Dodaj do ulubionych

mój nowy makaron

11.02.15, 13:26
Wymyśliłam niedawno w celu utylizacji nadmiernej ilości pasty z groszku oraz resztek słonych wędlin pozostałych po imprezie , ale potem robiłam też specjalnie i "od nowa", bo naprawdę dobry:
Najpierw robi się pastę z zielonego groszku poprzez zmiksowanie odsączonego groszku z puszki z ziołami prowansalskimi, bazylią, miętą (itp. wg gustu) i łyżeczką masła.
Potem wstawia się wodę na spaghetti, a na patelni podsmaża się na oliwie czosnek oraz cienkie plasterki bekonu lub szynki szwarcwaldzkiej, a jak się pałęta po lodówce jakaś resztka salami, to też się dorzuca (wędliny mają być słone i mocno wędzone). Do tego wrzuca się ugotowany makaron oraz pastę z groszku, energicznie miesza razem i przykrywa na chwilę, którą wykorzystuje się na utarcie garści parmezanu do posypania makaronu.
Obserwuj wątek
    • roks30 Re: mój nowy makaron 11.02.15, 13:31
      Lubię to ! smile
    • chipsi Re: mój nowy makaron 11.02.15, 14:36
      Z groszkiem nie próbowałam. W razie braku owego, nadmiar wędlin polecam pokroić i podsmażyć z cebulką, zalać śmietaną (18%), doprawić sola i pieprzem i to na makaron.
      Wersja bardziej dietetyczna - surową marchewkę zalać ugotowana marchewką. Nie solić, nie smażyć, nie dawać makaronu. Smacznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka