Dodaj do ulubionych

pająki jak myszy:(

30.08.15, 00:03
własnie podawali wiadomosci, ze u mnie w miasteczku moga sie pojawić "wyjatkowo dorodne pająki" sad
mogą miec rozmiar sredniej myszy, bo se urosły takie
wiosna i ciepłe lato sprzyjały temu koszmarowi
ja, arachnofob, dostaje wlasnie szajby, bo kolega przed chiwlą wrzucil na fb zdjęcie potwora na pół ściany sad
Obserwuj wątek
    • enatealie Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 00:05
      Pokaż zdjęcie tych dorodnych pająków, bo aż jestem ciekawa. Sama się ich brzydzę, ale spróbuję Cię pocieszyć. Takiego dużego pająka na pewno szybko zauważysz i ubijesz. (albo ktoś zrobi to za Ciebie)
      • konwalka Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 00:12
        ja sama najpierw umrę sad
        www.independent.co.uk/news/uk/giant-house-spiders-are-invading-british-homes-following-wet-and-warm-summer-10467050.html
    • klamkas Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 00:34
      Zabezpiecz okna i kratki wentylacyjne siatką i nie zostawiaj drzwi otwartych na dłużej niż czas wejścia/wyjścia. Również grodowych. Pająki nie tunelują.
    • nanuk24 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 01:42
      Opowiem Ci krew mrozaca w zylach. Przez dlugi czas wisiala w szafie kurtka przeze mnie nieuzywana, az postanowilam pieknego dnia ja zalozyc. W rekawie kurtki zagniezdzila sie pani pajak z malutkimi i ja, nieswiadoma, wkladajac reke do rekawa przebilam caly ich kokon, a male pajaczki w sekunde rozproszyly sie po moim ciele. Tych pajaczkow bylo mnostwo. Wszystkich sasiadow postawilam na nogi, ale zachowalam nieco zimnej krwi i pobieglam pod przysznic splukac z siebie to szybko poruszajace sie dziadostwo! Brrr! Sprawdzajacie rekawy ludzietongue_out
      Innym razem przebiegla mi mysz po pralkach, kiedy do pralni wchodzilam. Kolejnym razem wpadla mi mucha do gardla, a nic mnie tak nie brzydzi jak wlasnie muchy. A ostatnio, w porzadnym hotelu prze pokoj przebigl mi karaluch, to byla Floryda, a mowi sie, ze tam karaluchy nie byle jakiewink
      Nie wiem, co gorsze.
      • konwalka Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 02:21
        weź mi nie mów takich rzeczy, ja i tak nie będę dzisiaj spac sad
      • black.sally nanuk 30.08.15, 09:33
        dobra, starczy od rana takich opowieści/Wygrywasz! big_grin
        aż mnie ciary przeszły z góry na dół...

        www.wykop.pl/link/1799410/male-skupisko-duzej-ilosci-pajakow/
        tutaj delikatny filmik.
        Dalej nie szukam, bo umrę z przerażenia.
      • kota_marcowa Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 13:11
        W rekawie kurtki
        > zagniezdzila sie pani pajak z malutkimi i ja, nieswiadoma, wkladajac reke do re
        > kawa przebilam caly ich kokon, a male pajaczki w sekunde rozproszyly sie po moi
        > m ciele.

        Miałam podobną sytuację. W niedzielne przedpołudnie leżałam sobie w łóżku (na plecach, bo to ma znaczenie wink ) i czytałam sobie książkę. Książkę w twardej oprawie, a niektóre twardą okładką mają "dziurę" na grzbiecie, wiecie o co mi chodzi, że ten okładkowy grzbiet nie przylega do tego kartkowego i jest jakby taki tunel. I z tej dziury za okładką wylazł ogromny krzyżak, czy coś w ten deseń (wielkie, czarne, z grubymi nogami) i spadł mi centralnie na klatę. Też postawiłam na nogi wszystkich, rodzina myślała, że mnie ktoś morduje smile
      • black_halo Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 21:53
        No to ja sie podziele. Wynajelismy mieszkanie, ktore bylo swiezo odniowone i odmalowane, jeszcze sie wietrzylo po malowaniu. Wprowadzilismy sie jakies 2 tygodnie pozniej, byla juz wczesna jesien. I tak sobie usiedlismy na kanapie, wlaczylismy film i nagle patrze, ze cos czarnego i mocno duzego pomyka po mojej bialej podlodze. Oczywiscie byl to slusznych rozmiarow czarnych pajak, mnie sie wydawal ogromny ale mial moze ze 4 cm srednicy. No wielki jak slon. Na szczescie moj facet stanal na wysokosci zadania i pajaka zlapal w sloik w nastepnie wyniosl na zewnatrz. Ze dwa tygodnie pozniej jednak musialam juz wlaczyc ogrzewanie i przezlam prawdziwy horror - zza kaloryfera wylecialo chyba z 20 sztuk, mniejszych i wiekszych. Lapalam odkurzaczem .... Potem zas zainwestowalam w siatki w oknach i plytke na owady - do kupienia w merlinie.
      • tontonik Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 08:35
        Najgorsze pająki !
    • minerallna Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 03:24
      To i moja historia, a co big_grin
      Tylko 3 pająki, takie dorodne, czarne, rozstaw nóżek z 6-8 cm. Zauważyłam w kuchni dwa to je sprayem na owady potraktowałam. I kicha. Te dwa jakby nic im nie było i spieprzają każdy w innym kierunku a kolejny- ukryty ten trzeci na schody i po ścianie (jak one to robią?)
      Znów spray. Myślałam że zagazuję chatę sad
      Ostatecznie wygrałam, dużo wietrzenia i tyle. Od lat już takich zmasowanych pająkowych akcji nie mam.
      A taki zdobyczny pająk z mojego domu kiedyś jak się zasuszył to był jak grzechotka w opakowaniu po kinder niespodziance, takie wielkie bydle. (nie mój pomysł ani wykonanie, fuj)
      • m_incubo Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 09:14
        Bardziej skuteczny żeby je unieruchomić jest chyba lakier do włosów, chociaż ja nie praktykuję. Po prostu łapię je i wyrzucam żywe na dwór, najczęściej rękami męża.
    • zebra12 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 08:30
      Mam nadzieję, że w PL takich cudów nie ma. Też się boję pająków. Reszta owadów i gryzoni może spokojnie egzystować koło mnie, ale pająki mnie przerażają.
      • ponis1990 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 09:07
        U mnie też ostatnio łaził po ścianie taki, że siedzę sobie wieczorem, nagle słyszę w ciszy że coś skrobie o ścianę. Odwracam głowę... bleee!
      • attiya Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 09:58
        no co ty nie powiesz? to co one w takim razie robią u mnie w domu??????
        że duże to jeszcze nic
        one biegają z prędkością światła uncertain
        • zebra12 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 16:16
          No, ale chyba nie takie wielkości 12 cm
    • kozica111 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 09:00
      Pająki generalnie są niegroźne, tylko łachoczą.
    • m_incubo Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 09:12
      Faktycznie koszmar, też nienawidzę pająków, ale pomyśl sobie, że jest duży plus - tak wielki pająk przynajmniej nie wejdzie ci do ucha podczas snu wink
      • wegatka Re: pająki jak myszy:( 01.09.15, 00:26
        Do ucha nie wejdzie, ale może się zmieścić za uchem big_grin Coś takiego mi się kiedyś przydarzyło na wakacyjnym wyjeździe. Wieczorem, gdy miałam wchodzić pod prysznic, zauważyłam na suficie, nad brodzikiem, wielkiego gada w paski. Gdy zaczęłam wzywać pomocy, przybiegł kolega, żeby się z nim rozprawić. Gdy mój wybawiciel oznajmił, że już go tam nie ma, poszłam się umyć. To samo zrobiłam na drugi dzień rano. Potem, po prysznicu, stanęłam przed lustrem, żeby się uczesać i pomalować. Gdy nakładałam na twarz krem, nagle w lustrze zauważyłam, że zza ucha wychodzi mi to wczorajsze pasiaste stworzenie. Gdy wrzasnęłam, to chyba słyszano mnie w sąsiedniej miejscowości. Potem kolega się przyznał, że ten pająk to jednak został w łazience, bo mu się wyrwał, więc nie wiem, czy nocował za moim uchem, czy wlazł mi tam dopiero na drugi dzień.
    • skinnie07 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 09:17
      Kiedyś stosowałam spray firmy substral na pająki i inne biegające można pryskać przy kratkach wentylacyjnych, listwach progowych. Był skuteczny, troszkę śmierdzi jak to chemia i średnio wydajny... Ale ogólnie zdał egzamin. Popytaj w razie co w ogrodniczym sklepie.
    • rosapulchra-0 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 10:18
      Do nas też przyszło to ścierwo. Na pół ściany dosłownie. A prędkie to to - walisz kapciem w ścianę, a to już na suficie jest..
      • konwalka Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 10:35
        czy ktoś, chociaz jedna osoba w tym wątku, mogłaby mnie jakos pocieszyć, a nie dobijać?
        • rosapulchra-0 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 10:37
          No przeca wszyscy cię pocieszają! big_grin
        • emammamija Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 10:48
          ale co Ci z pocieszenia? postaw na prewencje!
    • memphis90 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 10:41
      Siatki w oknach, kratkach itd. I miej odkurzacz w pogotowiu.
      • konwalka Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 10:54
        ODKURZĄCZ?!
        znaczy ten potwór ma zostac wciągniety przeze mnie do odkurzacza, a potem w nim BYC?!
        mi chodzi tylko o pocieszenie, takie np, że one nie dojdą do mnie do chałupy, anie że mam cos robić
        przerasta mnie jakakolwiek robota związana z pająkami, choćby te siatki na oknach (mam świra)
        ale wiem, rozsądek zwycięży i się okratuję
        • baltycki Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 13:56
          > ODKURZĄCZ?!
          > znaczy ten potwór ma zostac wciągniety przeze mnie do odkurzacza, a potem w nim
          > BYC?!
          Tylko dbaj o niego,
          muchy wciagaj, zeby z glodu nie padl.
    • moni_kaw Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 11:35
      ostatnio moje roczne dziecko jakoś tak żwawo biegało po przedpokoju - zaglądam z ciekawości - a syn goni pająka - gadzine taką spasioną, jakby mi go przyniósł w rączce to musiałby się sam oswobodzić w jego licznych szłapek bo ja zwiałabym z domu!
      • rosapulchra-0 Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 11:56
        Mój znajomy w ogóle się nie boi pająków i kiedyś mi takie bydlę wlazło do kuchni, ja zaczęłam się drzeć jak opętana, żeby go zabił. A ten znajomy wziął tego potwora do ręki i wyniósł do ogrodu..
        Innym razem ten sam znajomy, gdy kocur mi przyniósł w prezencie martwego ptaszka, też go po prostu wziął do ręki i wyrzucił do śmieci.
    • hamerykanka Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 16:17
      Ja tez arachnofobka, zyjaca w krainie czarnych wdow , brown recluses i tarantul. Dom pryskam od zewnatrz takim czyms co sie nazywa "Home defence" i tworzy niewidzialna bariere dla wszystkich owadow i insektow biegajacych na rok. Pajaki sie przez nia nie przedzieraja, podobnie jak mrowki.
      Popatrz w marketach budowlanych.
      • konwalka Re: pająki jak myszy:( 30.08.15, 21:40
        o, to jest jakaś mysl
        popatrze w b&q i innych takich, dzieki
    • rosapulchra-0 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 04:58
      A tak przy okazji mi się przypomniało (uwielbiam ją i jej filmiki smile):



      big_grin
      • zlotonaiwnych Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 08:46
        Ja mam w chałupie inwazję myszy, nie wie czemu ścierwa nie siedzą na polach, mnóstwo ziaren jeszcze jest. Much też wyjątkowo dużo w tym roku (mieszkam na wsi) i mocno gryzących gzów. No i osy.... makabra, ja chcę już zimy.
    • basia_400 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 12:30
      Mam w domu ptasznika, więc jakby co, to pisz do mnie, to przyjadę do Ciebie domu i Ci zdejmę tego pajączka ze sciany wink
    • run_away83 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 13:38
      Jak nie lubisz pająków to takie duże mają jedną dość istotną zaletę - takiemu bydlakowi znacznie trudniej dostać się do domu niż pająków i o standardowych gabarytach, trudniej też się schować w jakimś zakamarku. Także nie stresuj się jakoś specjalnie, że cię któryś odwiedzi.

      A jakby jednak jakiś się znalazł, to polecam "bezdotykową" metodę na i polowanie i wyeksmitowanie stwora - przykrywasz pająka szklanką (miseczką, kubeczków czy co tam masz pod ręką), wsuwasz pod spód kartkę papieru i w takiej oto pułapce wynosisz do ogrodu (albo za ogródek jak wolisz).
      • konwalka Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 13:46
        run, ja nie dam rady wejsc do pokoju w ktorym on bedzie siedzial, a ty mi o szklankach i wynoszeniu...
        • run_away83 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 14:15
          Uuu to współczuję. Ją się powtórnie brzydzę stonóg, gąsienic i chrabąszczy, ale jestem w stanie własnoręcznie złapać do szklanki i wywalić za okno. Pająki akurat mnie nie ruszają, mogę łapać gołymi rękami. Jakby cię kiedyś pająk zastał samą w domu to możesz wezwać run_away na ratunek wink
          • konwalka Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 15:35
            uważaj, bo nie omieszkambig_grin
          • rosapulchra-0 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 15:38
            Poprujesz ze 200 km M1 i załatwione wink
            • konwalka Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 15:55
              ooo, to do mnie sie jedzie jedynka? ja to kiepska jestem w te klocki, gubie sie nawet w moim rodzinnym miescie w pl uncertain
              • run_away83 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 17:43
                Nie mam pojęcia czy jedynką czy nie jedynką, ale w moim pierwszym emigranckim wątku przyznałaś się do zamieszkiwania w odległości bodajże półgodzinnej przejażdżki od miejsca gdzie planowaliśy osiąść (ostatecznie osiedliśmy w innej miejscowości, ale bardzo blisko).

                Jakby jakiś pająk, albo jakbys miała ochotę wpaść na kawę, to pisz pisz na maila (run.away83@gmail.com).
                • rosapulchra-0 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 17:56
                  Gdy po raz pierwszy podała mi nazwę swojej miejscowości, to mi oczy wylazły z orbit i zęby sobie połamałam na pierwszym wymówieniu big_grin
                • konwalka Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 18:14
                  jestem otwarta na odwiedziny, tylko musimy ustalic komu łatwiej do kogo się doczłapać, c'nie? big_grin
                  możemy zacząć jesien od wstriecza
      • kota_marcowa Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 18:09
        Cienka kartka papieru i szklanka?? Zwariowałaś??!! wink
        Już prędzej zrobiłabym miotacz ognia z lakieru do włosów big_grin
        • lola211 Re: pająki jak myszy:( 31.08.15, 23:43
          Ja szklanka i kartka wynosze wszystkie pajaki z domu.Nie wiem czy dałabym rade jakiemus włochatemu olbrzymowi,ale chyba tak, bo mnie akurat te zyjatka nie przerazaja.
          Moja córka trzesie sie na widok kazdego, chocby wielkosci głowki od szpilki.Na czuja musze polowac, bo ledwo widze czasami, tak sa "ogromne".
          Poluje tez na bezskorupowe slimaki,bo moja matka odstawia takie cyrki widzac je w ogródku, ze wątpię w tych chwilach w jej poczytalnosc.
          To czego osobiscie nie lubię i się brzydze to majowe chrabąszcze.
          • 3-mamuska Re: pająki jak myszy:( 01.09.15, 01:01
            Byliśmy kiedyś w gościach u znajomej, jej córki siedziały w supłami i nagle krzyk, wiec
            Ona leci i teraz słyszymy jak wrzeszczy.
            Wchodźmy do pokoju, ja moja siorta i 3 letni syn siostry.
            A one we 4 na łożku i wrzeszczą ze pająk, na to młody podszedł złapał w rece i poszedł do ogrodu.
            Hehe



            Myśmy 2 lata temu mieli inwazje ,gniazdo na sznurku do prani, i za każdym razem gdy cos wieszałam to ona sie rozlazily po całym "praniu"
            Jakus czas pózniej siedzimy na kanapie odwracam sie a tam taki wielki pająk idzie sobie, taki gruby Bleee.
            Maz szklanka i wypad na dwór.
            Kilka dni pózniej to samo, i pomógł kot. Maz był w pracy.
            I tak normalnie raz , dwa razy dziennie.
            Kot tak sie nauczy ze chodził i szukał, nawet próbował doskoczyć do jakiejś czarnej platyna ścianie.
            Teraz i pies wyłapuje. Wiec jestem spokojna. Wytłuką towarzystwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka