Dodaj do ulubionych

biegaczki - licencja

26.11.14, 15:21
Czytam i się gotuję. Nie widzę żadnych korzyści z posiadania takiej "licencji". Nie rozumiem, czemu to ma służyć oprócz wydębienia od biegacza kasy i przejęciu jego danych osobowych. Link do wywiadu

Szydłowski odwraca kota ogonem mówiąc, że pakiety startowe są drogie. No są, w ich cenie jest ubezpieczenie, koszulkę, medal, wypożyczony chip i drobiazgi.
Co mam za dodatkowo wykupioną licencję? Zniżki na sprzęt sportowy i rabat na badania. Ha, ha.

Chciałam się wyżalić.
Obserwuj wątek
    • hanka20074 Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 16:01
      Niech sobie taką licencje wsadzą w ....
    • ira_07 Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 20:16
      Wyżalić? To tak głupie, że aż śmieszne! O jakiej organizacji, legislacji oni mówią? Jest prawo dotyczące imprez masowych. Są regulaminy poszczególnych zawodów. I wsio. Jakoś nie potrafię się tym martwić. Zawsze w ramach protestu można urządzić maraton wokoło ich siedziby ;> Jak będą w środku zablokowani kilka godzin to ochłoną.
      • bei Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 20:54
        Bieganie stało się tak popularne, ze zwietrzyli zloty interessad
      • latarnia_umarlych Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 22:29
        "Zawsze w ramach protestu można urządzić maraton wokoło ich siedziby ;> Jak będą w środku zablokowani kilka godzin to ochłoną."
        genialne big_grin
    • oqoq74 Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 21:02
      Proste. Ktoś zauważył, że jest boom na bieganie i można na tym zarobić. A przy okazji "udzielacze rabatów" zyskują bazę klientów, którym można wcisnąć inną ofertę. I jeszcze ludzie mają za to płacić.
      smile
      • oqoq74 Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 21:04
        Jakoś dziwnie jest tak, że najczęściej tam gdzie związek sportowy, klub sportowy to działacze i później afery finansowe.
    • ichi51e Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 21:39
      Licencja na bieganie amatorskie big_grin jak u Barei.
    • sowa.szara Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 22:37
      Bieganei stało się popularne, więc zwietrzyli zysk.
      Ja żadnej licencji nie nabędę, a na biegi które będą jej wymagały się po prostu nie zapiszę.
      • sowa.szara Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 22:38
        mam tylko nadzieję, że mnie nie zatrzymają do kontroli big_grin
    • kawka74 Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 22:41
      W pierwszym momencie pomyślałam, że po mieście będą się snuły lotne patrole i będą legitymowały trenujących, czy aby mają prawo poruszać się z większą prędkością i nosić buty do biegania. Nie ma licencji? Mandat.

      Kufa, to miało być zabawne, ale znając inwencję twórczą działaczy chyba nie powinnam tego pisać, bo jeszcze któryś potraktuje to poważnie...
    • kk345 Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 22:47
      Zaraz, ja czytam:
      Plan związku: wprowadzić dla amatorów darmową kartę biegacza i licencję, tzw. premium - za kilkadziesiąt złotych rocznie. Licencja premium dodatkowo dałaby mu ubezpieczenie
      Rozumiem, ze tylko dodatkowa licencja bylby płatna, ale przecież nie mogą nikogo zmusić do jej zakupu. Nie chcesz- nie kupujesz i nie korzystasz z ubezpieczenia, zniżek i innych zbędnych dupereli.
      • nevada_r Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 23:04
        Ale jak chcesz mieć kartę biegacza [chociażby i darmową], to musisz im podać swoje dane. A oni już będą wiedzieli, jak je wykorzystać i zasypią cię spamem.

        Też jestem wkurzona.
        • kk345 Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 23:13
          Przecież i tak je podajesz rejestrując się na imprezie biegowej. I badania też musisz zrobic.
          • latarnia_umarlych Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 23:53
            ALe podajesz konkretnemu organizatorowi. To co innego niż ogólnopolska baza prowadzona i uzupełniana na bieżąco przez pzla.
            • kk345 Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 00:00
              Z reguly nie wiesz, komu udostępnia dane "konkretny organizator" i kto administruje tymi danymi. ja nie widzę róznicy
              • latarnia_umarlych Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 00:31
                nie widzisz różnicy w skali? nie wierzę
              • oqoq74 Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 08:11
                Organizator za udostępnienie tych danych byle komu, może odpowiadać karnie.

                Tutaj dobrowolnie masz podać swoje dane i będziesz zasypywana "ofertami". Chore.
                • sowa.szara Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 19:06
                  oqoq74 napisał(a):

                  > Organizator za udostępnienie tych danych byle komu, może odpowiadać karnie.
                  >
                  > Tutaj dobrowolnie masz podać swoje dane i będziesz zasypywana "ofertami". Chore
                  > .

                  PZLA nie obowiązują te same prawa co organizatora?
                  • oqoq74 Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 20:53
                    Ależ obowiązują. Tyle, że organizator biegu zbiera dane tylko na tę imprezę.

                    A PZLA robi licencje uprawniające do zniżek. I w tekście wyraźnie pan ze związku mówi, że firmy biorące udział będą mogły wysyłać oferty o swoich produktach, usługach posiadaczom licencji. Pewnie też będą zabiegać o jak największą liczbę firm oferujących rabaty.
          • hema14 Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 22:01
            Nie, ale serio? Badania lekarskie do okazania, świeżo zrobione są wymagane na wszystkich biegach (tych płatnych)? Ja na razie mam jeden bieg "na karku" i nie pytano mnie o zdrowie.
            Bo problem w tych licencjach, ale za wiele nie wiem, to właśnie, że będą wymagać regularnych badań np. raz na pół roku a badania te kosztują np. 200zł. Co z tego że licencja darmowa. To wyciąganie kasy. Kiedyś moje dziecko wyrabiało licencję na zawody szachowe - musiałam zrobić jej badania u lekarza sportowego!... I teoretycznie co pół roku je powtarzać. (ale przestała grać)
            • sowa.szara Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 22:05
              hema14 napisał(a):

              > Nie, ale serio? Badania lekarskie do okazania, świeżo zrobione są wymagane na w
              > szystkich biegach (tych płatnych)? Ja na razie mam jeden bieg "na karku" i nie
              > pytano mnie o zdrowie.

              nie podpisywałaś oświadczenia, że nie ma przeszkód zdrowotnych we wzięciu udziału w biegu?
              zawsze organizatorzy wymagają takiego oświadczenia
              • hema14 Re: biegaczki - licencja 28.11.14, 10:29
                Hm, chyba zgłaszałam się przez internet, nie pamiętam czy się podpisywało potem osobiście, no ale powiedzmy, że zaznaczyłam gdzieś, że nie ma przeciwwskazań. Ale to przecież tylko moje oświadczenie nie poparte badaniami lekarskimi, tylko moją własną odpowiedzialnością za swoje zdrowie. W sumie uważam, że to wystarczy - dorosły człowiek powinien wiedzieć w jakim jest stanie zdrowia, jeśli idzie na bieg uliczny to chyba truchta sobie gdzieś tam i wie jak mu wtedy bije serce, jak mu się oddycha. Czasem człowiek nawet chodzi do lekarza z innych powodów i mniej więcej wie, czy jest nisko- czy wysoko-ciśnieniowcem, itd.
      • latarnia_umarlych Re: biegaczki - licencja 26.11.14, 23:07
        Przewiduje, że biegacz amator powinien mieć licencję wydaną przez PZLA. Miałaby ona być bezpłatna, ale by ją otrzymać, należałoby wykonać badanie lekarskie i wykupić ubezpieczenie.

        Jest jeszcze jedna kwestia: nie chcę, żeby PZLA zarabiał na moich danych osobowych, które zebrane w centralnej bazie będą na bank superkąskiem dla wszelkiej maści marketingowców z branży sportowej.
        • oqoq74 Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 08:13
          No jakoś trudno też uwierzyć, że PZLA ma zamiar charytatywnie utrzymywać i prowadzić tę bazę danych.
    • menodo Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 00:06
      Jezu, jak ja nienawidzę działaczy sportowych.
    • eliszka25 Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 08:08
      coz, jak nie wiadmo o co chodzi, to chodzi o pieniadze. jakos trudno mi uwierzyc w dobre serduszko dzialaczy sportowych, ktorzy chca zapewnic biegaczom ubezpieczenie. ktos zwietrzyl kase, ot i cala filozofia.
      • attiya Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 19:17
        tak jakby ci biegacze nie mieli swoich prywatnych ubezpieczeń...no,przynajmniej większa część ich ma
    • triss_merigold6 Re: biegaczki - licencja 27.11.14, 09:08
      To jest patent na przyszłość dla dzieciaka - niech zostanie działaczem sportowym, z głodu nie umrze. big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka