Dodaj do ulubionych

jak sie powstrzymac?

22.07.14, 10:32
umiecie zrobić rodzinie pyszną kolację i jej nie jesc?
ja nie umiem.
nie mam pojecia jak to zrobić smile dzis mam w planach spaghetti bolognese, na jutro myslałam nad tortem nalesnikowo-warzywnym - dla dziecka super, dla moich obwodów troche gorzej jednak. nie mam mozliwosci gotowac różnych rzeczy im i sobie, nie chce nie jesc wcale bo to skutkuje wilczym głodem o północy. jedyne co moge zrobic to postarac sie zjesc mało, ale mimo wszystko kłóci sie to troche z ograniczeniami kalorycznymi...

w ogole jest jakis taki problematyczny trend obecnie - gotuj pysznie, a jednoczesnie bądz zgrabna. jak do cholery upiec blache pyyyyysznego ciasta i potem nie miec tego ciasta w biodrach? ok, ruszac sie, ale sam ruch wszystkiego nie załatwi...
tak, wiem, są większe problemy smile
Obserwuj wątek
    • aquella Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 10:37
      mam podobny problem, jedyna rada to robić zdrowo i chudo tak, żeby Tobie i dziecku smakowało - ale to wyzwanie albo biegać po kolacji a najlepiej jeszcze jeść ją nie za późno
      • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 10:44
        no tłusto to to nie jest bo redukuję kalorycznosc jak sie da (spaghetti bez sera, nalesniki smazone beztłuszczowo itd), ale jednak. jemy ok 19, spac idziemy o północy, wiec odstęp odpowiedni jest. bieganie jest smile
        a d...pa rośnie, jak mawiają demotywatory wink
    • mary_lu Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 10:44
      Odrobina makaronu al dente z domowym sosem jeszcze nikogo nie utuczyła.

      Ale akurat sposób na niejedzenie spaghetti bolognese znam - gotować to tak, że domownicy walczą o dokladki i żebrzą o potrawę dwa razy w tygodniu. Od lat gotuję hurtowe ilości tego sosu i tak mi obrzydł, że nawet nie próbuję odrobiny w czasie przyprawiania, tylko wszystko daję "na oko".
      • kardiolog Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 10:46
        nie analizuj.

        gotuj mniej i probuj co gotujesz przed podaniem innym na stol.
        kardiolog
    • feel_good_inc Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 10:45
      dziennik-niecodziennik napisała:
      > nie mam mozliwosci gotowac różnych rzeczy im i sobie

      I call bullshit.
      Jednopalnikową kuchenkę masz?
      Tylko jeden garnek w domu?
      • wuika Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 10:53
        A czas i możliwości są zawsze nieograniczone...
      • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:02
        nie. po prostu nie mam czasu ani sił.
        • feel_good_inc Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:11
          dziennik-niecodziennik napisała:
          > nie. po prostu nie mam czasu ani sił.

          Bzdura. Dostawienie kolejnego garnka do już przygotowywanej potrawy to minimalny wysiłek.
          To kwestia wyobraźni, a nie czasu czy sił. Ja codziennie tak gotuję i jeszcze nie umarłem ze zmęczenia.
          • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:18
            wiesz, jakbym chciała ugotowac fasolkę szparagową to istotnie. ale jednak wolę posiłki troche bardziej zbilansowane. a to juz nie jest tylko dostawienie garnka.
            • feel_good_inc Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:24
              dziennik-niecodziennik napisała:
              > wiesz, jakbym chciała ugotowac fasolkę szparagową to istotnie. ale jednak wolę
              > posiłki troche bardziej zbilansowane. a to juz nie jest tylko dostawienie garnk
              > a.

              Wymówki, wymówki, wymówki...
              Trzeba było od razu napisać, że tylko o pomarudzenie sobie ci chodzi, a nie o porady.
              • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:29
                i o to, i o to smile tylko porady powinny byc raczej dostosowane do sytuacji. jak pisze ze nie moge gotowac sobie oddzielnie to wiem co pisze. to ze Tobie sie wydaje inaczej - o niczym nie swiadczy.
        • lady-z-gaga Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:20
          włącz kombinowanie, pomysłow zacznie przybywac w tempie geometrycznym smile
          kupuj ryz brązowy, makaron razowy itp
          rewelacyjne placki były w Diecie Dukana - z samych otrąb zamiast mąki, można je jeść zamiast chleba na zimno (z twarozkiem, z łososiem), można na ciepło z dodatkami słodkimi albo pikantnymi...są bardzo sycące, 0 węglowodanów
          wystarczy, abys miała zawsze przygotowaną bazę dla siebie, a dodatki mozesz robic takie same dla wszystkich (sosy, mięsa, farsze) - rodzina zje ziemniaki albo białe kluski, Ty - swoje wiórowate, razowe i dietetyczne smile (ktore mają tę zaletę, że są mało smaczne i wiele zjeść się tego nie da, za to zapychają nieźle)
          • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:27
            > rewelacyjne placki były w Diecie Dukana - z samych otrąb zamiast mąki, można je
            > jeść zamiast chleba na zimno (z twarozkiem, z łososiem), można na ciepło z dod
            > atkami słodkimi albo pikantnymi...są bardzo sycące, 0 węglowodanów

            o, musze sprawdzic smile takie placki to i moje dziecko zje. mąz zje sobie chleba...
            • lady-z-gaga Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:37
              gotuj.skutecznie.tv/2011/03/placuszki-otrebowe-dukana-wersja-bazowa/
              ważne, aby smazyc je na patelni nalesnikowej albo kazdej innej, na ktorej da się prawie bez tłuszczu
    • lady-z-gaga Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 10:45
      niestety, jedyna rada to robienie dla siebie osobnych posiłkow
      ciast można nie piec wcale, nie są niezbędne do życia
      • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:04
        totez i nie piekę, bo dziecko zje troszkę, mąż zje dwa kawałki, a ja potem rozdaję, bo przeciez całej reszty blachy nie wcisnę...
        tu sie objawia "wyzszosc" cukierni - kupię kawałeczek i mam z głowy...
        • katriel Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:45
          > totez i nie piekę,
          Ja też nie piekę, ale to nie pomaga: mąż piecze z synami. A jak się pytam, kto to będzie
          jadł, to mi tłumaczy, że wiśnie/jabłka/śliwki obrodziły (ewentualnie: dostaliśmy od ciotki
          30 jaj) i trzeba zużyć.
          > tu sie objawia "wyzszosc" cukierni
          No way. Kupnego nie tkną, tacy wybredni.
    • helufpi Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:24
      > w ogole jest jakis taki problematyczny trend obecnie - gotuj pysznie, a jednocz
      > esnie bądz zgrabna.
      Nie daj się zwieść, to są 2 różne trendy. Wszystkie osoby, które znam, dla których priorytetem jest "gotuj pysznie" są grube. Szczupłe są te, dla których priorytetem jest "gotuj zdrowo, pysznie wyjdzie przy okazji (albo i nie, takie życie)".
      • olijka1 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:48
        Wiele potraw można zrobić na dwa sposoby za jednym zamachem.
        Jak byłam na diecie to tak robiłam. Np. sos do spaghetti najpierw sam pomidorowy, odkładasz dla siebie, potem dodajesz mięso i ser dla rodziny. Zupę dla siebie odlewasz przed dodaniem mąki/zasmażki/śmietany.. Naleśniki sobie robisz jeden/dwa cieniusieńkie. Mięso, najchudszy kawałek, wyciągnąć przed dodaniem ciężkiego sosu, zamiast porcji ziemniaków więcej surówki itp. Wiem, bo mam 3 facetów w domu i na dietetycznych obiadkach długo by nie pociągnęli smile
      • 3-mamuska Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:48
        Ja robię tak, filety kurczaka udka piekę ( filety na grillu w ogrodzie) a reszta w piekarniku.
        Do tego gotuje młode małe ziemniaki zjadam 2-3 małe, resztę wcina rodzina.
        Sałatę ze śmietana a sobie w osobnej misce kilka liści z jogurtem.

        Gdy robię nalesniki , zjadam 2 z serem i owocam, ale ja robię bardzo cienkie, pól chochelki na 24 cm patelnie tłuszczem smaruje co 2 nalesniki namoczoną marchewka w oleju.
        Sera po pól łyżki, ser miele z fruktoza i jogurtem.
        Resztę odpycham sie marchewka kalarepa papryka.

        Gdy robię im cos mega kalirycznego, sobie gotuje fileta z fasolka szparagowa itp.
        Ostatecznie jem to co oni na małym talerzu.


        Gdy robię spagetti mieso jest z indyka oleju maciupko, makaron mozesz sobie ugotowanac pełnoziarnisty al dente, reszcie rodziny zwykły jesli nie chca ciemnego .
        Czyli 1 garnek wiecej.

        Usiądz zastanów sie co gotujesz, jakie mozna wsadzić zamienniki i czy rodzina je zje.

        Moja znajoma nie dodaje bułki tartej do mielonych tylko ugotowany ryż, mozesz dać basmalti nie podnosi poziomu cukru we krwi, do tego jajko i zamiast na patelni pieczesz w piekarniku.


        Racja jest taka ze ugotować sobie osobno to nie jest duzo roboty robiąc cos dla rodziny mozna z podobnych składników zrobic dietetyczne dla siebie, najgorsze jest wymyślanie co.
        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • 3-mamuska Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:58
          A i jeszcze jedno zamienniki musza byc dobre jakisciowo.
          Nie jakieś najtańszy jogurt fat free, bo bedzie nie dobry i rodzinka nie zje.

          Ja np. Robię sobie sos pieczarkowy, na patelnie wrzucam pokrojone pieczarki bez oleju , triche złapią koloru dolewam wody pogotuje, dodaje serek Filadelfia odtluszczony, do ręki kroje sporo koperku i gotuje az zgęstnieje.
          Rodzinka je sos normalny a ja odkładam sobie od nich mieso zanim im sos zagęszcze, (tyle ze rzadko jedzą sosy) od 3 tygodni muszę robić duzo wiecej do maz i strszak tez sie jedzą moj sos.
          • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:05
            z zamiennikami mam ten problem że ja wyczuwam różnicę w smaku. wyczuję margarynę zamiast masła, wyczuję jogurt zamiast śmietany, wyczuję słodziki zamiast cukru - i z reguły mi to jednak mniej smakuje smile
            jedyny sposób to ograniczanie po prostu. zup nie zagęszczam i nie zabielam wcale, sosów podobnie itd.
            a jak "odchudzic" placki ziemniaczane?...
            • 3-mamuska Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:16
              dziennik-niecodziennik napisała:

              > z zamiennikami mam ten problem że ja wyczuwam różnicę w smaku. wyczuję margaryn
              > ę zamiast masła, wyczuję jogurt zamiast śmietany, wyczuję słodziki zamiast cukr
              > u - i z reguły mi to jednak mniej smakuje smile
              > jedyny sposób to ograniczanie po prostu. zup nie zagęszczam i nie zabielam wcal
              > e, sosów podobnie itd.
              > a jak "odchudzic" placki ziemniaczane?...
              >

              Haha ja odchudzam kładę na ręcznik papierowy przykrywam drugim i przyciskam. Cały tłuszcz wchłonie ręcznik , maz sie ze mnie śmieje , ze jadam gniotki, i jej 2 małe.

              A zamienniki mi tez było ciezko sie przestawić , ale np. Na początku mieszkałam, troche jogurtu do śmietany potem zwiększam proporcje jogurtu.
              No i np. Próbowałam rożnych jogurtów i znalazłam jeden ktory naturalny moge jest łyżka bo mi po prostu posmakował.
              Długi proces nie zrobisz tego w tydzien bedziesz szukać próbować nawet i ze 2 miesiące.
              • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:20
                > Haha ja odchudzam kładę na ręcznik papierowy przykrywam drugim i przyciskam. Ca
                > ły tłuszcz wchłonie ręcznik , maz sie ze mnie śmieje , ze jadam gniotki, i jej
                > 2 małe.

                no ja tez tak smile
              • 3-mamuska Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:22
                Ja po prostu nie lubie duzo tłuszczu, zostało mozna czasów odchudzania.
                Fruktoza to nie słodzik jak tez go nie lubie, to po prostu cukier z owoców. Ma niski kodeks glikemiczny.
    • volta2 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 11:51
      poruszyłaś fajny problem

      u nas jemy późno obiad(po 18-tej a teraz z tendencją przed 19) i ja już kolacji staram się nie jeść.
      dzieci jeszcze o 21 jedzą po jednej kajzerce, mąż też coś szuka po lodówce, a ja dla siebie- nie kupuję tej ostatniej kajzerki. nie ma kajzerki - nic nie jem, jak tylko kupię o tę 1 za dużo, po prostu nie umiem sobie odmówić.

      w przypadku kanapek - łatwo wyliczyć i utrzymać dyscyplinę, z gotowaniem miałabym identycznie jak ty, jak już ugotuję dla jednych to żadna siła nie zmusi mnie do ugotowania dla siebie osobno. nie tylko zresztą dla siebie, jak kto nie lubi tego co dziś daję na obiad ma se iść do knajpy i się najeść, bo o ile lubię gotować o tyle nie lubię gotować więcej niż chcę.
      także ja rozumiem twoje zastrzeżenie że "nie masz możliwości gotować różnych rzeczy" - ja też nie mamsmile i wówczas na talerzu ląduje mała porcyjka dla mnie(staram sie gotować tak, by zabrakło dokładki niż zostało więcej)
      • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:01
        > nie tylko zresztą dla siebie, jak kto nie lub
        > i tego co dziś daję na obiad ma se iść do knajpy i się najeść, bo o ile lubię g
        > otować o tyle nie lubię gotować więcej niż chcę.

        no to mamy dokładnie tak samo big_grin
        • 3-mamuska Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:12
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > > nie tylko zresztą dla siebie, jak kto nie lub
          > > i tego co dziś daję na obiad ma se iść do knajpy i się najeść, bo o ile l
          > ubię g
          > > otować o tyle nie lubię gotować więcej niż chcę.
          >
          > no to mamy dokładnie tak samo big_grin

          U mnie jest tak.
          Czasem robię 2 obiady dla siebie męża i najstarszego , 2 młodszych jak czegoś nie je to robię drugi dla nich.
          U mnie nie ma opcji isc se do knajpy, bo młody autysta sobie nie pójdzie.
          Tyle ze wtedy posiłek jest mega mega szybki i prosty.
          Np. Filet kroje wrzucam do gara chwile smażę, dorzucam sos chili corn cane ze słoika i gotowe.
          Do tego chipsy nachosy posypuje serem zalewam sosem i gotowe.
          Cały proces to pokrojenie mięsa wiec mam czas zrobic cos co zjedzą młode i ja cos mniej kalorycznego.

          Juz w sklepie wiem Że muszę zrobic 2 posiłki i tak planuje zeby Max 40 minut i było gotowane.
          Filetów nie rozbijamy po co bruździć deskę i tłuczeń kroje w na pól zeby były cienkie .
          • volta2 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:54
            sos ze słoika nie podpada u mnie pod kategorię "gotujemy" a czipsy i naczosy nie istnieją w naszym słowniku. a nawet autysty nie mamy
    • raohszana Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:20
      A idea "po prostu zjedz mniej, a nie jak chora krówka - wiaderko i starczy" to pies? tongue_out Jeść można wszystko, ale po prostu mniej i obwód nie skoczy. Testowane.
      I lepiej zjeść mniej niż nie zjeść w ogóle i ogłupiać organizm zbyt długimi przerwami.
      • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:47
        no wiec wlasnie. to chyba jedyny sposób. tylko - jak pisałam - język ucieka...
        • raohszana Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:51
          Zaraz, ale czemu ucieka? Przecież zjesz. A po paru dniach się odzwyczaisz od napychania żołądka.
          • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:55
            ale wiesz, jesc mało pysznego to i tak serce boli wink
            • raohszana Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 13:09
              To nie patrz wcale! Maseczka jak do snu na oczy i od razu lepiej, bo czego oczy nie widzę tego sercu nie żal! wink
              • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 13:14
                wink
                troche pomaga jedzenie baaaaardzo powoooooooliiii - przeżuwac długo każdy kęs itd. ale to wkurzające tak się męczyc z garstka makaronu wink
    • malwa51 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:29
      ja mam na odwrot: jak juz przygotuje cos do zarcia - nawet kanapki, to mogila - nie tkne.
    • po-trafie Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:34
      Pomyslow jest kilka:
      1. Goto wac pysznie i nietuczaco. Moze to zrobic dobrze takze Twoim dzieciom i mezowi: wspolnie jeddzcie makaron pelnoziarnisty, chleb czarny, ryz brazowy, kasze gryczana czy nalesniki na mace orkiszowej/pelnoziarnistej..
      2. Gotowac jeden obiad, ale sobie dawac inna 'baze'. Zamienic makaron na salate czy krojone pomidory i jesc sos do spaghetti polozony na salacie/pomidorach. Podobnie podmieniac chleb, nalesniki itp. Kiedy robie zapiekanki, to w dwoch pojemniczach zaroodpornych, w jednym mam dla faceta (wiecej miesa, wiecej sera, wiecej ziemniakow/makaronu czy co tam jest weglowodam w zapiekance), w drugiej moja - wiecej warzyw, zero sera, jedna warstwa plasterkow z ziemniakow.
      3. Jesc ten sam obiad co reszta domownikow, ale mala porcje, taka jak dziecko (ja np jem pol porcji swojego faceta, czasem mniej) + dolozenia sobie na talerz salaty, ogorka konserwowego itp.
      • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 12:43
        > 1. Goto wac pysznie i nietuczaco. Moze to zrobic dobrze takze Twoim dzieciom i
        > mezowi: wspolnie jeddzcie makaron pelnoziarnisty, chleb czarny, ryz brazowy, ka
        > sze gryczana czy nalesniki na mace orkiszowej/pelnoziarnistej..

        chleba czarnego oni nie ruszą, ja nie mogę (żołądek mi po nim zdycha), kaszy gryczanej solidarnie nie znosimy, ale jemy inne. reszta - zastosowana, choc szczerze mowiac nie widze specjalnych róznic miedzy makaronem durum a razowym. w sensie kalorycznym.

        > 2. Gotowac jeden obiad, ale sobie dawac inna 'baze'. Zamienic makaron na salate
        > czy krojone pomidory i jesc sos do spaghetti polozony na salacie/pomidorach. P
        > odobnie podmieniac chleb, nalesniki itp. Kiedy robie zapiekanki, to w dwoch poj
        > emniczach zaroodpornych, w jednym mam dla faceta (wiecej miesa, wiecej sera, wi
        > ecej ziemniakow/makaronu czy co tam jest weglowodam w zapiekance), w drugiej mo
        > ja - wiecej warzyw, zero sera, jedna warstwa plasterkow z ziemniakow.

        to jest po pierwsze robienie sobie czegos innego, po drugie różnica w smaku. czyli mam tracic czas i siły żeby jesc cos mniej smacznego. no way.

        > 3. Jesc ten sam obiad co reszta domownikow, ale mala porcje, taka jak dziecko (
        > ja np jem pol porcji swojego faceta, czasem mniej) + dolozenia sobie na talerz
        > salaty, ogorka konserwowego itp.

        no i to jedyne wyjscie. tylko szkoda ze jezyk ucieka...
        • 3-mamuska Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 13:04
          dziennik-niecodziennik napisała:

          > > 1. Goto wac pysznie i nietuczaco. Moze to zrobic dobrze takze Twoim dziec
          > iom i
          > > mezowi: wspolnie jeddzcie makaron pelnoziarnisty, chleb czarny, ryz brazo
          > wy, ka
          > > sze gryczana czy nalesniki na mace orkiszowej/pelnoziarnistej..
          >
          > chleba czarnego oni nie ruszą, ja nie mogę (żołądek mi po nim zdycha), kaszy gr
          > yczanej solidarnie nie znosimy, ale jemy inne. reszta - zastosowana, choc szcze
          > rze mowiac nie widze specjalnych róznic miedzy makaronem durum a razowym. w sen
          > sie kalorycznym.

          Tu nie chodzi o korycznisc tylko indeks glikemiczny.

          > > 2. Gotowac jeden obiad, ale sobie dawac inna 'baze'. Zamienic makaron na
          > salate
          > > czy krojone pomidory i jesc sos do spaghetti polozony na salacie/pomidora
          > ch. P
          > > odobnie podmieniac chleb, nalesniki itp. Kiedy robie zapiekanki, to w dwo
          > ch poj
          > > emniczach zaroodpornych, w jednym mam dla faceta (wiecej miesa, wiecej se
          > ra, wi
          > > ecej ziemniakow/makaronu czy co tam jest weglowodam w zapiekance), w drug
          > iej mo
          > > ja - wiecej warzyw, zero sera, jedna warstwa plasterkow z ziemniakow.
          >
          > to jest po pierwsze robienie sobie czegos innego, po drugie różnica w smaku. cz
          > yli mam tracic czas i siły żeby jesc cos mniej smacznego. no way.

          Jak tracisz czas? Przeciez pokroić 1 marchewkę wiecej i cebule to nie strata czasu, a warzywka co nie smakują ci? Kwestia przestawienie kubków smakowych.
          Zreszta widze ze nie dogodzi ci nic i szukasz wymówek.
          > > 3. Jesc ten sam obiad co reszta domownikow, ale mala porcje, taka jak dzi
          > ecko (
          > > ja np jem pol porcji swojego faceta, czasem mniej) + dolozenia sobie na t
          > alerz
          > > salaty, ogorka konserwowego itp.
          >
          > no i to jedyne wyjscie. tylko szkoda ze jezyk ucieka...
          >

          No to co ze jezyk ucieka jestes dorosła i chyba wiesz co dla ciebie dobre.

          W takim razie pokochać swoje boczku brzuszek i co tam ci rosnie.
          • dziennik-niecodziennik Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 13:12
            > Tu nie chodzi o korycznisc tylko indeks glikemiczny.

            no tez mają taki sam akurat. makarony.

            > Jak tracisz czas? Przeciez pokroić 1 marchewkę wiecej i cebule to nie strata cz
            > asu,

            jedna marchewka i jedna cebula nie załatwiają sprawy big_grin

            > a warzywka co nie smakują ci? Kwestia przestawienie kubków smakowych.

            smakują, ale nie ma sie co oszukiwac - normalne spaghetti smakuje lepiej big_grin

            > Zreszta widze ze nie dogodzi ci nic i szukasz wymówek.

            e tam. bo ja tak sobie pogadac chcę smile

            > W takim razie pokochać swoje boczku brzuszek i co tam ci rosnie.

            a TO by bylo najlepiej smile
            • enatealie Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 13:52
              Rozumiem Cię dobrze, bo sama cierpiałam na coś podobnego w domu rodzinnym. Mama gotowała tłusto, smażone kolacyjki itp., mnie to szybko zasmakowało, ale i równie szybko zaczęło się odkładać. Zwłaszcza na boczkach, wrr... Nie chciałam być zatłuszczoną nastolatką, dlatego musiałam sobie tych potraw odmawiać, a wtedy robił się problem przygotowywania drugiego obiadu/kolacji dla mnie.
              Wyjść masz kilka- całą rodziną przechodzicie na zdrową dietę, jecie to samo, kto ma ochotę dogodzić sobie czymś kalorycznym, niech robi to we własnym zakresie.
              Zaciskasz zęby i gotujesz sobie osobno- widzę, że nie garniesz się do tego i w sumie słusznie. Sama, kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami, miałam dosyć tego robienia garsteczki sosu itp.
              Dla paru osób gotuje się wygodniej, niż odmierzanie wszystkich składników na porcję dla jednej osoby.
              Jesz to co rodzina, ale w małych ilościach- przy okazji ćwiczysz silną wolę. wink Naprawdę nie sądzę, że przytyjesz. Szkoda odmawiać sobie pysznego jedzenia, sekret tkwi w umiarze. Po pewnym czasie wchodzi w krew, że jesz małe porcje. Jeśli problemem jest odmawianie sobie domowych ciast, to piecz tylko na jakieś okazje. Rodzina i Ty z głodu nie umrzecie, jeśli nie będzie ciasta co weekend.
      • ira_07 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 17:21
        > 1. Goto wac pysznie i nietuczaco. Moze to zrobic dobrze takze Twoim dzieciom i
        > mezowi: wspolnie jeddzcie makaron pelnoziarnisty, chleb czarny, ryz brazowy, ka
        > sze gryczana czy nalesniki na mace orkiszowej/pelnoziarnistej..

        A od kiedy to w/w produkty są nietuczące? Są zdrowsze niż oczyszczone wersje, mają niższy IG, ale kaloryczne są tak samo.
    • klamkas Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 13:19
      Zawsze możesz ugotować niesmaczną kolację wink.
    • lusitania2 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 13:27
      dziennik-niecodziennik napisała:


      > w ogole jest jakis taki problematyczny trend obecnie - gotuj pysznie, a jednocz
      > esnie bądz zgrabna. jak do cholery upiec blache pyyyyysznego ciasta i potem nie
      > miec tego ciasta w biodrach? ok, ruszac sie, ale sam ruch wszystkiego nie zała
      > twi...

      owszem, dużo ruchu i nierozepchany żołądek.
      A zamiast blachy ciasta - tortownica średnicy 18-20 cm. Albo tarteletka*ilość domowników.
      Do zjedzenia spokojnie w jeden-dwa dni, bez uszczerbkuwink na biodrach.
    • lorelailee Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 14:59
      no to jedz mniej, albo dla siebie w osobnym rondleku ugotuj sos z mniejsza iloscia miesa albo sam pomidorowy. No i jak bedziesz tak co dziennie jesc- to faktycznie- pojdzie w d.pe, ale jak zjesz takie cos raz na tydzien - ciasto czy full fat spaghetti bolognese to nie zaszkodzi.
      • czarna9610 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 15:13
        Jak koło 20 jesz kolacje a idziesz spać koło północy to nie ma problemu. Jest ta kilkugodzinna przerwa. Z ciastem to też mam problem, zrezygnowałam z pieczenia, bo mąż tylko kruche ciasto, Młoda nie ruszy i tak zjem zawsze za dużo żeby się nie marnowało
    • ira_07 Re: jak sie powstrzymac? 22.07.14, 17:15
      ok, ruszac sie, ale sam ruch wszystkiego nie zała
      > twi...

      Załatwi smile Godzinka ćwiczeń i nawet solidna porcja ciasta nie zaszkodzi, bo cukier przerobiony zostanie na odbudowanie zapasów glikogenu.

      I co takiego kalorycznego jest w spaghetti? Kup chude mięso, do tego świeże pomidory, czosnek, bazylia. Makaron jest sycący, nie musisz zjadać całej kopy. Dla uspokojenia sumienia kup pełnoziarnisty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka