slonko1335 27.08.15, 13:15 No to co z tym zrobić doradźcie. Moje dzieciaki uwielbiają owsiankę albo kaszę manną z malinami. Wystarczy wsadzić do słoika, zasypać cukrem i zagotować? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ola_dom Re: Maliny, dużo malin... 27.08.15, 13:17 Maliny się świetnie mrożą, tylko warto je do zamrożenia rozłożyć na płasko. I piszę to ja - która unika mrożonek Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Maliny, dużo malin... 27.08.15, 13:19 Trochę mrożę zawsze do jakichś deserów ale wolą te ze słoika zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
karolciab125 Re: Maliny, dużo malin... 27.08.15, 13:20 Sok zrób, na przeziębienie jak znalazł. Wsadzić do słoika, zasypać cukrem i wystawić na słońce - pyszne i aromatyczne. Nie gotować. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 i może jakiś szybki przepis na ciasto? 27.08.15, 13:22 to się poświęcę i upiekę, mąż ma w sobotę urodziny to będzie jak znalazł...ale musi być coś czego nie da się spsuć..... Odpowiedz Link Zgłoś
mw144 Re: i może jakiś szybki przepis na ciasto? 27.08.15, 13:26 zamiast jagód można dać maliny: www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/jagody/desernik_z_jagodami/przepis.html Odpowiedz Link Zgłoś
karolciab125 Re: i może jakiś szybki przepis na ciasto? 27.08.15, 13:34 Najlepsza tarta, jaką w życiu jadłam była z przepisu Marka Łebkowskiego: durszlak.pl/przepis/tarta-z-malinami?c=tag&t=lebkowski ciasto jest tak pyszne i maślane, że musiałam się opanować, żeby go nie zjeść na surowo Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Maliny, dużo malin... 27.08.15, 13:23 Zamrozić. Najłatwiej. Możesz z mrożonych robić sorbet - zmiksować, ew. z dodatkiem cukru, miodu, czy lody z dodatkiem jogurtu. Ja takie mrożone używam też do deseru - upieczone bezy, na to jogurt grecki (jak ktoś lubi może być bita śmietana) i na to łyżka, dwie zmiksowanych malin - robi się taki malinowy piasek. Świetny deser. Mrożone owoce można spokojnie wykorzystać też do ciast, do naleśników, placków, galaretek itd. Odpowiedz Link Zgłoś
awesome810 sok 27.08.15, 13:23 taki prawdziwy sok malinowy. Zasyp cukrem, jutro zagotuj, chwilę pogotuj - gorący do buteleczek/słoików. Na zimę jak znalazł, a i na owsiankę można polać . Są matki bohaterki, które to co zostanie z soku przecierają przez sitka i robią jakby dżem, ale ja na to za leniwa jestem. Pewnie jak włożysz do słoika, zasypiesz cukrem i zapasteryzujesz, to też da się zjeść. Odpowiedz Link Zgłoś
beata985 Re: sok 27.08.15, 13:27 > Pewnie jak włożysz do słoika, zasypiesz cukrem i zapasteryzujesz, to też da się > zjeść. tylko, że efekt może byc jak u mnie z jagodami-słoiczki "nie chycą" zagotowałabym w garnku maliny z cukrem, dodała jakiś żelfix-ma właściwości p/pleśnieniu-i gorące wlewała do słoiczków, zakręcić i do góry nogami postawić...dnem znaczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
kashka-manna OT 27.08.15, 13:47 Ja jestem rzeczownikiem, a nie przymiotnikiem i odmieniam się w bierniku MANNĘ! Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: OT 27.08.15, 13:51 a wiesz, że nawet chwilę zwątpiłam jak napisać ale nie chciało mi się sprawdzić i uznałam, że tak będzie ok a jak nie to może się nikt nie zorientuje....mea culpa.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 OT, kashka-manna 28.08.15, 07:17 A może by tak nasze słonko forumowe wysłać na nauki do "profesor" Pawłowicz? Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Maliny, dużo malin... 27.08.15, 19:46 Wystarczy, tylko cukru musi być dużo. Ja gotuje na wszelki wypadek 3 razy po ok. 20 min, od kilku lat żaden słoiczek mi nie puścił. Ale ci fajnie, ja bym zjadła na surowo Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Maliny, dużo malin... 27.08.15, 22:33 na surowo zeżarliśmy chyba ze 2 kilo....walczę ciągle ale właśnie mam chwilę bo się gotują i siadałam zdać relację....2 kilogramy zamroziłam, pół zostawiłam na tartę a resztę do słoików. Rany jak w aucie pachniało, mięte też wiozłam i te maliny z mięto-genialny zapach Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Maliny, dużo malin... 27.08.15, 22:47 >z mięto to literówka od razu uprzedzam zanim znowu zrypkę dostanę Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Maliny, dużo malin... 28.08.15, 00:13 Ja robię dżemy, takie normalne z cukrem, przesmażane, bez żel-fiksów. Do tego "bawię się" w pieczołowite przecieranie na sitku o drobnych oczkach, żeby sie żadna pestka nie ostała. Co do słodkości z malinami, to może Pavlova z malinami? Maliny wrzucasz na bitą śmietanę. Odpowiedz Link Zgłoś