lewapinger
16.10.15, 22:41
I sprawa wylądowała w prokuraturze i sądzie rodzinnym.
matka systematycznie do spółki z ojczymem napierdzielała córkę kablem i czym popadło a ojciec z zawodu policjant wiedział o wszystkim i nie reagował, nie robił nic. Dziewczyna kilkakrotnie dokonywała samookaleczenia, prosiła o pomoc wychowawcy w szkole i też nic.
Ojciec dopiero po telefonie z PCPR potwierdził że wie o wszystkim i wyraża zgodę na wniosek do prokuratury.
Najstraszniejsze jest to że wszyscy wokół wiedzieli co się dzieje, potwierdzili to co zgłosiłam i stwierdzili, że wszyscy sądzili że to normalne, przywykli do tego. Że zasłużyła.
W głowie mi się to nie mieści.