Stara historia, z sierpnia 1996. Ponieważ wtedy chyba nie było jeszcze ematki, przypomnę.
Trzyletni chłopiec z wysokosci ponad 5 metrow "spadl na teren zajmowany przez naczelne. Gorylica Binti zareagowała natychmiast, wzięla chlopca na ręce i zaniosla w bezpieczne miejsce. Usiadla na pieńku w strumieniu, tulac siedzące na kolanach dziecko, i kilka razy delikatnie poklepala je po plecach, po czym przekazala czekajacym pracownikom zoo".
Tu film, fatalna jakość, ale z dawnych czasow, co począć: