Dodaj do ulubionych

o malowaniu ust

21.11.14, 09:42
Dotąd w makijażu podkreślałam zawsze tylko oczy. Na usta nakładałam tylko błyszczyk, lub pomadkę ochronną, ewentualnie coś nude. Aż tu nagle naszło mnie ostatnio by kupić klasyczną czerwoną szminkę. I ze zdziwieniem stwierdzilam że wyglądam w niej i czuję się całkiem dobrze.

Jako że w temacie malowania ust jestem całkiem zielona, pytanie do wszechwiedzącej ematki wink
Co wypada nosić w ciągu dnia? Bo wiadomo że wieczorem to można poszaleć. Czy do pracy (biuro, spotkania z klientem) wypada wybierać wyraziste kolory? Nie mówię że czerwień, ale wszelkie odcienie śliwki, różu, fioletu? Pasują mi kolory neutralne lub chłodne, więc idę w tym kierunku.
Aha i w grę wchodzą tylko matowe szminki, bo błyszczeć się nie lubię.
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: o malowaniu ust 21.11.14, 09:47
      piszesz, że nie malowałaś do tej pory ust kolorówką i stwierdzasz, że wyglądasz ładnie, ba aspirujesz do noszenia wyrazistego koloru w relacjach służbowych? Skądinąd wiem, że malowanie ust to nie jest ich balsamowanie.
      • 3livka Re: o malowaniu ust 21.11.14, 09:51
        mx3_sp napisała:

        > piszesz, że nie malowałaś do tej pory ust kolorówką i stwierdzasz, że wyglądasz
        > ładnie, ba aspirujesz do noszenia wyrazistego koloru w relacjach służbowych?

        big_grin wybacz ale Ci się to zdanie nie złożyło za bardzo wink
        Stwierdziłam że wyglądam ładnie i na wieczór maluję ostatnio usta.
        A pytam czy i jak wypada malować w ciągu dnia. Dotąd nie miałam takich dylematów, bo nie używałam szminek. Teraz mam więc pytam.
    • nihiru Re: o malowaniu ust 21.11.14, 09:49
      Paryżanki tak robią - makijaż typu "niewidoczny" i tylko szminka jako mocny akcent.
      Wyczytałam to ostatnio kartkując nowo wydaną pozycję:
      merlin.pl/Badz-paryzanka-gdziekolwiek-jestes_Anne-Berest-Carolina-de-Maigret-Sophie-Mas-Audrey/browse/product/1,1447223.html?gclid=CjwKEAiA4rujBRDD7IG_wOPytXkSJACTMkgatbVXYgMc0uf-ycKbRoBFRr72z1zzx0HVvdcKAyVIXxoCDkvw_wcB
      Chętnie bym przeczytała, ale nie kupuję książek "na jeden raz".

      Osobiście ust nie maluję, najwyżej błyszczykiem. Jakoś nie umiem, a do tego wkurza mnie, że trzeba je co chwila poprawiać.
    • solejrolia Re: o malowaniu ust 21.11.14, 09:55
      słuchaj, przecież jesli dobrze wyglądasz, i dobrze się w tym czujesz, to nie ma wypada-nie wypada.
      ja, pod wpływem ostatniego watku o szminakch, też postanowiłam sobie kupić szminkę i padło na stosunkowo ostry róż. niby do mojej urody (jestem typowa jesień) pasuje jakiś bardziej przytłumiony kolor, a nie taki chłodny, ostry, ale ja nie chcę malować się tak typowo, z zaznaczeniem konturów i bardzo wyraźnie. raczej robię taką plamkę na środku wargi, i to dopiero daje fajny efekt, usta wydają sie mi pełniejsze. właściwie to nie wiem, czemu wybrałam akurat ten odcień, spodobał mi sie i będę nosić , także w ciągu dnia (tzn. póki mi się to nie znudzi) może nie jak będę szła do biedronki, ale na spotkanie z klientem, czy do urzędu- jak najbardziej.
      • mx3_sp Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:00
        usta powinno malować się pędzelkiem pionowo, wówczas wypełnią się zmarszczki i kolor będzie dłużej się utrzymywać i farfoclić się nie będzie. Tak spece mówią.
        • solejrolia Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:07
          no i dobrze , że mówią, dobrze że są jakieś zasady, ja je najpierw poznaję, a potem niektóre z nich łamię jeśli uznaję, że na mnie lepiej jednak coś innego sprawdza się, i moja autorska metoda bardziej do mnie pasuje. smile taka własnie jestem niesubordynowana.
    • oqoq74 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:06
      Jeśli chcesz używać wyrazistych kolorów pomadek, to reszta makijażu powinna być delikatna. Inaczej będziesz wyglądać jak pudernica, a to do pracy nie jest odpowiednie.
      • 3livka Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:10
        To już wiem smile do wyrazistej pomadki, tuszuję tylko rzęsy, nic więcej.
        • oqoq74 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:17
          no i ok.

          W sklepach są konturówki bezbarwne, pomagają utrzymać szminkę na ustach w ryzach. Jeśli chcesz używać matowych, to pamiętaj, aby usta dobrze nawilżać po demakijażu. Dobrze robi im masaż zwykłą szczoteczką do zębów wieczorem, przed spaniem, a potem jakaś pomadka ochronna.
          Jak chcesz podkreślić tzw. łuk Kupidyna przy ustach i wizualnie powiększyć usta, to można lekko rozświetlić białą kredką, lub jasnym korektorem. Rysujesz wtedy delikatny kontur nad linią warg i rozcierasz. Lekko przypudrowujesz i nanosisz szminkę. Tylko to trzeba poćwiczyćsmile
          • 3livka Re: o malowaniu ust 22.11.14, 15:29
            dzieki! smile
    • lady-z-gaga Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:12
      albo mocne oczy, albo usta
      oczywiście intensywna czerwien odpada w pracy, natomiast sliwki i fiolety tylko jesli jestes młoda, u dojrzałych kobiet fatalnie to wygląda
      • 3livka Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:19
        Mam 30, to nie wiem czy jeszcze jestem młoda big_grin
      • marzeka1 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:21
        Nie lubię malować oczu i rzadko to robię, ale zawsze lubię mieć umalowane usta- i od lat "noszę" czerwoną pomadkę, bo wyglądam w niej dobrze; aby mieć zawsze dobrą skórę na ustach, bez pęknięć itp.- zawsze po myciu zębów smaruję usta balsamem do ust, co powoduje, że usta wyglądają dobrze, zdrowo i wtedy na takich ustach dobrze wygląda pomadka.
        • kura17 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:52
          Marzeka, a jakiego balsamu do ust uzywasz?
          ja mam "od zawsze" klopoty z suchymi, pekajacymi wargami, kupuje jakies polecone w aptece specjaly i raczej nie pomagaja...
          chetnie sprobuje cos poleconego przez Ciebie smile
          albo przez kogos innego, oczywiscie!
      • triismegistos Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:36
        Dla mnie fiolety sa tak twarzowe, że szczerze wątpię by nagle przestały jak się zestarzeję.
    • triismegistos Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:42
      Naprawdę trudno powiedzieć czy wypada. "Praca biurowa z klientem" to może być praca w babtystycznym ośrodku walki z masturbacją (w tedy trochę nie halo) albo księgowa obsługa produkcji porno i wtedy wypada jak najbardziej. Musiesz się po prostu rozejrzeć ja wyglądają twoje współpracowniczki.
      Imo niewiele jest miejsc gdzie razi czerona, intensywna szminka, o ile oczywiście nie jest połączona z mocnym okiem, dekoltem mini i niebotycznymi szpilami.
      • triismegistos Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:43
        O esu, ależ ja kudlate rzeczy wypisuję, slomiane wdowieństwo mi nie służy uncertain
      • 3livka Re: o malowaniu ust 21.11.14, 11:04
        big_grin
    • lola211 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:47
      Do pracy biurowej z klientem -nie wypada.Makijaz ma byc delikatny.
      W ciągu dnia i na wieczór jak najbardziej pasuje.
      Ja w czasie wolnym najchetniej - blada twarz, tylko wytuszowane rzesy i klasyczna czerwien chanel na ustach.
      • mx3_sp Re: o malowaniu ust 21.11.14, 10:55
        nie zapomnijmy, że blada twarz to twarz idealna bez skaz, idealna czysta cera.
    • dama.sama Re: o malowaniu ust 21.11.14, 11:14
      Teraz mocniejsze szminki są w modzie, więc jest w czym wybierać, jeśli efekt ci się podoba, to spokojnie można nosić i na dzień, chyba że masz w pracy jakiś ściśle ustalony dress code, który zabrania mocnego makijażu? Ja zostawiam sobie mocne usta na wieczór, jakoś lepiej się tak czuje, a w dzień wolę wybrać jakiś kolor nude albo lekki róż, czerwień, bordo czy jaskrawy róż lepiej prezentuje się wieczorową porą smile
    • kura17 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 11:19
      Marzeka, BARDZO dziekuje!
      juz wiem, czego sobie od rodziny z polski zazyczyc na mikolaja - poprosze o wyszukanie tych wszystkich specyfikow smile

      ja nie powinnam miec problemow z systematycznoscia, bo teraz tez smaruje - dwa razy, wlasnie po myciu zebow, rano i wieczorem, haha.
      po prostu bede smarowac czyms innym.
      teraz uzywam kremu nagietkowego, ale on w czasie jesieni/zimy, ogrzewania i suchego powietrza nie daje rady, niestety.
    • kura17 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 11:21
      Marzeka, a jeszcze mam pytanie o ten flos lek - czy one sie roznia tylko smakiem? smile
      bo mnie kusi poziomkowa, ale jesli sklad jest inny, to wezme polecana przez Ciebie pomaranczowa (albo obie?) LOL
      • marzeka1 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 11:35
        Pewnie tylko tym się różnią, jak wykończę ten smak pomarańczowy to też myślałaś o poziomce smile
        Dodam też, że mam w domu taki zwyczaj, że co jakiś czas tak sobie smaruję te usta, a po myciu zębów już zawsze.
        • kura17 Re: o malowaniu ust 21.11.14, 11:40
          po zebach tez musze smile
          no i musze miec kilka balsamow - w domu, w pracy, w torebce, tralalalala...
      • mx3_sp Sprawdź skład 21.11.14, 11:42
        i zobacz jak chemiczne jest to cudo. To jest zwykła wazelina podrasowana alkoholem tłuszczem zwierzęcym i roślinnym, kwasem i sztucznym zapachem. Taki sam efekt przynosi zwykła wazelina z ziaji a skład wyłącznie petrolatum.
        • marzeka1 Re: Sprawdź skład 21.11.14, 11:49
          Ale mnie "zwykła wazelina" nie szkodzi, używam długo i stosując regularnie- zniknął problem suchych warg- mnie to wystarczy.
    • madzioreck Re: o malowaniu ust 21.11.14, 11:25
      Wiesz, zależy jeszcze, na ile dany kolor na Twoich ustach "daje po oczach". Mam czerwoną pomadkę, która, kiedy się nią pomaluję, aż normalnie świeci i jakoś do pracy nie chciałam się nią malować, ale u koleżanki zupełnie nie robił ten kolor takiego wstrząsającego wrażenia. Inny typ urody, jakoś "zgasiła" ten kolor...
      • 3livka Re: o malowaniu ust 21.11.14, 13:48
        No właśnie chyba u mnie też daje po oczach. Tylko do tej pory mi to przeszkadzało, a niedawno efekt zaczął mi się podobać smile
        • madzioreck Re: o malowaniu ust 21.11.14, 14:01
          Mnie też się u mnie podobał ten efekt, ale do pracy się IMO nie nadawał. Mocniej umalowane do pracy oczy jeszcze przejdą, ale wściekłe czerwienie na ustach już niekoniecznie, no ale to ja.
    • drinkit Re: o malowaniu ust 21.11.14, 15:18
      W naszych czasach nie wypada zadawać takiego pytania, wszystko można o każdej porze dnia i nocy

      Co wypada nosić w ciągu dnia?
      • mx3_sp Re: 21.11.14, 15:22
        można nosić pidżamy nazywane sukienką: https://img30.olx.pl/images_tablicapl/86015227_2_644x461_sukienka-atlasowa-rozm-42-44-dodaj-zdjecia.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka