Dodaj do ulubionych

Wydatki 4 osobowej rodziny

26.07.14, 00:12
Czy waszym zdaniem 2,5 tys na 4 osoby (2+2) na wszystko oprócz rachunków, wakacji i sporadycznych wyjść typu kino , basen , restauracja, czyli na:

- jedzenie
- chemię (środki do prania, zmywania, czyszczenia itp)
- kosmetyki
- ubrania
- benzynę (ok. 250 zl)
- lekarzy (średnio 200 zł miesięcznie) i leki (100 zł)
- rzeczy do szkoły typu zeszyty, długopisy, farby (ale bez podręczników - sa w "innej" puli),
- drobne opłaty szkolne (typu kino, skladki klasowe)
- inne które nie przychodzą mi teraz do głowy wink ale ogólnie rzeczy do domu, obrusy, pościele, talerze, wszystko wszak się z czasem niszczy i trzeba uzupełniać.

to dużo, średnio czy mało?
Obserwuj wątek
    • makahopsa Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 01:16
      mało, ale oczywiście jak trzeba to można, chociaż przy nastolatkach/studentach sobie nie wyobrażam
    • vocativa Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 03:36
      Moim zdaniem pomiędzy mało a średnio, ale na pewno do zrobienia.
      • naturella Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 06:01
        Niedużo, ale na pewno można za te pieniądze funkcjonować.
    • stara-a-naiwna Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 06:38
      według mnie to średnio - normalnie

      to na pewno nie jest mało (zdarza się, ze jedna osoba utrzymuje całą rodzinę i żyją z 1500zł) ale też nie dużo (bo po opłaceniu auta, lekarzy, rzeczy drobnych szkolnych, kupieniu dziecku jakiegoś ciucha zostaje tyle, ze trzeba zwracać uwagę na ceny zakupów spozywczych w markecie)
      • zuzanna56 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 07:33
        Zależy w jakim wieku są dzieci.
        Co komu da że my napiszemy że to mało czy w sam raz?
        Jeśli tyle akurat rodzina ma i się mieści z wydatkami to dobrze.
        Jeśli oszczędza na dzieciach i odkłada drugie tyle dla jakiejś zasady ( w co wątpię) to niedobrze moim zdaniem ale każdy ma swoje zdanie i prawo wydawania swoich pieniędzy, inni może lubią inaczej smile.
        • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 10:45
          Dziekuję za dotychczasowe odpowiedzi smile

          Właśnie mam takie odczucie, ze średnio - mało, trzeba bardzo uważać na wydatki, żeby nie przekroczyc tego limitu...

          Dzieci w wieku szkolnym - podstawówka.
        • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 10:51
          Powód tego pytania jest taki, ze w okolicach 25 szoruję "po dnie" i zastanawiam się czy :

          a) jestem zbyt rozrzutna i powinnam ograniaczyć wydatki
          b) jest to za mało i zwiększyć pulę (ale nie bardzo jest aktualnie z czego)

          Wystarczy, ze w jednym miesiącu wypadnie równoczesnie ortodonta, dentysta, i np. trzeba kupić dziecku buty i już nie wyrabiam. Wychodzi, ze jednak jestem rozrzutna wink

          • andaba Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 11:10
            mai-ra3 napisała:

            > Powód tego pytania jest taki, ze w okolicach 25 szoruję "po dnie" i zastanawiam
            > się czy :
            >
            > a) jestem zbyt rozrzutna i powinnam ograniaczyć wydatki

            Obawiam się że tak, nie wiem jak można w cztery osoby przejść taką kasę. No dobra widzę że ubrania w to wchodzą, ale przecież nie co miesiąc kupuje się zimowe kurtki i buty. Po odliczeniu powiedzmy 1000 zł na paliwo i ubrania to zostaje 1500 zł na jedzenie na cztery osoby to jest 50 zł dziennie - jak się nie żywisz w restauracjach, to spokojnie możesz jeść polędwicę i świeże owoce. Jak dwa razy w tygodniu zrobisz naleśniki lub pierogi, albo ziemniaki z jajkiem, to nawet na wędzonego łososia starczy smile
            • czarna_kita Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 12:13
              > a) jestem zbyt rozrzutna i powinnam ograniaczyć wydatki

              Jesteś rozrzutna.

              - jedzenie-
              (na jedzeniu można zaoszczędzić sporo, nie kupować delikatesów codziennie, raz w tyg wystarczy. )

              - chemię (środki do prania, zmywania, czyszczenia itp)
              (ooo tu pole do popisu... chemii nie trzeba kupować co miesiąc. Są fajne promocje na proszki(duże opakowania-starcza na 3 miechy), środki do czyszczenia, zmywania- jeszcze raz promocje, duże opakowania, producenci nie z najwyższej półki)

              - kosmetyki
              (zależy od intensywności użytkowania, tu się nie wypowiem bo nie wiem czego używasz i ile. Ale też na pewno idzie zaoszczędzić zamieniając markowe produkty na mniej markowe smile )

              - ubrania
              (nie trza Ci bluzki nowej co miesiąc ani butów. Dzieciom tez ubrań nie kupuje się co miesiąc, chyba że nie ubieracie kilka razy tych samych ciuchów ale wtedy to zgadza się z tym co umieściłaś w podpunkcie a) )

              - benzynę (ok. 250 zl)
              (na benzynie nie oszczędzisz niestety)

              - lekarzy (średnio 200 zł miesięcznie) i leki (100 zł)
              (tu tez średnio z zaoszczędzeniem jeśli ktoś w Twojej rodzinie przewlekle choruje i musisz wydać te 100 zł miesięcznie. W innym wypadku nie wiem na co wydajesz taką kasę)

              - rzeczy do szkoły typu zeszyty, długopisy, farby (ale bez podręczników - sa w "innej" puli),
              (co miesiąc zeszyty, farby i inne pierdoły? Mam troje dzieci i wierz mi, kupuje to raz na pół roku a farby,plastelina raz w roku-na początku-promocje,duże opakowania)

              - drobne opłaty szkolne (typu kino, skladki klasowe)
              (jesli składki klasowe są dla Was za wysokie to powiedz o tym na początku roku na zebraniu. I problem z głowy. Do kina za szkoły chodzą co miesiąc?)

              - inne które nie przychodzą mi teraz do głowy wink ale ogólnie rzeczy do domu, obrusy, pościele, talerze, wszystko wszak się z czasem niszczy i trzeba uzupełniać.
              ( oczywiscie że trzeba. Ale też nie co miesiąc. Do tego na wszelakie urodziny/imieniny/święta możecie sobie od rodziny zażyczyć w/w rzeczy. Talerze/szklanki/kubki/filiżanki/miski jesli nie rozbijacie codziennie to spokojnie starczy na rok/ dwa. Jeśli lubisz mieć co chwile nowe kupuj raz na pól roku. Jesli kupujesz co miesiac- patrz podpunkt a) . Pościel,ręczniki itp spokojnie raz na pół roku)

              >to dużo, średnio czy mało?

              Średnio. Wszystko zależy od tego kto ile zarabia i jakie ma standardy. Jesli żyje w luksusie który wypływa aż z uszu to na pewno jest to mało. Ale dla zwykłego Kowalskiego to spora kwota.
              • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 12:33
                Jedzenie trochę kosztuje, jesli chce się kupić lepsze mięso, owoce typu borówki czy maliny, lody, itd. Ale na jedzenie mi wystarcza.

                Chemia - nie bardzo mogę ograniczyć, ponieważ kombinowanie kończy się u mnie alergią, więc zostaję przy tym co kupuję...

                kosmetyki - tu przyznaję, przegrywam. Czasem dla poprawy humoru kupuję coś, czego nie potzrebuję (ale nie jest to jakiaś ogromna suma).

                Ubrania - no właśnie, tu zawsze co miesiąc trzeba coś dokupić - średnio licząc. Buty, ubrania się niszczą, noga rośnie dziaciakom, a do tego ja mam problemy ze stopami i w zasadzie jestem zmuszona do zmiany wszystkich butów - w końcu powinnam dojśc do w miare stałego składu, to bedzie mi łatwiej.

                lekarze to nawet więcej, 150 zł miesięcznie wydaję na samego logopedę, a do tego ortodonta, dentysta, ortopeda, ginekolog prywatnie. Próbowalam państwowo - podziękuję, już bym nie chodziła gdybym zdała się na panstwowa służbę zdrowia.

                Rzeczy do szkoły to nieduży wydatek, zważywszy wszystko inne....

                Do tego prezenty - niestety co miesiąc jakieś 100-200 zł srednio liczac na rok.

                Nie wyrabiam, byłam pewna, ze napiszecie że to bardzo mało na obecne czasy. A wychodzi, ze wytracam kasę ;/
                • stacie_o Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 12:55
                  Ja mam prywatny abonament medyczny bo inaczej bym zbankrutowala. Co do jedzenia, to u nas są dwie osoby dorosłe, jedno dziecko szkolne i niemowle. Ciężko mi zejść poniżej 50 zł na dzień zważywszy że jestem na diecie bez cukrowej i bez nabialowej. Koleżanka andaba kupuje wyrób chlebo podobny z awiteksu za 2. 30 bochenek chleba dla cukrzyków kosztuje w okolicach 5 zł i jest mniejszy. Poza tym łatwo się pisze ze strasznie dużo się wydaje na jedzenie jak ma się w własny ogródek a co za tym idzie własne warzywa i owoce.
                • daga_j Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:37
                  Co do logopedy to chyba państwowy krzywdy nie wyrządzi? Tutaj można by oszczędzić, to nie jest eksperymentowanie na dziecku, mniej więcej wszyscy logopedzi zalecają takie same ćwiczenia, ja z państwowego byłam zadowolona. Albo zęby póki mleczaki to państw. dentysta spokojnie wystarczy, przegląd darmowy i zwykła plomba, a po co na mleczaki jakieś super plomby? tylko za lakierowanie płacisz 50zł raz na pół roku, jeśli lubisz coś "ekstra" (a polecam)
                  Poza tym chyba pozostaje oszczędzać na ubraniach, mniej i trudno, najważniejsze to benzyna, leki, jedzenie, normalna chemia domowa i kosmetyki, bez tego się nie obejdziemy, na opłaty szkolne też musi wystarczyć, pozostaje ograniczyć "przyjemności" jeśli tych pieniędzy brakuje...
                  • lauren6 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 15:13
                    Ja po panstwowym dentyscie w dziecinstwie dlugo mialam fobie. Lepiej zaplacic w prywatnym gabinecie za znieczulenie i sympatyczna atmosfere, niz dzieciak ma sie zrazic do dentystow i mu sie zeby popsuja.
                  • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 15:16
                    Chodziłam ponad dwa lata państwowo - zero efektu. Pozniej 1,5 roku prywatnie - już dziecko mówi normalnie. Efekt był już po 5 miesiącach, zaczęło dziecko mówić "sz" "cz". Być może bede mogła juz dac sobie spokój z tym logopedą, ale on twierdzi że jeszcze przydało by się chodzić i sama nie wiem. Ortodonta w naszym mieście państwowo to tez strata czasu, rok leczenia przepadł i dobrze że trafiłam tam gdzie chodze, ale trochę też to kosztuje (np. aparat ok. 1 tys a maja obie dziewczyny).
                    Sobie naprawdę niewiele kupuję, tylko te kosmetyki nieszczęsne, tutaj musze przyciąć wydatki . I mam jeszcze słabość do ogrodu, ale za to trochę czasem owoców zbiorę.
                    • figrut Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 15:31
                      > Chodziłam ponad dwa lata państwowo - zero efektu. Pozniej 1,5 roku prywatnie -
                      > już dziecko mówi normalnie. Efekt był już po 5 miesiącach, zaczęło dziecko mówi
                      > ć "sz" "cz".
                      Ile lat miało dziecko jak zaczęło chodzić do logopedy ? Twoje dziecko ma jakąś wadę fizyczną (po rozszczepie, zrośnięciu ?) która powoduje problemy z mową ? Dziwi mnie efekt dopiero po 5 miesiącach, bo moje dzieciaki "sz", "szcz" , "r" zaczęły prawidłowo wymawiać po mniej więcej miesiącu, choć była to dość nienaturalna wymowa (takie pilnowanie się), ale szybko weszło im to w krew. Kordła , karolyfer i dźwi (kołdra, kaloryfer, drzwi) po pół roku wizyt raz w tygodniu + ćwiczenia w domu zniknęły. Nie mam jednak porównania z innymi dziećmi i ich problemami z wymową.
                      • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 15:56
                        Zaczęłyśmy chodzić jak miala 4 lata i 3 miesiące. Dopiero jak miała 6,5 roku trafiłyśmy prywatnie. Mowa jej się pogorszyła po dosć poważnej chorobie, może dlatego tak opornie szlo.
                  • asia_i_p Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 19:04
                    > Co do logopedy to chyba państwowy krzywdy nie wyrządzi?
                    Z córką znajomej państwowa logopeda układa puzzle (króliczka dopasowują do marchewki, a pszczółki do ula), żeby jej słownictwo poszerzać. Dziewczynka jest w trakcie leczenia rozszczepu wargi albo podniebienia (nie pamiętam) i należałoby ją nauczyć wymawiania niektórych głosek. Znajoma próbowała podrzucać linki do publikacji dotyczących pracy z dziećmi w takiej sytuacji, więc pani logopeda się obraziła.
                    • daga_j Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 22:05
                      Z lekarzami jak zwykle - można trafić fajnego państwowo ale można trafić i beznadziejnego. U nas państwowo było raz na miesiąc wizyta, niby rzadko, ale teoretycznie kobieta zadawała ćwiczenia w domu, a język też musi mieć czas aby przyzwyczaić się do innego układania, gorzej było z nami, bo w domu te ćwiczenia tak codziennie nam nie wychodziły... także poniekąd moja wina, że postępy były powolne, ale ostatecznie do czego się spieszyć, ja uważam, że między 4 a 6 rokiem życia dziecko może mówić z pewnymi błędami, które się koryguje, ale tak zbliżając się do 6 lat należy już intensywniej ćwiczyć aby do szkoły poszło dziecko mówiące wyraźnie.
                      Temat logopedy jest zawikłany też otyle, że niektóre dzieci bez tej stymulacji nagle mówią wyraźnie, np. moja córka chodziła 2 lata do tej pani, miała postępy z "k", "sz", "cz" i inne, nie umiała tylko "r". I jakoś nadeszło lato, mniej wizyt, coś nam odeszło z powodu choroby, wyjazdu i tak parę mies. dziecko mające prawie 6 lat nie chodziło do logopedy i nagle sama z siebie mówiąc nawet nie "l", "j" zamiast "r" - ona nagle przeszła na "r"! Bez ćwiczeń i wizyt. Także czy byłoby to szybciej gdybyśmy chodzili wówczas regularnie, nie wiadomo.
                      Teraz z synem skończyłam już wizyty, też doszliśmy do "r", które już mamy bardziej wyćwiczyć w domu, wszystko wiemy, wychodzi, tylko trzeba więcej ćwiczyć i pilnować, i też mam nadzieję, że jakoś mu "samo" wskoczy do codziennej mowy. Trudno porównywalna branża te sprawy logopedyczne.
              • stara-a-naiwna Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 06:34



                ona ma dzieci w wieku szkolnym które zanim zniszczą ubranie zdarza się, ze z niego wyrosną
                wiec przy 2 dzieci rotacyjnie wychodzi kupienie ubrania częściej niż raz w miesiącu -a takie rzeczy jak byty zimowe to może nawet kupować co roku.
                Wiesz ile kosztują buty dla dziecka? nie ma w zasadzie tańszych niż 100!


                > - ubrania
                > (nie trza Ci bluzki nowej co miesiąc ani butów. Dzieciom tez ubrań nie kupuje s
                > ię co miesiąc, chyba że nie ubieracie kilka razy tych samych ciuchów ale wtedy
                > to zgadza się z tym co umieściłaś w podpunkcie a) )
                • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 29.07.14, 01:33
                  Dokładnie tak, owszem, młodsza donasza rzeczy po starszej, ale nie wszystko się nadaje., część się zniszczy. Dla starszej corki i tak musze kupić, a buty dla obu. Teraz beda buty jesienne, obuwie szkolne, a w listopadzie kozaki x 2 i to wszystko w tej kwocie. Sobie prawie nic nie kupuję, może raz na pól roku jakieś braki uzupełnię.
              • edelstein Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 13:13
                > (na jedzeniu można zaoszczędzić sporo, nie kupować delikatesów codziennie, raz
                > w tyg wystarczy. )

                Co to sa delikatesy wg ciebie?chyba owoce i warzywa.


                w. Dzieciom tez ubrań nie kupuje s
                > ię co miesiąc, chyba że nie ubieracie kilka razy tych samych ciuchów ale wtedy 
                > to zgadza się z tym co umieściłaś w podpunkcie a)

                Owszem dzieciom sie kupuje, bo dzieci rosa i niszcza.Najpozniej co 3 miesiac trzeba robic wymiane garderoby.

                jesli składki klasowe są dla Was za wysokie to powiedz o tym na początku roku 
                > na zebraniu. I problem z głowy. Do kina za szkoły chodzą co miesiąc?)


                I jak po wie to kto za to zaplaci? Tak, z dzieckiem do kina, teatru, zoo wychodzi sie czesciej niz co miesiac.
                U syna w p-kolu wychodza srednia raz na dwa tyg.

                oczywiscie że trzeba. Ale też nie co miesiąc. Do tego na wszelakie urodziny/
                > imieniny/święta możecie sobie od rodziny zażyczyć w/w rzeczy. Talerze/szklanki/
                > kubki/filiżanki/miski jesli nie rozbijacie codziennie to spokojnie starczy na r
                > ok/ dwa

                Niektorzy ludzie wola dostal na urodziny cos dla siebie, a nie mikser, opiekacz czy szklanki.

                "Znasz mnie lepiej niż ja siebie? Widziałeś mnie na glebie?
                Znasz upadek i cierpienie? Znasz każde wydarzenie,
                Które miało wpływ na mnie? Znasz mnie lepiej niż ja klaunie?...
                Śmiejesz się,zgadnij,kto się będzie śmiał ostatni"
            • edelstein Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 13:04
              A ty kupujesz dzieciom tylko Kurtki i Zimowe buty, a co z dzinsami, bluzkami, podkoszulkami, majtkami, buty mi na zmiane? Wlasnie jestem w trakcie kompletowania ciuchow na kolejna jest en dla syna i wydarzenie gdzies kolo 300€ bez kurtki i butow.
              • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 29.07.14, 01:35
                Sama prawda... Dlatego rozkladam wydatki ubraniowe w czasie i korzystam z wyprzedaży, ale i tak jest krucho żeby w tej kwocie się zmieścić, 200 zł na miesiąc jak u mnie to bardzo oszczędne zakupy przy rosnących dziaciach...
    • lafiorka2 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 12:30
      zawsze niezmiernie dziwią mnie takie pytania na forum.
      Gdzie wiadomo,że ematka ma 2500tys na waciki,
    • edelstein Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:12
      Malo dla mnie.My w 3 osoby pi razy drzwi tyle wydaje my tylko na Chemie i jedzenie.
    • cytrynamalina Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:18
      Mało. Na jedną osobę trzeba liczyć wyzywienie 1000zł/miesiąc przy 4 osobach niby troche mniej jednostkowo wyjdzie niz przy jednej ale myslę ze około 3500zł/miesiac samo jedzenie. Chodzi o dobre mięso, czasami cielęcinę, czasami dorsza, dobry miód wydje mi sie, ze to wszystko kosztuje sad W polsce jednak ludzie wegetuja 3,5tys mają rodzice łącznie na opłaty na jedzenie i wakacje. Ludzie powinni wyjsc z domow i zaczac protestowac przeciwko biedzie.
      • memphis90 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:28
        Sorry, ale widać, że dzieci i rodziny nie masz. 3.5 tyś/misięcznie na jedzenie??? I to u tej, która żaliła się, że koleżanka naciągnęła ją raz na zakupy w sklepie? Dorsz to rarytas żaden nie jest, miód również (co to znaczy dobry miód? każdy, który jest produkowany w PL, a nie zlewany w Chinach jest dobry).

        Ludzie powinni
        > wyjsc z domow i zaczac protestowac przeciwko biedzie.
        Cytrynamialina i jej złote rady big_grin
        • cytrynamalina Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 17:54
          Ponad 3tys mozna lekko wydac na jedzenie/ rodzine. U mnie w domu w 3osobowej rodzinie ponad te kwote sie wydaje.
          A zalilam sie bo zebys wiedziala ja tez mam swoje wydatki, zarabiam sobie i nawet jak bym miala 10tys do dyspozycji to nie bede czyjas sponsorka, kolezanki ktora rowniez biedna nie jest, a nawet nie potrafi sie przygotowac jak gosc do niej przyjezdza. Zebys wiedziala moje zlote rady, w polsce ludzie wegetuja ale maja to co chca czyli wlasnie taki przesmiewczy ton kiedy ktos mowi ze powinni strajkowac a nie godzic sie pracowac za takie srebrzakiuncertain
          • memphis90 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 14:27
            Wydać to można i 10tyś miesięcznie lekką ręką. Niemniej jednak tysiąc na łebka to bardzo dużo, szczególnie, jeśli te luksusowe dobra to miód i dorsze. Do złotych rad o strajkowaniu już się wolę nie odnosić, szkoda słów.
            • cytrynamalina Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 14:32
              Zwyczajnie dobrej jakości żywność, przejdz sie do sklepow ze zdrowa zywnoscia to zobaczysz ceny wtedy i 3 tysiace nie wystarczy. Jednak jak chcesz kurczaki bez zanych antybiotykow, eko wydasz odpowiednia kase, akurat podalam dorsza ale ogolnie ryby pstragi i inne wcale nie sa najtansze, za miod ponad 100zl zaplacilam, napewno jesli ktos mieszka na wsi ma inny dostep, w innej cenie. Tysiac zl na osobe mozna wydac na jedzenie naprawde przecietnie.
              No oczywiscie ze polacy godza sie zeby byc nioewolnikami, to niech sie godza. Ja uwazam,z e strajki bylyby na miejscu bo wiele osob ile zarabia po 1300- 1400zl, no ty moze jako lekarz 3tysiace na etacie masz ale to i tak jest smieszna kasa, zadne pieniadze w hiszpanii to tyle rezydent zarabia
              • cytrynamalina Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 14:34
                wszedzie na swiecie juz dawno bylyby strajki, jakby ludzie na granicy takiej nedzy i rozpaczy zyli ale nie dumni polacy co zacisnal pasa i z usmiechem powiedza ze 3 tysiace na cala rodzine to jest wystarczajaco duzo
              • figrut Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 20:21
                za miod ponad 100zl zaplacil
                > am, napewno jesli ktos mieszka na wsi ma inny dostep, w innej cenie.
                Bo się dajesz brutalnie mówiąc w rogi walić. Jak kupujesz w mieście miód za 100 zł., to opłaca Ci się wyskoczyć choćby z 50 kilometrów dalej i mieć za 100 zł. 4 duże słoiki - lipowy lub wielokwiatowy, a za 30 - 40 zł. spadziowy czy gryczany za słoik (duży słoik 900 ml.)
            • edelstein Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 13:20

          • klamkas Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 21:42
            Ktoś, kto jest podwójną utrzymanką chyba nie powinien się oburzać na zjawisko sponsoringu...

      • asia_i_p Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 19:06
        Jak policzysz dorsza z dojazdem nad Bałtyk, a miód z dojazdem do barci na Podkarpaciu, to może tyle rzeczywiście wyjść, bo benzyna droga.
      • antychreza Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 12:48
        No to już widać kto nie prowadzi samodzielnie domu i nie robi zakupów. Na dwie osoby wydaję ok. 200-250 zł tygodniowo, w zależności czy muszę dokupić coś z chemii. Nie żałujemy sobie niczego, nawet nieszczęsnych forumowych pistacji. A cielęcina i dorsz nie są jakieś super drogie ani luksusowe. Swoją drogą, jak porównuję ceny mięsa w "moim" rzeźniku i tego marketowego, to wychodzi na korzyść rzeźnika. Tak samo z prawdziwym chlebem za 5 zł za pół bochenka i wędliną z prawdziwej wędzarni za ok. 40 zł za kg. Niby drożej, ale chleb i wędlina są dobre przez tydzień (wędlina nawet dłużej), a jak kupię tańszy produkt, to jest spora szansa, że część wyrzucę po kilku dniach bo będzie niejadalna. Miód wystarczy kupować z oznaczeniem, że pochodzi tylko z PL. Swego czasu kupowałam miód wiejski, pochodzący z nektaru z łączki, którą widziałam z okien domu. Był dobre 30% tańszy, niż ze sklepu. Ale nie miał oznaczenia eko-sreko. Niestety panu pszczelarzowi się umarło, a dzieci miał już miastowe.
    • daga_j Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:27
      Wystarczająco choć bez tych wydatków zdrowotnych (wysokie!), ale wygodniej i mniej stresująco żyłoby się mając więcej w tej puli. W każdym razie "da radę".
      • uroda_ziemi1 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:34
        Wystarczy. Ja na to samo mam 3 stówy mniej.
    • volta2 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:43
      Dla nas by było mało, ale w krytycznej sytuacji dałoby się bez trudu. Dodatkowo mnie się nic nie niszczy, mam te same talerze, ręczniki, firany i obrusy od ślubu, czyli od nastu lat i to w tak dobrym stanie, ze nie moge tego wyrzucić. Czasem bym nawet i chciala ale nie uprawiam marnotraswa.
      • andaba Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 13:49
        i to w tak dobrym stanie, ze nie moge tego wyrzucić. Cz
        > asem bym nawet i chciala ale nie uprawiam marnotraswa.

        O, to to!

        Dostalismy w prezencie slubnym komplet z duraleksu, potem dokupilismy tak, żeby mieć zestaw na 30 osób i juz się znudziłam patrzeniem na te same brązowe talerzyki i miseczki od tylu lat. Ale że wytłukło się zaledwie kilka sztuk, to na zakup nie mam szans, no może do złotych godów się uszczupli, to sobie zażyczę porcelanę białą we wzorek.
        • hugo43 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 14:01
          do przezycia,ale pod scisla kontrola wszelkie wydatki.
        • memphis90 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 14:28
          Proponuję poślizgnięcie z pełnymi rękami talerzy na kafelkach. Dla pewności można oporne sztuki zdepnąć obcasem big_grin
    • figrut Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 14:06
      Ile ludzi i ich przyzwyczajeń do konkretnego standardu życia, tyle będzie opinii. Dla mnie to sporo jeśli nie wliczasz w to rachunków, bo ja mam zwykle ciut mniej wliczając w to również rachunki, ale mój standard życia różni się od Twojego. Dużo wydajesz na lekarza i lekarstwa, no chyba, że ktoś jest przewlekle chory. Logopeda całkiem za darmo w przedszkolu zajął się moimi dziećmi (dwóch różnych logopedów dla każdego z dwójki dzieci) i skutek ćwiczeń w obu przypadkach jest świetny. Ginekolog nie spodobał mi się w jednej przychodni, to pojechałam 10 kilometrów dalej do świetnego ginekologa w innej przychodni na NFZ. Dentysta - tu tylko chodzę prywatnie (nie zawsze), bo nie każde leczenie jest refundowane, ale w skali roku nie są to takie wielkie kwoty. Ortodonta - u nas też świetny choć nie w moim ośrodku, a 7 kilometrów dalej jak najbardziej refundowany.
      Buty nowe, ale te z niższej półki, bo dzieciakom stopy rosną, a buty mają wytrzymać jeden sezon.
      Jedzenie - borówki, maliny owszem, są drogie, ale chyba mając 2500 zł. do dyspozycji nie kupujesz ich kilogramami co miesiąc.
      Chemia - mega paka w promocyjnej cenie starcza na bardzo długo i nawet przy moich koszmarnie brudzących się chłopakach nie muszę kupować go co miesiąc.
      Benzyna - jeśli jest niezbędna na dojazdy do pracy, to nie da się zmniejszyć kosztów chyba, że przerobić samochód na gaz.
      • zuzanna56 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 14:57
        A jak ci się to rozkłada na jedzenie i resztę?
        • figrut Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 15:13
          > A jak ci się to rozkłada na jedzenie i resztę?
          Nie prowadzę wydatków z zeszytem w ręku. Mam do dyspozycji miesięcznie 2200-2500 zł. w zależności od ilości nadgodzin i muszę za to opłacić rachunki, nakarmić rodzinę, nakarmić dwa psy i kilka kotów (dwa moje, reszta wyczuła że u mnie obiad dają). Wysłać dzieciaki do szkoły, kupić mundurki, wyjechać na wakacje, opłacić ubezpieczenie za samochód z domem i mieszkaniem (pakiet) , zrobić przegląd samochodu i jakieś naprawy jak się trafią, wysupłać na urodziny kuzynostwa dzieci, ubrać dzieciaki (wierzchnie ubrania głównie z lumpeksów), porobić niezbędne naprawy domu (większość jeszcze przede mną). Ogólnie, muszę przeżyć i jak najbardziej się daje, choć trzeba myśleć nad wydatkami. Jedzenie to procentowo nie jest tak ogromny wydatek. Najwięcej ciągną rachunki i wydatki nie przewidziane (np. typu spłata zalanego mieszkania sąsiadki z dołu, czy naprawa pieca gazowego).
          • zuzanna56 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 15:23
            Figrut, to było właściwie do autorki wątku ale wiem że podpięłam się pod tobą smile
            Chodzi mi o to że ona może nie wydaje z tych 2500 dużo na jedzenie ale na ubrania czy coś innego.
            Ja na przykład potrafię ugotować smaczny i niedrogi obiad, często tak robię ale potem wydam dużo na jakieś lody, jogurty i słodycze, które znikną jednego dniawink
          • daga_j Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 22:12
            Podziwiam Twoją obrotność. W kontekście tego proszę o odpowiedź ile według Ciebie, w Twoich standardach, kosztuje utrzymanie psa - miesięcznie? Jeśli masz dwa psy podobnej wielkości to pewnie da się podzielić koszt ich utrzymania na pół i podać mi za jednego (najchętniej średniego, do 15kg)? (chodzi mi o wyżywienie oraz wizyty weterynaryjne - koszt roczny podzielony na 12, oraz środki przeciw pchłom czy coś takiego)
            • figrut Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 20:26
              proszę o odpowiedź ile według Cieb
              > ie, w Twoich standardach, kosztuje utrzymanie psa - miesięcznie?
              Odpadki mięsne - (surowe) zamawiane w rzeźniku to około 70 zł. miesięcznie + do tego kasza i ryż na psa 40 kg. i 12 kg.
        • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 16:18
          Myślę, ze jakoś tak, średnio liczac miesięcznie:

          250 benzyna
          200 lekarze (w tym logopeda) w porywach do 300, gdy wypadnie ortodonta
          100 leki
          100-200 prezenty
          100-200 ubrania, buty
          50- wydatki szkolne
          150 - kosmetyki, chemia

          zostaje ok. 1300 do max 1500 na jedzenie i ewentualne inne (np. w sierpniu muszę kupić 2 placaki, bo poprzednie się rozleciały, były byle jakie, teraz chcę coś porządniejszego).
          • zuzanna56 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 20:11
            Ja w tej rozpisce nie widzę żadnej rozrzutności.
          • edelstein Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 13:16
            Wydajesz bardzo malo.Ja jestem w stanie za ta Kase wyzywic i zaopatrzyc w chemie wylacznie nas troje.Ubrania i wszystko inne sie w to nie zmiesci.
    • mika_p Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 15:17
      Na styk.
      50 zł dziennie na jedzenie i drobną chemię (drobną w sensie za kwotę jednocyfrową, pasta do zębów, mydło, szampon), 200 na inną chemię i weekendowe rozluźnienie zakupowe jedzeniowe, 300 paliwo i już jest 2000.
      300 na medycynę.
      Zostaje 200 na składki, szkolne drobiazgi, odzież.
      Niestety, pozostaje reżim finansowy i planowanie wydatków niecodziennych.
    • mc30 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 26.07.14, 20:32
      zależy do czego się kto przyzwyczaił i kto co poznał
      dla mnie mało
      • bergamotka77 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 01:19
        Jak dla mnie to o wiele za mało ale mam dom do utrzymania i dwa auta, nastolatka i przedszkolaka. Wrzuc ten post na forum Oszczedzamy - tam ci doradza i skonsultuja.

        Cytrynamalina jak zwykle bredzi i zyje w swoim swiecie jak to panna bez rodziny na utrzymaniu rodzicow.
        • yadrall Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 08:10
          Dla mnie malo.
          Wprawdzie nie mieszkam w PL,wiec nie do konca znam realiow,ale jak jestesmy w PL na urlopie i mam kupowac jedzenie to na jedzenie poza obiadami (te jadamy na miescie-czesto w barze mlecznym) wydaje srednio 50-80zl/dziennie. Nie ma w tym chemi sad Fakt,ze nie robie duzych zakupow w tanich sklepach, tylko w sklepie w centrum miasta,wiec moze gdybym sie czesciej zaopatrywala w Biedronce to byloby duzo oszczedniej?
          Niemniej napewno nie jest to duzo
          • cytrynamalina Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 09:54
            Oczywiscie, ze jest to bardzo malo, a ktos tam, ze ja redze. Sorry ale mieszkalam sama i sama na jedzenie wydawalam okolo 1200zł tylko samemu wiadomo ze wiecej troche wychodzi. Mimo wszystko znam budzet domowy i tysiac złotych na osobę naprawdę lekko mozna wydac. Nie rozumiem oburzenia.
            • memphis90 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 14:35
              Matko... Gdybym miała w budżecie 5tys na jedzenie i mieszkała sobie sama, to też mogłabym wydawać i dziwować się, że dla kogoś to dużo i jak to można za mniej przeżyć. Wystarczyłoby trochę dobrych alkoholi, importowane produkty, oliwki, owoce pozasezonowe, lekka rozrzutność w wyrzucaniu resztek, kawa w coffeheaven i lunche na mieście, kilka imprez dla znajomych z jedzeniem i piciem - i parę tysięcy rozpłynęłoby się we mgle. Ale jak to się ma do prowadzenia budżetu domowego kilkuosobowej rodziny za średnią krajową? Nijak. Czy mogłabym mówić, że mam pojęcie o prowadzeniu takiego budżetu? Nie.
    • beverly1985 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 10:14
      Moim zdaniem mało. A jeśli trzystu złotych mieścisz się z logopedą ortodonta ortopeda i ginekologiem to gratuluje! Sama za jedna wizytę u ortodonty dla doroslych placilam 300zl.
      • mai-ra3 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 27.07.14, 10:55
        Moja ortodonta bierze za wizytę jednego dziecka 70 zł (a jest bardzo dobra, tylko małe miasto) raz na ok. 3 miesiące. Tylko aparaty były drogie, 1000 zł za każdy, ale to jednorazowy wydatek no i już nie z tej puli. I pierwsze dwie wizyty po aparacie bezpłatne.
        Dentysta u nas do przeżycia, ostatnio za swoją plombe zapłaciłam 100 zł, za piaskowanie też tyle. Dzieciom ponaprawialam zęby rok temu i jak na razie nic się nie dzieje, teraz tylko musze wyrwać jednej dwa mleczaki.
        Ginekolog to 80 zł, chodzę rzadko.
        Z ortopedą ponieważ mam zwyrodnienia stawów to pewnie prędzej czy pozniej znowu się spotkam wink ale na razie nie jest zle.
    • minor.revisions Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 06:05
      Mało. Bo to wystarcza tylko na podstawowe potrzeby, ale już nie na książki, hobby, urodziny (zarówno własnych dzieci, jak i prezenty dla kolegów czy krewnych), rodzinne wyjścia (rodzice TEŻ mają prawo wyjść do kina) itd.
    • majaaleksandra Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 12:59
      Podniosę Cię na duchu pisząc że ja dla rodziny 1+2 (wczesna podstawówka i przedszkole specjalne) mam na WSZYSTKO 2300 zł ?
      Generalnie wszystko się da ogarnąć,bez luksusu i w drobnej panice przed większymi wydatkami ale kwestia ograniczenia co się da i planowania do oporu niestety.
    • tol8 Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 13:05
      jedzenie - u nas 1000 zł starcza spokojnie

      > - chemię (środki do prania, zmywania, czyszczenia itp) - mam to wliczone w jedzenie

      > - kosmetyki -j.w.

      > - ubrania- wychodzi nam ok 150 zł miesięcznie max w skali roku, ale dużo dostajemy(nowych i używanych)

      > - benzynę (ok. 250 zl)-mamy 400-450 zł za dwa auta

      > - lekarzy (średnio 200 zł miesięcznie) i leki (100 zł)- max 70 zł miesięcznie, w skali roku liczone. Prywatnie to tylko okulista i stomatolog.

      > - rzeczy do szkoły typu zeszyty, długopisy, farby (ale bez podręczników
      > - sa w "innej" puli), - u nas to ok. 100-150 zł miesięcznie

      > - drobne opłaty szkolne (typu kino, skladki klasowe)-mamy to wliczone w powyższą kwotę

      > - inne które nie przychodzą mi teraz do głowy wink ale ogólnie rzeczy do domu, ob
      > rusy, pościele, talerze, wszystko wszak się z czasem niszczy i trzeba uzupełnia
      > ć.- urzadzamy mieszkanie, więc kwoty tutaj mogą paść dowolne smile
    • antychreza Re: Wydatki 4 osobowej rodziny 28.07.14, 13:36
      Z taką kwotą na 4 osoby chyba trzeba się pilnować i nie robić zakupów bez planowania. Obecnie wydaję tyle na 2 osoby, ale do tej puli wchodzą też wydatki na rozrywkę (na same knajpy będzie pewnie z 300-400 zł miesięczne), mam wyższe wydatki na paliwo, ale niższe na lekarza, leków praktycznie nie kupuję, ale pewnie zmieni się to za pół roku. Dała bym radę, pewnie ograniczyłabym wyjścia do knajp, "pistacje" i wycieczki za miasto (połowa mojego zużycia paliwa) i już uzbierałabym pewnie z 800 zł, ale miałabym problem, że nie mam "luzu" i jak coś, to muszę sięgać do oszczędności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka