Dodaj do ulubionych

Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo

19.01.15, 23:03
Moi przyjaciele mają córkę - dziewczynka ma 9,5 lat, chodzi do IV klasy, poszła do szkoły jako 6-latka. O ile do III klasy wszystko było ok i nie było z nią większych problemów, o tyle teraz sytuacja zrobiła się wg relacji mojej przyjaciółki mocno nieciekawa. Dziewczynka nie odrabia lekcji, kręci że nie ma nic zadane (a w rzeczywistości zadane jest sporo), łapie 2, potem ma nadrabiać, ale nie daje ze wszystkim rady - i tak w kółko. Przyjaciółka mówi, że jej zdaniem złe oceny to nie jest kwestia braku talentu, bo jeżeli córkę porządnie z mężem przypilnują, to klasówki pisze na 4 i 5, ale potem znowu łapie 2 za nieprzygotowanie, brak pracy itp. Dziewczynka kłamie np że zabrała wszystkie książki ze szkoły, a tak naprawdę zostawia je w szafce (w zeszłym tygodniu kluczyk do szafki został przez rodziców zabrany, obecnie wszystko jest przynoszone do domu). Rodzice twierdzą, że sprawdzają książki i zeszyty, ale zdarza się że coś im umknie. Kary nie działają; według rodziców największym problemem są nie złe oceny, ale to że dziewczynka po prostu oszukuje.
Zastanawiam się jak im pomóc, bo przyjaciółka mówi że nie mają pomysłu jak wybrnąć z sytuacji - wymyśliłam na razie studenta (pod wpływem lektury innego wątku) - który mógłby dziewczynkę odbierać ze szkoły i po prostu pomagać w lekcjach, ale moja przyjaciółka stwierdziła, że to chyba kiepski pomysł - bo dziewczynka poczułaby się jakby miała nianię i jeszcze bardziej by się zbuntowała (a znając charakter dziewczynki - mogłoby tak być). Opcja odbierania ze szkoły przez dziadków i pomoc jw - odpada. W świetlicy nauczyciele też zapewne nie mają czasu żeby przypilnować jedno dziecko, jeżeli przebywa ich tam znacznie większa gromada...
Może ematki mają jakieś pomysły, metody, koncepcje?
Obserwuj wątek
    • ophelia78 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 19.01.15, 23:08
      Szczerze powiedziawszy, to ja bym najpierw zajęła się PRZYCZYNĄ takiego zachowania. Dotd było ok, a nagle taka zmiana na gorsze... Trzeba porozmawiać z wychowawcą, pedagogiem, a przede wszystkim z dzieckiem. Dopiero potem można zająć sie rozwiązywaniem problemu.
    • pani.jezowa Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 19.01.15, 23:09
      Ale przecież nie chodzi o to by przypilnować by dziecko odrobiło lekcje, ani by je zmusić.
      Chodzi o to by zrozumieć co się stało, że dziecko się zmieniło, gdzie jest problem i na czym polega.
      I to problem trzeba rozwiązać a nie grać z dzieckiem w grę czy ona oszuka rodziców czy rodzice się nie dadzą, bo to jest gra z góry przegrana, pozornie przez rodziców, bo dziecko i tak znajdzie drogę by ich oszukać, jak będzie chciało, ale tak naprawdę, w dalszej perspektywie to przegrana dziecka, które ma jakiś problem poważny a dorośli jej nie pomagają.
    • klamkas Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 19.01.15, 23:23
      A co mówi dziewczynka? Na temat słabych ocen np. Albo na pytanie dlaczego nie chce odrabiać lekcji i kłamie?
      Dlaczego i po co poszła wcześniej do szkoły? Jakie problemy były wcześniej (piszesz, że nie było większych, jakiej natury były te mniejsze?). Może przygniatały i przygniatają ją oczekiwania rodziców? Może nie radzi sobie w IV klasie (to częste, szczególnie wśród dzieci zaczęły szkołę w wieku 6 lat) - bo zmienili się nauczyciele i nie ma już jednej pani, bo zmienił się system, bo odpowiedzialność większa (to ogromna zmiana dla dziecka). Ktoś rozmawiał o tym wszystkim z małą?
    • solejrolia Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 19.01.15, 23:34
      jakby tu napisać. IV klasa? cóż, moja przeszła taką fazę w klasie III, wtedy ostro zareagowałam, pilnowałam, przypominałam, interesowałam się. potem mieliśmy powtorkę w klasie IV, z mojej strony była pogadanka i jak złapałam na kombinatorstwie to kazałam szybko nadrabić braki, ale już nie siedziałam jak kat nad zbolałą duszą, tylko pozwoliłam córce samej wykaraskać sie z problemów. w V też był incydent, ale b.niewielki, wystarczyła pogadanka. i w VI też był incydent- POGADANKI BRAK.
      i z tego co rozmawiam, i czytam na forum, IV klasa...cóż bardzo wiele dzieciaków tak właśnie reaguje na zwiększone wymagania. niektóre dzieci przerasta to, że za więcej rzeczy muszą być odpowiedzialne, więcej przedmiotów do ogarnięcia, mniej czasu, np. przerwa nie słuzy tylko do odpoczynku- trzeba się przemieścić jeszcze z klasy do klasy.
      oczywiście trzeba dziecko zachęcać do pilnowania swoich spraw, ale generalnie ja jestem za tym, że nadmiar opieki jest kiepskim pomysłem, i uważam, ze to jest bardzo dobry moment na to, żeby dziecko mogło poczuć konsekwencje swojego niezorganizowania, czy zapominalstwa. jak dostanie pałkę czy dwie, to na tym etapie szkoły nic nie zawali, a na przyszłość pokaże mechanizm nie wziełam książki z szafki=nieodrobiona praca domowa=pałka za brak pracy domowej.
      niewyobrażam sobie zatrudniać studenta w roli niańki dla prawie 10letniego dziecka indifferent
      • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 19.01.15, 23:58
        Bardzo możliwe że to kwestia IV klasy, ale aż do tego stopnia? Do tej pory (tzn. do III klasy) zdarzały się jej wpadki - czegoś zapomniała, czegoś nie zrobiła, ale wg tego co mowi jej mama było to sporadyczne. Teraz sporadycznie zdarza się jej wszystko przygotować... Konsekwencje swojego zachowania zna, wie że może dostać lufę a mimo to dalej się tak zachowuje, tak jakby nie robiło to na niej wrażenia. Według mamy - nie chce się jej, dopiero jak się na nią nakrzyczy i zrobi awanturę to pomaga, niestety na bardzo krótko. Dziewczynka jest inteligentna, fajna, ma różne zainteresowania (pozaszkolne i szkolne - w zeszłym roku np kółko teatralne i bardzo przyjemny występ na koniec roku) - a w tym roku coś szwankuje. Mama mówiła, że zmieniło się jej zachowanie - jest obrażona na cały świat, nikt jej nie rozumie etc (nie za wcześnie trochę na bunt?). Z moich obserwacji nie wynika, żeby w domu wydarzyło się coś co mogłoby spowodować zmianę jej zachowania (ale tez nie o wszystkim muszę wiedzieć).
        Szczerze mówiąc nie pamiętam jak było u nas w IV klasie, był taki przeskok? Dziewczynki raczej takie porządnickie były, obowiązkowe wink
        Nie wiem dlaczego poszła do szkoły jako 6 latka, taka była decyzja rodziców, są to rozsądni ludzie, poukładani, wiec decyzja ta na pewno była przez nich przemyślana.
        • klamkas Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 00:09
          Mogła być przemyślana, ale niekoniecznie dobra (długofalowo) dla dziecka. Dziewczynka mogła świetnie sobie radzić w układzie jedna pani - jedna klasa, ale nie musi ogarniać zmiany: jedna klasa, kliku nauczycieli. Rodzice pozwolili jej dostać te pały i z nimi żyć, ponosić konsekwencje (np. niższą ocenę na semestr)? Może nie rozumie co to jest pała? Może trzeba ograniczyć działalność pozalekcyjną (za bardzo ją rozprasza, albo w formie bata/marchewki?). Może coś się dzieje w szkole, z rówieśnikami (no, nie całkiem, jest rok młodsza, co jest sporą różnicą w tym wieku).

          U nas był duży przeskok i duży szok. Ale było też sporo rozmów my-córka (również dzieci z nauczycielami). Między dzieckiem w wieku 10 lat, a 11 może być spora różnica, to może być problem. Ponawiam pytanie - rozmawiali z córką? ;p
          • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 00:20
            Rozmawiali i to nie raz. Bez efektu na razie, niestety.
            Co do zajęć pozalekcyjnych - rodzice rozważają ich obcięcie (na razie tylko rozważają i to chyba niezbyt poważnie) - ale moim zdaniem to nie byłoby dobre rozwiazanie, bo uważam że zabranie dziewczynce tych zajęć spowodowałoby odwrotny skutek, a poza tym ona naprawdę te zajęcia lubi. Było powiedziane, że jeżeli nie poprawi ocen tak, żeby na semestr były 4, to nie pojedzie na ferie tematyczne. Dziewczynka ocen nie poprawiła (ale nie wiem czy dlatego że nie dała rady czasowo czy dlatego że się jej nie chciało) - na ferie nie pojedzie (inna rzecz że jedzie pózniej z rodzicami, ale sposób spędzania czadu bedzie inny niz na tym wyjezdzie tematycznym). Wydaje mi się że to dla niej duża kara, zwłaszcza ze o warunku poprawy ocen wiedziała juz w listopadzie (co z kolei moze sugerować ze mimo długiego dosyć czadu nie chciało sie jej tych ocen poprawić i nałapali po drodze jeszcze więcej jedynek).
            • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 00:22
              Czasu a nie czadu i nałapała a nie nałapali. Nie lubię pisać z telefonu wink
            • klamkas Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 00:24
              Zależy jak rozmawiali. Może dziewczynka zwyczajnie nie rozumie co te jedynki i kary znaczą. Może trzeba pozwolić jej zrozumieć. Nic nie wiemy o tej rodzinie, dziewczynce, szkole, formach komunikacji, konsekwencji wszelakich... To jak mamy radzić? Może młoda po prostu potrzebuje więcej niż jeden semestr na ogarnięcie się i trzeba jej na to pozwolić?
              • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 00:33
                Rodzina normalna (chociaż nie, to patologia z trojką dzieci wink, kochająca, dzieci sa ze sobą bardzo związane, dobrze sytuowana (aczkolwiek zachcianki dzieci nie są realizowane natychmiast i bezwarunkowo), z ustalonymi zasadami domowymi. Rodzice czasem są niekonsekwentni (ale chyba takich konsekwentnych w 100% nie ma). Rodzice dużo z dziećmi rozmawiają, glumaczą. Dzieci nie są chowane pod kloszem, są dosyć samodzielne. Tak to wygląda z boku
                • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 00:34
                  Tłumaczą!!! Nie glumaczą wink
            • lily-evans01 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 22:30
              Kurna, nie wyobrażam sobie karania 10-latki za złe oceny obcięciem wyjazdu na ferie.
              Ci rodzice tylko wymagają... A gdzie pomoc?
              Dzieciak jest najwidoczniej zamotany.
              BTW, do dzisiaj pamiętam swoje przerażenie w IV klasie i odrabianie zadań na kolanie przed lekcją, bo jak zrobiłam polski i historię, to zapomniałam o matmie... wink Dość szybko się to wyrównało, na zasadzie przyzwyczajenia i praktyki.
              W poprzedniej szkole mojej córki pani od e.w na przykład wklejała karteczki z każą informacją dla rodziców i każdym zadaniem domowym do specjalnego zeszytu. Obecna pani tylko mówi, trzeba wyjąć ćwiczenia/matmę i samemu zaznaczyć, a ważne informacje dla rodziców pamiętać. Też młoda nie mogła się przyzwyczaić na początku.
              Dobry nauczyciel najpóźniej w III klasie pomaga uczniom nauczyć się zorganizowania, zapamiętywania informacji itp.
        • jakw Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 11:02
          Moim zdaniem to dziewczynka nie ogarnia 4 klasy, a obrażenie na cały świat to przynajmniej częściowo skutek opini otoczenia "jej się nie chce". Kłamie, bo może rzeczywiście nie pamięta co zadane. W klasach I-III jest o tyle prościej, że masz pracę domową wymyśloną przez 3 nauczycieli , a nie np. przez 8 ( a jeszcze z 1 przedmiotu może być w 3 miejscach). Dzwonek, nauczycielka coś tam mówi o pracy domowej, ale zamiast zapisać spokojnie to trzeba szybko pakować plecak i iść do następnej sali. Moim zdaniem na dobry początek wypracować sposób zapisywania prac domowych. I punktować pozytywnie odrobione prace domowe, nieodrobione z powodu "nie wiedziałam że było" kazać odrobić bez dodatkowych uwag i kar.
    • wydramarlenka Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 19.01.15, 23:43
      Czwarta klasa to duży przeskok (nauczanie przedmiotowe, oceny). Każda lekcja w innej sali - trzeba zapisać pracę domową, spakować plecak, przejść do następnej sali.
      Jeśli problemy są głównie z pracami domowymi to zastanowiłabym się, czy dziecko zdąża zapisać co jest zadane (można poprosić nauczycieli, żeby przez jakiś czas to sprawdzali). Może nie oszukuje tylko nie pamięta czego ma się nauczyć
      Jeśli kary nie działają to może spróbować czegoś innego? Przywileje za dni bez wpadki?
    • lady-z-gaga Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 09:18
      Sprawdzają jej te ksiązki i zeszyty teraz, czy sprawdzali cały czas? Uczyła się dotąd dobrze, bo chciała, czy dlatego, że nie miała innej opcji, z rodzicami wiecznie dyszącymi nad karkiem?
      Być może to własnie bunt. Błędem jest podejście "takie było grzeczne dziecko, a teraz się zepsuło. Jak naprawić? ".
    • asia_i_p Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 09:23
      Trzeba pogadać z dzieckiem, czego się boi. Dziecko nie oszukuje dla przyjemności, mocno sobie pogarsza tym oszukiwaniem jakość życia (awantury z rodzicami, złe oceny, bo dzieci jednak się nimi przejmują), więc musi mieć jakiś cel. Albo sobie jednak nie radzi na poziomie, jakiego oczekują rodzice i powinni dojść do kompromisu - mała robi, ile może, a rodzice z niektórych przynajmniej przedmiotów akceptują trójki i czwórki jako sukces, nie oczekują piątek, albo coś złego dzieje się w klasie i trzeba to przepracować z wychowawcą albo nawet dziecko zabrać. Trzeba z dzieckiem pogadać i w zależności od tego, co się okaże, rozwiązywać główny problem.
    • afro.ninja Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 09:29
      Nie kazde dziecko daje sobie rade z takim materialem do przerobienia. Szkola to olbrzymi stres dla dziecka, takze ja bym dziecku pomogla, a nie przejmowala sie tym, ze mnie dziecko oszukuje, ze nic nie bylo zadane. Ci rodzice, to jacys byli kujoni?
      • aqua48 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 09:36
        Kary i krzyki jako metoda na zdyscyplinowanie dziecka są krótkoterminowe, co sami rodzice przyznają. Zatem czas dojść przyczyny. "Lenistwo" może być spowodowane nagłym skokiem rozwojowym intensywniejszą pracą serca i przygotowaniem się organizmu do dojrzewania. Ja bym przede wszystkim przeszła się z dzieckiem na podstawowe badania (cukier też) i do endokrynologa dziecięcego. A potem jeśli wszystko ok przeorganizowała dziecku dzień. Tak, żeby był czas na odpoczynek po szkole i odrabianie lekcji i zajęcia pozalekcyjne w ROZSĄDNYM wymiarze i pozwoliła nałapać trochę tych złych ocen żeby dziecko wiedziało jakie są konsekwencje.
      • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 09:39
        Dziękuję za odpowiedzi. Rodzice nie wymagają od niej 5 i 6, wystarczą 4. Ponieważ w poprzednich klasach nie było takiego problemu to tak bardzo jej nie kontrolowali. Zaczęli sprawdzać zeszyty i książki w tym roku, kiedy okazało się że córka nie odrabia prac domowych, nie jest przygotowana do lekcji, nie zabiera do szkoły tego co potrzebne. Czy rodzice byli kujonami - nie wiem, nie znam iż aż tak długo smile, wiem że problemów z nauką raczej nie mieli.
        Uważam jednak, że to jest problem jeżeli dziecko oszukuje, twierdzi że "nie pamięta" - a wcześniej tego nie było. Dziewczynka jest naprawdę fajna, czasem jak odbieram syna ze szkoły to ją widzę - nie jest izolowana, bawi się z innymi dziećmi. Nie wiem jak to określić, ale moim zdaniem to nie jest typ dziecka, które sobie po prostu nie radzi.
    • morekac Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 10:10
      9-10 latki bywają strasznie roztrzepane. To, że nie przynosi książek i zapomina o pracach domowych może być wynikiem wieku. A kłamie, bo rodzice się czepiają o rzeczy, których nie ogarnia , zaś o połowie nie pamięta.
      Po pierwsze: skoro mają szafki w szkole, nieużywanie ich jest bez sensu. Przecież tornistry dzieciaków są strasznie ciężkie. Skoro w szkole nie ma podręczników do użytku w klasie, to może zamiast w studenta zainwestować w drugi zestaw? Musiałaby wtedy nosić ćwiczenia i zeszyty. Albo zeskanować podręczniki do domu, żeby były w razie zapomnienia- nie będzie dramatu i tragedii.
      A po drugie należałoby dopracować system zapisywania prac domowych. Bez zapisywania nie sposób tego ogarnąć i kłamanie nie ma tu nic do rzeczy. Starsza zapisywała je sobie w osobnym notesie. Ułatwiało to życie i jej , i nam.
    • lafiorka2 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 10:13
      Zastanawiam się jak im pomóc, bo przyjaciółka mówi że nie mają pomysłu jak wybrnąć z sytuacji

      "kocham" ematkę big_grin
      • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 10:28
        Ale co jest nie tak? Faktycznie zrobiłam skrót myślowy...
        • fornitta69 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 11:02
          Ja bym Z dzieckiem poszla do psychologa.
          • sanrio Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 13:44
            serio? Z jakim problemem?
    • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 11:19
      jakw i morekac - dziękuję za podpowiedzi, pomysł z osobnym zeszytem do zapisywania prac domowych podoba mi się (z rozpisaniem poszczególnych stron na poszczególne przedmioty). Pomysł ze skanowaniem albo kserowaniem podręczników też fajny.
      Co do szafki - klucz został zabrany, żeby dziewczynka nie mogła w niej zostawiać książek i żeby rodzice mogli kontrolować podręczniki - wcześniej była wymówka, że "książki zostały w szkole, bo ona nie miała nic zadane".
      Nas IV klasa czeka w przyszłym roku, zdaję sobie sprawę z tego, ze początek może być trudny - właśnie ze względu na zmiany o których piszecie.
      • klamkas Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 11:50
        A kto zakłada, że to lenistwo, oszustwa i szukanie wymówek? Ty oceniając z boku, czy rodzice?

        Bo wydaje mi się, że mała naprawdę może mieć problem z ogarnianiem zmian, a zamiast dostać pomoc i zrozumienie dostaje baty, bo stała się "złym dzieckiem".
        • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 13:13
          Rodzice - na podstawie tego, ze wcześniej takie sytuacje się nie zdarzały i tak odbierają . To nie jest tak, że rodzice nie chcą jej pomóc, bo szukają jakiegoś rozwiązania, a dotychczasowe próby (rozmowy, kary) nie przyniosły efektu. Póki co jest tak, że wszyscy są zmęczeni - dziewczynka - bo ma dosyć marudzenia i kontroli, a rodzice - bo nie potrafią sobie poradzić z problemem.
          • klamkas Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 13:26
            Tylko rozumiesz, że rozmowy z nią z perspektywy "ty kłamliwy leniuchu" nie pomogą? Nawet jeśli rodzice nie mówią tego wprost, przecież mała wie, że tak o niej myślą i tym bardziej nie powie z czym ma problem - bo po co ma mówić jeśli i tak jej nie uwierzą?

            Pamiętam, że miałam podobne załamanie w 3 klasie SP. Dotychczas idealnie obowiązkowa nagle przestałam robić zadania, nie do końca skupiałam się na lekcjach. Bo miałam moment kiedy z jakiegoś powodu trudno było mi się skupić. I pamiętam jak dziś, jak mama po wywiadówce powiedziała "pani Ł. poskarżyła, że się lenisz". Wiesz jaki miałam żal do mamy? Bo ja nie chciałam się lenić. Po prostu miałam problem ze skupieniem (pewnie taka faza rozwoju). Po kilku miesiącach mi przeszło.
            • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 13:36
              Tylko rozumiesz, że rozmowy z nią z perspektywy "ty kłamliwy leniuchu" nie pomo
              > gą? Nawet jeśli rodzice nie mówią tego wprost, przecież mała wie, że tak o niej
              > myślą i tym bardziej nie powie z czym ma problem - bo po co ma mówić jeśli i t
              > ak jej nie uwierzą?

              Ok, nie pomyślałam o tym. Krótko mówiąc trzeba znaleźć sposób żeby do niej dotrzeć.
      • morekac Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 12:14
        Dobrze jest też mieć telefon do jakiejś bardziej ogarniętej koleżanki, zaś wszelkie odleglejsze zadania/rzeczy do przyniesienia 'na za 2 tygodnie' wpisywać w kalendarz będący na widoku. Na czerwono.
        • purchawkapuknieta Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 15:10
          O, ja mam kartkę A4 na lodówce, na której zapisuję daty przyszlych sprawdzianów, lektury itp. Bardzo przydatne dla nas obu.
    • saszanasza Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 12:34
      To rodzice mają problem a nie dziecko.
      Przede wszystkim córka nie kłamie. Jeśli oni myślą że kłamie-są w błędzie.
      Moim zdaniem ona jest przeświadczona, że jest do szkoły przygotowana, że wszystko umie, a lekcje ma odrobione. Generalnidzieciom w 4 klasie początkowo trudno przyzwyczaić się i odnaleźć się w rzeczywistości klasy 4, to wymaga wsparcia i kontroli rodziców. zwłaszcza dziecko o rok młodsze może mieć tego typu problemy.
      Takiemu dziecku początkowo należy wszystko pokazywać, łącznie z tym jak ma się uczyć. Czy jest praca domowa czy nie, należy najlepiej konsultować z innymi zaprzyjaźnionymi rodzicami. Innego sposobu nie ma. Moim zdaniem to wina rodziców i ich podejścia.
    • olewka100procent Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 13:21
      zabrać telefon/tablet/laptop i zakaz na TV . Sprawdzone i skuteczne
      • morekac Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 14:16
        W żaden sposób nie pomoże, jeśli problem tkwi w zapisywaniu prac domowych.😒
        Ale zasada, że w/w można używać dopiero po odrobieniu lekcji zła nie jest.
        • saszanasza Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 14:23
          morekac napisała:

          > W żaden sposób nie pomoże, jeśli problem tkwi w zapisywaniu prac domowych.
          > 8530;
          > Ale zasada, że w/w można używać dopiero po odrobieniu lekcji zła nie jest.

          morekac, to się nie sprawdzi. jeżeli dzieciak lekcji nie zapisze lub będzie mu się wydawało, że ich nie ma, to oczywistym jest że wtedy powie, że lekcje ma odrobione, sprzęt będzie mogło używać, choć dalszym ciągu, de facto nie powinno.
          moim zdaniem dziecko z wątku głównego to dziecko które wymaga zajęcia się nim i poprowadzenia za rączkę. no niestety...niektóre dzieci bez problemu ogarniają, innym trzeba pomócuncertain
          • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 14:49
            No i właśnie to, że teraz nagle trzeba ją tak prowadzić za rękę mnie dziwi, bo to dosyć samodzielna dziewczynka z która do tej pory większych kłopotów nie było.
            • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 14:51
              za szybko poszło - i trzeba dociec skąd taka konieczność. Dzieci w jej klasie przyzwyczaiły się do nowego trybu szkolnego, a ona nie...
              • saszanasza Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 15:00
                clio_1 napisała:

                > za szybko poszło - i trzeba dociec skąd taka konieczność. Dzieci w jej klasie p
                > rzyzwyczaiły się do nowego trybu szkolnego, a ona nie...

                a skąd taka pewność? poza tym czy w tej klasie wszystkie dzieci są w jej wieku czy starsze?
                • morekac Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 15:16
                  Przyzwyczaiły się tak samo. A tak ogólnie to na każdym etapie edukacji część dzieci spada z ocenami.
                • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 15:27
                  Mama rozmawiała z innymi rodzicami; dzieci są w jednym wieku.
    • klownbezueba Jakaś dziwna ta szkoła... 20.01.15, 13:28
      Jakaś dziwna ta szkoła, że za nieprzygotowanie lub brak pracy daje 2 a nie 1.
    • purchawkapuknieta Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 15:03
      Jak dla mnie to efekt IV klasy. Przez dwa pierwsze tygodnie dałam jej luz, żebym mogła zobaczyć, jak ona sie odnalazła. Niestety, identycznie jak w twoim poście. Wyszedł ze mnie sadystyczny Mr Hyde, ale to była jedyna metoda po trzech latach nieróbstwa. Wracała ze szkoły, odpoczywała 30 min. i musiala siadać do lekcji. Wiedziałam od nauczycieli, że zawsze coś zadają, choćby 3 zdania, dwa zadania, ale coś jest. Kiedy twierdziła, że akurat dziś wyjątkowo nic nie ma, (i w zeszycie faktycznie nie miała zapisanej pracy domowej) siadałam przy niej, brałam tel. i dzwoniłam do najlepszej uczennicy. Wiem, czasem mogła naprawdę zapomnieć, ale znam ją jak zły szeląg, więc... Może chociaż jej trochę wstyd się zrobiło. Dałam jej postitki, żeby zaznaczała sobie, co jest zadane, z czego jest klasówka. Nauka do klasówek- koszmar. Obecnie uczy sie robić notatki. Kilka razy tak przygotowywałysmy sie do historii i przyrody. Ostatnio cały material opracowała sobie sama, efekt zobaczę po feriach.
      W październiku wpadło jej kilka trój, bo nie poinformowała mnie o sprawdzianach. Trudno, musiala uczyć się na poprawę. Nie ma przebacz. W pewnym momencie skończyły się koleżaneczki, wychodzenie na dwór, bo musiala nadrabiać. I nadrobiła. Na semestr ma 5 i 4. Wie, że wraca ze szkoly i robi lekcje. Nie odklada nauki, bo co sie odwlecze, to nie uciecze. Nie ma sensu kłamać, bo ja i tak sie dowiem, a wtedy moj gniew jest srogi big_grin Zaczęła być ze szkołą ogarnięta i w efekcie ma czas na koleżanki. A wspomniana wcześniej prymuska ostatnio brała od córki lekcje, bo byla chora.

      A co do klamst. Moim przechodza gladko. Kłamią w każdej pie... (podobno ja w dzieciństwie też tak miałam). Szlag mnie trafia, czasem autentycznie im sie za to "dostaje", ale mam nadzieję, że po prostu z tego wyrosną.
    • kawka74 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 15:21
      teraz sytuacja zrobiła się wg relacji mojej przyjaci
      > ółki mocno nieciekawa. Dziewczynka nie odrabia lekcji, kręci że nie ma nic zada
      > ne (a w rzeczywistości zadane jest sporo), łapie 2, potem ma nadrabiać, ale nie
      > daje ze wszystkim rady - i tak w kółko.

      I kłamie, bo ma za dużo do zrobienia, a chce odpocząć od pracy i od gderania. I kółeczko się zamyka.
      Ja się bardzo starałam pamiętać, ale mi za cholerę nie wychodziło i w końcu gdzieś coś wypływało, a że moja matka miewała tendencje do zrzędzenia (i, jak większość rodziców, do zadawania głupich pytań typu: dlaczego to zrobiłaś ;p), łgałam, żeby tego nie słuchać i uniknąć kazań.
      Trudno powiedzieć, jaka jest na to metoda, bo pamiętam również, że samo pilnowanie mnie było też nieznośne ;p Może, jeśli przyczyną są problemy organizacyjne i wszystko, co z nich wynika, faktycznie ktoś obcy, kto będzie pomagał i nie będzie zrzędził, będzie dobrym rozwiązaniem.
    • guderianka Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 15:35
      U nas było to samo ale więcej kreatywności-pisanie wierszy zamiast zadań domowych, przepisywanie rozkładu jazdy autobusów, podwójna księgowość ( po dwa zeszyty z przedmiotu) itd. Wprowadziliśmy zasadę- że każde zadanie domowe zapisywała w osobnym zeszycie i miał je podpisać nauczyciel. Pomogło, oceny się polepszyły, "nie zapominała zadań". "Dorosła"- była po operacji i nauczaniu indywidualnym i dojrzała, zmieniła szkołę ( gimnazjum), teraz płacimy jej za dobre oceny ale po początkowej pracy znowu jest pogorszenie. Cóż. Taki typ. Walczymy dalej.
    • adellante12 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 16:56
      Uwielbiam wątki zaczynajace sie od : "Przyjaciółka , przyjaciele znajomi -maja problem"
      Ale oczywiscie autorka watku oblatana w detalach w sytuacji jak swiński ryjek po korycie.. big_grin
      • clio_1 Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 17:51
        Owszem, jestem oblatana jak świński ryjek po korycie, bo dotyczy to moich przyjaciół. Nie piszę o sobie, jeżeli znajdziesz gdzieś moje stare posty sprzed 2 czy 3 lat i spojrzysz w sygnaturki - zorientujesz się że nie mam córki. Poza tym napisałam gdzieś wyżej, że nas IV klasa czeka za rok. Nie ma opcji żeby mój starszy syn był teraz w IV klasie, za młody jest.
        Nie dopuszczasz do siebie myśli, że ktoś rzeczywiście moze chcieć po prostu pomóc i szuka rozwiązania problemu, bez dorabiania ideologii?
    • 71tosia Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 20.01.15, 18:03
      dziecko sobie nie radzi a tu rady przewazaja ze 'nalezy ja zostawic z problemem niech poczuje konsekwencje'. Taaa, pewnie dziecku jest przyjemnie zbierac te jedynki i jeszcze wysluchiwac pretensji ze strony rodzicow. Zostawione z duzymi zaleglosciami dziecko, ktore sie nie wyrabia z biezacym materialem nagle zacznie sie wspaniale uczyc? Robic sie beda zaleglosci i bedzie coraz trudniej.
      Warto tez przyjzec sie dziecku z czym konkretnie ma klopoty. Moze dziecko nie jest az tak zdolne, moze slabo zapamietuje to co na lekcji bo rozkojarzone, slabo rozumie to co w ksiazkach, a moze naczyciele nie specjalnie sie przejmuja tym ze dzieci nie rozumieja - zwykle w szkole wrecz oczekuje sie ze nauka bedzie sie w duzej czesci odbywac w domu. Po prostu trzeba dziecku zaczac pomoc. Dziecko zestresowane, zniececone brakiem wynikow swojej pracy niczego sie nie bedzie chcialo uczyc, samodzielnosci takze. Zmotywuje je zwykle jednak sukces.
      • mamameg Re: Problem z dziewczynką - oszukiwanie, lenistwo 21.01.15, 09:03
        Może nie zostawić z problemem a zmniejszyć wymagania? pozwolić dziecku na trójki z przedmiotów, które są dla niego problemem, żeby się skupiło na przedmiotach w których jest dobre? Może dziewczynka nie poprawiła ocen, bo ją przerosło, że z iluś przedmiotów musi poprawiać?
        Może w klasach I-III sobie radziła, bo było dużo języka polskiego a teraz sobie nie radzi z przedmiotami ścisłymi?

        Dzieck
        > o zestresowane, zniececone brakiem wynikow swojej pracy niczego sie nie bedzie
        > chcialo uczyc, samodzielnosci takze. Zmotywuje je zwykle jednak sukces.

        Z tym się zgadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka