Dodaj do ulubionych

Co by zrobiła emama

09.09.14, 16:43
gdyby ich 14-15 -latek/latka rozpoczęli współżycie ze swoją sympatią.
1.zabroniłaby się spotykać z wiadomą osobą.
2.po długiej rozmowie i uświadomieniu o możliwych konsekwencjach ,pozwala na spotkanie w domu pod czujnym okiem.
3.rozmawiam ,idę do ginekologa z dziewczyną po antykoncepcję ,chłopakowi kupuję prezerwatywę.
4.po rozmowie wysyłam na rekolekcję do jakiegoś zgromadzenia np.dominikanie lub salezjanie.
Obserwuj wątek
    • alpenne Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:45
      Albo inne propozycję.
    • gazeta_mi_placi Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:45
      Pokazuję film dokumentalny z serii "Pierwszy krzyk". Powinno pomóc.
    • gryzelda71 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:51
      Nic nie robie. Co miałam zrobić już zrobiłam.
      • alpenne Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:54
        Czyli?
        • gryzelda71 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:22
          O można nauczanie domowe zorganizowac .
    • cytrynamalina Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:54
      Ja rozpoczełam współżycie miesiąc prze 16 urodzinami. Do tej pory jestem z chłopakiem, a mamy po 22lata za jakies pol roku starania o dziecko. Z rodzicami miałam rozmowe uświadamiającą, prypominanie o antykoncepcji. Gdyby ktoś mi zabronił się wtedy spotykać z chłopakiem chyba uciekłabym z domu. Moi rodzice za to nas nie rozdzielali ale poznali chłopaka, zaprzyjaznili się, a teraz po tylu latach cieszą się, że nam się udało i naprawdę dobraliśmy się bardzo dobrze. Mimo, że wczesnie. Nie mam ochotę na zmiany i wzajemnie. Chcemy spędzić juz razem resztę życia i mieć gromadkę dzieci. Kompletuje wyprawkę smile może za wczesnie bo nie wiadomo jak pojda starania ale może pojdą szybko, a ja mam wielką radość. Rodzice i jednej i drugiej strony wiedzą i cieszą się.
    • cherry.coke Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:54
      Wrabiam w opieke nad niemowlakiem. Im gorszym, tym lepszym.

      Na dominikanow itp juz za pozno, to dobre moze dla prawiczkow.
      • mag1982 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:56
        Też uważam, że opieka nad jakimś wrzaskunem lepiej wpłynie na pamięć o antykoncepcji niż mędzenie rodziców.
    • kkalipso Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:55
      2.
      No co zrobisz?
      • alpenne Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:16
        Ja też bym wybrała 2 ale sprawa nie dotyczy na szczęście mnie. Oni wybrali opcję 4 i teraz będą dziadkami.
        • cherry.coke Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:29
          alpenne napisał(a):

          > Ja też bym wybrała 2 ale sprawa nie dotyczy na szczęście mnie. Oni wybrali opcj
          > ę 4 i teraz będą dziadkami.

          To tak jak w tej reklamie kart kredytowych...

          Gumka - 2zl
          Wnuczek - bezcenne
    • priszczilla Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:57
      Uświadomiłabym co do możliwych konsekwencji, opcji antykoncepcji i jeśli tak bym uważała to dodałabym, że moim zdaniem w tym wieku na seks jest jeszcze za wcześnie. Ale bym młodych nie ścigała, nie rozdzielała i nadal kulturalnie pukała przed wejściem do pokoju.
    • echtom Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 16:57
      No, to już byłoby trochę późno na działanie. Poza tym nie sądzę, by dziecię w tym wieku pochwaliło się rodzicom współżyciem, więc raczej żyliby w złudzeniu, że jest jeszcze na to za małe smile
      • kkalipso Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:07
        Moja przyjaciółka ma syna, który pochwalił jej się, kiedy ma zamiar stać się mężczyzną. Biedna spanikowała zostawiła jemu chatę wolną na 3 godz. kupiła paczkę prezerwatyw i tak to się skończyło. Od tamtej pory często w niedziele musi wybywać z domu, bo woli, żeby młody nie włóczył się nie wiadomo gdzie. Nie wiem, czy to słuszne i trudno mi sobie wyobrazić analogiczną sytuację odnośnie do mojego dziecka, ale tak to wygląda w domu mojej koleżanki. Syn za chwilę 16 latek. Wtedy nie całe 15.
        • echtom Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:16
          Też trudno mi sobie wyobrazić, by nieletni seksili się w domu oficjalnie za moim przyzwoleniem, a ja bym wybywała z chaty. Trudno, taki urok zakochanej młodości, że trzeba kombinować wink Z zasady starałam się jednak nie wchodzić do pokoju, w którym siedzieli młodzi, a jak musiałam, to pukałam. Rodzice powinni normalnie rozmawiać z dziećmi o konsekwencjach współżycia, antykoncepcji itp., zamiast po fakcie podejmować jakieś nerwowe działania.
    • eliszka25 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:10
      mam dwoch synow i mam nadzieje, ze w tym wieku nie beda jeszcze az tak zainteresowani dziewczynami wink. mimo wszystko postaram sie, zeby w wieku 15 lat nie byli zieloni w kwestii antykoncepcji i konsekwencji wspolzycia, bo zdaje sobie sprawe z tego, ze rodzice bardzo czesto zyja sobie w blogiej nieswiadomosci, podczas gdy dzieci eksperymentuja i "smakuja zycie" smile.

      gdybym dowiedziala sie po fakcie, to przyznaje, ze bylabym pewnie w lekkim szoku, ale postaralabym sie zachowac zimna krew. zabranianie kontaktow moim zdaniem nic nie da, bo do kaloryfera dzieciaka nie przywiaze. poza tym seks moze uprawiac rownie dobrze z kims innym, wiec nie widze sensu. z pewnoscia odbyla by sie jakas rozmowa, bo uwazam, ze 14-15 lat, to wczesnie. przypomnialabym o antykoncepcji i chyba za wiele wiecej zrobic by sie nie dalo.

      na wychowywanie w wieku 15 lat jest juz troche pozno, wiec mam nadzieje, ze do tego czasu uda mi sie przekazac chlopakom niezbedna wiedze w tym temacie.
    • rosapulchra-0 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 17:27
      Lekarz i antykoncepcja.
      • andaba Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 18:04
        Przypomniałabym o konsekwencjach i liczyła na opamiętanie.
        W domu nie zamknę...
    • bachtin Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 18:03
      Nic nie robię. Dzieciak w tym wieku już wszystko wie o antykoncepcji. Na pewno nie wybywam z domu, niech kombinują.Poza tym byłabym zaniepokojona, że leci z czymś takim do mamusi - to intymna sprawa miedzy dwojgiem ludzi.
    • izak31 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 18:03
      Jeszcze:
      5. Prokurator. Współzycie w takim wieku to podlega pod paragraf
      • echtom Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 18:07
        Równolatków też?
    • najma78 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 19:30
      alpenne napisał(a):

      > gdyby ich 14-15 -latek/latka rozpoczęli współżycie ze swoją sympatią.
      > 1.zabroniłaby się spotykać z wiadomą osobą.
      nie

      > 2.po długiej rozmowie i uświadomieniu o możliwych konsekwencjach ,pozwala na sp
      > otkanie w domu pod czujnym okiem.

      nie wiem co oznacza czujne oko? Szczerze to nie musialabym sie o wspolzyciu dowiedziec a poza tym to nie moje cialo i nie mi decydowac.

      > 3.rozmawiam ,idę do ginekologa z dziewczyną po antykoncepcję ,chłopakowi kupuję
      > prezerwatywę.

      14-15 latka/ek bedzie juz w ttm wieku wyedukowany w szkole a po antykoncepcje (i w innych sprawach zdrowotnych) bedzie mogl juz od zdaje sie 13-go roku pojsc bez mojej wiedzy i zgody

      > 4.po rozmowie wysyłam na rekolekcję do jakiegoś zgromadzenia np.dominikanie lub
      > salezjanie.
      Ze co?

      Mam nadzieje ze zdne z moich dzieci nie zacznie wspolzycia zbyt wczesnie ani z nieodpowiednia osoba (np zbyt ruza roznica wieku) , ale z drugiej strony zdaje sobie sprawe ze wplywu na to nie mam.
    • neffi79 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 19:40
      5. przeprowadzam rekolekcję u siebie w domu
    • sanrio Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 19:48
      byłabym smutna, że to już. Sama zaczęłam współżycie w tym wieku więc szoku by nie było, na pewno przede wszystkim wizyta u gina (córka) / zapas gumek (syn) / przepytywanka ze znajomości antykoncepcji zakończona egzaminem teoretycznym. Plus jakiś miły film z porodu + o hodowaniu noworodków.
      • 3-mamuska Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 19:54
        Cos z połaczenia 2/3 ...

        Wole zeby korzystali w domu. Niz gdzieś po kontach.
        Zreszta jak maja to zrobic to zrobią w domu kiedy rodzice sa w pracy.
        A gorzej bo jeszcze z lekcji uciekną.
        • aandzia43 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 20:44
          > Wole zeby korzystali w domu. Niz gdzieś po kontach.

          No pewnie, bo jak zaczną "korzystać" po kątach, to zaraz potem będą korzystać dziecięciem po kontach (twoich) wink
    • daga_j Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 22:31
      Podejrzewam, że punkt 2 - długa rozmowa wyjaśniająca, że to jeszcze nie wiek na takie okazywanie bliskości i sympatii. Próba nie zostawiania ich samych w miejscach odosobnienia, ale większy nacisk na przetłumaczenie, i okazywanie zaufania - bo wiadomo, że "miejsce odosobnienia" mogą sobie znaleźć, nie da się być przy nich cały czas. Trzeba tak wytłumaczyć aby trafiło, ale to pewnie pracujemy na to już od młodszych lat naszych dzieci - na ich zaufanie w stosunku do naszych rad i mądrości...
      Zdecydowanie będę nastawiać dzieci na współżycie dopiero w okolicach 18, nie wcześniej.
      • aqua48 Re: Co by zrobiła emama 09.09.14, 23:01
        Uznałabym to za częściową (gdybym dowiedziała się od zainteresowanych) własną porażkę wychowawczą (całkowitą gdybym dowiedziała się przypadkiem). I przełknęła tę gorzką pigułkę. A potem zaraz zaprowadziła dziewczynę do ginekologa, a chłopaka przeszkoliła w stosowaniu prezerwatywy. Nawet na bananie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka