Dodaj do ulubionych

Zawstydzona przez dziecko

26.10.14, 19:56
Myślałam, że dłużej przyjdzie mi na to poczekać... Syn ma dopiero 3,5 roku, a pozwoliłam sobie przy nim na pewną ignorancję w zakresie kodeksu drogowego. Nie do końca byłam świadoma, ze jest różnica pomiędzy białą strzałką na okrągłym niebieskim polu (nakaz jazdy prosto) a taką samą strzałką na polu kwadratowym (droga jednokierunkowa).
Tak, mam prawo jazdy - od 16 lat uncertain

Syn wiedział, wytłumaczył, spojrzał z rozczarowaniem. Mój matczyny autorytet runął w gruzach.
Zdarzyło sie Wam palnąć bzdurę przy własnym dziecku? Jak z tym żyć wink
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 19:58
      Doskonale. Autorytet matki nie polega na znajomości kodeksu drogowego tylko na tym, ze potrafi uznać wyższość 3,5 latka. Serio - przewiduję, ze pozostaniesz autorytetem nawet w wieku nastolatkowym swego dziecięciasmile
    • m_incubo Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 20:06
      Nie
      > do końca byłam świadoma, ze jest różnica pomiędzy białą strzałką na okrągłym ni
      > ebieskim polu (nakaz jazdy prosto) a taką samą strzałką na polu kwadratowym (dr
      > oga jednokierunkowa).

      Oczywiście żartujesz? smile

      > Tak, mam prawo jazdy - od 16 lat

      Ale z ciebie zgrywus, znowu żartujesz, prawda? smile
      • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 20:25
        Piszę rozbawiona smile ale czy żartuję? Cała historia prawdziwa. Trochę chciałam sie synem pochwalić, ale wymagało to obnażenia własnej głupoty... no dobra - niewiedzy wink
        Wątek zupełnie lajtowy. Traumy nie mam big_grin
        • wielkafuria Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 21:53
          obym cie nie spotkała na drodze jesli podstawowych znaków - dosyc jednak istotnych nie rozpoznajesz... sad
          • mid.week Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 06:36
            Faktycznie bój się bo to bardzo groźne jechać prosto i nie wiedzieć czy ze względu na nakaz czy na jednokierunkową....
            • mw144 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 08:14
              Różnica zasadnicza, po pierwsze na jednokierunkowej skręca się w lewo z lewego pasa, a po drugie nie chciałabym spotkać debila, który nie wiedział, że jedzie jednokierunkową i sobie na niej zawrócił.
              • wielkafuria Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 09:13
                dokladnie to mialam pisac.
                juz widze jak pani skreca w lewo ...
            • atena12345 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 15:11
              mid.week napisała:

              > Faktycznie bój się bo to bardzo groźne jechać prosto i nie wiedzieć czy ze wzgl
              > ędu na nakaz czy na jednokierunkową....

              jest różnica, bo jeśli będzie myślała, że jedzie jednokierunkową, to może wjechać w kogoś czołowo.
              • mid.week Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:14
                wykonalne wyłacznie przez amebę, która nie widzi innych znaków w tym poziomych, ani nie zwraca uwagi na to co się dzieje dookoła.
                • atena12345 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:17
                  mid.week napisała:

                  > wykonalne wyłacznie przez amebę, która nie widzi innych znaków w tym poziomych,
                  > ani nie zwraca uwagi na to co się dzieje dookoła.

                  to nie jest śmieszne, znam przypadek, gdzie przez taką "amebę" zginęło dwoje ludzi.
                  Ale możesz się upierać, że różnicy nie ma.
                  • mid.week Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:26
                    to forum zna przypadek na każdą okazję wink
                  • magda1104 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:54
                    Czytając te posty tak sobie myślę, że traumy po wyjaśnieniach dziecka to pewnie mieć nie będziesz, natomiast wpisy forumek mogą wpędzić cie w depresję....
      • mynia_pynia Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 17:10
        Co za różnica i tak to oznacza, że w przeciwną stronę nie pojedziesz wink. Toteż nie dostrzeganie różnicy w tym przypadku nie ma wpływu na bezpieczeństwo jazdy.
        • atena12345 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:10
          mynia_pynia napisała:

          > nie dostrzeganie różnicy w tym przypadku nie ma wpływu na bezpieczeństwo jazdy.
          >


          ależ ma!
        • wielkafuria Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:58
          OJP
          szczerze to brak słów uncertain
          kolejna niedouczona.
    • rosapulchra-0 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 20:06
      norra.a napisała:

      > Zdarzyło sie Wam palnąć bzdurę przy własnym dziecku? Jak z tym żyć wink

      Wielokrotnie. Grunt to mieć odwagę do przyznania się do tego, że się nie ma racji.
    • moofka Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 20:19
      ematka nie przestanie mnie zaskakiwac
      ja tez tego nie wiedzialam wink
      tyle ze jak widze, to jade prosto po prostu wink
      z ciekawosci starego spytalam, on wiedzial
      kto ci tak dziecko wyedukowal?
      • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 20:27
        Czyta do snu kodeks drogowy i zamęcza rodzinę pytaniami. Trzeba mi się brać do nauki.
        • nanuk24 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 21:50
          tolstoja mu podrzuc, a nie jakies glupoty trzylatkowi podajesz. Wszystko zapomni zanim bedzie mogl prawo jazdy zdawac. Chyba, ze juz jezdzi, to przepraszam.
        • dziennik-niecodziennik Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:18
          3,5latek czyta kodeks do snu???
          wow!...
    • asia_i_p Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 21:25
      Ej, przyznaj się wprost, że jesteś z niego dumna jak diabli. Masz z czego, spora wiedza, jak na 3,5 latka.
      • verdana Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 21:27
        Każdy byłby dumny!
      • nanuk24 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 21:51
        No, skoro do snu sobie czyta kodeks drogowywink
        • konwalka Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 21:53
          no weś, serio? kodeks do snu?
          ale czad big_grin
          • nanuk24 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 21:56
            Moofce odpowiedziala, skad dziecko zna znaki drogowewink
            • malwa51 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 22:42
              nie dziwi mnie to specjalnie - tzn ze jakies dziecko czyta sobie kodeks i podoba mu sie. Ja nienawidzilam bawic sie z dziecmi, w tym wieku bylam zafascynowana panstwami w atlasie oraz flagami z encyklopedii pwnowskiej i znalam je na pamiec - a wiekszosc na pewno. Starzy popisywali sie mna przed goscmi tongue_out bajek nie znosilam, wkurzaly mnie, nudzily i to nie zmienilo sie do tej pory - nie lubie fikcji, tylko fakty, tolkiena czytalabym za kare tongue_out Znakami zajelam sie przy zdawaniu na karte rowerowa, w podstawowce - klasy nie pomne. znam je do dzis, choc prawa jazdy nie mam, nie zamierzam robic, zas ruchu ulicznego unikam jak tylko sie da. Z serii nieprzydatne fakty.

              Geniuszem mnie ta literatura faktu memlana od najmlodszych lat nie uczynila. Jeden lubi tego nieszczesnego Tolkiena, drugi z zainteresowaniem przeczyta "Chirurgie" czy "Kodeks" dla szpasu tongue_out

              • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 22:46
                Ja sie właśnie zastanawiam skąd u niego ta fiksacja - znaki drogowe i ogólnie symbole. Oczywiście podejrzewałam już autyzm i bógwieco. Ale to chyba raczej nieszkodliwe, ale nie przemijające - bo trwa od samego początku, późno zaczął mowić, ale po mama, tata, było stop i uwaga auto jedzie.
                • miss.dronio Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 22:51
                  >Oczywiście podejrzewałam już autyzm i bógwieco
                  Naprawdę trudno u czytającego 3,5 latka, fiksującego się na symbolach, późno startującego z mową nie podejrzewać.
                  Autyzm nie musi oznaczać "bógwieco".
                  • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 22:59
                    Późno, ale w normie. W wieku 2 lat składał proste zdania, teraz mówi zupełnie płynnie.
                    • nanuk24 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 23:02
                      Chcesz powiedziec, ze zaczal mowic majac 2 lata, a teraz majac lat trzy czyta specjalistyczne ksiazki?
                      • malwa51 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 23:06
                        nie jestem autorka, ale dziecko pewnie ma zbiorek ze znakami, i jest tam tekstu tyle co "Nakaz skretu w prawo" , "nierownosc terenu" "ostry skret w lewo" i takie tam.
                      • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 09:04
                        Oczywiście "czyta" miało byc w cudzysłowie. smile mam nadzieje, że to rozwiewa wątpliwości wink
                        • malwa51 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 14:48
                          ja umialam czytac w tym wieku (nauczylam sie wczesniej na "Trybunie Ludu" tongue_out ) wiec nie zdziwiloby mnie czytanie bez cudzyslowu smile
                        • nanuk24 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:27
                          Nie, wrecz skomplikowalas. To w koncu czyta, czy oglada obrazki? Jezeli tylko oglada, to skad wie, co one oznaczaja?
                          • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:55
                            Przynosi książkę - w tym wypadku takie materiały do nauki na prawo jazdy smile jest tam mnóstwo samochodów, autobusów, skrzyżowań - wszystko co ciekawi chłopców i każe sobie czytać. Pyta co oznacza to, co tamto. Oprócz tego cała rodzina znosi mu zabawkowe znaki, nawet dwa prawdziwe dostał smile takie hobby
                            Ale oprócz tego w ogóle ma jakąś łatwość zapamiętywania symboli, wzorów. Zanim nauczył sie sikać do nocnika znał większość marek samochodów, szybko opanował cyfry - potrafi np przeczytać trzycyfrowe liczby, pamięta jaki numer seryjny ma każdy z zestawów lego jakie ma, z prostym czytaniem tez sobie radzi, ale naprawdę nie chodzi mi o to żeby go wychwalać, bo rówieśnicy radzą sobie lepiej na innych polach, u niego tylko ta pamięć wzrokowa jest taka wyróżniająca się.
                • malwa51 Re: Zawstydzona przez dziecko 26.10.14, 23:03
                  Etam. Ja mowic (podobno) zaczelam wczesnie, ale bylam dzikusem i mowic nie lubilam. Przed dziecmi zamykalam sie w ciemnej lazience lub komorce tongue_out zreszta dalej jestem wybitnie nietowarzyska i toporna w relacjach miedzyludzkich ale nie wiem, czy to autyzm. W kazdym razie okolo lat szesciu zainteresowala mnie medycyna i do poduszki czytalam atlas medyczny oraz "Choroby wieku dzieciecego". Wszyscy wowczas orzekli, ze zostane lekarzem wink

                  Nie przejmuj sie, jeden ma fiksacje na dinozarly wink drugi znaki, a trzeci na jeszcze cos innego. Nie stlamszaj zainteresowania dziecka. Znaki - wcale sie nie dziwie, ze sie dziecku podobaja, sa kolorowe, proste i przede wszystkim - cos znacza. To troche tak, jakby znac tajny kod. Fajne, nie? Zwlaszcza dla dzieciaka, ktory sie tym interesuje z serca, a nie z koniecznosci smile
    • gazeta_mi_placi Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 08:24
      Bardziej niż dziecko które słusznie zwróciło uwagi ciekawi, a raczej martwi mnie fakt, że tacy kierowcy posiadają czynne prawo jazdy uncertain
    • gazeta_mi_placi Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 08:24
      Bardziej niż dziecko które słusznie zwróciło uwagi ciekawi, a raczej martwi mnie fakt, że tacy kierowcy posiadają czynne prawo jazdy uncertain
      • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 09:05
        Mnie też martwi, najgorsze jak człowiek myśli, że ma jakies kompetencje a tu wielkie g...
        • bei Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 09:08
          Fajnego masz Synka, gratuluję!smile
          • wielkafuria Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 09:16
            to nie jest zawstydzajace to jest zenujace, ze wiedza kierowcy z prawem jazdy jest mniejsza niz dziecka ktore dopiero poznaje literki.
            nie przyznałabym sie, za to do snu poczytałabym ten kodeks bo jestem pewna ze nie znasz wiekszosci znakow uncertain
        • gazeta_mi_placi Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 09:08
          To może przesiądź się na hulajnogę?
    • lelija05 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 14:52
      A może ty też byś kodeks poczytała?
    • atena12345 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 15:13
      brawa dla dzieciaka! A mamusia niech jednak się doszkoli
    • atena12345 dla wszystkich, którzy nie widzą różnicy :-) 27.10.14, 18:09
      www.test-autoszkola.pl/lekcje_on-line/wstep/dro_jed_nakaz_jazdy.php
      • moofka Re: dla wszystkich, którzy nie widzą różnicy :-) 27.10.14, 20:03
        dzieki, swietny link smile
    • dziennik-niecodziennik Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:16
      normalnie żyć. rodzic nie ma obowiązku byc wszystkowiedzącym.
      • mamakasienki1 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:39
        to chyba normalne, jak byłam dzieckiem, nie pamiętam wieku ale poniżej 5 lat napewno to uwielbiałam kodeks drogowy i znaki, znałam wszystkie, do tej pory mi zostało. Uwielbiam jazdę samochodem i auta, znam większość marek choćby po linii nadwozia, roczniki niektórych modeli rozpoznaję po kolorze lakieru, ot taka niegroźna fiksacja.
        Fajny chłopak Ci rośnie.
      • wielkafuria Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:01
        dziennik-niecodziennik napisała:

        > normalnie żyć. rodzic nie ma obowiązku byc wszystkowiedzącym.
        >

        wszystkowiedzacym nie, ale nie uwazasz ze jezdzac po ilicach warto byłoby znac znaki drogowe????
        to tak jakby operacje na mozgu zaczał robic lekarz internista. zgodziłabys sie? nie? a wpuszczanie osob nie znajacych przepisów na droge akceptujesz?

        matka chciala sie pochwalic dzieckiem a pograzyła siebie i serio nie rozumiem glosow poparcia ze nic sie nie stało ze czynny kierowca podstawowych znakow nie czai.
        • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:08
          Wiem, wiem... Już pisałaś/pisałeś ze trzy razy. Przyjęłam do wiadomości.
          • wielkafuria Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:23
            ok smile to ja przyjelam ze przyjelas i juz nie bede sie powtarzac, ale sie troche uniosłam smile
            • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:33
              A ja obiecuję, że się doszkolę i nie będę zagrożeniem dla żadnej emamy i reszty świata wink
              • atena12345 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:38
                I pamiętaj, że to dzięki synowi smile
    • whitney85 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 18:52
      Przypomniało mi się. Jak byłam początkującym kierowcą nie mogłam wyjechać z m-ca parkingowego (zima, sporo śniegu). Zatrzymał się koło mnie dzieciak, na oko jakieś 8 - 9 lat i mówi "Pani wyprostuje koła i wrzuci dwójkę". Zadziałało od razu smile
      • atena12345 Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:11
        Dobre big_grin
      • norra.a Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 19:15
        Brawo dla tego pana wink
    • zwariowana_wariatka Re: Zawstydzona przez dziecko 27.10.14, 20:03
      Chryste, skąd się takie babska biorą uncertain jeszcze taki zabawny wąteczek, no umieram ze śmiechu.
      • wioskowy_glupek Re: Zawstydzona przez dziecko 28.10.14, 07:47
        Ło matko jak zwykle skupisko ideałów znających wszystkie przepisy i je stosujących na codzień LOL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka