latarnia_umarlych
26.11.14, 15:21
Czytam i się gotuję. Nie widzę żadnych korzyści z posiadania takiej "licencji". Nie rozumiem, czemu to ma służyć oprócz wydębienia od biegacza kasy i przejęciu jego danych osobowych. Link do wywiadu
Szydłowski odwraca kota ogonem mówiąc, że pakiety startowe są drogie. No są, w ich cenie jest ubezpieczenie, koszulkę, medal, wypożyczony chip i drobiazgi.
Co mam za dodatkowo wykupioną licencję? Zniżki na sprzęt sportowy i rabat na badania. Ha, ha.
Chciałam się wyżalić.