grouse1
27.09.14, 10:42
Kiedyś oglądałam z dziećmi program o bezdomnych psach i obiecałam, że jak przybłąka się do nas jakaś bida to ją przygarniemy. I właśnie nadszedł ten dzień. Przyszła bida z nędzą, kundelek brudny i śmierdzący i młody ryczy, że obiecałam. Na razie go wpuściłam za płot, z naszą suczką się pieeeeeknie bawią, ale to pies. I co teraz? Zostawić, wykapać, wykastrować i zaszczepić czy wyjść na świnię, niesłowną matkę i pogonić? Emamy uważajcie co obiecujecie 😊