Dodaj do ulubionych

samotna starsza mama... toksyczna

13.02.15, 16:36
Mam problem i będe miała jeszcze większy. Mam mamę - 72 l - absoultnie sprawna, sama. mam jest i byla toksyczna - bardzo zaborcza, dlatego wyprowadziłam sie juz na studiach do innego miasta.
Mam rodzinę. Mama trochę (!) pomogła mi przy dziecku, o czym nie pozwala mi zapomnieć. No i mama zaczyna narzekac na samotność. Ma koleżanki i kuzynki, ale z każdą (zdaniem mamy) jest cos nie tak. I ja/moje dziecko wydajemy się byc jedynym lekarstwem na jej samotność. Z jednej strony mam poczucie winy (bo mi pomagała, wychowała mnie, itp.) z drugiej - nie przpadam za jej towarzystwem, mam wrażenie, ze mnie zadusi.
A... problemów finansowych w zasadzie nie ma.
Odpada przeprowadzka do nas. I nasza tam też. Nie chcę/nie mogę jej gośćic tak często jakby chciała, dzwonię co 2 dzień...
Macie jakieś KONKRETNE pomysły, co zrobić?
Obserwuj wątek
    • klubgogo Re: samotna starsza mama... toksyczna 13.02.15, 16:41
      Uniwersytet III wieku. Odkąd moja mama tam poszła, ma więcej koleżanek niż w młodości.
      • mirmunn Re: samotna starsza mama... toksyczna 13.02.15, 16:45
        Albo inna forma spotkań, aktywności- Klub Seniora, gimnastyka (endorfiny).
        • mirmunn Re: samotna starsza mama... toksyczna 13.02.15, 16:48
          No i przede wszystkim- postawienie mamie granic w kwestii przyjazdów i telefonów- sama ustal, jak będzie dla was komfortowo. Jeśli człowiek - nawet najbliższy- ma toksyczną osobowość- nie ma sensu się poświęcać z poczucia winy, bo nie będzie wdzięczności, tylko dalsze pole do niesnasek i manipulacji.
          • aqua48 Re: samotna starsza mama... toksyczna 13.02.15, 17:13
            Nie daj się wpędzić w poczucie winy, zachęć mamę do aktywności w towarzystwie rówieśników, nawet lekkim podstępem "ty zawsze tak pięknie haftowałaś/tak doskonale gotowałaś/piekłaś, a właśnie koło ciebie jest kółko hafciarek, wspaniałych pań domu, może byś się przeszła i zobaczyła, może potrzebują wskazówek i porad kogoś doświadczonego?"..
    • lorelailee Re: samotna starsza mama... toksyczna 13.02.15, 20:34
      Wyprowadzilas sie a nadal jestes od matki zalezna emocjonalnie. Mozesz jej narzekan wysluchac i przytakiwac ale nie zgadzaj sie na wtracanie w zycie- bo w koncu bedzie z toba tak jak z kazda mamy kolezanka/kuzynka- 'z kazda jest cos nie tak'.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka