Dodaj do ulubionych

sliwki w czekoladzie

30.01.15, 18:25
Marza mi sie sliwki w czekoladzie ktore jadlam w dziecinstwie - duze, okragle, w papierkach, miedzy sliwka a czekolada byla smakowita warstwa nie wiem czego. Wiecie, gdzie mozna takie znalezc? Wszystkie, ktore kupuje to po prostu sliwka oblana czekolada o nieregularnym ksztalcie...
Obserwuj wątek
    • ra_gra82 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 18:35
      Śliwka nałęczowska
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSxqXAnR8_zNQwM9i8UHEJaEwXsmrGGlrJHen4KEZ10MIqGGl1-8A
      • slodkoslodka3 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 18:42
        O ja nałęczowską śliwkę uwielbiam smile
      • priszczilla Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 18:48
        Moje ulubione cukierki.
      • pani.jezowa Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 19:09
        Ta najlepsza smile
    • z_lasu Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 18:43
      No, to ja mam dokładnie odwrotny problem big_grin Dla mnie "śliwka w czekoladzie" to - jak sama nazwa wskazuje - śliwka w czekoladzie, a nie np. śliwka w krówce i w czekoladzie. I przez dłuuugi czas miałam problem, żeby taką PRAWDZIWĄ big_grin śliwkę w czekoladzie kupić. Wszędzie tylko w jakiejś ciapie big_grin Ale teraz są rynku i takie i takie, nie ma problemu, tylko trzeba uważać co się kupuje.
      • ra_gra82 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 18:48
        Ja też wolę bez tej dodatkowej otoczki i faktycznie trudno dostać tą w prawdziwej czekoladzie.
        • peonka Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 20:28
          Wawel takie ma, kocham je!
      • maggi9 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 18:52
        No ja nigdy nie widziałam innej wersji niż śliwka w czekoladzie. W sensie bez dodatków. Żeby było sprawiedliwie dodam, że jadam raczej rzadko.

        Aż ostatnio zostałam poczęstowana śliwką w czekoladzie...tak to się nazywało w każdym razie. Wielkość normalnej śliwki w czekoladzie czyli spore. Od góry: czekolada, potem było nadzienie, coś jak w cukierkach truflowych. No nie wiem. Tego nadzienia było pełno. W środku nadzienia zaś była malutka dziureczka i tam było tyci, tyci czegoś co można nazwać powidłami śliwkowymi. Ale normalnie wielkości pestki od wiśni...miałam niezłego zonka. Po co nazywać takie coś "śliwka w czekoladzie"?
        • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 19:17
          Po co nazywać takie coś "śliwka w
          > czekoladzie"?

          Zeby sie sprzedało.

          Ja bardzo lubie Wioletki,sa oblane pyszną czekoladą.
          • maggi9 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 20:19
            lola211 napisała:

            > Po co nazywać takie coś "śliwka w
            > > czekoladzie"?
            >
            > Zeby sie sprzedało.

            To słaby chwyt bo jak ktoś się natnie raz to więcej nie kupi.
            • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 23:44
              Gdyby tak bylo, to by nie produkowali.
              Ludzie to kupuja i jeszcze im smakuje.
              Z mnostwem innych produktów tak jest.Sprzedawane sa podróby,namiastki, oczywiscie taniej.I wielu bedzie przekonanych,ze to takie samo jak to drozsze.Ze placi sie za logo,marke, a nie jakosc.To zreszta czesto spotykane zjawisko tu na forum.
              • madzioreck Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 00:15
                Póki się nie czyta składu, to się jest przekonanym, że płaci się za jakość suspicious A nierzadko to taki sam syf, tylko, że droższy niż ten tańszy syf suspicious
                • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 09:58
                  Podaj przyklad.
                  Osobiscie zawsze czytam składy i prawie zawsze mi wychodzi,ze co tansze, to sklad ma gorszy.
                  Zgodze sie, ze zdarzaja sie produkty drogie niewysokiej jakosci,ale to jest margines.W wiekszosci przypadków cena odzwierciedla jakosc.Im krótszy skład i bardziej naturalny, tym drozsze.
                  Cudów nie ma- zeby cena była nizsza zamiast 60% sliwki jest jej 20%.
                  Jak w skladzie jest tylko cukier to produkt jest drozszy od tego z syropem g-f.Jak jest miod to jest to produkt najdrozszy.
    • ichi51e Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 18:44
      sliwka w czkoladzie jest dobra. mniam - bialo-fioletowy papierek na nim siwka - te najlepsze
    • a.n.i.a.78 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 19:13
      Nałęczowska jest przepyszna.najlepsza
    • crea.tura Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 20:15
      Nałęczowska jest dobra, ale jak popatrzeć na skład to już nogi się uginają. Taką pyszną śliwkę łatwo zrobić samemu. Śliwki moczym w alkoholu (albo w wódce czystej albo w smakowiej), nadziewamy na patyczek i moczymy w roztopionej czekoladzie. Potem na pergamin i do zastygnięcia. Polecam, są super smile)))
      • maslova Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 23:20
        Potwierdzam. Dla ambitniejszych polecam wersję z marcepanem: do środka śliwki wkłada się kulkę marcepanu i całość moczy w czekoladzie. Pycha smile
      • pani.jezowa Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 23:22
        A co mają w składzie?
        Nie mam na stanie, nie mogę przeczytać a ciekawość mnie żre.
        • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 23:47
          śliwki kandyzowane 38% (cukier, śliwki), cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, tłuszcz roślinny utwardzony, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (2%), mleko odtłuszczone w proszku, syrop glukozowy, tłuszcz mleczny, emulgatory (lecetyna sojowa, E476, E492), aromaty
          • pani.jezowa Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 00:01
            Dzięki!
            Odechciało mi się śliwek od samego czytania.
            Pennie tłuszcz palmowy najgorszego sortu.
            • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 10:00

              Dla porównania skład Wioletek

              śliwki kandyzowane 60% (śliwki, cukier) czekolada 40% (miazga kakaowa, cukier, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyna sojowa, naturalny aromat wanilii, może zawierać mleko.) Masa kakaowa w czekoladzie min. 53,8%
            • morekac Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 10:09
              Ale aż tyle ich jadasz?
              • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 10:21
                Nie ma znaczenia ile sie jada.I jezeli rzadko, to mozna pakowac w siebie syf.
                Dopuszczajac mozliwosc wydawania kasy na marny produkt zapewne tak wlasnie wybiera sie towar na polce.I wówczas ilosc syfnych produktów w codziennym menu jest spora.
                Druga rzecz- ja osobiscie czuje sie naciągnieta jak frajer przez producenta, który wypuszcza na rynek cos, co tylko udaje dobry produkt.Zamiast cukierkow z dodatkiem sliwki(20%) sprzedaje jakoby sliwke w czekoladzie.
        • crea.tura Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 23:51
          tłuszcz roślinny utwardzony (zapewne palmowy albo inny równie tani) i syrop glukozowo-fruktozowy, to wszystko okraszone emuglatorami i aromatem, bynajmniej nie naturalnym. niestety, kupne słodycze w większości saks. ale są smaczne. śliwka nałęczowska, mieszanka wedlowska i snickers to syfki którym nie potrafię się czasem oprzeć smile))
          • pani.jezowa Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 00:02
            A mi mieszanka wedlowska przestała smakować kilka lat temu.
            Za to, niestety, lubię niektóre słodycze Wawelu.
      • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 10:03
        A jak zrobic,zeby czekolada sie błyszczała? Bo po rozpuszczeniu i zastygnieciu robi sie matowa.Masła dac?
        • melmire Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 10:22
          Kwestia tego jak sie te czekolade topi, trudno osiagnac bz termometru-sondy. Stopic w kapilei wodnej nie przekraczajac 55°c. Odstawic, przestudzic mieszajac az zejdzie do 27-28°c, podgrzac znowu, ale tylko do 32°. Jak sie przekroczy te cholerne 32° to juz nie bedzie blyszczec, na szczescie mozna zaczac proces od nowa z ta sama czekolada smile To sie dotyczy czekolady gorzkiej, z mleczna jest podobnie tylko temperatury nizsze : 50° na topienie, studzenie do 28°, podgrzewanie do max.30.
          Latwiej kontrolowac temparture wiekszej ilosci na raz, wiec zalecaja minimum 400g. Tak przygotowana czekolada bedzie twarda i blyszczaca, bez bialego nalotu.
          • lola211 Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 12:52
            Temperowanie jest trudne,chyba bede jesc matowe cukierki jednaksmile.
            • melmire Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 13:18
              Jak masz w planie czesta produkcje to sa specjane male maszynki do temperowania, same pilnuja temperatury smile
        • oteczka Re: sliwki w czekoladzie 31.01.15, 13:18
          żeby czekolada się błyszczała wystarczy dać odrobinę mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w odrobinie mleka ,tak robię wszystkie polewy czekoladowe
    • aurinko Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 20:23
      Jutrzenka taką śliwkę robi. Pomiędzy śliwką a czekoladą jest warstwa miękkiej masy cukrowej (coś pomiędzy marcepanem a truflą).
    • kubona Re: sliwki w czekoladzie 30.01.15, 20:51
      najlepsze z Jutrzenki. fakt, ze drogie, ale pyszne.
      • lola211 Re: Jutrzenka 30.01.15, 23:54
        kład: cukier, śliwka suszona 20% (śliwka, substancja konserwująca: sorbinian potasu), czekolada 18% [cukier, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, tłuszcz roślinny (palmowy), emulgatory: lecytyny (z soi); E 476, aromat], syrop glukozowy, polewa kakaowa [cukier, tłuszcz roślinny (palmowy), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu,emulgator: lecytyna (z soi), aromat], tłuszcz roślinny (palmowy), maślanka w proszku, mleko w proszku odtłuszczone, skrobia ziemniaczana, aromat.
        • tomelilla Re: Jutrzenka 31.01.15, 10:14
          Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Slodycze dziecinstwa kupuje tylko jak jestem w Polsce a wiec kilka razy do roku dlatego tak zalezy mi zeby to byl "ten smak". To uczucie kiedy sie siedzi po drugiej stronie Baltyku a w ustach rozplywa sie niebianski, znany od lat smaknie da sie porownac z niczym. Dlatego jestem bardzo wybredna przy zakupach i tworze wlasna liste the best- znajduja sie juz na niej krowki Solidarnosci.
          • a-martusia1 Re: Jutrzenka 31.01.15, 10:51
            Jutrzenka z Dobrego Miasta wymiata smile
            www.jutrzenka-dobremiasto.pl/pl/oferta/wyroby-czekoladowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka