Dodaj do ulubionych

Kocie hodowle

18.01.15, 00:17
Chcę kupić kota-syberyjskiego. Decyzja przemyślana ( bardzo długo rozważałam za i przeciw) i zdania już nie zmienię. Ma to być kot na kolanka i nie wiem gdzie kupić.Siedzę od kilku dni w necie i szukam. Jest mnóstwo ofert i jeszcze więcej hodowli. Każda sprzedaje z rodowodem ale , która jest na prawdziwa a nie pseudo . Pomocy.
Obserwuj wątek
    • klamkas Re: Kocie hodowle 18.01.15, 00:39
      Oddam mojego, tego o: forum.gazeta.pl/forum/w,567,156279969,156279969,kociary_nadmiar_milosci_ratunku_.html

      Wprawdzie nie syberyjski i nie mieści się na kolanach przeciętnego człowieka (chyba, że masz ze 2 m wzrostu i obwód uda w okolicach 70-80 cm, ale jest baaaaardzo przytulasty wink.
    • k1234561 Re: Kocie hodowle 18.01.15, 08:04
      Wejdź na stronę takiej hodowli,zobacz pod jaki klub fenologiczny podlega.Powinna być o tym informacja na stronie hodowcy,możesz zadzwonić do klubu i potwierdzić czy mają taką hodowlę w rejestrze.Jeśli możesz to odwiedź hodowcę osobiście,zanim kupisz od niego kotka.Wtedy sama zobaczysz w jakich warunkach żyją koty.Czy hodowca ma je w domu i z nimi mieszka czy też przynosi skądś do pokazania.Jak przynosi,albo widać,że koty przyniesione krótko przed Twoją wizytą do domu,to taką hodowlę omijaj z daleka.W razie pytań pisz,chętnie odpowiem na co zwracać uwagę.
      • b-b1 Re: Kocie hodowle 18.01.15, 09:19
        Wejdź na fora tematyczne-na Miau na pewno znajdziesz dział o syberyjczykach-czytaj i pytaj.
        Na dobrą hodowlę(czyt dobrego kota) warto poczekać.
        Jesli chcesz sprawdzić, czy hodowla ma rodowodowe koty-sprawdź w ogłoszeniu nazwę i miasto i zadzwoń do Związku Kynologicznego w tym mieście-oni mają spis hodowli.
        Hodowla, z której mam mojego już nie istnieje-bo bym Ci podała-mój ma już 10 lat big_grin
        • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 09:52
          Po pierwsze: związek felinologiczny. Po drugie: żaden związek felinologiczny nie udzieli ci informacji czy dana hodowla jest dobra, bez jaj. Po trzecie: w związkach felinologicznych zarejestrowane są również i te gorsze hodowle.
          Wiesz jak ja bym zrobiła?
          Poszłabym do hodowli obejrzeć kociaki.
          Sprawdziłabym przy okazji czy:
          - w hodowli jest czysto, czy niemiłosiernie wali. Wali - uciekamy.
          - koty dorosłe nie są przestraszone i nie chowają się przed ludźmi, czy mieszkają z ludźmi, w jakiej są formie (zdrowe, czyste oczy i uszy, nie skoltunione, bez odchodów do pupie)
          - kociaki mają być zdrowe, nielękliwe, ufne, radosne, czyste, niepotargane, masz widzieć, że na danym terenie czują się pewnie. Nie bierzemy kotka z litości.
          - kociaki mają otrzymać rodowód FIFe, WCF alboTICA.
          - rodzice mają być przebadani. FeLV, FIV moim zdaniem nie wystarczą. Syberyjczyki też bywają zagrożone kardiomiopatią przerostową (HCM) i wielotorbielowatością nerek (PKD) więc również i pod kątem tych chorób rodzice powinni być przetestowani. Masz otrzymać badania rodziców do wglądu (ja daję ksera badań wszystkich przodków, jakie posiadam, nawet gdy kot nie jest do hodowli wink ). Białe kociaki muszą mieć zbadany słuch.
          - Koty mają być karmione dobrze. Nie po taniości suchą karmą. Mięso wołowe powinno się znajdować w ich jadłospisie. Nie emocjonowałabym się tym czy koty są karmione karmami bezzbożowymi, bo nie każdy kot je toleruje. Na pewno w diecie ma się znaleźć mięso, jeśli puszki - to dobrej jakości.
          -hodowca ma być fajny i ma cię zapewnić że będziesz mogła do niego zadzwonić z każdym problemem z kotem. Z hodowcą będziesz utrzymywać jakiś tam kontakt więc ważne, żebyście sobie podpasowali.
          - rodzice kota powinni jeździć na wystawy. Nic rak nie weryfikuje charakteru kota hodowlanego jak wystawa... Osiągnięciami rodziców już bym się nie przejmowała. Skupiłabym się na ich zdrowiu i charakterze.
          I najważniejsze. Bo hodowcy są czuli na tym punkcie. Hodowla to nie sklep z kotami. To czyjś dom. I trzeba to uszanować.
          • b-b1 Re: Kocie hodowle 18.01.15, 10:38
            yenna_m napisała:

            > Po pierwsze: związek felinologiczny. Po drugie: żaden związek felinologiczny ni
            > e udzieli ci informacji czy dana hodowla jest dobra, bez jaj. Po trzecie: w zwi
            > ązkach felinologicznych zarejestrowane są również i te gorsze hodowle.

            Z rozpędu napisałam ZK big_grin i nie chodziło mi o weryfikację dobra/zła hodowla a tylko fakt czy ma rodowód, czy jest z pseudoklubu.
            Ja robię na odwrót-najpierw jadę na wystawę-oglądam koty, zadaję milion pytań hodowcom i biorę namiary.
            Potem szukam info na temat danej hodowli w necie/na forach tematycznych i wtedy dopiero dzwonię -jak całkowicie zaiskrzy-bo mnie też prześwietlają i ja czekam na dostąpienie zaszczytu kupna kota z danej hodowli- to jadę zobaczyć hodowlę i....czekam big_grin Na ukochane cornishe czekałam kilka miesięcy-potem odwiedziłam maluchy jak się urodziły , zostały wykastrowane i jak miały 4 miesiące mogłam w końcu zabrac do domu .
            • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 10:45
              Fora bym przeszukała w poszukiwaniu opinii złych.
              Jak młoda hodowla to też może być bardzo dobra.

              I tak. Prześwietlamy. Ale wolimy zobaczyć na własne oczy, zaprosić do domu, pooglądać człowieka, porozmawiać. I jak zaiskrzy - zdecydować czy człowiek przeszedł casting tongue_out

              Napisałam, na czym ja sama bym się skupiła, wybierając sama kota dla siebie wink
              • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 10:49
                No i jeszcze żebyś miała świadomość - nie ma rejonizacji w związkach felinologicznych. Ja np jestem (mimo że z Wro) w klubie, który był klubem olsztyńskim (teraz klub przenosi się do Wawy) - z czystych powodów organizacyjnych, bo obieg dokumentów tu jest szybki smile

                Nie każdy też mieszka w miejscowości, gdzie odbywają się wystawy. Więc to przejście się po hodowlach wcale takie głupie nie jest... wink
                • b-b1 Re: Kocie hodowle 18.01.15, 11:01
                  yenna_m napisała:

                  > No i jeszcze żebyś miała świadomość - nie ma rejonizacji w związkach felinologi
                  > cznych. Ja np jestem (mimo że z Wro) w klubie, który był klubem olsztyńskim (te
                  > raz klub przenosi się do Wawy) - z czystych powodów organizacyjnych, bo obieg d
                  > okumentów tu jest szybki smile
                  >
                  > Nie każdy też mieszka w miejscowości, gdzie odbywają się wystawy. Więc to przej
                  > ście się po hodowlach wcale takie głupie nie jest... wink

                  Zwierzę-dla mnie członek rodziny na następne mam nadzieję 20 lat -nie ma dla mnie znaczenia, czy na wystawę jadę 10km czy 400km, tak samo z odwiedzeniem hodowli/odbiorem kota.
                  Jest pewna prawidłowość-często na wystawy w danej miejscowości jeżdżą okoliczne hodowle, więc im wystawa bliżej domu, tym prawdopodobieństwo bliżej usytuowanej hodowli.
                  Choć nie zawsze oczywiście.

                  O braku rejonizacji w kocich hodowlach nawet nie wiedziałam-nie zgłaszam zwierzaków-nie mam potrzeby.
                  • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 13:05
                    Na wystawach bywają też bardzo kiepskie hodowle...
                  • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 13:13
                    No i piękna gadka na wystawie nijak się ma do tego, co zastaniemy w hodowli...
                    Wystawy w danym rejonie są rzadko. Kupowalam kota z Francji i jakos nie bardzo mi sie chcialo na ichnie wystawy pojezdzic w ceku zebrania informacji (kot z genialnej hodowli). Kupowalam kota z Czech. Zanim podpisalam umowę - pojechalam do hodowli pooglądać koty, hodowlę i poznac hodowcę wink
                    Casting telefoniczny i wujek google jako sito do wyboru hodowli do której chcemy pojsc na poczatku wystarczy. Potem juz trzeba przyjechac i obejrzec wszystko na miejscu. Cos niepokoi? Nie zawierac umowy, isc do innej hodowli żeby popatrzec i pogadac z hodowcą, poznac rodziców kota i kociaka.
                    • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 13:27
                      I jeszcze jedno, na koniec wink
                      Za kryterium przyjęłabym stopień przebadania rodziców kota. To jest pierwsze sito.
                      Potem patrzymy, czy rodzice byli wystawiani wink (hodowcy uwielbiaja sie tym chwalic na stronach www).
                      Z tego, co nam zostanie - wybieramy hodowle do odbycia wizyt wink

                      Kolejnosc priorytetów:
                      zdrowa linia,
                      charaktery rodzicow i kociąt oraz odpowiednia socjalizacja,
                      typ (czyli "wystawowosc" kotka - kot na przyjaciela nie musi byc w takim typie, że klękajcie narody bo bede wygrywac kazda wystawe wink )
                      • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 13:30
                        I jeszcze jedno edit: jeśli hodowca ma kociaki to raczej sie nie pcha na wystawe, bo z wystawy jak ze zlobka czy przedszkola - mozna sobie przytargac cala mase chorob od ktorych moze pasc caly miot... takze ten tego...
    • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 09:20
      Podpytam znajomych hodowców.
    • ardzuna Re: Kocie hodowle 18.01.15, 09:42
      www.estibri.pl/?s=58,zanim+kupisz+kota+! - tu o prawdziwych rodowodach, w skrócie - hodowla musi być zrzeszona w którejś z wymienionych w artykule organizacji. Na stronach hodowli są informacje na temat "czapki" hodowli. Możesz popytać też tu www.facebook.com/groups/1386670514905430/?fref=ts

      Są też czasem do adopcji koty w typie rasy, choć zawsze mają one branie - chyba że jest z nimi jakiś problem, np. zdrowotny.
    • loki-an Re: Kocie hodowle 18.01.15, 11:23
      dziekuję wszystkim za rady.
      • misterni Re: Kocie hodowle 18.01.15, 14:08
        Słuchaj Yenny, to kopalnia wiedzy o kotach. smile
        • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 14:47
          Yenna ma dość traumatyczne doświadczenia początkującego hodowcy z kupowania kotów do hodowli wink Sama zapłaciłam frycowe (kotka, której po porodzie uaktywniła się padaczka, druga kotka też zupełnie do rozrodu - obie momentalnie zostały kastratkami). Po kie licho autorka ma to frycowe płacić...
    • loki-an Re: Kocie hodowle 18.01.15, 21:13
      za waszą radą zaczęłam szukać hodowli. Trochę ich jest.Większość wydaje się ok. Ma certyfiakty i należą do FPL . Z kotkami różnie, na cito raczej teraz nie ma , ale to może i dobrze. Pochopna decyzja to zła decyzja.
      Szukając dalej trafiłam na olx. Tam kociaków od groma. Wszystkie oczywiście z rodowodem . Hodowle należą PZF (Polski Zwiazek Felinologiczny) lub SKR ( Stowarzyszenie Kota Rasowego) czyli rozumiem ,że też ok.
      Jutro chcę podzwonić po róznych hodowlach i się popytać.


      • yenna_m Re: Kocie hodowle 18.01.15, 21:23
        Zwracaj uwagę na badania. Płacisz dużo za kota - wymagaj badań rodziców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka