Dodaj do ulubionych

Nowy rodzaj nuworysza?

30.07.14, 13:10
Jak teraz można scharakteryzować nuworysza?

Bo to już chyba nie jest pan w bmw ze złotym łańcuchem?

A np. taka elegancka pani bez polotu, która przestrzega dress code'u tak, jakby bez niego miała się rozlecieć, a po godzinie znajomości bez krępowania opowiada o swoim stanie posiadania i mówi "bynajmniej" zamiast "przynajmniej"?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 13:33
      Siedzi w hotelu na mazurach polozonym w dziczy zupelnej gdzie restauracja zasluguje na gwizdke Michellin obsluga klania sie w pas i tylko musli jak ci nieba przychylic wszystko super przemyslane i estetyczne ma skwaszona mine i rzucajac ku...mi zastanawia sie dlaczego wlasciciele licza sobie po 400pln za noc jak tu nic nie ma a jakby bylo taniej to by ludzie walili drzwiami i oknami. W tle spaceruja bociany i konie arabskie.
    • zlotarybka_1 Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 13:50
      mówi "bynajmniej" zamiast "przynajmniej"?

      to jest akurat "przypadlosc" regionalna.
      Poludniowo wschodni kierunek od Warszawy - Garwolin i dalej na wschod.
      • roodolff Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 13:55
        Spotykam się z tym w innym regionie.

        Ale dzięki za uwagę, nie wiedziałam, że to też jest regionalizm.

        Kiedy w takim razie regionalizm zaczyna być błędem i odwrotnie?
        • zlotarybka_1 Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:01
          roodolff napisał:

          > Kiedy w takim razie regionalizm zaczyna być błędem i odwrotnie?

          Nie mam pojecia...
          Mnie to bardzo "bilo" po uszach na poczatku, potem przywyklam.
        • mary_lu Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:02
          Żaden regionalizm.
    • mary_lu Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:12
      Obserwuję sobie nowy, wyraźny typ, ale jeszcze go dokładnie nie potrafię opisać.

      On - zamożny, pracujacy dla siebie. Zadbany. Dość inteligentny, inteligencją przykrywa dość dużo wrodzonego i nabytego buractwa, ale nie całość, bo wie, że nie musi.

      Do pary ona - rzadziej klon Sary Boruc, ale częściej jej siostry, bo obowiązuje wersja blond.

      Cali w gadżetach i forsie. Od pilingów i botoksów po klapki prysznicówki za kilkaset złotych.

      Caluśki dzień zajmują się "dyskretnym" prezentowaniem swojego wyluzowania, pozycji, kasy, wyjatkowego poczucia humoru.

      Wszyscy faceci i kobiety mają identyczne ruchy, ton głosu, opowieści.
    • wielkafuria Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:24
      no dobrze... o co chodzi z tym bynajmniej?
      kiedy uzywamy, kiedy nie i dlaczego uzywanie jest zle?
      • mokotowianka1 Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:34
        Podobne słowa, różne znaczenia. Niestety niektórzy chcą być eleganccy i używają zwrotu "bynajmniej" bo wydaje im się ładniejszy niż "przynajmniej".

        Poprawnie: "No, przynajmniej Zosia zachowała się jak człowiek. Dobrze mieć taką przyjaciółkę".

        "Proponuję rozwiązanie B. Nie jest bynajmniej jedyną naszą możliwością, ale wydaje się najbezpieczniejsze".
        A tu poradnia językowa.
        Partykuła bynajmniej występuje najczęściej w połączeniu z nie (przykład 1), ale też w zdaniu z zaprzeczonym czasownikiem (przykład 2):

        1) Przegrał, bynajmniej nie w wyniku spisku.
        2) Nie mam bynajmniej zamiaru ogłaszać tego drukiem.

        Wykrzyknik bynajmniej, o którym niektórzy nieraz zapominają, może wystąpić samodzielnie jako odrzucenie możliwości twierdzącej (przykład 3). Wykrzyknik bynajmniej może też wzmacniać przeczenie zawarte w poprzedzającej wypowiedzi (przykład 4):

        3) – Czy planujesz wyjazd? – Bynajmniej. Robię tylko porządki.
        4) Nie był on skromny. Bynajmniej, pycha go rozpierała. (Inny słownik języka polskiego PWN)
      • miss_fahrenheit Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:34
        Czy używanie tego słowa jest złe? Bynajmniej. Natomiast sposób użycia potrafi być co najmniej zabawny. Przynajmniej ja tak uważam.

        Słowa "bynajmniej" używamy, kiedy chcemy czemuś zaprzeczyć.
        • roodolff Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:38
          miss_fahrenheit, piękna jest Twoja odpowiedź smile
    • best_bej Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:50
      Zamiast złotego łańcucha w modzie jest biżuteria zindywidualizowana nacechowana własną filozofią!smile
      pomiędzy bynajmniej a przynajmniej wtrącane w każdym bądź razie
      • raczek47 Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 14:58
        to ci, którzy włażą z 5-latkami na Orlą Perć i chwalą się, że w dodatku w klapkach i tylko z małą butelczyną wody. A potem chwalą się : "stary, no nie było tak źle,dwa razy tylko spadaliśmy w przepaść ,ale mam dobry pasek, wiesz Armani, prawdziwa skóra,to udało mi się młodego złapać.Ale była przygoda!"
        • roodolff Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 15:01
          Też celne big_grin
      • roodolff Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 15:00
        best_bej napisała:

        w modzie jest biżuteria zindywidualizowana nacechowana
        > własną filozofią!smile

        big_grin big_grin big_grin
        Myślałam, że linkujesz jakiegoś jubilera - artystę z dziada pradziada big_grin
    • latarnia_umarlych Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 15:15
      Leci samolotem z żonką i dziećmi, nie przestrzega poleceń załogi, bo jest taki ważny. Nie zapnie pasów, nie wyłączy komórki. Dzieci chowa totalnie bezstresowo, pozwalając im skakać i wrzeszczeć.
      Ale to tylko uwertura.
      Kiedy stewadressa proponuje bilety na pociąg z lotniska do centrum Londynu, on wypytuje jak, gdzie i za ile tylko po to, żeby głośno stwierdzić, że oni jadą taksówką, która już na nich na lotnisku czeka, bo nie wyobraża sobie tłuczenia się jakąś komunikacją. Po tych słowach strzela oczami po ludziach, czy słyszeli. Po czym do żony, równie głośno: "Dobrze, że jestem dyrektorem."
      Inna stewardessa chodzi i proponuje ludziom jakieś dodatkowe usługi. Nuworysz znowu pyta o wszystkie opcje, drąży temat, a po usłyszeniu, że czegoś-tam nie ma, ogłasza żonie z prychnięciem: "Jak to? Nie ma? Jaja sobie robią. Wystarczy jeden mój telefon i ona jest zwolniona" - i wskazuje na stojącą przed nim stewardessę palcem nawet na nią nie patrząc (nota bene, okropna praca - być zamkniętym w powietrzu na małej przestrzeni, użerać się z idiotami i jeszcze się do nich uśmiechać!).
      I jeszcze kilka takich akcji. To, że go stać, że jest dyrektorem i że wszystko może słyszałam przynajmniej raz na kwadrans. Żona triumfująca za każdym przypomnieniem.
      Upiorna rodzinka.
      Nie była to bynajmniej biznes-klasa w drogich liniach. Siedzieli tuż przede mną w samolocie Wizz-Airu.
      Przysięgam, nie zmyśliłam tego.
      • raczek47 Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 15:25
        Takie rodzinki to tylko w kiepskich komediach widziałam.Aż rzeczywiście nie chce się wierzyć.
      • eo_n Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 19:55
        Jakie dno! Jakie dno! wink
    • gaskama Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 16:15
      > Jak teraz można scharakteryzować nuworysza?

      Szczerze mówiąc, to nie wiem. Nie znam nikogo takiego osobiście. Bo zakładam, że nie chodzi tu po prostu dobrze zarabiających ludzi z ładnym dużym mieszkaniem i dwoma autami, których stać na regularny zagraniczny urlop zimą i latem?
      Nuworysz, to chyba ktoś, kto jest zamożny, tak naprawdę zamożny, czyli dom lub apartament (lub jedno i drugie) w kraju, jakieś mieszkanie w fajnym miejscu za granicą. Pieniądze, które w zasadzie nie wymagają dalszej pracy, można by było żyć z samych odsetek. Takich ludzi nie znam.
      Bo to, że ktoś ma złoty łańcuch i opaloną blondie u boku, to chyba nie znaczy, że jest zamożny?
      • roodolff Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 16:22
        Co powiesz na tę definicję?
        nuworysz pogard. «człowiek, który dzięki wzbogaceniu się lub wykształceniu znalazł się w wyższej warstwie społecznej, ale nie jest przez nowe środowisko akceptowany» (pwn)

        A tu interesujące rozwinięcie:
        www.kariera.pl/czytaj/961/nuworysze-czyli-praca-i-bogactwo-wg-mlodych-polakow/
        Nie, nie pytałam o milionerów... tongue_out
        • gaskama Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 16:26
          A więc powołując się na zacytowaną definicję mogę śmiało powiedzieć, że nie znam takich ludzi. Wszyscy moi znajomi są akceptowani w moim środowisku.
          • roodolff Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 16:28
            Wspaniale!
            A może w takim razie jacyś nieznajomi Ci przychodzą na myśl?
        • edelstein Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 20:26
          Najwazniejsze, ze ty nie jestestongue_out podziwiam problemy z cudzymi pieniedzmi.
    • eo_n Jaka różnica 30.07.14, 19:59
      czy nazwać kogoś nuworyszem czy nie?
      Ludzie od czasu do czasu przeskakują na wyższy poziom życia (tak to nazwijmy). Jak mają dużo wyczucia, to robią to z wdziękiem, jak mają mniej - to bez i tyle.
      Fakt, że bywa to widoczne w niektórych sytuacjach, tzn. że dla kogoś dany standard jest niejako nowością. Cóż... nihil novi smile
      Można jeszcze ich zawsze podziwiać, że udało im się wybić mimo niesprzyjających okoliczności (o których mówią pewne zachowania wink ) - to takie podejście alternatywne, ale obawiam się, że nie do zastosowania w przypadku buców big_grin
    • vivaluna Re: Nowy rodzaj nuworysza? 30.07.14, 20:58
      Spacerują po Galerii Mokotów w Warszawie. On nażelowany irokez na głowie bluzka polo Ralph Lauren z podniesionym kołnierzykiem, pasek z widocznym logo znanej marki, ona wyprostowane włosy białe albo czarne na stopach baleriny Hilfigera, torba Michael Kors zawieczona na przedramieniu tak aby weksponować logo, botoks i powiększone usta oraz sporo tapety w stylu makeup no makeup. Wchłodniejsze dni obowiązkowe kurtki pikowane Rlaph Lauren, kalosze Hunter lub długie kozaki. W dłoniach noszą dużo papierowych toreb z logo drogich sklepów i Zary. Ciągle patrzą czy się inni na nich patrzą, lubią zachowywać się głośno i rzucać śmieci na podłogę wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka