Dodaj do ulubionych

byc, jak top model...

15.10.14, 11:35
Co w byciu wieszakiem jest takiego pociagjacego?
Sprzedają cie, jak przedmiot, anoreksja w umowie, naduzycia seksualne, często totalne upodlenie.
Jak słysze o ich "osobowisci", to smiec mi sie chce...

Powiecie kasa, ok, ale ktora chciałaby, zeby corka była nawet top modelką? za jaka cenę?
nie rozumiem fascynacji tym zawodem...

Obejrzałam siobie wczoraj Wojewodzkiego...tylko utwierdzilam sie w swoim przekonaniu, niestety...
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 11:49
      Ale chcęć bycia modelką nie jest obowiązkowa. I wbrew temu co czytam nie taka czesta.
    • dziennik-niecodziennik Re: byc, jak top model... 15.10.14, 11:50
      ja tez nie rozumiem.
      najbardziej mnie rozbawiło jak ktoś się pod zdjeciem z Anją z więźniami bulwersowa ze "zazdrościcie jej, bo tyle osiągnęła". no co ona takiego osiągnęła? jest idealnym wieszakiem na ubrania. innych dokonan nie widze.
      czym tu sie podniecac?
      nie chciałabym żeby moja córka była modelką. żadna, o top-modelce nie wspominając.
      • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 11:53
        Osiągnęła pozycje w świecie modelingu.
      • dziennik-niecodziennik Re: byc, jak top model... 15.10.14, 11:58
        czyli jest lepszym wieszakiem niz inne.
        • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:01
          Jakbyś nie starała sie ją obrazić fakty sa takie ze ma pozycje w świecie mody.
          • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:10
            Nikoś i Kiełbasa osiągnęli pozycję w świecie gangów. Też mamy ich podziwiać?
            • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:14
              A ktoś cię zmusza do podziwiania?
              • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:16
                nie zmusza nikt, ale matkom corek zapala sie czerwona lampka, bo, to, co reprezentuja te dziewczyny i za co sa "podziwiane" jest po prostu niebezpieczne.
                • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:19
                  Mie się nie zapala. Dziwne?To nie mojej córki świat po prostu.
                  • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:23
                    to w takim razie twoje marzenie z młodosci? skad ten podziw?
                    ciesz sie, ze masz madrzejsza od siebie corke.
                    • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:25
                      Gdzie ty u mnie podziw widzisz?
                      Po prostu nie neguje wszystkiego co mnie nie dotyczy.
                      • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:29
                        nie tylko nie niegujesz, ale zabraniasz negowac innym.
                        dlaczego negujesz moje negowanie, skoro temat cie nie dotyczy i w zasadzie nie obchodzi?
                        • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:32
                          Bardzo lubie świat mody. Co nie znaczy ze chcę, chciałam być modelką. Ale ciuchy nosze, perfum używam. Zdjęcia w poczekalniach oglądam i sa modelki które mi się podobają, bez załamywania rak nad bezsensowanością tego zawodu.
                          • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:42
                            Po prostu "świat mody" podobnie jak półświatek nie są czymś co powinno się rekomendować i stawiać jako przykład młodym ludziom.
                            • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:46
                              Serio jest tk rekomendowany? I Anja stawiana za wzór? Bo jej zdjęcie w Aparcie, czy gdzie tam?
                              • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:54
                                "ma pozycje w świecie mody" big_grin
                                • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:00
                                  To promocj? Ło jesu.....
                                  • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:03
                                    nie, to "świat mody" big_grin
                                    • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:17
                                      ładne masz zabki, nie myslałaś o reklamie pastywink
          • dziennik-niecodziennik Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:12
            nie, ja sie nie staram jej obrazić.
            ja tylko odzieram jej profesję z niepotrzebnego blichtru, żeby dobitniej pokazac o co mi chodzi.
            modelki mają prezentowac towar. ubrania, biżuterię, buty, torebki, cokolwiek. wazne jest żeby to robiły dobrze i ja nie przeczę że Anja jest dobrą modelką, z całą pewnością. tym niemniej w dalszym ciągu jej rolą jest jedynie dobrze wyeksponowac reklamowany towar.
            czy moza tu mówić o "osiągnięciach"? no moim zdanem trudno.
            ja mam to zdanie o WSZYSTKICH modelkach. tych z topu światowego również. OK, mają pozycję, są świetne w tym co robią, ale nazywac to osiągnięciami - prrrrrosze...
            • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:15
              Ale w świecie w którym one funkcjonuja to są osiągnięcia. I już.
              • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:17
                ok, to moze porozmawiamy teraz o gwaidach porno. tez sa laski, ktore sa najlepsze i maja osiagniecia w branzy, ale czy warto tego bronic?
                • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:21
                  Nie znam żadnej.Powinnam?
                  • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:43
                    Mateuszka tez nie znałaś do niedawna big_grin
                    • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:47
                      Nadal go nie znam. Ale ładny jest na zdjęciach.
                      • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:55
                        Dziewuszki z zapadniętymi policzkami nie nazwałabym ładną, no ale de gustibus big_grin
                        • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:01
                          Nie nazwałabym, gdyby mie się nie podobała. Nie dorabiaj du... uszu.
                          • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:03
                            Mięsko dla homobranży big_grin
                            • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:17
                              Broń wiec.
                              • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:46
                                A po co, może odniesie "sukces"?
                                • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 15:08
                                  A jak nie,zawsze może kwestionowac dokonania innchy na forumsmile
            • joaaa83 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:32
              Osiągnięciami w przypadku modelek nazwałabym okładki magazynów, sesje dla wielkich domów mody, udziały w pokazach. Każda branża ma swoje osiągnięcia. Co w tym złego? Nie wiem, może Ty jesteś drugą Curie-Skłodowską i dlatego umniejszasz tego typu osiągnięcia. Ja nie zamierzam.
            • lola211 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 15:17
              To spróbuj sama osiagnąc taką pozycjebig_grin.
              Jest to raczej niemozliwe,prawda?
              Osiagnieciem top modelek jest posiadanie wyjatkowego wygladu.Sa wyjatkowe i za to im płaca bajonskie sumy.Plus zdyscyplinowanie i ambicja.
              Biorac pod uwage,ze modelek sa tysiace, wybicie sie na szczyt jest prawdziwym sukcesem jak najbardziej.
          • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:13
            czy taka pozycja jest dla ciebie do zaakceptowania względem własnej corki?
            dla mnie to absolutne antywyobrazenie przyszlosci mojego dziecka, kasa nie pociaga, bo kasa to nie wszystko, zreszta wiekszosc z nich prze... na narkotyki, co by pozotac w wadze....no i ideał opium girl- kate moss..
            • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:15
              poza tym, jedynymi osiagnieciami tych dziewczyn, to dobra gentyka (nie maja wpływu), elastyczne zasady (maja wpływ, inteligencja zbędna).
              • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:23
                Dlatego nie trzeba matury, mgr i doktorów. Mają wuglądać. I już.
                • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:24
                  wiec nie mow o osiagnieciach i podziwie pls.
                  • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:28
                    Zalezy co dla ciebie jest osiągnięciem. Już wiem,że nic związanego ze światem mody.
                  • misterni Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:50
                    Ale wiele osób je podziwia i co im zrobisz? wink
                    • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:09
                      nie zrobie nic, nie naleje oleju do wszystkich głów.
            • gryzelda71 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:18
              Akurat się składa,że moja corka byłby świetnym jak mówicie wieszakiem. Co prawda nie jest wychudzona, a wysportowana, ale wymiary ma idealne. Tylko jakoś nie jest zainteresowana. Bo może jednak nie wszystkie dziewczęta chcą być tymi wieszakami?
              Ale lepeij wierzyć ze to choroba,że głodzenia,że narkotyki iże kazda bez wyjątku.
      • po-trafie Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:17
        Osiagnela cel, ktory sobie postawila, majac ogromna konkurencje okazala wytrwalosc, konsekwencje i dyscypline, nauczyla sie umiejetnosci, ktore byly w tym zawodzie potrzebne (znajomosc jezykow, zdrowa skora, wlosy i paznokcie, cierpliwosc), wykorzystala swoje predyspozycje, poniosla konkretne wyrzeczenia.
        Wsrod tysiecy dziewczyn majacych ten sam cel, ona wykazala sie determinacja w osiagnieciu go i zwyciezyla sobie zycie, ktorego chciala.

        Nie oceniam tego, czy jej cel byl sluszny czy nie, ale podziwiam determinacje. Prezentujac takie podejscie, umiejac ocenic swoje predyspozycje, stawiajac sobie cele i dazac do nich, mozna bardzo wiele osiagnac. Wzbudza to we mnie wiekszy szacunek niz siedzenie w domu i zalamywanie rak pt 'sam nie wiem czego chce, sam nie wiem co ze soba zrobic, probowalam tego, tamtego, ale to chyba nie to, eh eh, moje zycie jest marne'.
        W tym kontekscie bycie czolowym mafiozem tez budzi moj podziw, tak jak bycie wygrywajacym szermierzem, osiagajacym sukcesy trenerem pingponga, skutecznym straznikiem w parku narodowym, alpinista, tancerzem czy mama 5 dzieci. Budzi moj podziw stawianie sobie wymagajcych, nielatwych celow i osiaganie ich.
        • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:21
          nie kazdy cel uswieca srodki.
          mozna tez podziwac marzenia prostytutki o byciu luksusowa call girl, ale nie powinno sie tego piewac w mediach i robic z nich bogini, a jeszcze gorzej inteligentnyc i ambitnych realizujacych sie kobiet, stawianych za przyklad.
          kto ogladał wczoraj wojewodzkiego powinien wiedziec, o czym mowie.
          • po-trafie Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:35
            Hm, nie do kona widze, dlaczego zawod modelki mialby byc stawiany na rowni z prostytutka, chyba ze wrzucimy cala branze marketingu i reklamy do worka z napisem 'wysoce niemoralne'. Ludzie spiewajacy dzingle w reklamach proszkow do prania, fotografowie probujacy tak oswietlic sztuczna pizze, zeby wygladala na najlepsza na swiecie, aktorki reklamowe, Wszyscy ci ludzie spedzaja mase czasu i pracy na tym, zeby pokazac nam produkt w najbardziej atrakcyjny sposob.
            Modelka sama w sobie takze nie jest produktem, jej praca jest pokazanie tego co ma na sobie, w najbardziej atrakcyjny sposob, zgodnie z zamyslem projektanta.

            Takie uwlaczajace?
            Choc zgodze sie, ze pokazywanie ich jako bogin jest pewna przesada.
            • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:48
              No cóż, moda, marketing i reklama są bardzo blisko branż seksualnych biorąc pod uwagę homo orientację większości "środowiska", różne orgietki i castingi w których ocenia się nie tylko wymiary i "nietypową" urodę big_grin

              Cienką inię dzielącą te światy przekracza się często i gęsto...
        • dziennik-niecodziennik Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:27
          w tym zakresie sie z Tobą zgodzę.
    • joaaa83 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:27
      Przecież nie wszystkich ten zawód pociąga. Praca jak praca. Jak się jest dobrym i ma się odpowiednie warunki, to można sporo zarobić w krótkim czasie. Porównywanie osiągnięć modelki do pracy gangstera czy gwiazdy porno, to jednak duże nadużycie. Osiągnięcia modelek są legalne, ani nie gorszą (przynajmniej mnie).

    • po-trafie Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:28
      Mysle, ze nie chodzi o bycie wieszakiem tylko o:
      - mozliwosc zarobienia duzych pieniedzy,
      - mozliwosc obcowania z luksusem,
      - podroze,
      - poznawanie osob, ktore sa wplywowe w bardzo lukratywnym i wplywajacym na zycie bardzo wielu osob przemysle modowym
      - po odpowiednim sukcesie - bycie osoba, ktora jest wplywowa w bardzo lukratywnym.. j.w.
      - bycie oklaskiwana, podziwiana, bycie w swiatlach reflektorow

      I wszystko to bez koniecznosci pochodzenia z odpowiedniej rodziny, bez koniecznosci kosztownego i dlugotrwalego ksztalcenia, na ktore nie kazdego stac. Jesli ktos sie rodzi jako dziewczyna bez wielkich pieniedzy, glebokich pasji naukowych, bez widokow na wiele szans i mozliwosci kladacych sie przed nia puchatym czerwonym dywanym, a do tego wyrasta powyzej 175cm, ma plastyczna twarz i tendencje do szczuplej sylwetki, to bycie modelka nie jest najgorsza opcja.
      • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:34
        szkoda, ze nie chodzi o mozliwosc dostepu do edukacji wink
        nie wzbudzi we mnie zachwytu zawod, ktory 15 latki zmusza do rzucania szkoły, a matura jest marzeniem.
        i dla uscislenia, nie neguje, ze komus moze to pasowac, ale neguje, fakt, ze jest to PROMOWANE, robienie z wieszaków gwiazd z IQ 200. neguje to, ze Anja z anorektycnza figura trafia do Voga, a potem do umysłow milionów nastolatek. neguję, ze wiekszosc z nich jedzie na koksie i koncza na odwykach, bo trzeba wygladac, bo trzeba byc chudym.
        nie podoba mi sie promocja i zachwyt nad tym zjawiskiem, kore karmi sie dewiacją, wkładanie do młodych głow, ze jest o osiagniecie. dla mnie to chore.
        • po-trafie Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:37
          Ale rozumiesz, ze to nie one sa winne takim a nie innym kanonom?
          To nie one mowia 'mam IQ 200', nie Anja decyduje o tym, ze to ona jest w Vouge, nie ode zmuszaja reszte swiata, by byc chudymi? Ona sa ofiarami tego procesu.

          Gdyby kanonem wygladu byly kobiety o rozmiarze 40 i tak wlasnie wygladalyby modelki, jak idealnie 40, pilnowalyby sie by nie byc za chude ani za grube, miec to 40 jedrne, gladkie, blyszczace etc, to czy wtedy tez mialabys im to za zle?
          • feleedia Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:48
            Trochę racji w tym jest, decydują homociotki z branży big_grin
        • joaaa83 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:41
          "robienie z wieszaków gwiazd z IQ 200" - nie zaobserwowałam takiego zjawiska. I raczej przedstawia się modelki w negatywnym świetle jeśli chodzi o życie poza modelingiem - jedzeni wacików, seks, narkotyki. Pewnie to dotyczy jakiegoś procentu, ale na pewno nie wszystkich lub prawie wszystkich.
      • hema14 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 14:31
        Dokładnie tak.
    • beataj1 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 12:35
      Jestem ostatnią która chwaliłaby tendencje do dziwadeł i modelek w świecie mody.
      Ale mam pełną świadomość że ich styl życia naprawdę może być pociągający i atrakcyjny.
      Jesteś ubierana w ładne łaszki, ktoś cie maluje czesze i robi ci (najczęściej) piękne zdjęcia.
      Odwiedzasz świetne miejsca na świecie, tropikalne wyspy. Jak masz szczęście to wyjdziesz za gwiazdę roka. Jak mniejsze szczęście to gwiazda roka albo piłkarz cie przeleci.
      To się widzi i to widzą młode dziewczyny.
      Nie godziny spędzone na kolejnych castingach gdzie jestes oceniana jak kawał miesa, nie obleśnych podstarzałych agentów którzy testują twoją przydatność przez wyro. Nie dragi i głód.
      I na pewno nie samotność.

      I tysiące dziewczyn którym się nie udaje -i zmęczone i zużyte wracają do domów z niczym lub chorobą weneryczną lub anoreksją.
      Albo zostają na obrzeżach światka przechodząc z rąk do rąk aż się nie zestarzeją.
      • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:09
        zatrwazajace, ze niektore z was sa dojrzałymi kobietami i maja takie spojrzenie na swiat mody.
        wczoraj pani Zuzanna wprost klarowała wojewodzkiemu, ze swoja pozycje zawdziecza wyjatkowej inteligencji.
        dowodem na to był fakt, ze wyszła zza załony po godzinie i powiedziała, ze chyba juz pojdzie. za zasłoną była godzine, kiedy kate moss piła szampana z projektantem. to nie jest inteligencja, skad te dziewczyny biora przekonanie o wlasnej wyjatkowosci. sa, bo wygrały w totka, maja gentyke i zasady, ktore mozna naginac, zero wykształcenia, wiec moga byc dowolnie manipulowane.

        • beataj1 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:12
          Ale te które naprawdę coś osiągnęły muszą być inteligentne. Bo inaczej by się nie utrzymały na szczycie lub by na ten szczyt nie weszły. Tylko tak realnie ile ich jest - kilkadziesiąt? na całe tysiące głodnych (dosłownie i w przenośni) sukcesu dziewczyn wykorzystywanych i dających się wykorzystywać przez ten przemysł.
          • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:26
            mogłoby sie tak wydawac, ale po wczorajszym obejrzeniu pani Bijoch, mysle, ze zostanie top model, to wygrana w totka, ktos cie zobaczyl, podpasowałas pod kolor gaci, jestes elastyczna, postoisz za kotara i całą dobę, schudniesz, jak trzeba, potrzymasz, co trzeba...
            to nie inteligencja, ale kaprys, kogos, kto decyduje, a potem to juz samo leci...poszła u Prady, wiec jest "trendy", dla projektantów, to sukces miec modelke z top domow ody, leci kasa, sława...
            nie bez znaczenia jest tutaj inteligencja agenta,a nie samego modelki.
            nie zapominajmy, ze agencje tez zarabiaja na sukcesie, modelka dostaje tylko czesc z gazy.
          • lily-evans01 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 15:23
            W korpo też pracują niewolnice, często po kilkanaście godzin na dobę, i też tylko ułamek z nich będzie paniami prezes, przy czym niejedna musi przejść przez łóżko szefa, żeby nie wylecieć z roboty albo awansować - a pokończyły różniste studia, mają więc jakieś tam przyzwoite IQ, znają parę języków, tyrają na przeróżnych stażach od początku studiów...
            Nie tylko świat modelingu to świat wykorzystywanych niewolnic.
        • po-trafie Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:25
          "skad te dziewczyny biora przekonanie o wlasnej wyjatkowosci"
          - a skad bardzo wielu ludzi bierze przekonanie o wlasnej wyjatkowosci? To nie jest domena modelek i egocentrykow, jakby nad tym mozniej pomyslec, to kazdy czlowiek jest wyjatkowy. Taka Zuzanna na tle innych dziewczat aspirujacych do roli modelki mogla faktycznie wybijac sie inteligencja.
        • joaaa83 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:36
          Ona powiedziała, że modelka nie musi być inteligentna, a top modelka musi posiadać "inteligencję społeczną".

          Nie zauważyłam że "pani Zuzanna wprost klarowała wojewodzkiemu, ze swoja pozycje zawdziecza wyjatkowej inteligencji". Przykład z tą zasłoną moim zdaniem niczego nie dowodził, ale zrozumiałam że modelka powinna wiedzieć jak się zachować w niecodziennej sytuacji. Albo może dowodził tylko ona nie przedstawiła go obrazowo tzn powinno być mniej więcej "Kate Moss klęcząc dobiera się do rozporka X, a ja wychodzę zza zasłony i przypominam o swojej obecności".
          • joaaa83 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:40
            Aha i ona chyba wspomniała, że miała wtedy 15 lat.
        • mozambique Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:38
          jakby mi prze pare tygodnie po kilka godzin dziennie wszyscy w pracy bez pzrerwy wmawiali ze jestem zjawiskowa, obłedna, niesamowita, posągowa i po prostu oszałamiająca to tez bym uwierzyla granitowo ze jestem wyjątkowa ( zauważcie jak sie mowi do modelek na sesjji zdjeciowej - tak wlasnie)

          dodatkowo czek na kilkanascie tys zł za pare dni pracy do ktorej kilkanascie ośób mnie malowało , czesało i ubierało to przekonanie tylko by mnie w tym utwierdził

          a wybitnej inteligencji modelek siwadczy chyab przykłąd NAomi CAmpbell - wiekszej prostaczki i prymitywa w tym swiecie to chyba ze swiecą szukać
      • roks30 Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:23
        Na mnie Anja Rubik , Zuza Bijoch czy Szczawińska robią bardzo dobre wrażenie. Odbieram je jako inteligentne dziewczyny, które maja bardzo dobrze poukładane w głowie. Może właśnie dlatego są na szczycie. Też uważam, że Rubik jest trochę za chuda, ale jeśli w tym świecie takie są kanony to, no cóż takie jest życie.
        • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 13:28
          to nie widzałyscie Bijoch wczoraj w tv, skoro tak mowicie.
          pomijajac inteligentne wyłonienie sie zza kotary u Prady, sorrry IQ, no nie za wysokie.
    • morgen_stern Re: byc, jak top model... 15.10.14, 14:53
      Widziałam kiedyś ciekawy film dokumentalny o Karlu Lagerfeldzie prowadzony jako wywiad, a KL odpowiadał jednocześnie "rysując" odpowiedź. Dziennikarz zapytał o 3 Gracje, czy coś podobnego, a on narysował trzy swoje ulubione modelki - boginie. Między nimi była Rubik. Można nie być jej wielbicielką (ja nie jestem), mieć zastrzeżenia co do jej urody, figury etc., ale być jedną z muz słynnego i wielkiego projektanta - tak, to jest osiągnięcie, z jakiej strony by nie patrzeć. Oczywiście można też powiedzieć, że to kto to jest ten Lagerfeld, jakiś tam krawczyk i dziwak, ale wtedy świat mody chyba w ogóle nie powinien interesować.
      • kwiat_w_kratke Re: byc, jak top model... 15.10.14, 15:23
        Kilkanaście lat temu oglądałam jakiś reportaż o życiu polskiej modelki w Mediolanie. To była młodziutka Polka, miała chyba z 16 lat. Pokazano pracę modelki o jej strony. Dziewczyna była bardzo zmęczona, wykańczały ją ciągłe castingi, bardzo tęskniła za mamą. Chciała wrócić na trochę o domu, do Polski., ale jej agencja się nie zgadzała. Zapamiętałam sobie jedno jej zdanie: "Przytulić się do mamy i zjeść górę bigosu". smile
        Ja podziwiałam wtedy tylko jak świetnie mówi po angielsku.
        Cieszę się, że żadna z moich córek nie chciałaby zostać modelką - zresztą na szczęście nie ma szans, bo chociaż chuderlaki, to nizutkie, jak mama.
      • kietka Re: byc, jak top model... 15.10.14, 15:47
        osiagniecie? raczej fart.
    • helufpi Re: byc, jak top model... 15.10.14, 15:23
      Ja też nie chciałabym, żeby moja córka była top modelką.
      Ale rozumiem fascynację. One wyglądają jak istoty z innej planety, androgyniczne dziwadła, na swój sposób piękne, wcale nie wszystkie są anorektyczne. Oczywiście jest to wynik dominacji homoseksualnych facetów w tej branży.
      Zwykłe modelki, nie te topowe i wszelkie modelki bieliźniane już takie fascynujące nie są, ot, zwyczajne ładne szczupłe młode dziewczyny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka