mama-cynamonka80 06.10.15, 14:02 Że też ludzka wyobraźnia nie zna granic wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18976077,mieszkancy-rezydencji-nie-chcieli-gastronomii-zemsta-restauratora.html#MT Ciekawe jak przeżyli to, ci nowobogaccy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mama_jerzyka Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:05 Uśmiałam się. Gratuluję pomysłowości autorowi. A błąd ortograficzny (wkrutce) jest wisienką na torcie Odpowiedz Link Zgłoś
mama-cynamonka80 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:07 Nooo...i jeszcze brakuje info na szybie - we czwartki zniżka 10% dla mieszkańców rezydencji Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:08 A skad tyle wiesz o lokatorach tej kamiennicy? A tak z innej strony, chcialabys pod oknami restauracje? Moi znajomi tez w analogicznej sytuacji protestowali, choc z nich zadni nowobogaccy tylko zwykli ludzie z kredytem na srednioduze mieszkanie na Żoliborzu... mama-cynamonka80 napisała: > Że też ludzka wyobraźnia nie zna granic > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18976077,mieszkancy-rezydencji-nie-chcieli-gastronomii-zemsta-restauratora.html#MT > Ciekawe jak przeżyli to, ci nowobogaccy Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:29 Pojedz do Paryża czy Londynu, tam jakoś restauracje nie mają problemu funkcjonować w eleganckich kamienicach. Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:35 Bylam, ale kto Ci powiedzial ze dla mieszkancow to nie jest problem? wtop.ek napisał(a): > Pojedz do Paryża czy Londynu, tam jakoś restauracje nie mają problemu funkcjon > ować w eleganckich kamienicach. Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:40 bo nie jest, i wyobraź sobie, że nic nie smiedzi, ani nie ma smieci, nie tak jak w twojej ulubionej kebabowni za rogiem Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:56 Myślę że tak bardzo przywykłaś do kuchennych zapachów dochądzących z knajpy nad którą mieszkasz, że już Ci wszystko jedno Odpowiedz Link Zgłoś
black.sally Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:04 sueellen napisała: > Myślę że tak bardzo przywykłaś do kuchennych zapachów dochądzących z knajpy nad > którą mieszkasz, że już Ci wszystko jedno ja pier...lę.Nie da sie normalnie rozmawiac, tylko dopier..lanki zaraz. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 06:20 A zauważyłaś, kto zaczął? Odpowiedz Link Zgłoś
cersei8 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:52 Ojej, akurat kebabow nie jadam, a za rogiem mam salon kosmetyczny... A apartamenty nad restauracjami nie rozchodza sie jak swieze buleczki... wtop.ek napisał(a): > bo nie jest, i wyobraź sobie, że nic nie smiedzi, ani nie ma smieci, nie tak ja > k w twojej ulubionej kebabowni za rogiem Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:38 > Pojedz do Paryża czy Londynu, tam jakoś restauracje nie mają problemu funkcjon > ować w eleganckich kamienicach. Sa problemem. Mieszkanie do wynajęcia nad np sklepem z odzieżą 1200 funtów miesięcznie, takie samo nad restauracją 900... Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:46 Nie mówimy o etniczych gettach dla emigrantów, tylko o Kensigton i Knightsbridge Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:54 Nigdy nie byłam w Kensigton, ale bywam w Kensington - tam imprezuję (najczęściej do Roof Gardens) i zdecydowanie nie chciałabym tam mieszkać - zwłaszcza nad restauacją! Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:56 chcieć a móc, to dwie rozne rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
lillylive Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 21:50 Czy on był w Master sheff?cos kojarzę.. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:09 Rozumiem tych ludzi ze wspólnoty, bo knajpa na parterze wiąże się z hałasem, uciążliwością itd. Mieszkałam bardzo krótko w kamienicy, w której na dole była jedna knajpa i w okolicznych kamienicach również. To nie jest fajne. Ale trzeba było od razu powiedzieć nie, a anie gościa zwodzić kilka miesięcy. Plus za pomysł Odpowiedz Link Zgłoś
mama-cynamonka80 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:12 oqoq74 napisał(a): > Plus za pomysł Otóż o tym watek właśnie Nie o szkodliwości restauracji mieszczącej się pod oknami Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:04 A skąd wiesz że ktoś go zwodził? z wypowiedzi wnioskuję, że pan kupił lokal, sąsiedzi nie mogą zablokować kupna, i nie mają wiedzy jak ktoś zamierza lokal wykorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:25 Pojawiło się więcej informacji, więc wycofuje to zwodził. Ale cała ta sytuacja jest niejasna. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:12 Moj kolega mieszka koło restauracji i już liczy dzni by się wynieść, w Hiszpanii mieszkałam w budynku w którym były dwa bary. Mieszkanie nad/koło gastronomii to porażka. Odpadki, wieczne kuchenne zapachy i hałas albo od wczesnych godzin albo do późnej nocy. Do tego klienci, czasem podchmieleni. Nie dziwię się mieskzańcom. Nowobogactwo nie ma tu nic do rzeczy. A lumpeks... jeśli nie bedzie klientów - padnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:16 Przecież tam nie będzie lumpeksu. Chodziło tylko o to, by to nakleić i w ten sposób zażartować. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:30 Myślę ze tym nowobogackim będzie to absolutnie zwisało - odetchną z ulgą że lokal pusty - bez hałasu i zapachow Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:27 Prawdę mówiąc wolałabym lumpeks działający od 10 do 18 niż knajpę z jej odgłosami po nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:30 Twierdzisz, że w tej lokalizacji i przy tym czynszu, to byłaby mordownia? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:40 Nie chodzi o klientów tylko o odgłosy i zapachy z kuchni, odpadki. Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:41 w dobrych restauracjach nic nie widać, ani nie czuć, trzeba zacząc do takich chodzić, zamiast przytazać doświadczenia z lokalnych pizzerii i barów "wszystko za 5 zl" Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:47 jaaasne. w dobrych restauracjach żarcie się nie psuje, nie ma żadnych zapachów a patelnie i garnki są z gumy a klienci rozmawiają szeptem i odjeżdżają rowerami przed 18:00 by nie zakłocać spokoju mieskzańcom. Z choinki się urwałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:49 nie przenoś doświadczeń z twojej lokalnej osiedlowej mordowni na dobre restauracje albo się mieszka w centrum miasta za wszelkimi tego dobrodziejstwami i utrapieniami, albo wynosi za 7 lasów do pustlni Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:41 W tej lokalizacji ludzie stojący pod knajpą (choćby wychodzący na fajkę) hałasują dokładnie tak samo jak na Brzeskiej. Słychać rozmowy, śmiechy, przekrzykiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
natalie_rushman Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:35 Nie zauważyłam Twojego wątku i założyłam później swój . No i cóż, powtórzę się - z jednej strony zabawna reakcja na odmowę, z drugiej nie chciałoby mi się tak odgrywać. Wolałabym zużyć swój czas na szukanie bardziej przyjaznego miejsca na mój lokal . Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:40 Szczerze mówiąc mnie żenują takie komentarze, traktujące mieszkańców jak złośliwych burasów. Pokaż mi osoby mieszkające w dowolnym miejscu, włączając w to komunalną kamienicę, które byłyby zachwycone wizją baru pod oknami, z gromadami klientów wydzierającymi się po nocy itd. Znajoma mieszka w centrum, w rejonie knajpianym - i bogu dziękuje, że ma działkę, na której może mieszkać od maja do października, bo żyć się tam normalnie nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:42 No, ale sam przyznasz, że w takiej sytuacji można było od razu powiedzieć nie, nie zgadzamy się. Zwodzenie kogoś przez kilka miesięcy jest słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:53 W tekscie padł zwrot "po wielu miesiącach negocjacji". Negocjacje to nie zwodzenie. Np. pan mógł w zamian za zgodę oferować większą wpłatę na rzecz wspólnoty, cokolwiek, co przekonałoby właścicieli. Oni sie nie zgadzali to p. proponuje cos innego, albo oni się zgadzają ale znów na cos innego itd. Negocjacje. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:59 Nie wiadomo jak to wyglądało, równie dobrze mogli się zgodzić na coś, co nie do końca odpowiadało najemcy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:01 Ale mogło i tak być. No ale to nie zwodzenie. Zwykłe negocjacje- nic nagannego. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:12 Mam na ten temat inne zdanie, tym bardziej ze względu na powód ostatecznej odmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:19 Upierac się nie będę, bo znam sprawę tylko z krótkiego, zalinkowanego, artykułu i na nim sie opieram. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:24 No, ja teraz zauważyłam stanowisko wspólnoty, wcześniej jak czytałam było tylko info, że czekają na informację. Z tego wynika, że developer sprzedawał mieszkania utwierdzając nabywców, że w lokalach użytkowych ni będzie knajp i nie przygotował do tego infrastruktury. I restauracja wymagałaby ingerencji w część wspólną. - teraz to inaczej wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:08 A gdzie wyczytałaś o tym zwodzeniu? gość kupił lokal, nikomu się wtedy tłumaczyć nie musiał, dopiero jak wypłynęła kwestia przeznaczenia sąsiedzi mieli jakąś podstawę żeby interweniować. Negocjacje mogły się przeciągać, nic w tym nienormalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:15 Wcześniej w artykule nie było informacji o tym, że konieczne byłyby ingerencje w części wspólne budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek moja chata z kraja 06.10.15, 14:45 każda ematka z blokowej dziupli w centrum miasta chce mieć 'kameralną i klimatyczną" knajpkę "za rogiem", oczywiście z genialnym jedzeniem tylko co mają powiedzieć ci ludzie "za rogiem" ktorym knajpka ulokowala się na parterze ich kamienicy, bo w centrach miast parterowych pawilonów usłughowo-gastronomicznych z wielkimi ogrodami raczej mało? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: moja chata z kraja 06.10.15, 14:48 I dlatego mieszkam w domu a nie w bloku czy kamienicy Odpowiedz Link Zgłoś
panirogalik Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:30 no ale w takiej sytuacji nie należy kupować mieszkania w apartamentowcu, w którym są lokale użytkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 18:17 Tylko, że mieszkańcy kupowali pod warunkiem, że nie będzie tam restauracji, taką mieli umowę z deweloperem. No i lokale nie są przystosowane do działalności gastronomicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:48 Ja się wyłamię- jestem po stronie "nowobogackich" 1. nie rozumiem, dlaczego "nowe pieniądze" nie mogą sobie swojego własnego otoczenia kształtować wg. własnego widzimisię. Ich własność, większość uznała, że sobie nie życzy tego typu placówek. W czym problem? 2. skoro mieli pieniądze na dość drogą lokalizację, to na pewno są "nowobogaccy". Skąd to pejoratywne określenie? Dlaczego należy zaraz takiego języka używać? Bo stac ich było a mnie nie to muszę poszukać negatywnego przymiotnika? Az dziw bierze, że tylko takie naklejki. Inny na pewno miałby wiekszą fantazję i np. nas*rał na wycieraczkę... Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:51 widząc tę "rezydencję" nowobogackość jest wielce prawdopodobna a restauratora trzeba było zawiadomić na samym początku, a nie zwodzić miesiącami, kiedy on już zainwestowal... Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 14:56 Wtopek, ale co z tego że nowobogaccy? Kupili mieszkanie i nie mają prawa wpływać na kształt swojej własności? Dlaczego? Bo mają pieniądze? To aż taki grzech? Co do "zwodzenia" odpisałam juz wyżej- w tekscię jest o kilkumiesięcznych negocjacjach. Negocjacje to nie to samo co zwodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:00 No wlaśnie. Może mieszkańcy byli podzieleni w tej sprawie? Może miała być to knajpa indyjska czy inna orientalna? Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:04 No cokolwiek- prawo wspólnoty/ mieszkańców decydować. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:00 a gdzie masz informację, że cokolwiek zainwestował? komentarze na gazecie za to pokazują jaka zawiść się wylałą w stosunku do tych, którzy sobie tam mieszkania kupili. fiu fiu, nie sądziłam że na jematce również tak będzie. od dawna wspólnoty mają możliwość wpływania na rodzaj prowadzonej działalności na parterach -najmilej są widziane banki(solidna ochrona) i dentyści. fantazyjny pan jeśli coś zainwestował bez tej zgody jest niestety idiotą, nie wiem tylko czy nowobogackim? Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:07 > komentarze na gazecie za to pokazują jaka zawiść się wylałą w stosunku do tych, > którzy sobie tam mieszkania kupili. fiu fiu, nie sądziłam że na jematce równie > ż tak będzie. Niestety... i w ramach sprawiedliwości dziejowej/ społecznej cieszymy się, że ktoś nowobogackim pokrzyżował plany posiadania estetycznego otoczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:01 Knajpa knajpie nie równa...co innego kebabownia lub pizzeria a co innego zwykła knajpka z winem, makaronem i sałatkami. Ponadto wszyscy chętnie do knajpek by chodzili ale mieć koło siebie to już nie. Koło mnie jest przedszkole i do 12 okna sie nie da otworzyć i co? Ale to rozumiem, gdzieś musi byc..... Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:14 kozica111 napisała: > Koło mnie jest przedszkole i do 12 okna sie nie da otworzyć i co? Ale to rozumi > em, gdzieś musi byc..... A ja bym np. ostro protestowała. Nie po to skwapliwie wybierałam lokalizację mieszkania minimalizując ryzyko jakiegokolwiek hałasu, żeby przedkładać czyjść interes ponad własny. Co innego, jeśli ktoś widzi co jest dookoła (np. budynek przedszkolny obok), a co innego jeśli ktoś sobie zakłada prywatny biznes przedszkolny wśród mieszkań i jest zdziwiony że innym hałas przeszkadza. Tak, jestem egoistyczną suką Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:19 Tylko to nie jest interes czyjś a nasz własny czyli społeczny/publiczny, tak uważam.Nie da sie żyć na pustyni oczekując wszystkich udogodnień za ogrodzeniem u sąsiadów. A tak często bywa; wsadza jakaś plombę która zostaje szczelnie ogrodzona z patio wewnętrznym, które kiedyś było całego osiedla i już...... Tylko że mieszkańcy tej plomby jakoś nie maja oporów by wędrować do naszych śmietników, na nasze podwórko, do naszego przedszkola i szkoły....no ale u siebie mają spokój.Wg mnie powinno sie na siłe uspołecznić całe to towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:19 nie rozmnożyłaś sie jeszcze prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
koronka2012 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 16:06 Kto, ja? a owszem, rozmnożyłam, odchowałam - i teraz chcę mieć ciszę. Któreś z poprzednich mieszkań kupiłam obok przedszkola - z pełną świadomością lokalizacji i zdawałam sobie sprawę z konsekwencji takiego sąsiedztwa. Teraz kupiłam mieszkanie wybierając jego usytuowanie tak, żeby uniknąć hałasu. Z dala od ulicy, wjazdu do garażu, placu zabaw i lokali usługowych. Bez możliwości dobudowy czegokolwiek. Dlaczego miałabym z pieśnią na ustach witać inicjatywę np. sąsiada, który swoje mieszkanie chce przeznaczyć na prywatne przedszkole? jaki interes społeczny? to czyjś biznes, realizujący się kosztem sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 17:49 Akurat przedszkole, to nie jest taka najgorsza opcja jako sąsiedztwo. OK, słuchać dzieci np. do południa, ale za to o 17:00 (czy tam 18:00) wszyscy wychodzą, gaszą światło i zamykają na klucz. NIGDY nie masz nocnej imprezy, imienin, sąsiada słuchającego meczu, NIGDY nie masz tłuczenia kotletów w sobotę dla 16 osób na niedzielę i w ogóle w weekendy jest zamknięte i niekogo nie ma. Nie ma psów, nie ma nastolatków słuchających muzyki, nie chodzi pralka i nie ryczy pół nocy telewizor. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:17 bo doswiadczeniach z całodobową sprzedaza piwa jakiekolwiek pzredszkole, zlobek, klubik malucha jawi mi sie jako hosanna niebieska hałąs jest tylko do poludnia, wszelkei swieta, łikendy , połowa wakacji - cisza , towarzystwo wdzięczne, nie zatacza się i nie sępi o szluga w ciemnej bramie itp Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:03 Wezcie wyjmijcie kija z pupy. naprawde to niezly dżołk. mysle, ze te witryny beda zaklejone dzien czy dwa i bedzie po sprawie. swoja droga na jakich mieszkancow stawiacie: Doda, Mroczki itp czy ktos naprawde z wyzszej półki? Odpowiedz Link Zgłoś
fadilla Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:39 Tez mysle, że ta okleina w oczojebnym rożu i z napisami o usuwaniu robaków ma byc zemsta sama w sobie. To ona ma drażnić mieszkańców i wzbudzać wstyd, a u postronnych kpiny. - Gdzie mieszkasz? - W Foksalu. - A to tam, gdzie usuwają robaki z ubrań. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:46 widze ze wsrod kulturalnych i wysublimowanych e-matek podziw wzbudza dosc prostacki zabieg "mścicielski" brakuje tylko rozsypanai w bramie kalaruchów tym wrednym "mowobogacckim" jakos wydaje mi sie ze te negocjacje ze strony tego pana nie były ani kulturalne ani etyczne i pomyslec ze w naprawde eleganckich budynkach N.Y czy Paryza wspolnota mieszkanców moze decydowac kto moze albo nie może kupic apartmą za 2 miliony baksów ( osatatnio chyab MAdonna odeszla z kwitkiem bo lokatorzy obawial sie imprez u gwiazdy) Odpowiedz Link Zgłoś
fadilla Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:50 Prawde mówiac mam gdzies problemy mieszkaniowe wielkich gwiazd, tudziez polskich nowobogackich Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:53 ale mieskzac w spokoju i bez smrodu za okna chcesz prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
fadilla Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 17:33 Ja nie nowobogacka, ani nawet staro.... Jakos się nie mogę solidaryzować z tymi "pokrzywdzonymi". Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 17:36 obawiam się że właśnie dlatego się nie jesteś w stanie hmm, solidaryzować Odpowiedz Link Zgłoś
margierita Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 15:49 ma drażnić mieszkańców i wzbudzać wstyd, a u pos > tronnych kpiny. - Gdzie mieszkasz? - W Foksalu. - A to tam, gdzie usuwają roba > ki z ubrań. No własnie- poniżyć, znoić, upodlić itd. Bo ośmielili się mieć własne zdanie w sprawie swojej, drogiej w zakupie, nieruchomości... Co więcej, potrafią skutecznie to własne zdanie wyegzekwować.... Jesli komus powinno byc wstyd- to nie mieszkańcom "Foksalu" (czy jak ten budynek się zwie) Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 17:25 no cóż, buraczane metody znajdują wśród gawiedzi aplauz, nawet nie muszę się zastanawiać, czemu, szczególnie na jematce. dziwi tylko że co druga mieszka w rezydencjach 200-300 metrowych i ma taki fan. coś tu nie gra w jadłospisie Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 17:40 Pośmiałam się. Ma gość trochę fantazji. Ekipie z super-bloczku chyba korona z głowy nie spadła Chociaż restaurator tak na prawdę chyba nie miał racji, bo czytam, że tam wg projektu miało gastronomii nie być, bo nie ma infrastruktury- to jak nie ma, to nie ma i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 19:46 Nie bylo pozwolenia na gotowanie przez brak odpowiedniej wentylacji, gość chciał zrobic kawiarnię podajaca kanapki i ciasta albo jakis kisz czy salatkę. Kawiarnie z zalozenia dzialaja do 21 max, halasu i smrodu nie ma bo nikt w nich nie gotuje itp. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 17:49 No cóż zawsze powtarzam najgorsza rzecz jaka może się zdarzyć w okolicy to nappływ nowych mieszkańców. Problemy na bank. Obserwowałam jakiś czas temu taka walkę. Powstało sobie osiedle w pobliżu niewielkiej fabryczki. Fabryczka zabytkowa pracowała na najmniejszych możliwych obrotach - od czasu do czasu dymiło z komina jak uruchamiali zabytkowe maszyny by wykonać jakąś limitowaną edycje (ta sama firma miłą regularną fabrykę gdzieś na obrzeżach miasta). Fakt że dymiło i kurzyło ale nie ciągiem i nie zawsze. Jak sprzedawali mieszkania to były troszkę tańsze z uwagi na ta fabryczkę. Komina nie dało sie przeoczyć. Ludziki mieszkania kupiły i nie marudziły. A za chwile zaczął się lament że z komina dym leci, Szok i niedowierzanie. Jak płacili mniej za metr dym nie przeszkadzał - zamieszkali - rozpacz. Tak długo wojowali aż fabryczka się zwinęła. Może to mała strata bo miała tylko około 120 lat i była kawałem historii miasta. Ale oni przyjechali ze swojego cebulowa to po co mieli się jakąś historią martwić. Najgorszą rzeczą jaka może się trafić lokalnej społeczności to napływ to nowe bloki. Masakra Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 20:30 Tak. Teraz jest już nieczynna ale wiem ze był pomysł by w starej fabryce na starych maszynach robić krótkie limitowane serie ( bo ponoć to była ostatnia tego typu fabryka w Europie) no ale nowe osiedle ma swoje wymagania i temat już jest zamknięty. Szkoda bo to kawał historii był. Odpowiedz Link Zgłoś
ebes Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:13 Mnie też szkoda, mam duży sentyment do tej fabryki. Moja babcia tam pracowała całe życie. Jak byłam dzieckiem to ją odwiedzałam w pracy i zawsze mi pokazywała jak się robi kredki. Odpowiedz Link Zgłoś
beataj1 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:16 Moja też I dziadek. Jak byłam dzieckiem bawiłam się sreberkami które były resztkami po produkcji kredek. Odpowiedz Link Zgłoś
semihora Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 19:41 Zabawne i kolorek też niczego sobie Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 19:53 Mieszkam w bloku w ktorym jest: - pizzeria - sushi - dwie knajpki, w jednej dodatkowo jest jedzenie Nigdy, przenigdy mi to nie przeszkadzalo, pomimo ze balkon jest jakies 6 metrow nad stolikami. Owszem, wieczorami latem slychac stukanie widelcy o talerze, czasami lekko zawiewa pizza. Korona mi od tego z glowy nie spadła. Za to moge zamowic pizze i wyskoczyc po nia w kapciach, przechodzac 10 metrow podcieniami. Swoja droga - w tak luksusowej lokalizacji na bank w apartamentach jest klimatyzacja, wiec zadne potencjalne smrody i tak nie docieralyby do mieszkan. To samo z hałasem. Po pierwsze to wlasciciela zrobil w konia developer przy sprzedazy lokalu wartego pewnie około bańki, po drugie wspolnota stawiala mu klody pod nogi (negocjacje ciagnace sie miesiacami). Absolutnie mu sie nie dziwie, pozaklejal to z bezsilnosci - bo co do kurki blaszki mial zrobic z zakupionym lokalem, skoro wspolnocie przeszkadzala nawet luksusowa kawiarnia bez kuchni? Przeciez nie chcial zrobic tam budki z kebabem, tylko klimatyzowany i wyciszony lokal na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 20:31 ale to kupując nie wiedział, że lokal nie jest przystosowany do gastronomii? Ciekawe czy chciał przechytrzyć i nie powiedział na co kupuje lokal. Pewnie myślał, że jak już kupi to będą musieli się zgodzić. Nie wiem jakim trzeba być kretynem, żeby nie wiedzieć, że na ingerencje w części wspólne musi wyrazić zgodę wspólnota? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:04 Nie moglo byc restauracji z kuchnia, mogla byc gastronomia typu kawiarnia. "Po wielu miesiącach negocjacji, spotkań i lobbowania zapadła ostateczna decyzja - nie chcemy tutaj gastronomii. Powód? Obniża ona prestiż naszego osiedla..." Czyli powodem nie bylo to, ze kawiarni nie moze byc ze wzgledow formalnych, tylko dlatego ze obnizaja prestiz osiedla. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:07 Tylko że nadal nie wiemy co miał być to za lokal. Przy kawiarni chyba nie ma potrzeby ingerowania w części wspólne. To raczej restauracja potrzebuje wyciągów itd. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:09 "Tak czy inaczej Pan X wpadł na pomysł, że w jego lokalu nie będzie potraw gotowanych, tylko będą potrawy podawane na zimno, garmażerka etc, tudzież, ewentualnie, niektóre potrawy będą odgrzewane. Wszystko miało być na najwyższym oczywiście poziomie." Raczej nie chodziło o kebaba czy hinduska knajpe, tylko kawiarnia typu Coffeeheaven. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:14 ale wtedy nie potrzebowałby zgody wspólnoty. Nie ingerowałby w części wspólne Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:28 A czasem nie potrzebuje zgody wspolnoty na jakikolwiek biznes? W sensie - czy moglby bez pytania otworzyc "salon masazu" z chichoczacymi Tajkami albo sklep z czesciami do maszyn rolniczych? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:33 Wiesz co, ciężko powiedzieć. U nas wspólnotę pyta się o zgodę na sprzedaż alkoholu, reklamę na murach lub na terenie należącym do wspólnoty, wystawienie stolików, ale nie na restaurację/kawiarnie. Tyle, że lokale są przystosowane. Na pewno byłaby potrzebna zgoda na przedszkole na terenie wspólnoty, ale na masaże, które nie będą zakłócały spokoju nie potrzebuje. No chyba że to by była przykrywka dla agencji towarzyskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 11:17 w luksusowych lokalizacjach w Warszawie na I, II i III pietrze nie otwiera sie okien? NIGDY???????? przenigdy w ciagu roku ? łoł - na prawde jak nie znałam Warszawy do dziś tak nie znam jej jeszcze bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 20:42 Boskie, uśmiałam się dzisiaj mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 21:06 W pierwszej chwili wydaje się to nawet zabawne, ale po doczytaniu szczegółów jasno widać, że pan restaurator cierpi na kompleksy - jak i niektóre ematki, koncentrujące się na "nowobogackich", zamiast na faktach (czyli wcześniejszych ustaleniach na temat przeznaczenia lokalu). Lokatorzy słusznie bronili swoich praw, bo mają na to "papier" i w tym momencie przestaje miec znaczenie, czy są bogaci, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Wywiad z włascicielem 06.10.15, 21:41 Wywiad z włascicielem Moja (zrewidowana) opinia jest następujaca - pchał się trochę na siłę ze swoim lokalem w miejsce do tego nie do konca przystosowane. Ale... To jak zachowala sie wspolnota jest bardzo słabe - gość ostatecznie chciał zrobic delikatesy i garmaż, wszystko luksusowe i zdecydowanie bezzapachowe. Chcial wszystko zrobic na tip-top - filtry, wentylacja itp. Wspolnota wprowadzala go w blad a facet od roku płacił czynsz, zapewne bardzo duzy (stawiam na kwoty rzedu 20000/miesiac) i mial juz po prostu dosyc, umowe najmu mial pewnie podpisana na 2-3 lata i zostal trochę w pupie. Jego wina jest taka, ze mogl od poczatku postawic na inny adres. Wina wspolnoty to wodzenie za nos i absolutny brak elastycznosci, mimo ze facet poszedl na ustepstwa. Tak czy inaczej - nie dziwie mu się, aczkolwiek trochę racji jest po stronie wspolnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra1301 Re: Wywiad z włascicielem 06.10.15, 22:05 Pamiętam go z Masterchefa, bardzo klawy gość, który grał fair. Uważam, że dobrze zrobił! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wywiad z włascicielem 07.10.15, 07:59 Powiedział, że umowę podpisał na 13 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Wywiad z włascicielem 07.10.15, 08:52 [i]To właściwie dlaczego nie otwiera pan tego Gar-maszu? - Od początku mam problemy z zarządem wspólnoty, który z góry założył sobie, że w tym budynku nie będzie gastronomii ani żadnych sklepów z żywnością. [/i] Znaczy, od poczatku było wiadomo, że to nie miejsce na garmażerię, ale pan się uparł i już... A jak zarząd zareagował na pana wyklejankę? - Nie zareagował. To oczywiste. Z wariatami się nie polemizuje Po tym wyjaśnieniu jeszcze bardziej upewniam się w przekonaniu, że pan nie jest partnerem biznesowym z którym ktokolwiek chciałby wspołpracować. W sprawie lokalu usługowego skontaktowaliśmy się z administratorem budynku i zarządem wspólnoty mieszkaniowej. Z przesłanego do redakcji oświadczenia wynika, że właściciel lokalu - po tym, jak wspólnota odmówiła mu zgody na ingerencje w części wspólne budynku - zapowiedział "stosowne" działania i pokazał projekt okleiny. "Trzeba podkreślić, iż deweloper deklarował nabywcom że nie będzie prowadził sprzedaży lokali usługowych pod funkcje gastronomiczne i dlatego lokale te nie są wyposażone w niezbędną do tego infrastrukturę techniczną" - wyjaśnia wspólnota i deklaruje, że przygotowuje działania formalnoprawne. "Nie zamierzamy ulegać presji ani szykanom" - dodaje zarząd. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Wywiad z włascicielem 07.10.15, 08:54 Wspolnota wprowadza > la go w blad a facet od roku płacił czynsz, zapewne bardzo duzy (stawiam na kwo > ty rzedu 20000/miesiac) i mial juz po prostu dosyc, umowe najmu mial pewnie pod > pisana na 2-3 lata i zostal trochę w pupie. ?????????????? z wywiadu: Od początku mam problemy z zarządem wspólnoty, który z góry założył sobie, że w tym budynku nie będzie gastronomii ani żadnych sklepów z żywnością Cały tekst: trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/1,35636,18981262,to-on-zemscil-sie-na-mieszkancach-rezydencji-foksal.html#ixzz3nrXiL7E7 z wczorajszego artykułu: deweloper deklarował nabywcom że nie będzie prowadził sprzedaży lokali usługowych pod funkcje gastronomiczne Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Wywiad z włascicielem 07.10.15, 14:57 Jak znam życie to syfu narobił developer. Miałam do czynienia z kilkoma i wiem, że potrafią nabywcom sprzedawać historie takie, jakie nabywcy chcą usłyszeć. Jeden nawet na piśmie zagwarantował nabywcom mieszkań jedno, a nabywcom lokali usługowych drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
misiekzdzisiek2 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 22:10 Nie wyszło Ci w życiu? Odpowiedz Link Zgłoś
misiekzdzisiek2 Re: Zemsta restauratora :) 06.10.15, 22:11 oczywiście to było do wątkodajki. Nie wiem czemu wkleiło na dole. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 02:23 Ciekawe, że ta wspólnota nie ma regulacji na temat tego, co można na oknach naklejać. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 08:14 ale od początku wiedział, że deweloper nie przewiduje usług gastronomicznych - lokal nieprzystosowany był od początku. Normalnie już na etapie budowy są robione wszystkie wyciągi itd. Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 08:56 Pan od początku wiedział, że w budynku nie ma miejsca na żadne lokale z artykułami spozywczymi, ale uparł się jak dziecko. Kiedy mu odmówiono, tupał nóżką i krzyczał. Dzieciak, nie biznesmen... Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 11:20 pokazał sie w tV to pewnie myslał ze wsyzscy go teraz będa po pietach całować zeby tylko zechciał u nich smordzić frytkami Odpowiedz Link Zgłoś
wtop.ek Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 11:56 no i okazało się, że lokal był przystosowany, tylko ktoś "zapomniał" poinformować o istnieniu specjalnego szybu wentylacyjnego a gość zamierzał prowadzić sklep z luksusową garmażerką plus kącik jadalny, a nie smażyć fryty wzorem mordowni z ematkowych dzielni życzę wam aby najbliższa knajpa była w baraku na przemieści z dojazdem autobusem jeżdżącym raz na pół dnia, wtedy wasze Treblinki bedą ciche i pachnące ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 12:03 Był dodatkowy kanał kominowy, lokal miał połączenie tylko "zapomniano" mu o tym powiedzieć.Widać że chciano go zniechęcić. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 12:34 "chciano", bo wypada dotrzymać zobowiązań wobec lokatorów jesli ktoś ma w umowie, że pod oknem nie będzie ani "garmaszu", ani drogi szybkiego ruchu, to chyba dobrze, że takie zapisy są szanowane i niczyj kaprys tego nie zmieni? pan się rozczula nad sobą "a ja marzyłem, że tu będzie (...) och, jak marzyłem" i to ma być argument? że on się zaparł, chociaż sam przyznaje, problemy były od początku ? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 12:37 Pytanie za 100 punktów, kto mu kazał podpisywać umowę, bez zapoznania się z warunkami w aktach notarialnych i bez rozmów ze wspólnotą. Pan myślał, że jak go zobaczą, to przyjmą z otwartymi ramionami i na wszystko pozwolą. No przeliczył się. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 19:17 No widzisz- jak kupowałam dom, to mowy nie było o żadnym kościele. Rok później kościół magicznie pojawił się w planie zagospodarowania, a mieszkańcy o wszystkim dowiedzieli się wtedy, jak wjechały koparki, a proboszcz wystawił głośniki na polu i zaczął organizować sobie msze polowe. Tak więc "deweloper obiecywał" sobie, a życie- sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 19:20 Jesteś pewna że nie było? A do kogo należała działka na której wybudowano kościół? No i pytanie co ci ludzie mieli np w aktach notarialnych zapisane,bo może tam był zapis o braku restauracji? Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 12:36 >życzę wam aby najbliższa knajpa była w baraku na przemieści z dojazdem autobusem jeżdżącym raz na pół dnia, wtedy wasze Treblinki bedą ciche i pachnące ;D a ja Tobie życzę, żebyś miała pod oknem wszystko to, czego nie chciałaś, kupując mieszkanie Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 15:00 Może on z ta nazwą za bardzo pojechał, jakby było coś e, ą po francusku może by lepiej poszło Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 16:03 nazwa kretyńska, facet nie ma za grosz wyczucia - nie musiało być po francusku, ale też nie musiało być jak prosto z Różyca Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 16:29 Tak sobie czytam kolejne odcinki i dochodzę do wniosku, że mieszkańcy mieli pecha, bo zadarli z psycholem. Zainteresowanie prasy dodało gościowi skrzydeł i dopompowało jego i tak nadęte ego. To się robi żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
pani_leonia Re: Zemsta restauratora :) 07.10.15, 21:30 jak restaurator taka zemsta, najbardziej (o ja naiwna) dziwnie mnie komentarze pod artykulem - bogacze kupili mieszkania, pewnie zlodzieje nakradli to niech sie meczac z lumpem i robakami, wiec ludzie sie ciesza ze bogacze maja za swoje gdyby artykul pisany byl z punkty widzenia kowalskie ktoremu w bloku otrworzyyli knajpe, i smierdzi i halas itp to komentarze byly by zueplnie inne Odpowiedz Link Zgłoś