Dodaj do ulubionych

Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka.

16.10.15, 22:41
I sprawa wylądowała w prokuraturze i sądzie rodzinnym.
matka systematycznie do spółki z ojczymem napierdzielała córkę kablem i czym popadło a ojciec z zawodu policjant wiedział o wszystkim i nie reagował, nie robił nic. Dziewczyna kilkakrotnie dokonywała samookaleczenia, prosiła o pomoc wychowawcy w szkole i też nic.
Ojciec dopiero po telefonie z PCPR potwierdził że wie o wszystkim i wyraża zgodę na wniosek do prokuratury.
Najstraszniejsze jest to że wszyscy wokół wiedzieli co się dzieje, potwierdzili to co zgłosiłam i stwierdzili, że wszyscy sądzili że to normalne, przywykli do tego. Że zasłużyła.

W głowie mi się to nie mieści.
Obserwuj wątek
    • mildenhurst Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 22:48
      dziś zgłoszenie i już akcja? Mamy piątek. O Szwecji piszesz?
      • karme-lowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 22:52
        PCPR, sąd rodzinny, prokuratura. I wszystko w jeden dzień?
        • triss_merigold6 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 22:54
          I informacja zwrotna.

          Ech te urojenia...
      • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 22:58
        Nie, w POLSCE. Zadziałała kierownik PCPR. Po otrzymaniu zgłoszenia zadzwoniła do szkoły, dostała nr telefonu do ojca, skonfrontowała treść zgłoszenia z tym co wie ojciec i zawiozła wniosek do sądu rodzinnego i prokuratury. Zadziałała szybko bo pomogła mi znajoma dyrektorka pewnej szkoły. Musimy działać szybko i w białych rękawiczkach bo tu wszyscy wszystkich znają i aby sprawa nie była wyciszona. Teraz czekamy na ruch sądu i prokuratury, w przyszłym tygodniu wiem że dziecko zostanie w szkole przesłuchane przez psychologa z PCPR w obecności pedagoga szkolnego.
    • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 22:59
      Nie musicie wierzyć, nie zależy mi na tym. Ja jestem w szoku że ojciec wiedział i nic nie robił. Policjant.
      • mildenhurst Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:03
        nie musimy i nie wierzymy. Szkodzisz zwyczajnie sytuacjom autentycznym. Ku czemu ta podpucha ma służyć?
        • rasowa_sowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 12:45
          W jaki sposób szkodzi?
          Opcje są dwie: podpucha albo prawda.
          Jeśli to prawda to wy właśnie, znudzone tropicielki spisku, szkodzicie autentycznym sytuacjom, bo zniechęcacie do reakcji.
          A jeśli to ściema? To co z tego? nie ma pokrzywdzonej dziewczyny, więc nie ma problemu. Tylko wy sobie humor poprawiacie że wytropiłyście niespójność. Wow, co za osiągnięcie porównywalne z ugotowaniem dziś dobrej zupy!
          Tak czy owak nie rozumiem tego ataku, skoro jest cień szansy że to prawda.
          • rosapulchra-0 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 14:00
            Rasowa, 100/100!
      • karme-lowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:03
        I sąsiadów też już zdążyli przesłuchać?
        • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:12
          O czym ty piszesz, jakich sąsiadów. To mała mieścina, tu każdy każdego zna. Kierowniczka PCPR pozwoliła po znajomych tej rodziny i okazało się, że oni wiedzą o przemocy tej rodziny. Nie będę naświetlania dogłębnie całej sytuacji, historii. Dla mnie najważniejsze jest, że dziewczynka nie będzie już miała siniaków na plecach, tyłku i nogach od kabla, nie usłyszy od matki, że jest kur...wą i szmatą. Zgłoszenie poszło dziś do prokuratury, nie napisałam źe oni już zadziałali. Czekamy na ich ruch a PCPR zorganizował już psychologa dla tego dziecka. Dziecko obecnie jest u ojca.
          • mildenhurst Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:15
            wiesz,że nikt w to nie wierzy? Cóż to za mieścina? \
          • cosmetic.wipes Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 09:05
            > Ki
            > erowniczka PCPR pozwoliła po znajomych tej rodziny i okazało się, że oni wiedz
            > ą o przemocy tej rodziny.

            Tak, tak. Podzwoniła, wszyscy dali się przesłuchać (telefonicznie), kierowniczka zaprotokołowała, podjechała do wszystkich, żeby podpisali, zawiozła do sądu, sąd się zapoznał i rozpoczął błyskawiczną procedurę.

            Cudna historia big_grinbig_grinbig_grin
            • wapaha Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 14:49
              Są tzw. interwencje kryzysowe podejmowane błyskawicznie przez PCPR właśnie w takich sytuacjach ( stąd ich nazwa). W moim przypadku zgłoszenie nastąpiło rano, do 14 zadzwoniono do świadka ( akurat jednego) i po 14 miała być podjęta interwencja. Niestety interwencję przerwał głównie fakt, że był to piątek ( a nie poniedziałek a w weekendy pracownicy socjalni nie pracują) i że sytuacja sama się rozwiązała ( zgon)
      • elle-hivernale Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:05
        W ogóle mnie nie dziwi, że policjant. Program niebieskiej linii dla rodzin konkretnie policjantów nie powstał chyba bez kozery.
    • awesome810 zadziwiajaco 16.10.15, 23:11
      błyskawiczna akcja.
      Oczywiście niemożliwa do przeprowadzenia w ciągu jednego dnia.
      • mildenhurst Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:13
        bardzo szkodząca autentycznej sytuacji. Poza tym policjant. Oni są na świeczniku.
        • lewapinger Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:17
          Rozpędź się i wyhamuj na ścianie. Może zaczaisz, że nie fantazjuję.
        • semihora Re: zadziwiajaco 17.10.15, 08:48
          Policjanci na świeczniku? Teraz to chyba ty masz urojenia...
          • ichi51e Re: zadziwiajaco 17.10.15, 09:30
            akurat policjanci czesto podobno bija - maja stresujaca prace
      • lewapinger Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:14
        Pewnie że nie, tak sobie urozmaicam wieczór bajkami.

        Powtórzę:
        To mała mieścina, tu każdy każdego zna. Kierowniczka PCPR pozwoliła po znajomych tej rodziny i okazało się, że oni wiedzą o przemocy tej rodziny. Nie będę naświetlania dogłębnie całej sytuacji, historii. Dla mnie najważniejsze jest, że dziewczynka nie będzie już miała siniaków na plecach, tyłku i nogach od kabla, nie usłyszy od matki, że jest kur...wą i szmatą. Zgłoszenie poszło dziś do prokuratury, nie napisałam źe oni już zadziałali. Czekamy na ich ruch a PCPR zorganizował już psychologa dla tego dziecka. Dziecko obecnie jest u ojca.


        • mildenhurst Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:17
          coż to za mieścina? Mnie nerw łapie jak jest przemoc. Pomogę.
          • lewapinger Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:20
            O szczegółach typu miasto czy inne dane identyfikacyjne tylko na priw. Sprawa jest zbyt bulwersująca i delikatna. Bardzo pomogła mi ta dyrektorka szkoły, to ona pchnęła PCPR do działania po moim zgłoszeniu.
            • mildenhurst Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:27
              wybacz ale powiedziałaś A...Poczyniłaś kroki a teraz na prv napiszesz. odpuszczam wyłącznie temu, że kłamiesz. Wątek sensu nabierze jeśli podasz choćby powiat,
              • lewapinger Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:31
                Nie aktywowałaś poczty gazetowej.
                Mam ci w kosmos napisać gdzie mieszkam??? Podać powiat? Nie chcę identyfikacji. Chcesz wiedzieć to podaj email to ci napiszę.
                Matka nie wie że to ja zgłosiłam i nie chcę aby wiedziała bo się znamy.
            • mama-123 Re: zadziwiajaco 17.10.15, 16:47
              Na priva? To bardzo pomocne.
              • rosapulchra-0 Re: zadziwiajaco 17.10.15, 16:51
                A dlaczego nie?
                • mama-123 Re: zadziwiajaco 17.10.15, 17:07
                  Ale po co? Zeby pomoc, czy siac sensacje?
                  • rosapulchra-0 Re: zadziwiajaco 18.10.15, 04:37
                    mama-123 napisała:

                    > Ale po co? Zeby pomoc, czy siac sensacje?
                    Jak się sieje sensację na priva?
        • kandyzowana3x Re: zadziwiajaco 16.10.15, 23:18
          gratuluję odwagi cywilnej. i miejmy nadzieje, ze dalej sprawa zajmą się tak kompetentni ludzie jak do tej pory.
        • jola-kotka Re: zadziwiajaco 17.10.15, 18:14
          Po co sie tak zaciekle tlumaczysz. Jakie to ma znaczenie co ktos z forum o tym mysli. Nie ma zadnego. Wielki szacun za to co zrobilas.
    • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:22
      Wiecie co boli?

      To że na codzień widzicie tę matkę, jej rodzinę, rozmawiacie, macie wspólnych znajomych i patrzcie na nich z niedowierzaniem, że mogą tak postąpić. Ale otrzeźwiają siniaki na dziecku i blizny po cięciu się na czternastoletniej dłoni...
      • bi_scotti Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:37
        Nie ma glupich pytan, OK? Wiec pytam: czy w PL nie ma czegos, co sie w mojej okolicy nazywa "duty to report"? Owo "duty" dotyczy wszystkich doroslych swiadomych sytuacji, w ktorej krzywdzone jest jakies dziecko, przede wszystkim zas dotyczy wszystkich doroslych zatrudnionych w placowkach oswiadowych, od sprzataczki po Director od Education! Przy czym to nie jest tylko taki sobie tam "moralny obowiazek", to jest legalne zobowiazanie, za ktorego nieprzestrzeganie/niewykonanie wiedzacy dorosly moze zostac ukarany badz grzywna, badz surowiejw zaleznosci od okolicznosci. Naprawde w PL nie ma takiego przepisu? Szczerze mowiac, dla mnie opcja, ze dziecko przychodzi do szkoly posiniaczone, dorosli to w tej szkole widza i nie reaguja jest w ogole nie do zaakceptowania w kontekscie nowoczesnego panstwa z nowoczesnym systemem prawnym Pomijajac dzialania ochrony tego dziecka zaraz-natychmiast, nalezaloby zapytac czego jeszcze (czyich innych krzywd) nie widza dorosli w tej szkole? suspicious
        • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:49
          W Polsce jest tak, że jak za ścianą biją dziecko TO NIE MOJA SPRAWA, NIE WTRĄCAM SIĘ.

          Też pytałam, czy wychowawca poniesie odpowiedzialność karną za to że nie popilotował sprawy gdy ta dziewczynka wypłakiwała mu się przez godzinę w klasie. Usłyszałam że NIE. Na wniosek sądu będzie musiał tylko opisać postępy w nauce i zachowanie dziecka i jeszcze napisać które z rodziców bardziej interesuje się dzieckiem i szkołą. To powiedziała mi znajoma dyrektorka szkoły.
          • kandyzowana3x Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:08
            Zawsze mozna probowac oskarzyc o zaniechanie zgloszenia przestepstwa, ale to sztuka dla sztuki.
            Prawo zdecydowanie powinno zmienic sie w tym zakresie.
          • ichi51e Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 09:34
            bzdura. moj tesc refugularnie (za kazdym razem jak slyszal lomot) zglaszal na policje i szedl z awantura. jak przyjezdzala policjant panstwo twierdzili ze wszystko ok i nieporozumienie. dopiero jak policja przyjechala i dziecko mialo zlamana noge mama zmienila zdanie i pana policja zabrala.
        • kandyzowana3x Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:56
          Bi jakby to bylo takie proste. W anglii duty to report jest. No I co? Rok rocznie co najmniej 50 ( niektore statystyki mowia o 210) dzieci jest zabijanych rocznie z powodu zaniedban I przemocy ( neglect and abuse).
          • bi_scotti Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:40
            Ja nie twierdze, ze jest proste i ze istnienie przepisu rozwiazuje wszystkie problemy, chroni wszystkie dzieci. Tragedie wciaz sie, niestety zdarzaja sad Ale od czegos trzeba zaczac, a przepis/nakaz/duty obowiazujace wszystkich (!!!) doroslych to, moim zdaniem, calkiem odpowiedni poczatek. Bo zobowiazuje nie tylko tych, ktorym zalezy, bo ci i tak zadzialaja (jak to ewidentnie zrobila zalozycielka watku), ale przede wszystkim tych, ktorym sie czasem zwyczajnie nie chce "zawracac sobie glowe". Tacy ludzie, majac swiadomosc, ze za zaniechanie dzialania moga miec jeszcze wieksze, more complicated i zdecydowanie bardziej nieprzyjemne "zawracanie glowy" beda bardziej sklonni zglosic problem dla tzw. wlasnego spokoju. Life. Dlatego mysle, ze bral odpowiedniej regulacji prawnej w PL to blad, problem, dodatkowy element pozwolajacy niektorym ludziom (jak chocby nauczycielom w opisywanej szkole!) na kompletny olew, na dodatek olew w majestacie prawa uncertain Okropnosc.
            • kk345 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 17:37
              > Dlatego mysle, ze bral odpowiedniej regulacji prawnej w PL to bl
              > ad, problem, dodatkowy element pozwolajacy niektorym ludziom (jak chocby nauczy
              > cielom w opisywanej szkole!) na kompletny olew, na dodatek olew w majestacie pr
              > awa uncertain Okropnosc.

              Nie zapędzaj się: 30 sekund z wujkiem googlem i znalazłabyś info, ze regulacje prawne w Polsce sa i nie odstają od kanadyjskich:
              www.arslege.pl/obowiazek-zawiadomienia-o-przestepstwie/k13/a2620/
              Ten przepis byłby zresztą podstawą do przyjrzenia się postawie nauczycieli w sytuacji, jak opisana.
              • bi_scotti Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 18:04
                kk345 napisała:

                > rel="nofollow">www.arslege.pl/obowiazek-zawiadomienia-o-przestepstwie/k13/a2620/
                > Ten przepis byłby zresztą podstawą do przyjrzenia się postawie nauczycieli w sy
                > tuacji, jak opisana.

                Podany link cytuje przepis bez zebow: jaka jest potencjalna kara za niepowiadomienie? Jaka jest scigalnosc takich niepowiadomien? Regulacja wtedy ma sens gdy wypunktowane sa nie tylko obowiazki ale rowniez konsekwencje ich niedopelnienia. That's the point! Z tego, co pisza inne forumki, istnienie obowiazku powiadomienia nie jest ani przestrzegane, ani w przypadku niewypelnienia, scigane wiec jest to de facto martwe prawo, przy okazji w cytowanym fragmencie, jakies niekompletne uncertain
                • handzia.kaziukowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 20:21
                  Kara pozbawienia wolności do lat 3 za niedopełnienie obowiązków (art. 231 par 1 kk).
                  Z tym, że odpowiada dyrektor szkoły, a nie nauczyciel,
                  nauczycielowi w takim przypadku grozi co najwyżej odpowiedzialność dyscyplinarna.
                  • bi_scotti Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 21:27
                    Handzia, dzieki za info. Ale popatrz na ten watek: dopiero po ilus tam wpisach jest jakis konkret na temat przepisow etc. A pisza tu inteligentne, swiadome, zainteresowane kobiety. Czyli co? Czyli tzw. swiadomosc w narodzie, ze zglaszac trzeba, ze jesli sie zglosi to mozna podlegac karze etc. jest super niska czy wrecz prawie zadna. Mozna wiec wnioskowac/domyslac sie, ze faktyczna karalnosc niezglaszana albo nie ma miejsca, albo nie jest w zaden sposob naglasniana. I dzieciom wciaz dzieje sie krzywda, bo tak naprawde malo kto sie poczuwa choc teoretycznie "ma obowiazek". Myslisz, ze dyrektorowi szkoly z tego watku faktycznie ktos postawi zarzut niedopelnienia obowiazkow? Myslisz, ze nauczyciel dostanie chociaz nagane? Bo to w sumie o to przeciez chodzi zeby nie tylko uratowac dziecko ale tez przez odpowiednie dzialania wobec milczacych/leniwych/olewajacych doroslych wymusic troske o inne dzieci, ktore tez gdzies w jakichs szkolach/domach trzeba ratowac. To jest tez forma edukacji dla wszystkich doroslych: we are ALL responsible! I mozna sobie powiedziec, ze to nie moja sprawa, bo prawo jest prawem, tak? Ale co to za prawo, o ktorym malo kto wie a jeszcze mniej ludzi je stosuje? sad
                    • handzia.kaziukowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 21:53
                      Z własnego doświadczenia zawodowego - najwięcej zgłoszeń do prokuratury/policji dotyczących przemocy wobec dzieci jest właśnie ze strony instytucji - sama jestem ciekawa, czy byłoby mniej, gdyby nie groziła za to odpowiedzialność karna.
                      Dopiero potem są zgłoszenia ze strony najbliższej rodziny - od rodzica, dziadków itp.
                      Ze strony sąsiadów - bardzo rzadko, prawie nigdy.
                      • kandyzowana3x Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 22:47
                        Handzia a jest to scigane z urzedu ? Tzn teraz prokuratura bedzie musiala wszczac sledztwo ws niedopelnienia obowiazkow przez dyrektora? Co jesli wychowawca nie powiadomi dyrektora ?
                        • handzia.kaziukowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 18.10.15, 08:42
                          Z urzędu, ale to nie oznacza, że od razu wszczyna się śledztwo.
                          Jeśli dyrektor nie wie o przestępstwie (bo np. nauczyciel mu nie powiedział) to trudno od niego wymagać, żeby o nim zawiadomił organy ścigania.
                          • kandyzowana3x Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 18.10.15, 08:59
                            A wiesz moze gdzie znajde statystyki ile osob skazano do tej pory z tego art?
                            Pewnie nie bedzie tam podzialu na dyr szkol, ale temat mnie zainteresowal.
                            To, ze nauczyciel nie ponosi zadnej odpowiedzialnosci poza dyscyplinarna jest spora luka tego prawa.
                            • handzia.kaziukowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 18.10.15, 09:55
                              Nie znam takich statystyk.
        • claudel6 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:40
          nie ma, no co ty.
        • kotradykcja Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 08:09
          W polskim kodeksie karnym jest jak byk napisane, że każdy kto ma wiedzę o popełnionym przestępstwie mq obowiązek powiadomić o tym policję lub prokuraturę.
          Tylko że w Polsce to jest "kapowanie ". A kapusie są be.
          To nic, że dziecko jest krzywdzone. Ważne żeby nie być kapusiem.
        • demonii.larua Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 08:44
          Jest teoretycznie. Znaczy obowiązek powiadomienia jest, ale to jest martwy przepis. Rzadko się zdarza, żeby ktokolwiek ponosił odpowiedzialność za zaniechanie, nawet jeśli dojdzie do tragedii.
          W Polsce jeśli chodzi o przemoc wobec dzieci nic nie funkcjonuje dobrze, ludzie w ogromnej większości dalej uważają, że dziecku trzeba czasem wpuścić wpie...żeby je ustawić do pionu a powiadamianie kogokolwiek o przemocy to donosicielstwo i wtrącanie się w nie swoje sprawy.
      • karme-lowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:37
        A skąd o tym wiesz?
        • karme-lowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:39
          Tzn, o siniakach i wyzwiskach?
          • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 16.10.15, 23:43
            To przyjaciółka mojej córki. Razem w jednej klasie. Rozsypała się i powiedziała wszysko mojej.
    • mildenhurst Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:11
      napisz zwyczajnie. Tu i tui ta i tamten to to..pomożemy, ja postaram się. jest nas multum. chyba jesteśmy....razem
      • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:15
        To internet. Nie chcę ujawniać miasta, powiatu, mam ku temu poważne przesłanki.
        Kto chce wiedzieć proszę na priw:
        zanamaja@wp.pl
      • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:21
        Weszłam na stronę naszego PCPR, sprawdziłam kto jest pracownikiem socjalnym, 3 kobiety.
        wkleiłam te dane w wyszukiwarkę fejsa...
        wszystkie 3 baby mają w liście swoich znajomych matkę tej dziewczyny i siostrę matki a jedna takie same nazwisko jak tak matka po mężu. Teraz rozumiecie? To są znajomości małomiasteczkowe.tu każdy każdego zna. Jak ujawnię swoją tożsamość to mnie zakraczą, zadziobią jak śmiałam rusżyć kamień.
      • kandyzowana3x Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:25
        A jak konkretnie chcesz pomoc ?
        • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:39
          Nie wiem, sama nie wiem. Jestem w rozsypce od wczorajszerokiej ranka.
        • kandyzowana3x Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 20:54
          Lewapinger pytanioe kierowalam do mildenhurst, ktora tak aktywnie chce pomoc dziewczynie i konuiecznie musi sie dowiedziec jej danych osobowych. Wstyd.
          Nawet jesli ta historia bylaby zmyslona, reakcja takich osob jak mildenhurst moze powstrzymac nastepne osoby przed reagowaniem. Po co sie wychylac jak zawsze dostaniesz.
    • kk345 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:24
      > Ojciec dopiero po telefonie z PCPR potwierdził że wie o wszystkim i wyraża zgod
      > ę na wniosek do prokuratury.

      No bo przecież gdyby nie wyraził zgody, to zgłoszenia by nie było? big_grin
      • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:28
        Byłoby. Źle ujęłam może sens bo treść rozmowy między ojcem a Kierowniczka PCPR usłyszałam od dyrektorka.
        Potwierdził moje fakty i poparł wniosek do prokuratury. Bo musiał już coś zrobić w związku z wylanym mlekiem.
        zresztą on też bił tę matkę gdy byli małżeństwem.

        Tak lepiej???
        Szerzej się roześmiej.
    • piepe Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:24
      Jedyne co mi się nie zgadza, to że dziewczyna już u ojca, jak rozumiem tego policjanta, który miał wszystko w de. Byli ojcowie nie są chętni do zakwaterowania swoich byłych dzieci.
      Gdyby nie to, historia trzymała by się kupy.
      • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:31
        Piepe. W niedzielę po ostatniej bijatyki matka wyrzuciła dziewczynę wieczorem na podwórko w koszuli nocnej. Zadzwoniła do ojca i powiedziała: zabieraj tą dziwię. Przyjechał i zabrał.
        Od poniedziałku dojeżdża do szkoły 35km w jedną stronę autobusem, ma kanapki do szkoły. Bo nigdy wcześniej nie miała. Żona ojca zajęła się nią jak zobaczyła ją w takim stanie.
        • piepe Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 01:09
          lewapinger napisała:

          > W niedzielę po ostatniej bijatyki matka wyrzuciła dziewczynę wieczorem n
          > a podwórko w koszuli nocnej.

          Patologia tak nie robi - patologia ma to w de. Jeśli matka i ojciec niewydolni, alkoholicy, nie mają żadnego powodu, aby swoje dziecko wyrzucac z domu. Dziecko moze uskuteczniac rózne schizy, ale kogo to obchodzi big_grin
          Chyba ze dziewczyna się postawiła i uderzyła co najmniej z nożem i to kilkukrotnie - wtedy mogli ja wywalić.

          Rozczula mję ten tatus biologiczny policjant i jego żona, która robi kanapki.

          Widać, ze nie czujesz klimatu.
          • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 01:18
            Mało jeszcze wiesz o życiu i niewiele w życiu widziałaś, doświadczyłaś.

            Nie mam zamiaru nikomu nic więcej tłumacżyć.

            Bo tak naprawdę ta matka to może któraś z was, może ty?

            Może wy nic nie zrobiłybyście w takiej sytuacji bo po co się wtrącać

            I z tą ten hejt.
            • piepe Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 01:54
              Kochany trolu, stąd ten hejt, ze się było w takiej sytuacji. I dokładnie sie wie, jak to jest być nastolatką w patologicznej rodzinie i jesli chcesz uczynic historię bardziej wiarygodną nigdy, ale to nigdy nie wspominaj nawet, ze gdzies tam jest biologiczny. Normalna nastolatka wolałaby umrzeć niż iść do biologicznego. A "normalny" były ojciec nigdy nastolatki do domu nie przyjmie.
              • bi_scotti Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 02:40
                piepe napisał(a):

                > się było w takiej sytuacji. I dokładnie sie wi
                > e, jak to jest być nastolatką w patologicznej rodzinie i jesli chcesz uczynic h
                > istorię bardziej wiarygodną nigdy, ale to nigdy nie wspominaj nawet, ze gdzies
                > tam jest biologiczny. Normalna nastolatka wolałaby umrzeć niż iść do biologiczn
                > ego. A "normalny" były ojciec nigdy nastolatki do domu nie przyjmie.

                Hej, Piepe, what's wrong with you? Nawet jesli masz swoje dramatyczne nastoletnie doswiadczenia to nie mozesz ich przekladac na calosc wszechswiata. Uklady, jak to nazywasz, patologiczne bywaja wielorakie i nie poddaja sie wylacznie jednemu schematowi, nie sprowadzaja sie do jednego template! Teens wyrzuconych z roznych domow spotykam codziennie co najmniej kilka i kazda historia jest inna wiec nie rozumiem skad w Tobie przekonanie, ze jest jakis jeden jedyny model postepowania rodzin patologicznych i/lub nastolatkow z takich rodzin. Co czlowiek to historia, eh ...
              • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 05:04
                Kochana piepe czy jak ci tam.
                ja też byłam ofiarą przemocy ze strony matki, mój ojciec alkoholik.
                byłam przez 3 lata ofiarą przemocy ze strony męża więc nie pieprz mi że nie wiem jak to jest.
          • aneta-skarpeta Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 09:50
            Znam dziewczynę która matka pijaczka wywalił z domu bo jej przeszkadzała. Dziewczyna poszła do babci i tam została. Patologie są różne
      • karme-lowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:34
        I ojciec nic nie zrobił? Nie stawał w obronie dziecka? Córka mówiła wychowawcy o przemocy a ojcu nie?
        • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:37
          Ojcu też mówiła, rozumiesz?
          Rozumiesz to? Nie reagował bo ma nową rodzinę ale gdy matka wyrzuciła małą dopiero ją zabrał.
          Dziś dopiero po telefonie z PCPR udał zaskoczenie całą sytuacją i poparł wniosek do sądu i prokuratury bo już musiał bo się wydało i zrobił się smród.
    • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:34
      [b]wiecie co?
      Nie jestem w nastroju do tłumaczenia się z tego co zrobiłam, zawiłości wszelkich niewiadomych.
      żałuję tylko że nie zrobiłam tego wcześniej bo już kilka lat temu miałam podejrzenia ale je zignorowałam.
      I darujcie sobie podśmiechujki bo mi nie jest do śmiechu.
      kto chce i może pomóc to adres na priw
      zanamaja@wp.pl/b]
      • claudel6 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:44
        brawo! jestem z Tobą i Ci wierzę. zrobiłaś jedyną rzecz, która mozna było zrobic, choc wiem, że Cię to dużo kosztowalo.
    • klamkas Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:42
      Ja podzielę niepokoje - wszyscy się znają, ok, znam takie miejsca. Ale można się do tych wszystkich dodzwonić jednego dnia, nie mając ich numerów telefonów? Zakładając, że pani z odpowiedniej jednostki dzwoniła w swoich godzinach pracy, kiedy większość jej znanych pracuje i nie może odebrać?

      Jeśli to prawda - to szacunek i oby tak dalej. Ale marnie to wygląda... (co w sumie jest smutne - nikt z nas nie wierzy w błyskawiczną reakcję ludzi, którzy powinni to robić dla dobra ofiar).
      • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 00:47
        To proste, najpierw rozmowa Kierowniczki PCPR z pracownicą PCPR, która jest szwagierką oczyma tej dziewczynki(wiem, brzmi jak telenowela argentyńska ale to naprawdę małe miasteczko i tu się wszyscy znają) wystraszona potwierdziła przemoc, potem telefon do ojca, telefon do wychowawcy w szkole. I zaczął się szum i smród.
        idę do wyra, jutro arbajt.
      • ewa_mama_jasia Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 14:28
        Pewnie telefony tych wszystkich kierowniczka PCPR ma w swojej komórce. Nie wiesz, jak to jest w małej mieścinie, gdzie wszyscy wszystkich znają? A jeśli nie ma sama, to wystarczy jak zadzwoni do 2 - 3 koleżanek i będzie miała.
    • burina Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 03:33
      Co można teraz zrobić:

      - szukać kontaktu z mediami - nie w celu robienia sensacji, ale po to, żeby edukować społeczność. Nikt nie zgłosił, bo może ktoś inny zgłosi, bo mnie będą ciągać, ojciec policjant, a tutaj jeden telefon i szast prast sprawa w toku.

      - szukać kontaktu z lokalnymi proboszczami, księżmi a może nawet z kurią (mogą chyba zalecić poruszenie jakiegoś tematu podczas kazań) - i naświetlić, że na terenie ich parafii przez lata ludzie byli świadkami maltretowania dziecka i nikt nie zrobił nic (zlbo za mało) by pomóc

      - poprosić kuratorium i PCPR o jakiś program dla szkoły, do której uczęszczała dziewczynka. Po to, żeby rodzina, dziecko dostały maksymalnie dużo wsparcia w wyprostowaniu sytuacji, żeby uwrażliwić i przede wszystkim, żeby jakość zdyscyplinować nauczycieli (i innych), którzy udawali, że nie ma sprawy.
    • lewapinger chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? ok. 17.10.15, 05:12
      Powiat Lidzbark Warmiński, województwo warmińsko - mazurskie. Miasteczka nie podam, ok?

      Jesteście ematki podłe.

      Hejtujecie, wyśmiewacie się z sytuacji może aby zatrzeć w sumieniach wasz stosunek do krzywdy ludzkiej? ???

      Jak komuś mało to podrzucę mój profil fejsowy.

      Ja niem mam nic do ukrycia, swojego dziecka nie tłukę a na krzywdę innych a wszczególności dzieci i zwierząt reaguję.

      Chociaż tu takie detektywki że szybko gugielek pokaże kto zacz ja.
      • kadfael Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 17.10.15, 08:15
        Nie przejmuj się przecież, co wypisują jakieś internetowe byty. Tez mieszkam w małym miasteczku i wiem, jakie w takich miasteczkach panują stosunki, układy i układziki. Dobrze zrobiłaś! Teraz tylko pilnuj, żeby te słuzby nie odpuściły.
        • demonii.larua Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 17.10.15, 09:00
          Dokładnie. Też byłam nastolatką w patologicznej rodzinie, w małej miejscowości. Nikogo nie obchodziło, że napie...ny ojciec dwa razy niemal mnie udusił, że chodziłam z siniakami na szyi, że siniaki miałam na plecach i nogach, że nawet przy moich koleżankach nie miał hamulców i dostałam w łeb metalowym wiadrem tak mocno, że zrobiło się na nim wgniecenie. Mój ojciec co prawda nie był policjantem, ale wszyscy nas znali, wszyscy wiedzieli co się u nas dzieje, a jedyną reakcją po mojej próbie samobójczej moich babć na przykład było stwierdzenie "no i po co to zrobiłaś, teraz będzie wstyd" i zamiast trafić do szpitala chociaż na dwa tygodnie (marzyłam, żeby wylądować wtedy w psychiatryku choćby) wróciłam z ojcem do domu. Do tych wszystkich kumoch, które się nie mogły nadziwić jak mogłam im takiego wstydu narobić uncertain Nawet jak doprowadził moją matkę do kalectwa, to NIKT go nie napiętnował... wszyscy mu współczuli, że żona kaleka i teraz biedaczek gotować musi.
          • aandzia43 Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 17.10.15, 10:03
            O k...a! sad
          • rosapulchra-0 Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 17.10.15, 10:41
            Współczuję.. Po prostu mnie zatkało.. sad
          • pade Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 17.10.15, 11:47
            Demoni, to straszne, przerażające, bardzo, bardzo Ci współczuję, tyle krzywdysad
            Mam nadzieję, że teraz masz dobre życie.
            Kuźwa, słów mi brakuje, kiedy czytam o czymś takim. Autorko, dobrze zrobiłaś. Teraz pewnie obawiasz się konsekwencji swojego czynu. Życzę, żeby były jak najmniej dotkliwe.
            • demonii.larua Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 18.10.15, 12:32
              Tak, to było straszne. Dlatego gdy czytam, teksty tych niedowierzających to lekko się wku...am. Zamiast się cieszyć, że chociaż gdzieś jest dzieciak któremu udaje się pomóc, coś zadziałać to... no słów brak.
              p.s. żyje mi się teraz całkiem fajnie, dzięki smile
              • pade Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 18.10.15, 15:36
                To się cieszęsmile
          • natalie_rushman Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 17.10.15, 20:49
            Współczuję i wirtualnie przytulam.
            Czytam czasem Twoje wypowiedzi, jesteś mądrą, sensowną i poukładaną osobą, która ma zdrowe układy z własnym dzieckiem (masz chyba córkę, dobrze mi się zdaje?)
            Tym bardziej jestem pełna podziwu i tym bardziej cenię sobie obecnie Twój punkt widzenia.
            • demonii.larua Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 18.10.15, 12:29
              Dziękuję. Dzieci to mam czwórkę (2+2big_grin), z tymi młodszymi różnie jeszcze bywa, ale najstarszy to już student i oboje z mężem mamy z nim bardzo zdrowe układy i możemy powiedzieć, że dobrze wykonaliśmy naszą robotę. Dojście do tego stanu w którym jestem obecnie, trwało ze dwadzieścia lat, a i tak miewam czasem mega odpały i dochodzi do tego ciągła obawa o rodziców. Ale w końcu potrafię być szczęśliwa, łapię te chwile i zwyczajnie się nimi zachłystuję, bo zanim doszłam do miejsca w którym jestem teraz popełniłam mnóstwo błędów. Wciąż je popełniam tylko nie mają już tak ogromnego wpływu na moje życie i co najwyżej lekko pokołyszą łódką w której płynę. To pocieszające biorąc pod uwagę fakt, że kobiety w mojej rodzinie dość długo żyją (czarownice, jak mawiał mój dziadek). Perspektywa kolejnych 40 lat w dość dobrym stanie umysłowym i psychicznym jest całkiem miła. Obecnie mam jazdy związane z nadchodzącą czterdziestką, więc jest śmiesznie wink
              • kredka.zielona Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 18.10.15, 13:50
                demonii.laura - życie zaczyna się po 40-tce smile nie miej jazd.. smile
              • natalie_rushman Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 18.10.15, 13:56
                Ja już przekroczyłam czterdziestkę, we wrześniuwink.
                Była miła impreza i same "luksusowe" prezenty kosmetyczne, dzięki czemu spędziłam ten dzień dość bezboleśnie.
                Przy okazji uznałam, że jestem wciąż wystarczająco młoda, żeby zacząć studiować - i bardzo cieszę się, że podjęłam tę decyzję, i że chodzę na zajęcia z małolatami, zamiast gnić w kąciku matron wink.
        • szmytka1 Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 17.10.15, 17:36
          Bartoszyce,Orneta?
      • kino.mockba Re: chcecie wiedzieć z jakiego regionu jesteśmy? 18.10.15, 09:59
        lewapinger napisała:

        > Powiat Lidzbark Warmiński, województwo warmińsko - mazurskie. Miasteczka nie p
        > odam, ok?
        >
        > Jesteście ematki podłe.
        >
        > Hejtujecie, wyśmiewacie się z sytuacji może aby zatrzeć w sumieniach wasz
        > stosunek do krzywdy ludzkiej? ???
        >
        > Jak komuś mało to podrzucę mój profil fejsowy.
        >
        > Ja niem mam nic do ukrycia, swojego dziecka nie tłukę a na krzywdę innych a wsz
        > czególności dzieci i zwierząt reaguję.
        >
        > Chociaż tu takie detektywki że szybko gugielek pokaże kto zacz ja.

        Jak widać ludzie, którzy odwracają wzrok zmieniają się potem w głupie cipy z ematki, które twierdzą, że to fake. Nie ujawniaj swoich danych, bo tylko Ty oberwiesz, a w niczym to nie pomoże.

        Trzymaj się i miej na uwadze, że ofiary muszą znać dobrze przepisy, bo inaczej nie będą miały szans dojść swoich praw.
    • mid.week Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 09:17
      Fajnie, że są osoby jak ty które reagują i uruchamiają odpowiednich ludzi.

      Co do wiarygodności - nie rozumiem w jaki sposób nawet zmyślona historia miałaby zaszkodzić innym, podobnym przypadkom...

    • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 09:22
      Kilka faktów dla wyjaśnienua.

      W czwartek skintaktowałam się ze znajomą dyrektorką szkoły, powiedziałam co i jak. Dyrektorka poleciała do znajomej kierowniczki PCPR. Ta po wysłuchaniu zadzwoniła do swojej pracownicy o takim samym nazwisku co matka córki. Ta się wystraszyła że coś wychodzi na wierzch i powiedziała coś więcej niż ja wiem. Kierowniczka PCPR zawiesiła tę pracownicę i kazała mojej znajomej dyrektorce napisać anonimowo zgłoszenie bo bez tego nic nie może zrobić. W piątek po 8 rano nspisałam emaila do PCPR, ona go wydrukowała, zadzwoniła do ojca, potwierdził jak wyżej. Dziewczynka dwukrotnie zgłaszała sytuację wychowawcy i nauczycielowi w szkole. I WIELKIE NIC.GÓWNO. ZERO REAKCJI ZE STRONY SZKOŁY, KOGOKOLWIEK.Kierowniczka pokazała jeszcze kwit prawnikowi i ona zawiozła zgłoszenie do sądu i prokuratury.
      Znam tę rodzinę. Mam sklep meblowy, od 2 miesięcy sprzedaję i wożę tej matce meble. Siostra matki była opiekunką mojej córki. Dużo by jeszcze tu pisać można. Reszta jak wyżej w postach. Znajoma dyrektorka szkoły ciśnie aby sprawa nie przyschła.
      • fadilla Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 10:08
        Dziwne załatwianie oficjalnej sprawy po znajomości. "Znajoma dyrektorka" "znajoma kierowniczka"... Bez tych znajomych nic by sie nie dało? Jakieś maile, druki... "zawieszenie pracownicy o takim samym nazwisku" ? big_grin No sorry. Śmiesznie to brzmi. Jakbyś po znajomości załatwiała cos na wpół legalnego, podczas gdy to sprawa o przemoc wobec dziecka. Nie wiem co ma na celu Twój post, odbieram go jako trollowanie.
        • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 10:57
          Napiszę krótko:
          Jesteś głupia.
          • fadilla Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 12:12
            To nie ja wymyślam chaotyczne opowiesci bez składu i ładu. Nawet nie potrafisz przedstawic logicznego ciagu zdarzeń, miały byc fakty dla wyjasnienia, a wyszedł bełkot. Dlaczego i na jakiej podstwie osoba o takim samym nazwisku została zawieszona? Kuriozum. Moze odsunieta od tej konkretnej sprawy, ale zawieszona? Nie potrafisz nazwać faktów, albo zmyslasz. Opisujesz jakies konspiracyjne działanie. Podziwiać cie za ruszenie sprawy, czy za znajomości? Bo podobno bez znajomości sie nie da
        • rosapulchra-0 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 11:06
          Autorka wątku i inne dziewczyny potwierdziły, że w małych miejscowościach raczej trudno cokolwiek załatwić formalną drogą, przede wszystkim dlatego że wszyscy się doskonale znają i tworzą kliki, a przebić się przez taką klikę jest naprawdę ciężko.
        • ewa_mama_jasia Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 14:35
          Pewnie chodziło o czas. Jak Kryśka (dyr. PCPR) odpyta Maryśkę (z tej samej rodziny, co bita dziewczynka) i zadzwoni do Ziuty (dyrektorki szkoły), a potem we dwie obdzwonią swoje znajome, to pozbierają informacje, sporządzą notatki / pisma i zawiozą do sądu i prokuratury. Jednego dnia do zrobienia. Jak dyrektor PCPR napisze pismo do dyrektora szkoły, minie tydzień przynajmniej zanim dostanie odpowiedź. Zanim pracownicy PCPR / MOPS zrobią wywiad u rodziny i znajomych, minie kolejny tydzień. Przygotowanie pisma do sądu i prokuratury - kolejny tydzień. W 2 - 3 tygodnie albo dziewczyna zostanie zatłuczona na śmierć, albo sama się targnie na życie. Naprawdę tego nie rozumiesz?
          • rosapulchra-0 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 14:46
            Niestety, niektóre panie w tym wątku zdecydowanie nie potrafią czytać ze zrozumieniem.. a jeszcze innym zarzucają, że piszą chaotycznie i bez składu i ładu, więc na pewno kłamią.
        • arwena_11 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 21:14
          Chyba niewiele wiesz jak to w takich małych miejscowościach wygląda.
          Znam MOPS do którego weszła prokuratura, bo pracownice podrabiały podpisy na wnioskach o celówki i same zgarniały kasę.
          W takich małych miasteczkach wszyscy sie znają i nikt nie wyjdzie przed szereg. Dopiero ktoś z zewnątrz, nie będący w układach może zmusić ich do ruszenia sprawy
      • oqoq74 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 10:08
        Nie przejmuj się wpisami niektórych. Ktoś, kto nie wie jak to jest w małych miasteczkach, gdzie wszyscy się znają, gdzie ludzie na różnych urzędniczych stanowiskach są ze sobą powiązani, spokrewnieni i jeden drugiemu krzywdy nie zrobi, nie wie jak to jest.
        Dobrze zrobiłaś. Oby udało się tej dziewczynie pomóc.
        Ale przygotuj się na to, że prędzej czy później może wyjść, że to Ty zgłosiłaś. Tak to już w tych małych miasteczkach jest. I często obrywa nie ten kto winny, tylko ten kto sprawę ruszył, bo przecież wszyscy wiedzieli, oczy odwracali, a tu ktoś pokazuje palcem a fe! I ludzie zamiast potępić sprawcę, potępiają tego co powiedział głośno, bo pokazał też im samym, że byli wśród tych, którzy wiedzieli a nic nie zrobili.
        Trzymaj się.
        • fadilla Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 10:49
          Czyli ktos bez znajomości nie ma szans?
          • karme-lowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 10:54
            Jeśli to prawdziwa historia to szacunek dla Ciebie.
          • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 10:59
            Może ma. Nie wiem.
            Tu chodziło o to aby przerwać tę zmowę milczenia i nie dopuścić do ukręcenia łba sprawie.
            • arwena_11 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 21:15
              napisałam na priv
              • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 18.10.15, 06:45
                Odpisałam.
          • rosapulchra-0 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 11:09
            fadilla napisała:

            > Czyli ktos bez znajomości nie ma szans?

            Tak, najczęściej nie ma szans.
          • rosapulchra-0 fadilla, 17.10.15, 11:10
            przeczytaj sobie: forum.gazeta.pl/forum/w,567,159044985,159046536,Re_chcecie_wiedziec_z_jakiego_regionu_jestesmy_.html
            • karme-lowa Re: fadilla, 17.10.15, 11:21
              Jestem z małej mieściny. Ciotka pewnego dziecka (w mojej mieścinie) zgłosiła do Mopsu i na Policję znęcanie się nad dzieckiem przez swojego brata. Brat tzw porządna rodzina. Nikt ciotki nie napiętnował. Nikt jej nie groził. Trochę to trwało ale dziecko mieszka już z ciotką.
              Bez robienia szopki z anonimowością,
              znajomościami itp.
              • rosapulchra-0 Re: fadilla, 17.10.15, 11:29
                Jedna jaskółka wiosny nie czyni.
                • karme-lowa Re: fadilla, 17.10.15, 11:32
                  No dokładnie. I to się tyczy tez drugiej strony.Autorka wątku przesadza z tym strachem.
                  • rosapulchra-0 Re: fadilla, 17.10.15, 11:52
                    Ale wersję autorki wątku potwierdzają również inne dziewczyny w tym wątku.
                    • karme-lowa Re: fadilla, 17.10.15, 11:55
                      Rosa oczywiście że się z nimi zgadzam. Ale nie można generalizowac. Cała mieścina obróci się przeciwko autorce? Uważasz, że to jest możliwe?
                      • rosapulchra-0 Re: fadilla, 17.10.15, 12:32
                        Uważam, że wszystko jest możliwe.
                      • natalie_rushman Re: fadilla, 18.10.15, 08:55
                        Uważam, że ze względu na powiązania wszystkich ze wszystkimi może np. nie znaleźć lepszej pracy (gdyby potrzebowała) albo jej dziecko może być źle traktowane przez nauczycielkę - krewną/psiapsiółeczkę kogoś tam, komu nadepnęła na odcisk. Już pomijając jawne zrobienie sobie wrogów z dwójki przemocowców, z którymi na pewno nie raz i nie dwa spotka się w sklepie, urzędzie itp.
                        Wcale nie dziwię się, że nie miała ochoty sama występować z otwartym doniesieniem do prokuratury. I jak sama piszesz o ciotce i tym dziecku - trochę to trwało, Czasami to "trochę" jest za długo.
                  • eryk2601 Re: fadilla, 18.10.15, 00:01
                    Niech sobie przesadza.Najważniejsze,że coś robi.
          • bi_scotti Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 15:39
            fadilla napisała:

            > Czyli ktos bez znajomości nie ma szans?

            To jest zapewne istotne pytanie "tak ogolnie" i mozesz zalozyc watek, w ktorym sobie wiele z nas pewnie dosc chetnie poteoretyzuje. Przy czym opisana przez autorke tego tu watku sytuacja nie dala jej luksusu czasu na rozpatrywanie "czy da sie bez znajomosci?", bo zwyczajnie tej konkretnej nastolatce trzeba bylo pomoc JUZ.
            Moze to jest moj problem ale w tak stawianych pytaniach wyczuwam jakas zlosliwosc, zla wole, zle umiejscowiony sceptycyzm i tego zwyczajnie nie rozumiem. Tak jak nie rozumiem ilus tam wpisow sugerujacych kompletna konfabulacje tudziez potencjalne negatywne skutki tejze. Gdybym nie byla emigrantka, ktorej nie wolno pisac takich rzeczy, to bym tu zakrzyknela wielkim glosem "jakiez to paskudnie polskie!" suspicious Ale moze sie myle (na pewno sie myle!), moze akurat Twoje pytanie nie mialo zadnych zlosliwych podtekstow i intencji, i to tylko moja nadwrazliwosc czy zle odczytana intuition ... wiec sorry, ze tak odebralam Twoje pytanie. Powaznie zas sugeruje, jesli chcesz pogadac o kwestii "znajomosci"/networks etc. to jakis oddzielny watek bedzie na pewno tego wart. Cheers.
            • pade Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 16:40
              Też tak odebrałam, Bismile
              • rosapulchra-0 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 16:53
                I ja również. Jak jeszcze kilka wpisów w podobnym tonie, ale autorstwa innych forumek.
              • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 18.10.15, 04:18
                Mnie zastanawia jeden fakt.
                Nikt tu nie podniósł tematu matki napie...jącej dziecko a prawie każda piętnuje moją drogę postępowania, moje obawy przed utratą anonimowości. Nikt nie wspomniał o matce. Zarzucacie mi trolowanie.
                dlaczego???? Boicie się że ty jedna z was? Że to ktoś z waszej rodziny? ???
                • natalie_rushman Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 18.10.15, 08:57
                  Nie, tu na forum zawsze dyskusja schodzi na najdziwniejsze tory i zamiast widzieć istotę sprawy mnóstwo osób dopiep.rza się do mało znaczących szczegółów - albo samego sposobu załatwienia jakiejś sprawy zamiast osiągniętych celów. Przywyknij i ochłoń. Powiem więcej, radziłabym zamilknąć nt. rozwoju sytuacji. Skąd masz pewność, że tamci nie czytają gazetowych forów?
                • nenia1 Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 18.10.15, 14:19
                  lewapinger, nie denerwuj się niepotrzebnie, szkoda zdrowia. Połowo ludzi, jak nie więcej, siedzi na forum z nudów i dla nakręcenia się, inni dla wymiany myśli, czasem ciężko odróżnić jednych od drugich, ale wierz mi sporo osób tutaj na pewno docenia to, że ci się chciało, bo trudno jest "wyrwać się" z obojętnego a czasem wrogiego tłumu i zrobić coś dla obcej osoby. Trzeba mieć charakter i ty go masz, pozdrawiam smile
    • joanekjoanek Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 12:08
      Powoli, spokojnie, to dopiero początek wojny.
      O sądach rodzinnych mam blade pojęcie, ale prokuratura to też potrafią być kuhrwy.
      Super, że pierwszy ruch zrobiony, ale "tylko jeszcze Berlin trzeba zdobyć".
      Jeszcze jest wiele sposobów ukręcenia łba sprawie po drodze, takich, że się można zdziwić.
      Kibicuję i mam nadzieję, że się dziewczyna stamtąd wyrwie. Oby do dobrego miejsca (jeśli jest nim ojciec, to do ojca), a nie do DD sad
    • handzia.kaziukowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 12:09
      lewapinger, a może powinnaś sama napisać zawiadomienie do prokuratury?
      • lewapinger Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 13:03
        Czy mogłam nie myślałam o tym.
        Pokierowałam się drogą którą wskazała kierowniczka PCPR i dyrektorka szkoły. W końcu te osoby mają doświadczenie w takich tematach i nie raz robiły takie rzeczy. Wiem to.
        • kandyzowana3x Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 21:29
          Moze chodzi raczej o to ze im wiecej zawiadomien do prokuratury i swiadkow tym trudniej bedzie sprawie leb ukrecic ?
    • rasowa_sowa Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 12:39
      Bardzo dobrze zrobiłaś.
      Nie podawaj więcej szczegółów, masz prawo do anonimowości, zresztą nikt tu nie pisze pod swoim nazwiskiem, więc wymaganie tego od ciebie jest poniżej pasa. Poza tym jak ktoś sobie wdrukował że ściemniasz to już go nie przekonasz, nawet jak wstawisz tu skan zawiadomienia do prokuratury.
    • wapaha Re: Zgłosiłam dziś przemoc matki wobec dziecka. 17.10.15, 14:53
      Podziwiam odwagę. Dobrze robisz i rób tak dalej- dajcie małej z córką wsparcie. To bardzo dużo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka