triss_merigold6
05.01.16, 20:19
Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta:
- Baco spadniecie!
- Ni, nie spadnę!
- Spadniecie!
- Ni!
- No mówię wam, że spadniecie!
- Eeee, ni spadnę!
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł. Pozbierawszy się popatrzy za znikającym w oddali turystą i zdziwiony rzekł:
- Prorok jaki, czy co?
Paczcie, jak ładnie zaproszeni goście, znaczy uchodźcy gromadnie w noc sylwestrową w Niemczech potwierdzili wizje snute przez nieco bardziej zdystansowanych do entuzjastycznej proimigranckiej polityki.
Współczuję poszkodowanym kobietom, ale przynajmniej przysłużyły się dobrej sprawie - lekko obnażyły skalę problemów, jakie generują masy młodych, zdrowych, niepracujących oraz odmiennych kulturowo i religijnie mężczyzn.
Na przyszły sezon łódkowo-pontonowy będzie jak znalazł, nastroje społeczne w Polsce raczej się nie zmienią, a wręcz przeciwnie - doświadczenie niemieckie tylko powtwierdza, że lepiej być mądrym przed szkodą.