To znaczy chyba po basenie, bo pojawiła się dokładnie nazajutrz

Prawie cała górna połowa ciała, w tym twarz. Krostki bezbarwne, ale widoczne niestety (na szczęście na twarzy trochę mniej) i niestety nie schodzą od wtorku! Piję wapno od dwóch dni i to by było na tyle, bo moje doświadczenie z wysypkami jest żadne. Poczekać jeszcze, czy iść do dermatologa? Zawsze wydawało mi się, że takie wysypki same przechodzą, a tu niedziela i nadal są.