Dodaj do ulubionych

zadzwonic czy nie?

    • goodnightmoon Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 10:19
      Co za dziecinada .... uncertain
    • kadfael Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 10:22
      Przyznam, że w ogóle nie rozumiem się na takich gierkach.
      Obecnie wszyscy mają telefony. Mąż ma, teściowa ma - dlaczego TY będąca we Wrocławiu masz informować teściową, co z mężem, skoro on do niej może zadzwonić, albo ona do niego BEZPOŚREDNIO? Gdyby w grę wchodziła ograniczona liczba sów pocztowych wink i mąż mógł podać ową sową jeden jedyny komunikat to rozumiem, a tak - wydumane to jakieś.
      Natomiast w ramach ocieplania stosunków, jeśli chcesz takowych, to możesz zadzwonić do teściowej i zapytać, co u niej słychać.
    • volta2 Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 12:02
      chyba rozumiem o co ci chodzi. w tej sytuacji ja bym nie dzwoniła, zwłaszcza jeśli w tych codziennych telefonach do syna jesteś pomijana(tzn matka dzwoni tylko do syna i tylko z nim rozmawia)

      u nas jest podobnie - tzn. dzwoni do tesciowej tylko mąż, on wyraża w ten sposób szacunek, że się interesuje itp. i jak on nie zadzwoni to jego matka w zasadzie też pierwsza nie zadzwoni(u mnie ma miano królowej angielskiej i tego się trzymamy)
      co ciekawe do tych rozmów nie są proszone do telefonu nasze dzieci, więc relacji nie ma, bo dzieci jeszcze za małe by wpaść na to że chcą i mogą przez telefon z babcią pogadać.

      i gydyb tak było jak piszesz, ja nie dzwoniłabym do teściowej, niech se znajdą swój kanał komunikacji.

      ujma - tak też tak to widzę, gdyby miała teśicowa do syna swego pierwsza zadzwonić, to miałaby ujmę na honorze(oczywiście czasem dzwoni, z życzeniami, z informacjami czy prośbami, ale nigdy po to, by zadzwonić i spytać jak się syn miewa czy po prostu pogadać bo się dawno nie widzieli- to jest obowiązek syna)

      ja lubię mieć relacje partnerskie i jak ktoś do mnie nie dzwoni tylko oczekuje kontaktu jednostronnego to sie nie doczeka(dotyczy matki, ojca, kochanka i koleżanek)
    • lelija05 Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 12:05
      Smsa wyślij.
    • nenia1 Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 12:16
      Ja, szczerze mówiąc, trochę nie rozumiem tej konieczności zawiadamiania całej rodziny, że się gdzieś wyjechało. Kurcze, nie trzeba nigdzie wyjeżdżać, żeby coś się stało, czyli co w efekcie? Codziennie będąc dorosłym, mając własną żonę i dzieci meldować się matce i ojcu?
      Wiesz ty, że wszystko w porządku, wiesz gdzie są, po jaką cholerę z wyjazdu na wakacje robić wydarzenie o powodzeniu którego trzeba powiadamiać teściową? Co tak wszyscy (kobiety?) są podszyci lękiem?
    • nangaparbat3 Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 12:22
      Jeśli mąż Cię prosil, a Ty nie powiedzialas jasno, ze odmawiasz, to powinnas zadzwonić. Wg mnie nie m pola manewru - teraz.
    • iwonapa Re - Volta 17.07.14, 20:20
      lepiej bym tego nie ujęła, jest dokładnie tak, jak piszesz

      Doszło do tego, że teściowa czy teść nie dzwonią na nr domowy, bo ja mogłabym odebrać, tylko na męża komórkę.

      dziewczyny, czytajcie wszystkie posty, bo część z was pisze, że teściowa może sobie do syna zadzwonić. Otóż nie może, bo mąż dzwoni do mnie i wyłącza komórkę

      Oczywiście jest ciekawa jak u nich, ale pierwsza nie zadzwoni, bo to jest ujma dla niej, nie dla mnie

      Ostatecznie zadzwoniłam wczoraj, powiedziałam co i jak, zapytałam czemu nie dzwonią, chyba zrozumiała, bo za chwilę zadzwoniła jeszcze raz i chciała pogadać o niczym. Znam ja na tyle, ze dokładnie wiem, w czym rzecz, teraz nie powiem ze nie dzwoniła do mnie. Co za manipulantka
      • nangaparbat3 Re: Re - Volta 17.07.14, 20:46
        zadzwoniłam wczoraj, powiedziałam co i jak, zapytałam czemu nie dzwonią, chyba zrozumiała, bo za chwilę zadzwoniła jeszcze raz i chciała pogadać o niczym. Znam ja na tyle, ze dokładnie wiem, w czym rzecz, teraz nie powiem ze nie dzwoniła do mnie. Co za manipulantka

        Moze zajmiesz się czymś pozytecznym?
        • iwonapa Re: Re - Volta 17.07.14, 20:53
          czyli np. czym?
          • bozenka12 Re: Re - Volta 17.07.14, 21:23
            Ja nic chyba nie zrozumialam. Ale po co to dzwonienie. Serio, zawsze zdajesz relacje tesciowej gdzie jest maz I co robi? Po co? Przeciez wiadomo, ze gdyby cos sie stalo to powiadomisz rodzine. Nie wiem, ja nigdy nie wydzwaniam po rodzicach, tesciowych, rodzenstwie, ze gdzies tam dojechalismy.
            • iwonapa Re: Bozenka12 17.07.14, 21:37
              bozenka12 napisała:

              > Ja nic chyba nie zrozumialam. Ale po co to dzwonienie. Serio, zawsze zdajesz re
              > lacje tesciowej gdzie jest maz I co robi? Po co? Przeciez wiadomo, ze gdyby cos
              > sie stalo to powiadomisz rodzine. Nie wiem, ja nigdy nie wydzwaniam po rodzica
              > ch, tesciowych, rodzenstwie, ze gdzies tam dojechalismy.


              to że nie dzwonisz, to nie znaczy ze tak jest dobrze
              ja zawsze dzwonie do moich rodzicow, jak jedziemy gdzies dalej, ze dojechalismy, po to zeby sie nie martwili. i oni tak samo.

              do tesciowej zadzwoniłam
            • iwonapa Re: Bozenka12 17.07.14, 21:41
              bozenka12 napisała:

              > Przeciez wiadomo, ze gdyby cos sie stalo to powiadomisz rodzine.


              W jaki sposob???????????? Gdybys miała wypadek, to wiadomo, ze powiadomiłabys rodzinę????
              zwłaszcza gdyby to był powazny wypadek?

          • nangaparbat3 Re: Re - Volta 17.07.14, 21:30
            Np. spacerem, relaksujacym filmem, dobrą książką.
            • iwonapa Re: Re - Volta 17.07.14, 21:33
              nangaparbat3 napisała:

              > Np. spacerem, relaksujacym filmem, dobrą książką.

              wszystkim tym sie zajmuję i jeszcze piciem dobrej kawy
      • iskierka3 Re: Re - Volta 17.07.14, 21:31
        Moze jestem tepa ale nadal nie rozumiem czemu Twoj maz zwyczajnie nie zadzwonil ani nie wyslal smsa, jesli wie, ze mama czeka na wiadomosc. Szczegolnie, ze Ty i tesciowa nie dzwonicie do siebie codziennie z ploteczkami, wiec nie jest tak, ze jak powie jednej to tak samo jak obuwink
    • figrut Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 21:23
      Zadzwoń, co Ci szkodzi ? Powiedz co u jej syna i wnuków, zaznacz, że dzwonisz aby się nie martwiła. Być może dzięki trzem minutom rozmowy teściowa po 20 latach zacznie Cię traktować jak rodzinę, bo dzwonisz jak rodzina. Nic Cię to nie kosztuje, w pysk nikt Ci nie da, a być może wyjdzie to Wam na dobre wink
      • iwonapa Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 21:34
        zadzwonilam, przeczytajcie moje posty powyżej
        • figrut Re: zadzwonic czy nie? 17.07.14, 21:42
          > zadzwonilam, przeczytajcie moje posty powyżej
          Właśnie większość postów przeczytałam. Nie widzę dylematu dzwonić - nie dzwonić. Nie tracisz nic, a zyskać możesz sporo. Teściowa jest starsza od Ciebie i pewnie inaczej myśli niż Ty. Trzeba wiedzieć, kiedy dumę schować do kieszeni, a jest takie mądre powiedzenie, że pokorne cielę dwie matki ssie. Z pokorą nie przesadzaj, ale pierwszy krok możesz zrobić Ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka