Myślałam, że dłużej przyjdzie mi na to poczekać... Syn ma dopiero 3,5 roku, a pozwoliłam sobie przy nim na pewną ignorancję w zakresie kodeksu drogowego. Nie do końca byłam świadoma, ze jest różnica pomiędzy białą strzałką na okrągłym niebieskim polu (nakaz jazdy prosto) a taką samą strzałką na polu kwadratowym (droga jednokierunkowa).
Tak, mam prawo jazdy - od 16 lat
Syn wiedział, wytłumaczył, spojrzał z rozczarowaniem. Mój matczyny autorytet runął w gruzach.
Zdarzyło sie Wam palnąć bzdurę przy własnym dziecku? Jak z tym żyć