zewelinal
23.04.10, 08:27
wczoraj dowiedzialam sie ze mam torbiel na jajniku o wielkosci okolo
4 cm. Wyszlo to przez przypadek poniewaz mialam monitorowany cykl i
w zeszlym miesiacu wielkosc pecherzyka i jego umiejscowienie jest
takie samo jak teraz czyli to nie pecherzyk tylko torbielik jak to
powiedizal lekarz
jestem z nim umowiona na za tydzien w celu potwierdzenia ze to
jednak torbielik no i zaczynam leczenie... podobno trwa kilka
miesiecy, jestem zalamana, o dzidiusia staramy sie 6 miesiac i
ciagle cos wychodzi
najpierw brak owulacji a teraz nie dosc ze nie ma owulacji to
jeszcze to cos na jajniku
czy ja wogole bede miala dziecko?? wiem nie do was to pytanie...