30.08.14, 09:50
Kiedy wasze dzieci zaczely same chodzic po shodach? Bez pomocy i asysty mam na mysli. Bez pilnowania. Chodzi mi o moment w ktorym serce przestalo stawac jak zorientowaliscie sie ze dzieciak jest juz dwa pietra nizej i zdjeliscie barierke ze schodow bo byla niepotrzebna.
Lepiej pomagac czy zaufac ze nie zleci?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: Schody 30.08.14, 10:11
      Rok i pol pi razy drzwi.
      • pederastwa Re: Schody 30.08.14, 10:29
        wink wink wink
        • edelstein Re: Schody 30.08.14, 10:36
          Jak mial dwa to z chodzil do ogrodu sam.Wiec typuje,ze jakos 1,5godziny zaczal po nich lazic bez trzymania za reke.
    • klamkas Re: Schody 30.08.14, 10:26
      Lepiej uczyć jak schodzić bezpiecznie - moja na początku schodziła "na pupie" (siadała i zsuwała się co schodek), potem trzymając się barierki (tu nauka poszła gorzej, bo usilnie starała się trzymać ściany wink).
    • dziennik-niecodziennik Re: Schody 30.08.14, 10:31
      tak naprawde to serce mi skacze i teraz, jak ma trzy i pol roku big_grin ja sie po prostu boję schodów, sama jak staję na szczycie dowolnych to od razu mam wizję jak z nich spadam big_grin
      powiem Ci ze barierka lepiej niech bedzie. nie wiem jakie macie mieszkanie, ale ja ja sobie wyobrażę ze dziecko wstanie w nocy, bedzie chciało przyjsc do nas a zaspane skręci nei w tę stronę i poleci... to juz wolę te barierkę otwierac i zamykac x razy dziennie.
      co lepiej - moim zdaniem niech schodzi samo, Ty tylko asekuruj.
      • ichi51e Re: Schody 30.08.14, 11:26
        https://www.tarstol.pl/Content/images/schody-drewniane/schody-drewniane-24.jpg mowa o takich schodach.
        Jak probuje trzymac za reke to zupelnie jakby amnezja i utrata umiejetnosci - po dwa stopnie przechyla sie etc. jak sam to ostroznie z barierka i powoli. Jak widzi ze ide w jego strone stara sie uciekac... uncertain czyli puszcza barierke i leeeci... Wczoraj sie odwrocilam i zamknelam oczy i poradzil sobie sam spiewajaco. Ale myslalam ze to koniec uncertain
        • memphis90 Re: Schody 30.08.14, 12:56
          Moje w wieku 2 lat też reagowały histerycznie na próby pomocy, miotały się, wiły,uciekały - w końcu zapowiedziałam rodzinie, że mają dać im spokój, bo prędzej spadną wyrywając się i wiercąc na tych schodach, niż idąc samodzielnie trzymając się poręczy.
    • kai_30 Re: Schody 30.08.14, 10:38
      My barierkę zdjęliśmy, jak Młody miał na pewno więcej niż dwa lata, może trzy - i tak nie miała już większego sensu, bo umiał ją otworzyć big_grin
    • kochamruskieileniwe Re: Schody 30.08.14, 10:41
      Moj zaczął chodzić(nie, przepraszam - biegać) jak miał 11 miesięcy. Po schodach wchodził jak mial 15. Podobno, bardzo wcześnie. Ale ja mieszkam na pietrze w domku dwurodzinnym, schody drewniane wyłożone wykładziną. I jestm wyrodną matką, bo jak mialam wtargać zakupy plus dziecko, wolałam puscic go przodem samego. Zreszta, sam się do tego wyrywał. Pozniej latanie w górę i w dół do ogrodu, tylko rozwinęło tę umiejątnośc.

      Pewnie inaczej by to wyglądało, gdybym mieszkała w bloku.
    • pederastwa Re: Schody 30.08.14, 11:06
      Mój samo wchodzenie i schodzenie opanował dawno, ale trzeba go pilnować. Jak schodzi nie patrzy pod nogi, rozgląda się, ogląda się na osoby idące za nim. Gdyby nie był trzymany ze rękę nieraz już by zleciał. Ma 2 lata.
      Na schodki do zjeżdżalni pozwalam mu wchodzić samodzielnie, są niższe, przystosowane do krótkich nożek wink
      • little_fish Re: Schody 30.08.14, 12:54
        ja barierkę na górze schodów mam do dzisiaj - dzieciak 5 i 11 lat. W dzień oczywiście otwarta, na noc zamykam - schody są na trasie pokój dzieciaków-łazienka i po tej samej stronie, boję się, że któryś za wcześnie skręci. Jak dzieciaki umiały schodzić po schodach i otwierać bramkę, to i tak w ciągu dnia ją zamykałam, bo schody mamy w szerokeij części korytarza - uwielbiali się tam bawić, jeździć autami, grać w piłkę i bałam się, że się zapomną i zrobią o jeden krok za dużo
      • jematkajakichmalo Re: Schody 30.08.14, 12:57
        Te co zalinkowalas sa troche niebezpieczne, bo moge sobie wyobrazic, ze dziecko chce sie trzymac barierek, a ida one akurat po zakrecie i tej super waskiej stronie.

        Ja mam tutaj w domu podobne, ale po ob stronach sciana i nie ma sie czego trzymac. Dlugo mialam tam barierke. W domu wakacyjnym mam za to szerokie schody, pod kazdym wzgledem, stopnie te na zakretach sa tak szerokie (glebokie), ze nawet 2 kroki na jednym trzeba zrobic, sa lamane a nie krecone i to ulatwia sprawe. Sa tez tak szerokie, ze nie pasuje na nie absolutnie zadna barierka. Musialam sie z tym pogodzic wink Corka miala dokladnie rok (wlasnie znalazlam filmik jak leci po tych schodach) jak zaczela sie po nich wskrobywac. Oczywiscie na poczatku sie balam, ale widzialam, ze swietnie sobie radzi wiec odpuscilam pilnowanie.
    • memphis90 Re: Schody 30.08.14, 12:52
      Córa - 2 lata, syn 1.5-2 lata.
      • verdana Re: Schody 30.08.14, 12:56
        Dzieci - nie pamiętam. Ale ja sama panicznie bałam sie schodzić ze schodów jeszcze w pierwszej klasie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka