olewka100procent Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:28 urodziłam swoje pierwsze dziecko latem, byłam zielona a mieszkałam wtedy czasowo z mamą . Oczywiście kiedy wyszłam na pierwszy spacer, moja mamusia panikara ubrała go w body, śpiochy, chyba bluza, nakryła kocem i jeszcze miałam tą osłonę na wózek , no i czapa wiadomo. A była piękna lipcowa pogoda po przejściu kilkuset metrów zaczął się drzeć w niebogłosy, a ja nie wiedziałam co mu dolega, była nakarmiony itd. Teraz już wiem czemu wrzeszczał . Po przyjściu do domu , całe ciałko miał w potówkach . Od tamtej pory zero przegrzewania, czapki tylko w mroźne dni . Odpowiedz Link Zgłoś
zolla78 Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:34 Bo moje dziecko czapkę chce i muszę się czasem nagminastykować by przekonać ją do lżejszej i odpowiedniejszej do pogody niż wybrała sobie. Nie widuję jednak dzieci jakoś bardzo nieodpowiednio ubranych do pogody, a przez pewien czas zwracałam uwagę, czytając ematkę. To wygląda mi na legendę miejską. Odpowiedz Link Zgłoś
emily.1 Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:47 Moja ubiera czapkę jak chce. Dzisiaj i wczoraj ta czapkę miała. Gorzej- nawet rękawiczki miała. I skoro ona mówi, że jej zimno w główkę i że chce czapkę, to nie interesuje mnie ile jest stopni na termometrze- ubiera czapkę i tyle. Nie zmuszam. Odpowiedz Link Zgłoś
lillaj Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:55 W ciepłym październiku przewiało mnie tak, że przez tydzień łykałam mocne leki przeciwbólowe. Głowa mi pękała, a dwóch lekarzy upominało, że nie nosiłam czapki i mam efekt. Wsadźcie więc sobie swoje mądrości gdzieś i dajcie ludziom żyć i ubierać się jak chcą. Rzeczywiście to co nas wyróżnia to wcinanie się do życia innych. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:59 Mnie najbardziej zadziwia to, skąd ludzie przy pierwszych chłodach mają pod reką te wszystkie czapki , szaliki i rękawiczki. jak o mnie chodzi to dopiero mrozy zmuszaja mnie to skompletowania (wyciągniecia nie wiem skąd) tego ekwipunku. Fakt, że od 2 tyg. jest dość chłodno rano i ciepło wciągu dnia. Jak dla mnie - pogoda absolutnie bezczapkowa. Ale któregoś ranka córka 7 lat, kuląc się z zimna powiedziała: mamo wyjmij mi jakąś kurtkę, bo Iza nosi już czapkę z 2 (! pomponami, szalik i rękawiczki. Najwyraźniej zazdrościła Izie i ciepła i zapobiegliwości mamy. Więc moze przestańmy sie tak puszyć tym nieubieraniem dzieci bo często jest to po prostu wynik niedbalstwa i lenistwa (u mnie) a nie głębszych przemyśleń nt. wzmacniania odporności. Odpowiedz Link Zgłoś
pederastwa Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 11:31 Czapki kupuję maniacko, zaczęłam sezon zimowy już we wrześniu, kiedy zakupiłam dwie grube czapy z pomponami (dla jasności, jeszcze ich dziecko nie nosi, czekają w szafie). Poza tym zeszłoroczne ze cztery są jeszcze dobre, bo często kupuję przez internet i trafi się coś na wyrost. Dziś przyszedł pocztą sztruksowy kaszkiet. A ostatnio siłą woli powstrzymałam się w Realu przed kupieniem kolejnej zimowej. Za jakiś miesiąc albo dwa pewnie zacznę już kupować czapki na wiosnę i lato Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 14:47 >Mnie najbardziej zadziwia to, skąd ludzie przy pierwszych chłodach mają pod reką te wszystkie czapki , szaliki i rękawiczki. jak o mnie chodzi to dopiero mrozy zmuszaja mnie to skompletowania (wyciągniecia nie wiem skąd) tego ekwipunku. I tak co roku jesień i zima cię zaskakuje? Ja to się z kolei dziwię niektórym ludziom, że jeszcze nie załapali, że po lecie będzie jesień (przydałyby się półbuty i kurtka wiatrówka), a po jesieni zima (kozaki, ciepłe kurtki, czapki będą potrzebne, jak równiez ocieplane spodnie nieprzemakalne, bo dzieci w młodszych klasach podstawówki wychodzą na dwór na WF lub ze świetlicą). Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:50 ZIEW. Ileż można o tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:53 Mój sobie sam zakłada, bo mówi że mu zimno. Mam mu zabrać? Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 10:04 stacie_o napisała: > Mój sobie sam zakłada, bo mówi że mu zimno. Mam mu zabrać? > zabrać, schować, nie oddawać. Dać koło grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 10:08 co prawda nigdy, przenigdy nie zrozumiem, po co niemowlakowi w cieply, piekny dzien "lekka bawelniana czapeczka" albo jaki ma sens zakladanie czapki w domu, "zeby po kąpieli chronic uszka", ale nie ingeruje w te sprawy dla mnie to matka moze nawet puchata uszankę założyć w lipcu- wali mnie ale do wscieklosci doprowadza mnie, kiedy podczas wizyt w Pl u rodziców byłam i jestem odpytywana na okoliczność stroju mojego dziecka komentowane było wszystko: ze w maju siedzi w wozku boso (dlaczego tak?!), ze nie zakładam mu już słynnej i przysłowiowej "lekkiej bawełnianej czapeczki", że się "nie chronie przede wiatrem Matko i córko! Myslalam, ze nie zdzierze. Ostatnia pytaczka tego samego dnia dostala ostry zyeb Pytały mnie osoby znajome i obce. A jedna bardzo nieznajoma zagrozila, ze jesli nie ubiore dziecka wg jej norm, to za chwile wezwie odpowiednie służby na szczescie mąż pokazał jej,co on jej zrobi za chwile,jesli nie zamknie mordy natychmiast i tak sie skonczyla ta lesna audycja Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 09:55 To naprawdę straszne jak dzieci mogą chodzić w czapkach! A fakt, że tego nie możesz zrozumieć i po raz "pierdzielniasty" jest temat poruszony na forum, czyni twoją sytuacje godną pożałowania Odpowiedz Link Zgłoś
aurinko Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 10:05 Polską chorobą jest wpadanie w samozachwyt tylko dlatego, że nie nosi się czegoś co inni noszą, wmawiając wszystkim przy okazji, że noszenie skutkuje chorobami. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 10:12 Polska choroba to raczej glebokie przekonanie o jedynej slusznosci swojego wyboru (ktory jak wiadomo bylby optymalny dla kazdego) polaczobe z gleboka niepewnoscia co do slusznosci tego wyboru wszystko to pokane poczuciem wyzszosci i brakiem szacunku dla innych. Objawia sie to - na forum blw - jechaniem na kazdego kto dal paciaje badz kubusia - na forum ED - ciaglym smeceniem ze panstwowe szkolnictwo jest do d... I rozpatrywaniem jego wad - na forum kp - jazda czolgiem po kazdym kto ma zycie po za kp - na forum male dziecko/matka walkowaniem tematu czapki Nie chcesz zakladac to nie zakladaj. Co cie boli ze inny w czapie? Moze mu zimno? Odpowiedz Link Zgłoś
lillaj Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 10:26 ichi51e napisała: > Polska choroba to raczej glebokie przekonanie o jedynej slusznosci swojego wybo > ru (ktory jak wiadomo bylby optymalny dla kazdego) polaczobe z gleboka niepewno > scia co do slusznosci tego wyboru wszystko to pokane poczuciem wyzszosci i brak > iem szacunku dla innych Właśnie, właśnie. Podpisuję się. Odpowiedz Link Zgłoś
stacie_o Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 11:37 wzięłabym w sygnaturkę, ale za długie Odpowiedz Link Zgłoś
anoresk Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 10:24 Córka ma 3,5 roku , od ponad 1,5 roku sama decyduje , czy chce czapkę czy nie Czasem chce ją założyć tylko dlatego , że wiatr wieje ( raz musiałam ją ubrać w czapkę , cienką, bawełanianą , przy 24 stopniach w lipcu, wiało bardzo, awanturę zrobiła , że nie chcę jej tej czpki dac ) - dlatego mam czapek sporo , o różnej grubości , żeby mogła coś odpowiedniego sobie znależć... Odpowiedz Link Zgłoś
kolteta ale co ci do tego?! 23.10.14, 10:34 Nie chcesz, nie dajesz dziecku czapki, co cie obchodzi jak robia inni rodzice? Chcesz się poczuć lepiej, bo twoim zdaniem robisz lepiej, czy o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: ale co ci do tego?! 23.10.14, 11:28 > Nie chcesz, nie dajesz dziecku czapki, co cie obchodzi jak robia inni rodzice? > Chcesz się poczuć lepiej, bo twoim zdaniem robisz lepiej, czy o co chodzi? Ale ja wlasnie nie chce, nie daje i nie oceniam i cały czas jestem yebana jak koza za obierki za to, ze smialam bez cienkiej czapeczki... Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 10:43 u nas rano było 3stopnie, i taki przenikliwy ziąb, wilgotny, nieprzyjemny. w taką pogodą czapkę noszę ja, mąż- też nosi, i córka również. po co zakąłdamy? żeby było nam ciepło. co będziemy nosić zimą, w styczniu- jeśli w styczniu będzie mróz siarczysty, to załozymy cieplejsze czapki. ale wcale nie jest powiedziane, że w styczniu będzie zimno, zeszłej zimy....zimy u nas bylo cos około 10dni, ale fakt było to w styczniu, mogę podać ci dokładna datę. a tak to było stosunkowo ciepło. dla mnie bardziej chore w tym wszystkim jest coroczne zadziwienie że olaboga w polsce nosi sie czapki. ILEŻ MOŻNA SIĘ TEMU DZIWIĆ ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia1999 Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 11:47 czapka to pikus maly. u nas bylo do zeszlego tygodnia na prawde cieplo, powyzej 15 stopni. malo kto jakies okrycie wierzchnie zakladal. jedzie starsza pani z wozkiem, dzieciak ok. roku w zimowej kurtce, butach z futerkiem i welnianej czapce z nausznikami i rekawiczkach. od razu wiedzialam, ze to polska babcia i mialam racje ("Krzysiu nie wolno wstawac") ja rozumiem, ze roczniak w wozku jest unieruchomiony i szybciej marznie, ale bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_w_kratke Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 12:11 mamusia1999 napisała: od razu wiedzialam, ze > to polska babcia i mialam racje Nawet gdybym to durnowate zdanie przeczytała na plakacie filmowym, i tak wiedziałabym że wymyśliła je jedna z emamusiek. Jest takie typowe, dla tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiat_w_kratke Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 12:13 Przepraszam za ten ostatni przecinek. Nie wiem, skąd on się tu przyplątał. Odpowiedz Link Zgłoś
pomidorpomidorowy Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 12:07 moze je dziecko, moze nie czapki ale kaptur czesto zaklada na glowe mimo ze temp niekapturowa...kiedys chcial koniecznie wyjsc w zimowej czapie ale to dlatego ze ja bardzo lubi- czapa a'la ruski kolchoznik Odpowiedz Link Zgłoś
awesome810 o, a u mnie dzisiaj 4 stopnie 23.10.14, 14:15 I, tak, noszą czapki. Co więcej sama żałowałam, że nie mam czapki bo zmarzłam. Z tym, że ja byłam na spacerze od 10 do 13 i wszystkie dzieci jakie spotkałam były w czapkach. A konkretnie to na placu zabaw spotkałam JEDNO dziecko, przechodzę obok 2 przedszkoli i przedszkolaki były WSZYSTKIE w czapkach (o, dziwo były na dworze). Dzieci e-matek w tych krótkich rękawkach pewnie siedzą w domu. Z tego wynika ta ciągła licytacja kto mniej dziecku zakłada ubrań? Odpowiedz Link Zgłoś
lafiorka2 Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 14:53 niezmiennie mnie"leczy" to wieczne tworznie wątków o czapkach.... Jak twoje nie nosi to zaje...ście,moje tez nie noszą,ale nie zwracam nawet najmniejszej uwagi na te które noszą. i teraz pyta powaznie:"w czym rzecz?" Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 22:41 W Indiach nosza welniane czapki z nausznikami podczas zatrwazajacej temperatury +26C.(Luty-zima) Dorosli tez. Malo tego, spia w tych czapeczkach. "Bo przeciez wilgoc jest i mozna zapalenia pluc dostac." Jaki z tego wniosek? Plaga sie przeniosla z Polski?? Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 23:18 Różne nacje mają różne obyczaje. Szkoci chodzą w spodnicach, a Polacy w czapkach. Taki strój narodowy i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Polska choroba - czapki 23.10.14, 23:35 To ja wzbudzę grozę - oprócz czapki i cienkich bawełnianych rękawiczek dałam dziecku zimową kurtkę, bo jej zażądało. Sama też się w takową wbiłam, bo jeździłam dzisiaj komunikacją miejską i wcale nie było mi za ciepło. A to dopiero październik... zimą chyba zostanie mi kożuch (nie mam!). Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: Polska choroba - czapki 24.10.14, 01:00 No nie wiem, wczoraj raczej nie było za ciepło na te czapki. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Polska choroba - czapki 24.10.14, 02:40 moje dzieci przy 11 stopniach to jeszcze w krotkich spodenkach chodza, nie w czapkach Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:33 A dzieci mojej sąsiadki przy minus 11 stopniach i wietrze w szortach i bluzeczkach na cienkich ramiączkach. Powyżej minus pięciu stopni chodzą się kąpać na Kryspinów. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:55 Chyba zacznę zdjęcia robić, bo u mnie na wiosce i w okolicy to bardzo częsty widok. Tatuś w krótkim rękawku, dziecko czerwone w puchówce i czapie. A taka sytuacja z lata mi się przypomniała: 22 stopnie, chmury, dziecko w czapce i polarze. Mamusia mówi, synku, puszczę cię do piaskownicy jak się zrobi cieplej. Kurtyna! Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Polska choroba - czapki 24.10.14, 06:51 Moja młodsza córka miała taki okres, że nie chciała chodzić w czapkach, zrywała z głowy. Wszystko jej wtedy na głowie przeszkadzało, opaska, mała spineczka na grzywce, zaraz trzeba było to zerwać i rzucić na podłogę. Teraz ma trzy lata i właśnie przechodzi okres noszenia czapek, jak dorwie, to nosi do znudzenia czyli do czasu, aż spodoba jej się inna. Wczoraj cały dzień chodziła w czapce, w domu też i jeszcze się ustawiała w różne pozy i powiedziała, że chce zdjęcia. Jak z nią gdzieś idę czasem, to ja ją zagaduję, że może by czapkę zdjęła, bo ciepło, a ona nie i nie. Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:21 Wczoraj, plac zabaw, 14 stopni, pełne słońce. Tatusiowie w krótkich rękawkach, dzieci w czapkach zimowych i kurtkach puchowych. Jeden ojciec mówi do żony rozepnij to dziecko, ona tylko coś burknęła pod nosem... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:24 Ubóstwiam takie historie Poza tym, sam rozpiąć dziecku kurtki nie mógł? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:45 Nie mógł, bo widać było, że matka trzymała władze w tym związku. Odpowiedz Link Zgłoś
kolteta Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:53 I pewnie by się na niego srogo pogniewała za to Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 10:57 Nie rób z facetów misiów i niedołęgi. Jakby chciał to by otworzył. Nawet jeśli to tylko w twojej wyobraźni... Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 11:07 Widać trafiłam na wyjątkowego niedołęgę, bo tylko głowę schylił. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:31 Gdzie w Polsce taka ciepła pogoda była wczoraj? Odpowiedz Link Zgłoś
1matka-polka Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 08:47 Pod Wrocławiem, u nas zawsze ciepło a im dalej od miasta tym więcej opatulonych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 09:03 No wlasnie, we Wrocławiu. Poszlam wczoraj z mlodym do parku na plac zabaw. 13 godzina, słonce, przepieknie. A dzieci - zimowe czapki, ocieplane kurtki,szaliki,niektóre kozaczki.I pan ,ktory ganial za kilkulatka próbujac zalozyc jej rekawiczki. Dotarlo do mnie, o czym tu co roku powstaje wątek. To miazga jakas jest. Mlody bez czapki, w nieocieplanej kurtce- naprawde nie zmarzł. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 09:11 A te czapki czy nawet rękawiczki powodują jakieś choroby czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 09:17 tak, mozg sie nie wentyluje odpowiednio Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 09:43 Przegrzany organizm jak najbardziej jest podatny na choroby. A komfort to sie nie liczy? Załoz w pelnym sloncu zimowa czapke, rekawiczki i poganiaj troche, to zobaczysz jak czuja sie te dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 09:53 O tej porze pełne słońce nie grzeje aż tak, nie przesadzajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 09:57 Chyba lepiej wiem jak grzeje, bo tam bylam? Pogodna piekna- nijak nie uzasadniala koniecznosci odziewania sie w zimowe akcesoria.Szaliki, rekawiczki- o czym mowa.Kilkanascie stopni na plusie i słonce.Poza tym te dzieci non stop sie ruszaja, tym bardziej powinny byc ubrane lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 09:53 byłam z dzieckiem na tenisie - i grał w rękawiczkach kazałam mu zdjąć, to za nic nie chciał, myślałam że jak pobiega, rozgrzeje się to mu będzie za gorąco i zdejmie - ale nic z tego, nie zgodził się. dla odmiany śpi zawsze bez przykrycia, wyczuwa kołdrę/kocyk/prześcieradło i zawsze się wygrzebie. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek-nieboraczek Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 16:42 na moim termometrze było dzisiaj ponad 30 stopni, miałam spodnie, buty, skarpety, koszulkę, polar, wiatrówkę i czapkę (żeby przykryć włosy rozkopane), na placu zabaw zmarzłam, po powrocie wlazłam do wanny żeby się wygrzać Odpowiedz Link Zgłoś
nataliam2 Re: Polska choroba - czapki 27.10.14, 18:27 A ja swojemu nie zakładam a ciągle chory jest. Teraz bierze 3 antybiotyk. Mam już dość i chyba zaczne mu zakładać czapkę. Odpowiedz Link Zgłoś