Pare dni temu kupiłam okazyjnie stare szafki nocne. Dziś przyjechały.

Już mam na nie koncepcję. Zostaną pomalowane na metaliczny kolor białego złota. W środku (wewnątrz oraz szuflada w środku) będą pomalowane: moja na fuksję, lubego na turkus. Dostaną ozdobne gałeczki i ozdobią moją sypialnie

tu inspiracja

tyle że mój wybrany kolor farby jest łagodniejszy jakby miększy. Opcjonalnie jeszcze jest pomalowanie ich na biało ale to jakoś mniej kusi.
Luby oglądnął szafki i tylko pokiwał głową że sobie kolejny projekt znalazłam
Macie takie zapędy na około domową dłubaninę? Bo ja ciągle coś wymyślam. I zastanawiam się czy to jakieś kreatywne ADHD czy po prostu mam za dużo czasu - (nie mam tyle tego czasu jakby się wydawalo ale uwielbiam kombinować).