jozka0
10.07.15, 14:22
Czesc.
Mam maly problem. zostalismy z mezem zaproszeni na rocznice slubu moich rodzicow. Ustalilismy, ze kupimy prezent. Dwa dni przed uroczystoscia poklocilismy sie i maz sie do mnie nie odzywal. Powiedzial tylko, ze on nigdzie nie idzie, wiec uznalam, ze pojde sama. W dniu imprezy probowalam sie do niego dodzwonic (na impreze jechalam prosto z pracy), zapytac czy w koncu bedzie i czy kupil prezent, ktory ustalilismy, ale nie odbieral telefonu. Kupilam wiec po drodze prezent Y i poszlam na impreze. On juz tam byl i przyniosl prezent x.
Teraz wymaga ode mnie, abym pieniadze za prezent Y zwrocila ze swoich pieniedzy na wspolne konto, bo umowa byla inna.
Czy ma racje?