dorek3
23.11.15, 14:38
Jutro stawiam się na zaplanowany zabieg do szpitala. Nazywam to zabiegiem, aby sobie poprawić humor, ale tak naprawdę to przecież operacja. Będę mieć usuwane ognisko endometriozy ze szwu po CC. Na początku wydawało mi się że to taki lajcik, ale jak trochę poczytałam to okazuje się, że czasami robi się z tego całkiem poważna operacja brzuszna. Mam nadzieje, że moje usg i rezonans nie kłamią i faktycznie będzie jeden 2 cm guzek i dojdę do siebie szybko. BTW, na sobotę mam bilety do teatru (kupione wieki temu) no i nie wiem czy już szukać chętnych czy jest szansa, że jakoś się doczłapię.
Mam oczywiście pietra przed narkozą i powikłaniami więc Wasze dobre słowo się przyda.
Jakby która miała doświadczenia ze szpitalem na Szaserów w W-wie to też niech się podzieli.