ciekawa jestem, czy ktoras z was ma pozytywne doświadczenia (ale raczej ostatnie, a nie ze szkoły średniej czy studiów...)
włosy przez lata miałam bardzo krótkie i krótkie. mam włosy proste, potwornie gęste i grube. i sztywne

farbowane, rozjaśniane etc
chce definitywnie zapuścić, jeszcze nie wiem czy po prostu do boba, czy dłuższe. zobaczymy- juz do tego boba wydaje mi się niemożliwe

zaczęłam nakładać henne khedi, olejuję, pielęgnuję- od miesiąca

moje wlosy po nocy są okropne, po prostu muszę umyc i jakoś stylizować codziennie!
czy ja dam radę? czy ktoś dał radę?