ladnyusmiech
19.11.15, 13:35
Ciągle się zarażam od dzieci. Przez ostatnio rok chorowałam więcej niż przez całe wcześniejsze życie. Przewlekłe stany zapalne, powiększone węzły ale odczynowo więc ok, zapalenia krtani. Jestem pod opieką laryngologa.
Przez ten rok brałam antybiotyk jakieś 5 razy i ani razu nie miałam gorączki. Wręcz obniżoną temperaturę ciała. Mówię o tym lekarzom ale to ignorują. Z drugiej strony chodzę do pediatrów to twierdzą że gorączka jest pożądana, i lepiej jak wystąpi bo układ odpornościowy walczy.
Dodatkowo w ciągu tego roku mam białe krwinki na dolnej granicy - 4,1 a norma się zaczyna 4,0.
Rzeczywiście nie powinnam się tym martwić? Też tak chorujecie?