Dodaj do ulubionych

jaki macie zawod?

17.09.04, 12:58
Udowodnijcie, drogie nasze emamy, jakie macie zawody. Jest to powazne
pytanie, i jako takowe wymaga powaznej i zgodnej z prawda przede wszystkim
odpowiedzi. Za takowa nie może uchodzic odpowiedz np. Joasiiik25: jestem mgr
pedagogiki, jestem wykształconą kobietą i wspaniałą matką dla mojego syna.
Jest to kłamstwo ze wszech miar. Obrzydliwe i grubymi nicmi szyte! Każdy
przeciez widzi, ze Joasiiik25 nie ma nawet matury. Po ortach i stylach to
widac, i nie obruszaj się tak, nie udawaj oburzenia, poza tym nie masz
wyksztalconej umiejetnosci formulowania wnioskow i masz zaburzona zdolnosc
logicznego myslenia.
Nie piszcie również, ze piszecie doktorat i ze macie skonczone 3 fakultety,
gdyz sa to klamstwa wolajace o pomste do nieba. To grzechy ciezkie.
Prosimy o:
Wyksztalcenie
Zawod
Pelniona funkcja
Temat pracy magisterskiej (bo doktorow tu nie ma)

Ja jestem psychologiem. Spolecznym. I dlatego tak szybko i latwo was
rozgryzlam.

Umasumak, pytanie do ciebie na koniec, bo bardzo cie lubimy i chcialybysmy
zaprosic cie do naszej siatki: czy Twój mąż jest grabarzem? Skoro robi w
piachu i zarabia na tym krocie... pytamy zupełnie powaznie. Aha, i jeszcze
jedno: na czym grasz? Nie odpowiedzialas wczesniej. I ile masz lat? My
sadzimy ze na oko jakies 35 może wiecej. Bardzo inteligentna jestes. I
sympatyczna tez. Na razie tylko Ty jedna. „Reszta to holota” cytat
z „Alternatywy4”, czy adekwatny?

Obserwuj wątek
    • le_lutki Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 13:05
      Po powyzszym zakwalifikowaniu mnie do holoty i to przez osoby, o ktorych nic
      nie wiem i wiedziec sie nie dopraszam, definitywnie rozstaje sie z tym forum.
      A juz na pewno bez zalu.
      • joasiiik25 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 13:12
        zabawne?mam ci dyplom zeskanowac?chcialabys ...
      • danwik Re: do le_lutki 17.09.04, 13:13
        Le_lutki - w pierwszym odruchu chciałam napisać do Ciebie na priv ale
        stwierdziłam, że nie ja jedna tak myślę i napewno więcej emam się odezwie. Ja
        raczej nie reaguję na takiego typu posty, nie wdaję się w dyskusję i nie wnikam
        kto troll a kto "prawdziwy.
        Wiem jedno - jesteś wspaniałą, inteligentną i bardzo ciepłą osobą. Bardzo lubię
        czytać Twoje posty (obojętnie jakiej długości surprised) - są mądre, napisane
        przeważnie w humorystycznym tonie i wolne od jadu i złośliwości więc proszę nie
        daj się sprowokować i nie odchodź !!!!!!!!
        pzdr cieplutko. agnieszka
        • madelaine6 Re: do le_lutki 17.09.04, 13:21
          Nigdy nie zrozumiem dlaczego inteligentne osoby daja sie
          wkrecac w te zalosne intrygi mega czuba,z ktorym mamy tu
          ostatnio do czynienia...
          le_lutki-kamon,no co Ty!
        • aquaplus Re: do le_lutki 17.09.04, 13:28
          I ja też się pod tym podpisuję. Od pewnego czasu w różnych miejscach czytam
          posty le lutki i nie dziwię się, że chce odejść. Ona traktuje to forum
          poważnie, jeśli ktoś pyta stara się doradzić, pocieszyć, opisać swoje
          doświadczenia. Właściwie chyba taka jest idea istnienia tego forum. Ale od
          pewnego czasu dzieją się tu rzeczy niesłychane. Czyżby działała jakaś
          nieformalna grupa trzymająca władzę ? Posty typu "my ostrzegamy", "my
          doniesiemy pracodawcy" i inne stają się nudne, żenujące, sieją zamęt i
          prowokują do kłótni. Ja wiem, że nudzące się szczeniary cieszą się widząc
          dziesiątki odpowiedzi na swoje głupawe posty. Ale to po prostu staje się nudne.
          Dlatego rozumiem, że le lutki chce odejść. A szkoda bo to mądra i rozsądna
          dziewczyna.
          Domyślam się co nastąpi w odwecie za te "szczeniary".

      • umasumak Le_lutki 17.09.04, 13:21
        le_lutki napisała:

        > Po powyzszym zakwalifikowaniu mnie do holoty i to przez osoby, o ktorych nic
        > nie wiem i wiedziec sie nie dopraszam, definitywnie rozstaje sie z tym forum.
        > A juz na pewno bez zalu.

        Le_lutki masz chyba świadomość, że wszystkie wątki w tym tonie są zakładane
        przez jedną osobę, która ma jeden cel - pozabawiać się naszym kosztem.
        Przejmować się nimi, to dać ich autorce powód do satysfakcji. Pozdrawiam.
      • milarka Le_lutki.. 17.09.04, 13:23
        ty chyba nie na poważnie?

        to kto tu zostanie? - joanna_naturalny, lisovva, rzeczywistosc1 i
        lukrecja_borgia (więcej wcieleń nie pamiętam) - czyli n-osobowości znajomej
        poniekąd panny l.?

        Olejmy tego typu wątki i skupmy się na naszych, emamowych.
    • julia2004 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 13:16
      Nie wiem co sie dzieje na tym forum, to pierwszy list jaki dzis otwarłam i aż
      mnie ciarki przeszły....nie jestem pewna czy mam ochote otwierac nastepne jesli
      jest w nich tyle agresji co w Twoim, ale spróbuje, do trzech razy sztuka wink.
    • babka71 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 13:18
      Udowodnijcie mi!!!!!
      o Matko Kochana !!!!
      taki z Ciebie psycholog.(kropka) Społeczny to cytat- jak ze mnie krawcowa...
      ale na serio do czego Ci to potrzebne ???
      bo na żarty to nie rozumiem o co chodzi w poście Pani psycholog. Społecznej
      a, że rozgryzłaś te emamy to chwała Ci za to może i ja się czegoś dowiem o
      sobie..
      powodzenia w konstruowaniu siatki!!!!!!!!!
      żartuje
      • joasiiik25 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 13:21
        ona rozgryzla te ktore jej utrudniaja robote jako psychologa spolecznego...
      • oluncia Re: le_lutki 17.09.04, 13:23
        le_lutki a wiesz, ze ja twoj watek Paryzowy to sobie wydrukowalam i czytam jak
        mi smutno!! Kobietko droga zostan, a te pania psycholog od siedmiu bolesci
        zignoruj sobie to pomagasmileCmmok dla ciebie - cieply jesienny babim latem
        pachnacysmile
    • ania.silenter_exunruzanka le_lutki, nie zartuj:((( 17.09.04, 13:34
      No cos Ty! Zostan z nami!
      pozdrawiam
    • p_swiat Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 13:49
      lukrecja-borgia chętnie zobaczę Twóje papiery ukonczenia psychologi może wyslij
      mi faksem.
    • p_swiat Twój nick to utożsamianie sie z tą postacią ???? 17.09.04, 14:04
      bo coś by sie zgadzałosmile
    • aha44 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:13
      Wiesz ,ja nie jestem psychologiem społecznym.
      I jestem na 100% PEWNA,że Ty też nim nie jesteś.
      Twój styl wskazuje , że albo jesteś bardzo młoda ,albo masz średnie
      wykształcenie , myślę ,że jesteś studentką.
      Mówisz o sobie w liczbie mnogiej i wspominasz o "siatce".Może lekka
      paranoja,lub takowe myśli?Albo taki mało wybredny żarcik.
      Gdzieś już czytałam tego typu posty , może na tym forum,może nie,nieważne.
      Pa,pa.
      I jeszcze jedno , nie sil się na odpowiedż , cokolwiek napiszesz potraktuję
      jednakowo .
      • joasiiik25 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:15
        moze im chodzilo o siatke z zakupamismile
        • p_swiat Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:21
          ciekawostka przyrodnicza - jak by tam weszła??? hihihihi
        • buba13 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:22
          a mnie sie wydaje, ze to po prostu wszystkie osobowosci tejze Pani (Pana)
          mowia naraz. no a ze jest ich kilka... to jest i liczba mnoga.
        • kubusala Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:33
          joasiiik25 napisała:

          > moze im chodzilo o siatke z zakupamismile

          taaak na pewno...

          Nie lubię się dopisywac pod wątkiem trolli, ale wyjątkowo to zrobię.
          Jak czytam czasami o tych niektórych chwalących sie papierem magistrach
          skończonych zaocznie w prywatnej szkole, gdzie za 3 terminem zdają wszyscy to
          słabo mi się robi.Np. studentka finansów zapytana o to kim jest obecny Minister
          Finansów odpowiada: Leszek Balcerowicz...
          A już chęć udowadniania przez niektóre z Was prawdziwości swojego wykształcenia
          takiemu trollowi świadczy tylko i wyłącznie o Waszej...no nie powiem czym.
          Wykształcenie nie świadczy o inteligencji, dlatego gdy czytam wiele wątków,
          Waszych wypowiedzi to mam bardzo duże wątpliwości co do Waszych dyplomów, a
          raczej sposobu ich uzyskania.
          Dla mnie dyplom jest świadectwem niezbędnym do uzyskania dobrej pracy i tylko
          pracodawcy macham moimi fakultetami przed nosem.
          • joasiiik25 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:38
            kubusala kto chcial uduwadniac cokolwiek tej pani?ja moge pokazac najwyzej
            pracodawcy no chyba,ze owa pani chce kogos zatrudnicsmile

            moja wypowiedz byla szydercza a nie tlumaczaca...
            • kubusala Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 15:56
              Wiesz Joasiiik, bez urazy, ale w Twój dyplom też szczerze wątpię, a jeśli nawet
              go masz, to jest to kolejny dowód na to,ze wykształcenie nie idzie w parze z
              inteligencją....
              • joasiiik25 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 15:58
                kubusala napisała:

                > Wiesz Joasiiik, bez urazy, ale w Twój dyplom też szczerze wątpię, a jeśli
                nawet
                >
                > go masz, to jest to kolejny dowód na to,ze wykształcenie nie idzie w parze z
                > inteligencją....

                moze mi odpowiesz na ktory odcisk ci nadeptalam?i kiedy to bylo?wiesz juz mi
                sie nudza twoje docinki,pogadamy jak zaproponujesz jakas sensowna rozmowe a nie
                czepianie siesmile
                mozesz sobie wierzyc w co tylko chceszsmile
          • triss_merigold6 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:43
            Znam lepszy przykład: mnie się trafiła panna na korepetycje - chciała zdawać na
            dzienną politologię na UW - która na moje desperackie pytanie (po serii nieco
            trudniejszych) "Kto jest prezydentem Polski?" powiedziała rozbrajająco "Nie
            wiem". Nie dokształcałam jej żeby nie było wątpliwości, szkoda mi było czasu na
            idiotkę.
            • joasiiik25 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:46
              triss a wiesz jaki bylby sukces z tej "idiotki"zrobic "nie idiotke"
              • triss_merigold6 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:51
                Wiesz, ona była przed maturą, jakiś WOS w szkole był. Na politologię jest
                jakieś 7-9 osób na miejsce i egzamin z b. wielu szczegółowych zagadnień, żeby
                uzupełnić braki musiałaby ciężko pracować cały rok. Pannie się nie chciało
                nawet gazety przeczytać. Lubię uczyć i widzieć efekty ale lenistwo połaczone z
                głupotą to mieszanka nie na moje nerwy.wink
                • joasiiik25 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:52
                  swietnie rozumiem,bylo jak sadze za malo czasu a duzo materialusmile

                  a czy dostala sie na studia?
                  • triss_merigold6 Re: jaki macie zawod? 17.09.04, 14:58
                    Tak, dostała, niestety. Wiem od kogoś. Brutalnie rzecz ujmując jej tatuś był
                    zamożnym przedsiębiorcą i sprawę "załatwił". Wstyd mi za uniwerek, że takie
                    praktyki się zdarzają.
                    Nie chodziło tylko o czas. Są dzieci zdolne, mniej zdolne a pracowite i
                    systematyczne i zwyczajnie tępe. Jeśli komuś nauka (tu: pamięciowa przede
                    wszystkim) sprawia trudności to powinien szukać raczej studium policealnego,
                    szkoły przygotowującej do zawodu a nie pięcioletnich studiów magisterskich
                    poprzedzonych trudnym egzaminem (tj. nietrudnym jeśli kogoś interesuje
                    określona tematyka, czyta, uzupełnia wiedzę).
                    • kubusala Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 15:53
                      To co piszesz jest najlepszym dowodem na to,że nasz rynek został zawalony
                      masą "magisterków" a juz liceum ogólnokształcące robione w 1,5 roku mnie
                      rozwala.
                      • triss_merigold6 Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 16:08
                        Wiem, niestety. Uważam, że nie każdy musi i może skończyć studia. Lepiej, żeby
                        studentów było mniej ale byli kształceni na przyzwoitym poziomie.
                        Licea dla dorosłych kiedyś były wyjątkiem, dziś powszechnym zjawiskiem -
                        produkt z nich wychodzący jest felerny ale jak to zmienić? Wolny rynek usług
                        edukacyjnych mamy w końcu..
                        • kubusala Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 16:15
                          Na pocieszenie powiem tylko,ze coraz więcej pracodawców honoruje solidne
                          dyplomy, solidnych uczelni. Byłam świadkiem rozmowy wstępnej o pracę i jestem
                          pewna że Pani z Ministrem Balcerowiczem i Prezydentem nieznanym by jej nie
                          przeszłasmile)) Może więc to będzie początkiem likwidacji hurtowni magistrów z
                          wątpliwymi wiadomościami w głowie.
                      • pannajoanna Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 16:22
                        Moj maz wychowywal sie na wsi. Skonczyl zawodowke i chcial sie dalej uczyc ale
                        niestety nie bylo pieniedzy na nauke. Poszedl do pracy. Teraz po latach kiedy
                        juz pieniadze nie sa takim problemem poszedl wlasnie do lo zaocznego 3
                        letniego. No bo gdzie pojdzie 32 letni facet ? do dziennego przeciez nie. Tez
                        mi sie kiedys wydawalo ze to pojscie na latwizne taki zaoczniak. Ale mial do
                        wyboru matura w 9 mies. lub w 3 lata. i wybral to drugie. Powiem ci ze naprawde
                        sie uczy i naprawde tam wymagaja. Mam swiadomosc ze i tak ten jego papier
                        bedzie malo wart ale robi to tylko dla siebie i nawet jestem z niego dumna.
                        • kubusala Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 16:31
                          I bardzo dobrze, chwała mu za to, jeśli poza wykształceniem zdobędzie wiedzę to
                          mój post powyższy Jego na pewno nie będzie dotyczyłsmilegdyż chodziło mi głównie o
                          ludzi niemalże kupujących sobie tytuły.Wiele dzieci moich znajomych kończy
                          prywatne uczelnie, które powstają w moim rejonie jak grzyby po deszczu i
                          żałosne jest dla mnie jak mówią,że zaliczeniem jest obecnośc na wykładzie na
                          którym graja w kółko i krzyżyk. Słono płacą, a uczelni o to głównie chodzi.A
                          jak znajdzie sie jakis jeden wymagajacy wykładowca to pisza petycje,zeby go
                          usunać i dziekan daje mu po łapach! Płakać się chce, bo ta młodziez dzisiejsza
                          to nasza przyszłosc przecież!Jaką wiedzę będa posiadac, skoro dzis nikt od nich
                          tej wiedzy nie wymaga-o to mi chodziło.
                          • joasiiik25 Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 16:37
                            kubusala nie zgadzam sie z toba,ze nikt od dzisiejszej mlodziezy nie wymaga
                            wiedzy,pomijam moim zdaniem fakt tych zalosnych prywatnych uczelnii to chyba
                            inna bajka.Jak twierdzi sama mlodziez chca zdobyc dobre wyksztalcenie nie tylko
                            na papierku ale i teoretycznie,trzeba sie tylko naokolo porozgladac i dostrzec
                            ze mlodziez sama garnie sie do nauki(sa wyjatki jak wszedzie)zdaja na
                            dobre,panstwowe uczelnie i koncza studia z wyroznieniem.

                            oczywiscie nadal wiejska mlodziez ma utrudniony dostep do uczelnii ale to tez
                            inny temat
                            pozdrawiam uczacychsmile
                          • triss_merigold6 Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 16:52
                            Też znam zjawisko.sad Osoby zatrudniane na takich "wyższych uczelniach"
                            otrzymują na wstępie jasno sformułowaną wskazówkę żeby nie stawiać
                            niedostatecznych i zaliczać wszystkim, którzy regularnie płacą. Podobno
                            młodzieży nie należy zniechęcać... Zalicza się tym, którzy na ćwiczeniach byli
                            dwa razy, nigdy ich noga nie przestąpiła progu sali wykładowej. Żenada.
                            Pojęcie "studia wyższe" rzeczywiście bardzo się zdewaluowało.
                            Tylko, że potem ci młodzi ludzie są zaskoczeni jeśli pracodawca preferuje osoby
                            po dziennych studiach na publicznej uczelni.
                            Żeby nie było niedomówień: szanuję ludzi, którzy po kilku-kilkunastu latach
                            pracy podejmują wysiłek uzupełnienia wykształcenia i często obarczeni już
                            rodziną studiują zaocznie lub wieczorowo. Nie szanuję tych, którzy od razu idą
                            na skróty i chcą wyłącznie nabyć dyplom z czegokolwiek.
                            • joasiiik25 Re: jaki macie zawod?Triss 17.09.04, 18:27
                              triss:Tylko, że potem ci młodzi ludzie są zaskoczeni jeśli pracodawca preferuje
                              osoby
                              >
                              > po dziennych studiach na publicznej uczelni.

                              tzn.ze ja sie mieszcze w tych kryteriach:studia dzienne na panstwowej uczelnismile
                              z reszta sie z Toba zgadzam w 100%
          • gagunia Lubie cie kubusala :) 17.09.04, 15:00
            tylko, cholera, dlaczego zwykle ty pierwsza siadasz przed kompem i mi pozostaje
            dopisac popieram wink))
            • joasiiik25 Re:moge odpowiedziec:) 17.09.04, 15:20
              Prosimy o:
              Wyksztalcenie:wyzsze
              Zawod:magister pedagogiki uzyskany tytul:pedagog szkolny
              Pelniona funkcja:matkasmile
              Temat pracy magisterskiej : Hierarchia wartosci młodzieży licealnej w
              porównaniu z obrazem wartości w badaniach Cz. Matusewicza
              • aquaplus Re:moge odpowiedziec:) 17.09.04, 15:35
                Hej Joasiik
                Czy dobrze czuję, że tą odpowiedzią chcesz sprowokować autorkę wątku
                aby "powróciła" ? Pozdrawiam smile))
                • joasiiik25 Re:moge odpowiedziec:) 17.09.04, 15:37
                  zle czujesz....
                  nie mam nic do ukrycia i nie mam zamiaru sie jej bac,niech wraca ja jej nie
                  bronie.co mi zrobi?nastraszy?

                  pozdrawiamsmile
                  • aquaplus Re:moge odpowiedziec:) 17.09.04, 15:40
                    Tylko się nie obrażaj smile
                    Tak mi się tylko wydawało.
                    • joasiiik25 Re:moge odpowiedziec:) 17.09.04, 15:40
                      no cos ty....nie obrazam sie nie mam za cosmile
                      • katse Re:moge odpowiedziec:) 17.09.04, 15:50
                        tak.
                        Bardzo mnie ciekawi co ja pisze skoro Pani wie, że to nie doktorat.

                        muszę zapytać promotora...może się pomylił???

                        udało ci się troliku
                        udało

            • kubusala Re: Lubie cie kubusala :) 17.09.04, 15:50
              He,he Gagunia Ty mnie znacznie częściej ubiegasz, więc w wielu wątkach już się
              nie dopisuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka