Dodaj do ulubionych

Firma rodzinna

18.01.15, 22:00
Znacie z autopsji? Pracujecie z rodzicami na przykład? Jak jest u was z podziałem zysków, obowiazkow, podejmowaniem decyzji? Tkwię w takim układzie i zbuntowałam się właśnie, przeżywam psychiczne katusze w zwiazku z tym. To chyba tez podpada pod toksyczny układ, może wybiorę się pogadac do psychoterapeuty?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Firma rodzinna 18.01.15, 23:55
      znam kilka w tym jeden we wlasnej rodzinie. nie polecam takich ukladow.
    • dziennik-niecodziennik Re: Firma rodzinna 19.01.15, 08:56
      znam. pracuje w takiej. pracuje sie normalnie, mam określoną pensję, okreslone obowiazki, którymi oczywiscie jak trzeba to sie wymieniamy z mamą. to problemem nie jest, problemem jest to ze ja jestem mentalnie cały czas w pracy, zwłaszcza jak sie zaczął kryzys. nie umiem sie całkiem odciąć, cały czas z tyłu głowy mi stuka stres.
      • presens Re: Firma rodzinna 19.01.15, 09:44
        Czyli jesteś zadowolona.Rozumiem,ze jesteś jeszcze b młoda
        • dziennik-niecodziennik Re: Firma rodzinna 19.01.15, 22:05
          tak, jestem bardzo młoda. mam dopiero 35 lat smile
    • rastajerzy Re: Firma rodzinna 19.01.15, 18:39
      polecam zajrzeć tutaj : www.ibrpolska.pl
    • hunkis Re: Firma rodzinna 19.01.15, 21:12
      Jeśli przeżywasz psychiczne katusze, to nieważne w jakiej firmie jesteś, ale do psychologa pogadać idź.

      Pracowałam z dalszą rodziną, miało to plusy i minusy, ale z perspektywy czasu-dla mnie więcej minusów bo szef sknera a mnie głupio było o podwyżkę prosić bo to rodzina, a przejmowałam się jak swoją firmą bo nie wypada zawieść rodziny, itd. , w zamian miałam hipotetyczne poczucie bezpieczeństwa i marną kasę.

      Firmy rodzinne nie są złe ale w układzie dorosłych dojrzałych osób. Czyli jeśli dziecko ma coś przejąć, to niech najpierw pożyje na własny rachunek a przejmie to wtedy, kiedy samo zdecyduje że faktycznie chce. Inaczej ani nie jest wdzięczne, że rodzice tyle dali, ani nie potrafi docenić zysków układu i wygody, ani też rodzice nie traktują go jak równoprawnego partnera w biznesie, -łatwo stworzyć poczucie krzywdy, zmuszania i pretensje.
    • inguszetia_2006 Re: Firma rodzinna 19.01.15, 21:33
      Witam
      Znam. Byłam kosztorysantem, specem od pozyskiwania funduszy europejskich, specem od BHP i PPOŻ, specem od przetargów, specem od wyceny nieruchomości etc. Poza tym kierowcą i handlowcem;-P A i jeszcze - członkiem zarządu. Nie zwariowałam. Chyba. Nie mnie to stwierdzać. Pytaj o co chcesz!
      Pzdr.
      Ing
      • presens Re: Firma rodzinna 19.01.15, 22:57
        To pytam, czy jak dziecko pracuje ok 20 lat w tej firmie , to w koncu moze stac sie partnerem a nie wciaż pracownikiem. Stare dość jest to dziecko i jedyne
        • dziennik-niecodziennik Re: Firma rodzinna 20.01.15, 10:54
          zależy czy:
          - dziecko sie nadaje do tej roboty i do stanowiska;
          - rodzice są skłonni przekazac takie stanowisko;

          sam fakt ze ktos pracuje iles tam lat i jest dzieckiem włascicieli o niczym nie swiadczy, moim skromnym zdaniem.
    • premeda Re: Firma rodzinna 20.01.15, 11:28
      Nigdy, nigdy, nigdy więcej firmy rodzinnej. Kończy człowiek ze zrytą psychiką, nerwicą, strachami, poczuciem wartości poniżej dna itp. Moja mama tak poratowała brata, a teraz pluje sobie w brodę, że zmarnowała 10 lat z szują, która jak się zaczęły problemy to nagle próbuje umyć ręce. Choć w całej sytuacji jego winy jest najwięcej. Ja też mam do siebie żal, że wtedy krakałam ale nie umiałam jej przemówić do rozsądku, że ludzie się jednak nie zmieniają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka