albo strzelic sobie w zyle na progu (chociaz tu szybciej wezwalabym police). Or, teoria sobie a zycie sobie. A jedno sie z drugim nie wyklucza. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:14 Myślę, że większość protestujących wezwałaby policję, gdyby bezdomny spał u nich na klatce. Można było ten sam efekt osiągnąć subtelniejszymi metodami (coś ciężkiego tam postawić, zabudować tę wnękę...) i nikt by nie pisnął słówka. Ławki często robi się z poręczami na środku, właśnie po to, żeby niewygodnie było na nich spać - i to jakoś nikomu nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 17:22 Ekspert od bezdomnych mówi tak: "Bezdomni pozaschroniskowi są dużo bardziej poszkodowani przez nałóg alkoholowy [fajne określenie]. Jeżeli nawet nie są alkoholikami, to czasem zdarzają się narkomani albo osoby cierpiące z powodu zaburzeń psychicznych - najczęściej są to formy depresji, psychopatii poalkoholowej czy schizofrenii " Nic tylko zapraszać do siebie pod drzwi, na klatki schodowe, do suszarni i piwnic, gdzie wysyłamy córkę po konfitury. Nie wolno pogardzać, to brzydko pogardzać... Więc powiem tak: heloł, ludzie nie pogardzają, ludzie się zwyczajnie BOJĄ. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 14.06.14, 17:48 Albo : precz z bezdomnymi, co tam kolce !!! Przeciez to i tak nic nie pomoze, przeciez te odpady wroca jak bumerang, kolce poniszcza i znowu beda smierdziec takiej edel. Znowu zalkocac pejzaz i swieze powietrze w ogrodzonym apartamentowcu szanownej rodzinie z czystymi paznokciami i umytymî wlosami. Nalezy podajac srodki bardziej skuteczne. Zneutralizowac te odpady ludzkosci ostatecznie coby nie dostarczaly dyskofortu estetycznego zdrowemu spoleczenstwu. Edel n'a pewno ma kilka scenariuszy typu : Nocna lapanka Zgrupowanie elementu w ustronnym miejscu, ogrodzonym drutem kolczastym (dla bezpieczenstwa mozna podlaczyc pod wysokie napiecie) Przemyslowe czyszczenie karszerem Wdrozenie socjalizacji poprzez prace interesu publicznego (kopanie rowow, zbieranie psich odchodow, porzadkowanie wysypisk miejskich ....) A jak beda stawiali opor to.... kara smierci Déjà vu ? À pozostalym ktore wysmiewaja argument : ty tez mozesz stac sie bezdomny polecam film : kochankowie z Pont Neuf Ps. gdzie jest to slynne katolickie sumienie, w imie ktorego podpisuje sie deklaracje ostatnio i broni "zycie poczete" ale juz to istniejace i brzydkie/brudne/smierdzace eliminuje z pola widzenia i powonienia ? Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 14.06.14, 18:02 Woman juz podała sposób: izolować w psychiatryku. Na siłę. Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Czyli jednak déjà vu 14.06.14, 18:10 Hmmmmm, zastanawia mnie tylko dokad to bezdomnosc jest choroba psychiczna, odwazna teza... Odpowiedz Link Zgłoś
vilez Re: Czyli jednak déjà vu 14.06.14, 18:14 Tez bym chciała wiedzieć, skąd to wzięła. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 14.06.14, 18:41 Edel n'a pewno ma kilka scenariuszy typu : > Nocna lapanka > Zgrupowanie elementu w ustronnym miejscu, ogrodzonym drutem kolczastym (dla bez > pieczenstwa mozna podlaczyc pod wysokie napiecie) > Przemyslowe czyszczenie karszerem > Wdrozenie socjalizacji poprzez prace interesu publicznego (kopanie rowow, zbier > anie psich odchodow, porzadkowanie wysypisk miejskich ....) > A jak beda stawiali opor to.... kara smierci Edel ma?nie wycieraj sobie mna pyska. Masz jakis Problem laska,psychiczny i to powazny skoro takie sytuacje rodza sie w twym umysle. Nie wkladaj w usta obcych ludzi twoich durnych scenariuszy. "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie? Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie, Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?... Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni" Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 14.06.14, 18:50 edelstein napisała: > > Edel ma?nie wycieraj sobie mna pyska. > Masz jakis Problem laska,psychiczny i to powazny skoro takie sytuacje rodza sie > w twym umysle. > Nie wkladaj w usta obcych ludzi twoich durnych scenariuszy. > Klikam kosz, poziom chamstwa i agresji dosięgnął zenitu. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 14.06.14, 20:25 Niech wytna,pod warunkiem,ze wytna rowniez ingyf,ktory wsadzila mi w usta slowa godne propagandy faszystowskiej.Nie umie mowic za siebie to niecj sie nie odzywa.Ja nie potrzebuje,by ktokolwiek wyglaszal poglady w moim omieniu tym bardziej,ze sa klamliwe. "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie? Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie, Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?... Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni" Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 14.06.14, 23:15 edelstein napisała: > Niech wytna,pod warunkiem,ze wytna rowniez ingyf,ktory wsadzila mi w usta slowa > godne propagandy faszystowskiej.Nie umie mowic za siebie to niecj sie nie odzy > wa.Ja nie potrzebuje,by ktokolwiek wyglaszal poglady w moim omieniu tym bardzie > j,ze sa klamliwe. > Edel, przecież ty sama o sobie wystawiasz świadectwo, więc nie dziw się, że opinię masz kiepską na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 15.06.14, 00:27 Nie interesuje mnie cudza opinia,mozecie sobie ja w d... Wsadzic.Interesuje mnie fakt wciskania mi w usta czyichs chorych wizji. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Wyrzucic bezdomnych (skad ?) 14.06.14, 18:44 ingryd- a tak serio-jakie kroki podejmujesz gdy bezdomniak sra Ci na wycieraczkę ? Podajesz papier by się podtarł i zapraszasz do środka, dajesz schronienie i wyżywienie i czekasz aż wytrzeźwieje a potem co ? Żegnasz ? Dzwonisz po policję ? A może kupujesz chatę, dajesz pracę i utrzymujesz ? Zejdź na ziemię Odpowiedz Link Zgłoś
ingryd Istota ludzka 14.06.14, 19:59 Opowiem ci historie zupelnie z ziemi : Bylo to ze 20 lat temu, Wracam sobie nocka zimowa ku pieleszom domowym, wchodze n'a klatke schodowa, zapalam swiatlo, i.... Slysze w kacie jakis szelest. Zmrozilo mnie ale resztkami glosu, ktory mi pozostal wydusilam z siebie : kto tam ? Un être humain, uslyszalam w odpowiedzi, znaczy Istota Ludzka. istota ludzka miala 68 lat, dluuuuga brode, pachniala nie hermesem, a imie jej bylo Jérôme. Przyznam ze szybko otworzylam drzwi od mieszkania i zamknelam sie n'a 4 spusty. Zadzwonilam do sasiada i razem zesmy do niego poszli. Zaproponowalismy ze zadzwonimy n'a spécialny tel uruchamiany kazdej zimy do komorki kordynacyjnej ktora zajmuje sie wyszukiwaniem noclegow dla istot ludzkich. Ale nasza istota odmowila, powiedziala ze nie, bo sale sa przeladowane, bo kiedys go okradziono, bo sa bojki, i o 5h rano wszyscy wypad. Ze on woli tutaj spokojnie i bezpiecznie. Dalismy mu jakis stary koc, kanapke (spytal oczywiscie czy jakiegos winka nie mamy ) Nastepnego dnia rano Jérôma nie bylo. Nô zostawil troche starych papierow, i zapaszek. Wieczorem wrocil, z usmiechem spytal sie o kanapke (dostal zupe). Zadzwonilam rancem do gminy, obiecali ze przyjdzie pracownik socjalny i porozmawia z nim. Nie wiem co sie z nim stalo, bo n'a nastepnej nocy juz nie przeszedl. Ta historia zmobilizowala mnie, îpodczas swojego wychowczego zapisalam sie do miejscowej organizacji charytatywnej i 2 razy w tygodniu pracowalam w sklepiku socjalnym gdzie "zakupy" robia wlasnie istoty ludzkie. Moje juz dorosle dzieci od konca liceum poswiecaja min 2tyg wakacji n'a benewolat. Problem ludzi bezdomnych ktorzy zupelnie stracili kontakt z normalnym funkcjonowaniem jest ogromna przepasc ktora dzieli ich od swiata "domnych", przepasc ktora wydaje im sie nie do pokonania i jesli ktos ich nie wezmie za reke i nie przeprowadzi n'a "jasna" strone to nie maja zadnej szansy. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Istota ludzka 14.06.14, 20:59 No wzruszające ale Jerome nie nasrał Ci pod drzwiami i nie wystraszył dzieci Więc jaki to co opisujesz ma związek z rzeczywistością o której jest mowa w tym wątku ? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Istota ludzka 14.06.14, 22:45 no ale co ma udowodnić ta opowiesc ? że Jerome nie chcąc pomocy służb specjalnych, przeniósl sie do innej klatki ? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Istota ludzka 14.06.14, 23:18 iwles napisała: > > no ale co ma udowodnić ta opowiesc ? > że Jerome nie chcąc pomocy służb specjalnych, przeniósl sie do innej klatki ? > Skąd wiesz, że się przeniósł?? Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Istota ludzka 14.06.14, 23:23 bo to bardziej prawdopodobne niż to, że poszedl do przytułku, skoro tam isc nie chcial. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Istota ludzka 15.06.14, 00:26 ty masz swoją projekcje, ja swoja, w czym twoja jest lepsza poza tym, że mniej prawdopodobna ? Bo ty jak mniemam, uwazasz ze Jeremiemu serce zmiekło po zupie, ktorą dostał od dobrych ludzi i dal się zaprowadzić policji do noclegowni, gdzie w szczęściu doczekal później starości. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Istota ludzka 16.06.14, 10:34 Ach, jakież to romantyczne ten fhhhhancuski Jerome. Pewnie spierdzielił do innego domu, gdzie nie będą mu nasyłali opieki społecznej. A mój własny ojciec musiał POBIĆ bezdomnego, który usiłował mnie zaciągnąć w krzaki. Najpierw zaczepił mnie w tramwaju, a jak wysiedliśmy, to szedł za nami dobre kilkadziesiąt metrów, co chwilę podchodził do mnie, dotykał i coś bełkotał. Żadne spokojne "zostaw", wykrzyczane "spier***alaj", zastawianie mnie przez tatę czy próby odepchnięcia nie działały na dłużej niż kilkanaście sekund. Gdy złapał mnie za ramię i zaczął mnie ściągać z chodnika, tata uznał, że wobec bezpośredniego ataku na jego dziecko nie ma wyboru i go sprał (szczęście moje i taty, że tato jako były judoka umiał). Dopiero to zadziałało. Nie było i nie jest mi żal tego menela. To był środek dnia, środek dużego miasta, koło spalonych domów przy Rondzie Matecznego w Krakowie (tylko że domy nie były jeszcze spalone). W życiu się tak nie bałam. Nie chcę żeby moja córka też musiała się bać, zrobię wszystko co w mojej mocy żeby zminimalizować możliwość kontaktu z agresywnym menelem. Rozumiem, że wg wątkowych obrończyń, tata powinien mnie popchnąć w ramiona menela i jeszcze zapytać czy może mu nie pomóc, kanapki jakieś nie kupić, bo przecież taksie szarpać ze zdesperowana nastolatką to meczące albo nie dać kocyka żeby miękko w tych krzakach było a może skoczyć do kiosku po gumki, bo przecież chora mogę być to jeszcze pana menela zarażę? A w ogóle to powinien pewnie poprzestać na uprzejmym proszeniu aby pan pozostawił jego córkę w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Istota ludzka 16.06.14, 10:39 Twój ojciec przede wszystkim powinien z nim normalnie i grzecznie porozmawiać np. powiedzieć mu, że nieładnie robi i zapytać go czemu robi Ci przykrość (patrząc w oczy), nie powinien stosować przemocy fizycznej wobec słabszego pokrzywdzonego przez los człowieka, nad takimi ludźmi trzeba się pochylać z wyrozumiałością i łagodnością niczym matka nad noworodkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: Istota ludzka 16.06.14, 11:17 Zasadniczo tak właśnie przypuszczałam, powiem o tym tacie przy najbliższej okazji. Z pewnością się zastosuje jak będzie gdzieś szedł z wnuczką i trafi na agresywnego menela (ja na szczęście nieco wydoroślałam i już umiem spuścić wpie**ol własnoręcznie). Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 18:30 Zaskakujące w artykule jest stwierdzenie : 40 % mniejszość..lol Są bezdomni tacy jak ten, którego pogonił rok temu mój M razem z sąsiadem- bo dzieci się bały IŚĆ DO DOMU> No helol, to ma być normalne ? Że śmierdzący menel leży na klatce zagradzając przejście do domu ? na klatce za której utrzymanie płacimy co miesiąc niemałe pieniądze ? Może i by mógł zostać - ale strach dzieciaków, głośne zachowanie i obawa przed smrodem i syfem ( rok temu jakiś podobny nasrał na środku klatki pomiędzy piętrami how sweet ) I sa bezdomni jak kolega, z którym współpracuję- 'nie ma stałego miejsca pobytu" ale zawsze czysty, nie śmierdzi, fajny facet i fachowiec. On nie sra po klatkach Odpowiedz Link Zgłoś
miedzymorze Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 21:44 Tytułowe kolce ani mnie ziębią ani grzeją. Miejsc z ograniczonym dostepem jest multum, nie musisz być menelem żeby nie zostać wpuszczonym do biurowca, a wystarczy że nie spodobasz sie bramkarzowi i nie wchodzisz do klubu, z małym dzieckiem nie wejdziesz do makro. Są miesca zagrodzone szlabanem, sa kible 'tylko dla personelu' jest pierdyliard tego typu wstępów wzbronionych i ustaleń którym podlegamy wszyscy. Kolce są tylko po to, żeby nikt się tam nie rozkładał, ani bezdomny, ani wyluzowany student. niech sobie idzie gdzie indziej, a tu nie. I już. Nie ma o co bić piany. Natomiast słabe jest to, że panie broniąc wolności bezdomnych do robienia pod siebie w czyjejś klatce jednocześnie wymagają od (najczesciej) pań sprzątaczek pokornego pucowania syfu. Taki lajf. Więc jeśli nie wolno gościa ktory jest nie do wyleczenia ze schizofrenii/alkoholizmu/czy co tam mu dolega zamknąć i wyleczyć (bo chyba nie wierzycie, że będzie grzecznie chodził rano po numerek, brał lekarstwa itp) to również nie wolno innych ludzi zmuszać do akceptacji syfu, niezależnie od tego czy mają go sprzątać czy tylko oglądać. Na osiedlu domków niedaleko mnie nocują bezdomni. Którejś ostrzejszej zimy zaczęli ciągnąć na nocowanie do klatki, pani sprzątająca wręcz się popłakała jak zobaczyły co zostawili. Więc od tej pory mroz nie mróz co wieczór goście byli wypraszani z klatek. Po tygodniu przestali przychodzić. Niby co w takim przypadku miałaby dac 'akceptacja społeczna' ? że nie którym wolno więcej a inni mają po nich sprzątać ? No na to sie nie nabiorę ;> pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 14.06.14, 21:55 A jeszcze była historia z parka bezdomnych, którzy w porze obiadowej się pukali na klatce schodowej, co mogło sobie wszyscy mieszkańcy i ich dzieci poobserwować, jeśli tylko zamierzali skorzystać z windy. Oczywiście próba wyproszenia została nazwana dyskryminacją. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 00:21 A ja uważam, że to dobrze, poczekalnie dworcowe, powinny być dostępne za biletami a w holach powinny być jedynie pojedyncze krzesła czy dzielone ławki. W centrach miast tam gdzie się zbierają menele to nie żadna segregacja tylko dbałość o czystość i wizytówkę danego miasta. Z kolei w apartamentowcach ludzie płacą ciężką kasę między innymi za to żeby nie być narażonym na towarzystwo meneli. Z resztą w moim bloku z płyty też nie ich miejsce. Prawda jest taka, że z bezdomności nie wychodzi się łatwo, ale prawda jest też i taka że jak ktoś jest bezdomny to noclegowni jest sporo. Tylko tam niestety trzeba być trzeźwym a menelom łatwiej chlać od rana do wieczora. Skoro tak wolą to trudno, na odwyku są miejsca tylko trzeba chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 08:16 No właśnie. A panie "dobre" w tym wątku są najczęściej dobre kosztem innych osób: personelu sprzątajacego, gospodarza domu. One są taaakie ludzkie i dają kanapkę, po czym pójdą do domku wielce podbudowane wysokim poziomem swojej moralności. Następnego dnia tę kanapkę już w formie gówna sprzątnie z klatki ktoś inny Odpowiedz Link Zgłoś
piepe Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 00:59 Dla mnie to jest jasny i celowy przekaz, bo przeciez w tym kącie mozna by postawić donice, przymocowany do podłogi stand, cokolwiek. Jakiś wyraz bezsilności, wsciekłosci i frustracji, ktoś chciał, aby to zostało pokazane szerzej. Codziennie tę frustrację czuję podróżując ekologicznie komunikacją miejską do pracy i z powrotem. Nowoczesny świat nie potrafi jeszcze nazwać tego problemu, lewica próbuje bronić wykolejeńców jako "słabszych", ale do konca nie jest przekonana, prawica boi się zarzutów o eugenike, faszyzm i najgorsze plagi XX wieku. Efektem jest jednak nie tylko to, ze policja olewa zgłoszenia o tym, ze pijak śpi na klatce, ale to, ze z powodu pijaków zmienia się cała nasza przestrzeń - bo kolce to tylko hiperbola. Nie ma już placów zabaw przy blokach, które nie są monitorowane, albo nie ma przy nich ławek, jesli są dostępne. A nowe buduje się zwykle w pewnym oddaleniu od bloków, bo przecież policja nie będzie przyjeżdżać co godzinę od 22 do 6 rano. 6 lat temu zlikwidowano super plac przy moim bloku, bo było za dużo pijaków. Teraz jest tylko trawa, a moje dziecko nie ma szans na swobodną zabawę pod blokiem z rówiesnikami, musi miec organizowane zajęcia. Ewentualnie wyjscie na plac w parku kilometr dalej, gdzie pijacy mogą go uzywać gdy nie ma na nich dzieci, tylko nie wiem jak zmusisc 10-latka do wyjscia na plac z mamusią. Takze Nanga widzisz, dzieci cierpią przez pijaków i jest to zjawisko ogólnopolskie. Nie dajmy sie zwariować tej lewicowej poprawności - ja jako uboga mieszkanka bloków tez jestem lewicowym elektoratem, ale jeśli ktoś jeszcze bedzie wyjeżdzać ze współczuciem dla kloszardów, to zmienię orientację, bo to byłaby nie lewica, tylko totalna slepota na prawdziwe problemy ludu pracującego Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 08:38 > 6 lat temu zlikwidowano super plac przy moim bloku, bo było za dużo pijaków. Te > raz jest tylko trawa, a moje dziecko nie ma szans na swobodną zabawę pod blokie > m z rówiesnikami, Pozdrawiam paniusie od histerii na temat osiedli zamkniętych. Pod moim blokiem należącym do takiego osiedla sa dwa place zabaw, po obu stronach bloku, z ławkami, z piaskownicą bez goowien i ładnymi kwiatkami dookoła. Przeprowadziłam się tu z cudownego osiedla otwartego, gdzie właśnie zlikwidowano plac zabaw, w identycznym okolicznościach jak koleżanka pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 10:07 Nowoczesny świat nie potrafi jeszcze nazwać tego problemu, lewica próbuje broni > ć wykolejeńców jako "słabszych", ale do konca nie jest przekonana, prawica boi > się zarzutów o eugenike, faszyzm i najgorsze plagi XX wieku. Wystarczy poczytac ten watek,by takie absurdalne zarzuty odnalezc.Co najlepsze obronczynie bezdomnych tak ladnie manipuluja faktami,ze wychodzi na to iz kazdy kto nie chce miec na klatce bezdomnego marzy o zabiciu takowych czy tworzeniu gett itp. "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie? Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie, Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?... Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni" Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira A mnie ciekawi bardzo... 15.06.14, 08:34 ... fakt, że właścicielki domków jednorodzinnych nie wyrażają pogardy i nie dyskryminują stawiając wokół działki płot i wieszając na garażu kłódkę. Ciekawe, że mieszkańcy tych brzydkich, brzydkich apartamentowców (i osiedli, tfu!, zamkniętych) to krwiopijcy bez ludzkich odruchów, bo nie chcą udostępnić bezdomnym swoich klatek schodowych i pomieszczeń gospodarczych. Ciekawe ilu mieszkańców prywatnych domków wpuszcza menela na posesję i otwiera dla niego składzik, garaż albo piwnicę? Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: A mnie ciekawi bardzo... 15.06.14, 08:59 CytatCiekawe ilu mieszkańców prywatnych domków wpuszcza menela na posesję i otwiera > dla niego składzik, garaż albo piwnicę? Nikt. Albo baaardzo niewielu. I wcale się temu nie dziwię. Jeżeli jakiś menel leżałby, śmiecił i załatwiał się na mojej klatce to miłość bliźniego powinna zostać ukierunkowana przede wszystkim w stronę moich i innych dzieci w tej klatce mieszkających, by nie były narażone na zaczepki, czy na wdepnięcie w cudzą kupę. Nie dla zwiększenia cudzego komfortu kosztem zmniejszenia bezpieczeństwa innych, zwłaszcza dzieci. Nakarmić, powiadomić odpowiednie służby pomocowe - tak; sprzyjać wegetacji korytarzowej czy dworcowej - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: A mnie ciekawi bardzo... 15.06.14, 10:12 My nie otwieramy i nie znam nikogo kto otwiera.Cale moje ozoczenie cierpi na ksenofobie Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: A mnie ciekawi bardzo... 16.06.14, 12:30 Proszę, jak się kończy pomoc bezdomnym: polecam miłosiernym ematkom Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: A mnie ciekawi bardzo... 16.06.14, 12:41 Daj spokój, one miłosierne tylko z gęby, żadna się nie przyznała do wpuszczenia śmierdziucha do swojego czyściutkiego domku, za to cudzymi klatkami łatwo rozporządzać Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: A mnie ciekawi bardzo... 16.06.14, 12:52 No co za podły podły człowiek, biednych bezdomnych tak wygonić... Z pewnością jak prosił o opuszczenie domu, to coś źle powiedział i oni biedni nie zrozumieli i tylko dlatego sami sobie nie poszli. Z pewnością nanga i vilez by tak nie zrobiły. One by pewnie jeszcze łóżka dzieci udostępniły. I własne szczoteczki do zębów. Tak wnioskuję po wpisach, ciekawe jak by było w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A mnie ciekawi bardzo... 16.06.14, 12:58 > Z pewnością nanga i vilez by tak nie zrobiły. One by pewnie jeszcze łóżka dziec > i udostępniły. I własne szczoteczki do zębów. Tak wnioskuję po wpisach, ciekawe > jak by było w rzeczywistości. Nie, nie, nie. One działaja systemowo. Dzięki temu działaniu w ciągu dwu lat odsetek osób bezdomnych w Polsce wzrósł o 19% Odpowiedz Link Zgłoś
antychreza Re: A mnie ciekawi bardzo... 16.06.14, 13:05 Jak się oddziałuje systemowo na kogoś, kogo przy -20 nie zagonisz do noclegowni do denaturat ważniejszy? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: A mnie ciekawi bardzo... 16.06.14, 13:26 A to juz vilez pytaj, specjalistki od tychże działań. Z tym, że odpowiedzi sie nie spodziewaj, bo juz kilka takich pytań padło i nic. Głucho, ciemno i tajemniczo. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: A mnie ciekawi bardzo... 16.06.14, 13:51 Jak to nie padlo,vilez napisala,ze nie zrozumiem ani slowa,wiec odpowiedzi nie udzieli. Nangi pytac nie warto,bo Jak sie okazalo u niej bezdomnych nie Ma.Ciekawe czy gdyby Taki usiadl pod jej drzwiami lub przy wyjsciu z klatki i smierdzial tak,ze dostalaby odruchu wymiotnego to tez by byla taka wspanialomyslna. Jak juz pisalam,tylko raz mialam blizszy kontakt z bezdomnym,o tyle blizszy,ze okupowal okolice.Nie dalo sie przejsc w bliskosci 5metrow.To byl smrod tak obrzydliwy,ze raz prawie zwymiotowalam.Co najlepsze sluzby namietnie go namawialy na skorzystanie z prysznicy i pomocy lekarskiej.Nie chcial,sama slyszalam Jak mowi,ze nie chce.On rozumiem moze nie chciec,ale ludzie ktorzy wachaja jego smrod musza,bo inaczej sa zlymi ludzmi. To,ze schylilam sie,bo prawie zwymiotowalam wcale go nie ruszylo,wrecz mial ucieche. Jak o tym mysle mi niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Kolce na bezdomnych - pogarda czy zabezpiecze 15.06.14, 16:40 Mnie kolce przeszkadzałyby o tyle, że są brzydkie. Wolałabym w tym miejscu donicę z kwiatami. Ale generalnie rozumiem, że mieszkańcy budynku mogą sobie nie życzyć śpiących żuli na swoim terenie. Ja też sobie nie życzę, na szczęście mieszkam w prywatnej kamienicy, gdzie jest wszystkiego 9 mieszkań w tym trzy w których mieszkają właściciele, więc dbają o to, żeby problemów nie było. Jakiś rok temu wprowadził się sąsiad piętro wyżej, facet chyba lekko opóźniony, ale mało szkodliwy. Jednak w pewnym momencie zaczął sobie z kolegą urządzać posiadówy przy piwku w piwnicy. Problem był, jak panowie stwierdzili, że po co latać na drugie piętro za potrzebą, w piwnicy jest klepisko, można sikać. Długo to nie trwało, pan się dowiedział, że albo koniec takiej zabawy albo z końcem miesiąca ma szukać nowego lokum. Gdybym miała na klatce bezdomnego, który by śmierdział i robił pod siebie, to kolce by mi zupełnie nie przeszkadzały, jeśli tylko byłyby skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Jaka pogarda? Te przykłady 16.06.14, 17:03 to najnormalniejsze próby sprawienia, by przestrzeń publiczna mogła być użytkowana zgodnie z przeznaczeniem. Co konkretnie jest nie tak z ławką na przystanku z wydzielonymi poręczą/podłokietnikiem miejscami? A tytułowe kolce, wyraźnie widać na zdjęciu, zostały zamontowane we wnęce, która jest jedynym dostępem do domofonu - jak niby ktoś ma się dostać do własnego mieszkania/do znajomego/dostarczyć jako kurier przesyłkę, jeśli ktoś tę przestrzeń zablokuje (co, jak mniemam, zdarzało się częściej niż sporadycznie, skoro w ogóle ktoś wpadł na pomysł zrobienia tam czegokolwiek). Pytanie do oburzonych: czy jeśli widzicie wzdłuż niektórych chodników od strony jezdni zamontowane słupki uniemożliwiające samochodom parkowanie na tymże chodniku, to też uważacie to za pogardę wobec kierowców aut i sądzicie, że piesi chcący chodzić chodnikiem i zadowoleni z takiego rozwiązania to bezduszni egoiści? Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love byłaby to pogarda wtedy, gdyby 16.06.14, 18:00 w tym miejscu akurat chciał zaparkować bezdomny swoim samochodem, w celu udania się na spoczynek tam, a te słupki by mu to uniemożliwiały. Gdyby natomiast w tym miejscu chciał zaparkować tabor cygańskich samochodów i by nie mógł, to byłby to dodatkowo przejaw naszego rasizmu i ksenofobii, wtedy własnymi ręcami należałoby pomóc tym biednym cyganom te słupki wyrywać z chodnika. czy jeśli widzicie wzdłuż niektórych chodników od strony jezdni zamontowane słupki uniemożliwiające samochodom parkowanie na tymże chodniku, to też uważacie to za pogardę wobec kierowców aut Odpowiedz Link Zgłoś