GIEŁDA czy KOMIS ?

IP: 62.233.164.* 27.11.03, 11:16
Gdzie waszym zdaniem opłaca się kupić samochód czy na giełdzie, a może w
komisie?
    • Gość: kriss Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: *.net / *.net 27.11.03, 11:20
      Z ogłoszenia w gazecie,albo internecie.Z dośiadczenia mi sie wydaję,że w
      komisach i na giełdach oferuje sie głównie to czego nie da sie sprzedać z
      ogłoszenia,czyli jakieś wynalazki,albo inne dziadostwo.
    • Gość: grzek Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: 213.77.31.* 27.11.03, 11:26
      Na giełdzie nigdy bym nie kupił, już szybciej w jakimś komisie gdzie dają
      gwarancję.
      • Gość: OGI Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: 62.233.164.* 27.11.03, 12:30
        Poza gwarancją legalności jaką inną gwarancje dają w komisie?
        • Gość: grzek Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: 213.77.31.* 27.11.03, 13:24
          Wiem, że kiedyś fiat np. dawał 6 miesięcy. Jak się cos stało to naprawiali za
          darmo.
          • Gość: OGI Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: 62.233.164.* 27.11.03, 13:25
            A co z komisami prywatnymi? Dają jakąś gwarancje "mechaniczną"
            • Gość: grzek Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: 213.77.31.* 27.11.03, 13:40
              Na ten temat to nie wiem, ale obawaim się, że nie. Komisy u dilerów działaja na
              innych zasadach. Diler odkupuje od ciebie samochód a potem martwi sie zeby
              sprzedać komu innemu. W tych "prywatnych" to ten co prowadzi komis nie jest
              właścicielem samochodów.
    • Gość: ja Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: 213.17.236.* 27.11.03, 13:34
      najlepiej samemu z ogłoszenia znaleźć właściciela, ostatnio sprzedawałem
      handlażowi brawę za 23 tys, potem znalazłem ją w necie w komisie za 27,600
      ładnie kroją przyszłych nabywców!!!!!!!!!!!!.
    • Gość: ok! Re: GIEŁDA czy KOMIS ? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 15:00
      Mysle, ze to nie ma wiekszego znaczenia, niewazne jest miejsce kupna, tylko
      osoba, od ktorej to auto mozesz kupic.Ja sprzedajac auto, dalem ogloszenie do
      internetu, i gazet, trafil sie kupiec z gazety i kupil.O sprzedawaniu na
      gieldzie nawet nie pomyslalem, bo moje auto bylo dwuletnie, jeszcze gwarancja
      na rok, z przebiegiem niespelna 30 tys. km, i tam wygladalbym pewnie dziwnie,
      albo jak ...oszust))))I mimo tego, ze gieldy nigdy nie bralem pod uwage jako
      miejsca nabycia auta, to przypadkowo wlasnie na gieldzie trafilem na auto,
      ktore polecilem bratu i je kupil.Wsrod roznych aut i kierowcow stalo sobie
      skromne auto, babka za kierownica, kupione i serwisowane w salonie, z malym
      przebiegiem.Umowilem sie z nia, pojechalismy w tygodniu z bratem do niej do
      domu, tam krotkie ogledziny, jazda probna itp. i ...zostalo kupione.Moral z
      tego, ze wszedzie mozna trafic na cos atrakcyjnego, nawet na gieldzie, tylko
      wazne, od kogo sie to auto kupuje.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja