Dodaj do ulubionych

Przeprowadzanie książek

28.04.15, 15:05
Jak pakujecie książki do przeprowadzek?
Przy przenoszeniu wyłącznie biblioteczki albo przy "małej" przeprowadzce (typu zmiana stancji podczas studiów) najwygodniejsze dla mnie okazywały się 60-litrowe worki na śmieci, zapełnione do połowy - to było akurat tyle, ile byłam w stanie bez problemu udźwignąć, i łatwo je było opisać: regał taki, półka taka.
Przy przeprowadzce transgranicznej pakowałam książki w nieduże kartony, najchętniej niewiele większe od tych po ryzach papieru do kopiarki. Ewentualnie latały samolotami, udając bagaż podręczny.
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:12
      Ja pakowałam w całkiem spore kartony, ale tachali m z teściem i bratem i za każdym razem przysięgali, że je w końcu do biblioteki odniosą tongue_out

      Jak bym miała sama nosić, to bym pakowała właśnie w takie nieduże kartony.
    • kochamruskieileniwe Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:13
      samodzielny transport - pudla po ryzach papieru A4
      ktoś targa - najlepsze pudla po banananach smile

    • melmire Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:16
      To juz Colette pisala ze kolekcjoner porcelany przeprowadza sie latwiej niz bibliofil.
      Moje ksiazki moga isc w kartony byle jak (byle nie za duze, bo karton nie wytrzyma). Na kziazki meza specjalnie kupowalismy male kartony, i spedzil tydzien chyba delikantnie je do nich wkladajac, zeby nie uszkodzic. Oczywiscie nie mozna bylo ustawic wiecej niz dwoch kartonow jednego na drugim. Cala reszta to pestka, ale te kartony pamietam, moze dlatego ze jak przyjechalam do nowego mieszkania to okazalo sie ze do chodzenia jest jedna sciezka, gdzie indziej nogi nie mozna postawic, bo staja wszedzie delikante kartony z ksiazkami.
      Na mysl o ksiazkach w worku maz oblalby sie zimnym potem smile
      • tusia-83 Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 16:13
        To teraz wyobraź sobie, i za nic nie opowiadaj swojemu mężowi jak mój teść z kolegą przeprowadzali mojego męża, który w tedy był uziemiony w szpitalu. A wiec, pakowali książki w worki... takie materiałowe po ziemniakach. Nic a nic ich nawet nie układali tylko wrzucali jedną po drugiej jak leci, nie dbając o takie szczegóły jak pogniecione kartki. A żeby tego było mało, te worki były rzeczywiście PO ziemniakach i nawet ich wcześniej nie wytrzepali.
        Jak je później wypakowywałam to myślałam, że się popłaczę.
    • aqua48 Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:18
      Najlepsze na książki są pudła po bananach, ja nosiłam w pudełkach po kroplówkach, też są świetne.
      • rhaenyra Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 16:26
        a nie prawda bo po pomarańczach tongue_out
    • rhaenyra Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:21
      do tapczanu big_grin
    • fomica Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:30
      Oho, lansu ciąg dalszy wink
      Teraz będzie licytacja na rozmiar transportu (ja w workach, a ja w pudłach, a ja w większych pudłach, ja wózkiem widłowym, a ja ciężarówką etc.)
    • ludborka Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:38
      obwiązane sznurkiem jak paczki, kartony i worki pękają.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:42
      Ja pakowałam w te duże, niebieskie torby z ikei. Też wygodne smile
    • kandyzowana3x Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:46
      w normalnych pudlach do archiwizacji. Przeprowadzam sie czesto ( co 4 lata mniej wiecej), wiekszosc moich ksiazek nie ma wartosci materialnej i przy nastepnej przeprowadzce powaznie rozwazam przerzucenie sie calkowicie na czytniki. Ale jakos nie umiem wyrzucic ksiazek.
      • kota_marcowa Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:53
        Ja chyba dojrzewam do tego przy okazji obecnego remontu i tak głównie korzystam z ebooków, a książki tylko zagracają i łapią kurz. Zachowam tylko te, do których mam szczególny sentyment.
    • triismegistos Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:48
      Kartony, tylko trzeba uważac. Znadziesz wielki karton, ucieszysz sie, że taki pojemny, a potem rusz tego potwora uncertain
      • zuleyka.z.talgaru Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:59
        Kiedyś tak zrobiłam. To był błąd. smile
    • cosmetic.wipes Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 15:57
      Przy targaniu osobistym małe kartony, przy sile chłopa ładowałam w takie plastikowe skrzynki-kontenerki.
    • dziennik-niecodziennik Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 16:18
      w pudłach i kartonach, pakowanych na wagę - czyli do granicy mozliwej do udzwigniecia.
    • shell.erka Re: Przeprowadzanie książek 28.04.15, 16:20
      Kartony. Wzielam z pracy takie dosc spore.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka