13.01.16, 19:06
Witam, mam wrażenie, że mogę mieć problem i mam schiz ( i pewnie brak innych życiowych problemów, skoro o tym piszę tongue_out).

Jako, że pracuje w domu (więc prawie zawsze można mnie zastać), to kurierzy i listonosze często do mnie dzwonią i chętnie zostawiają u mnie nieodebrane paczki dla innych sąsiadów. Ok, dla mnie nie problem, trzeba sobie wzajemnie ułatwiać życie, nikt nie narzekał jak na raziewink
Jakoś w pierwszym tyg grudnia odebrałam paczkę sąsiadki.. no i nikt się po nią nie zgłaszał. Dzwoniłam domofonem do tej kobiety parę razy w różnych porach i cisza. 18 grudnia mieliśmy z mężem wyjechac na 2 tyg do PL, (mieszkamy w DE). I nadal cicho. Co prawda to nie był mój problem, ale głupio by mi było przetrzymać tę paczkę, może to był jakiś prezent dla kogoś. W końcu wpadłam na to, by tę przesyłkę zostawić u innego sąsiada i poinformować o tym tę sąsiadkę (liścik wrzucony do jej skrzynki, podpisany imieniem i nazwiskiem), sąsiad się zgodził.
I zapomniałam o sprawie. Do dziś. Odbierałam listy i zwróciłam uwagę na karteczkę na skrzynce sąsiadki, a treść brzmiała w stylu "Nie wtrącać się więcej do poczty, sąsiedzi kradną".
I mi się teraz źle zrobiło. Bo od babki żadnej wiadomości ani kontaktu nie było, że co jest nie tak. Nie ma jej w domu, więc nie mogę nic teraz załatwić.
W dodatku już druga przesyłka do mnie w tym tyg została odebrana przez innego sąsiada, listonosz w ogóle do mnie nie dzwonił. Jedna z przesyłek odebrał sąsiad, który właśnie miał przekazać paczkę tej kobiecie, nic nie mówił w ogóle na temat tamtej paczki, było ok.

Kopnijcie mnie, jeśli przesadzam...
Obserwuj wątek
    • 21mada Re: Przesylka 13.01.16, 19:11
      Nie odbieralabym paczek dla sasiadow. Zjechalabym mojego kuriera za zostawianie moich paczek u sasiadow. Co tu rozkminiac?
      • kokoryczko Re: Przesylka 13.01.16, 19:16
        no teraz nie jestem taka chętna na odbieranie czegokolwiek, zwłaszcza tej pani. To prawie zawsze tak było, że coś do mnie przychodziło, to i jeszcze dla innego sąsiada kurier chciał przekazać. No cóz, jaki problem? Ale teraz troche mam obawy,żeby z tego jakiegoś kłopotu nie było..
        • migona Re: Przesylka 13.01.16, 19:27
          dla mnie istnieje prosta zasada - jeśli nikt mnie nie prosił, żebym odebrała paczkę, po prostu jej nie odbieram (mam na myśli prośbę sąsiadów, nie błagania kuriera). Tak samo nie chciałabym, żeby życzliwi sąsiedzi odbierali moje paczki, jeśli o to nie prosiłam. A już przenosiny paczki od jednego sąsiada do drugiego to dla mnie za wiele. Pewnie kłopotów z tego jakiś nie będzie, ale więcej tak nie rób.
          • kokoryczko Re: Przesylka 13.01.16, 19:34
            Dopiero teraz zwróciłam uwagę na to, że ktoś sobie może tego nie życzyć..
            Mi odbierano i myślałam, że tutaj to dość powszechne, inna kultura i podejście itp.
            No nic.
            • azja_pl2 Re: Przesylka 14.01.16, 14:01
              tez mieszkam w DE i odbieranie dla sasiadow jest powszechne, wiec sie nie martw. Przeciez sasiad dostaje od kuriera zawiadomienie, gdzie zostawil paczke; na wszystko jest dowod.
              Dlaczego nie zapytasz sasiada, u ktorego w koncu zdeponowalas paczke dla tej pani, czy wszystko poszlo ok? No i jak pania kiedys spotkasz, to tez mozesz zagadac, czy paczke w koncu odebrala. Nie przejmuj sie, bo nie zrobilas niczego zlego.
    • maggi9 Re: Przesylka 13.01.16, 19:16
      Nie odbieraj żadnych paczek dla nikogo chyba, że ktoś wyraźnie poprosi i powie, że na jego odpowiedzialność. Po co? Chcesz sobie kłopotów narobić? A jak coś z paczką będzie nie tak to będzie Twoja wina. Nie drążyć tematu, nie odbierać. Dać sobie spokój.
    • ichi51e Re: Przesylka 13.01.16, 19:44
      Trzeba bylo odeslac nadawcy
      • alsk9 Re: Przesylka 14.01.16, 11:05
        w tym przypadku tez bym tak zrobiłasmile napisać list, że paczkę odebralaś , wielokrotnie do sąsiadki dzwoniłaś by doręczyć i nikt nie odbierał. Więc odsyłasz. Odżałowalabym te naście złotych.

        A paczki odbieram tylko dla sąsiadow których znam.
    • alsk9 Re: Przesylka 14.01.16, 11:04
      Mogłaś wrzucić do skrzynki sąsiadki informację, że u ciebie czeka paczka do odbioru.
    • alsk9 Re: Przesylka 14.01.16, 11:15
      a, doczytałam, że jednak liścik wrzuciłaś.
      a czemu nie zapytałaś sąsiada, któremu przekazalaś paczkę, czy ją doręczył/ lub czy tamta sąsiadka się zglosiła po odbiór?
      Jak dlugo nikogo nie było u niej to bym poszła z przesyłka na pocztę (zgłosiła do kuriera który przywiózł).

      Ja też bym nie chciała by listonosz zostawiał przesyłki po sąsiadach, po to wysyłam pocztą żeby poczta mi przyniosła. A nie sąsiad jak mu się przypomni i jak sobie poogląda co też ja mogłam zamówić.
      Rozmów się z listonoszem, że ma przesyłki dostarczać pod adres przesyłki, a nie zostawiać po drodze.

      • babcia.stefa Re: Przesylka 14.01.16, 12:31
        Ale po paru dniach prób kontaktu zapewne - a tymczasem po pierwszym dniu nieudanych prób skontaktowania się z sąsiadką należało zostawić kartkę - w paczce mogło być jedzenie, mogło być coś ważnego, a ludzie mogą bywać w domu w dziwnych porach (i ich prawo).
        • 21mada Re: Przesylka 14.01.16, 13:56
          należało zostawić kartkę
          ludzie mogą bywać w domu w dziwnych porach (i ich prawo)
          No chyba zartujesz? Sasiadka 'ma prawo' nie odbierac wlasnych paczek, a sasiad ma obowiazek zostawiac jej jakies kartki? Jest dokladnie na odwrot. Sasiadka ma obowiazek odebrac wlasna paczke, a sasiad ma prawo olac paczki sasiadki. Jesli kogos nie ma caly dzien w domu, to niech nie zamawia paczek kurierem.
          • babcia.stefa Re: Przesylka 14.01.16, 15:33
            Nie, nie ma obowiązku odbierania sąsiadom paczek - podobnie jak nie ma obowiązku przeprowadzania staruszek przez ulicę, informowania sąsiada, że mu się odrywa dachówka nad garażem, pomagania sąsiadowi w poszukiwaniach zaginionego kota - ale normalni ludzie, którzy nie są tępymi bucami, po prostu takie rzeczy robią i nie zastanawiają się nad tym specjalnie. Jak się nie jest osobą starą, chorą, niepełnosprawną albo w połogu, to podrzucenie paczki, albo kartki "paczka czeka pod nr 3", komuś, kto mieszka parę metrów od nas, nie jest jakimś nadludzkim wysiłkiem. Oraz:

            - jak się już tę nieszczęsną paczkę wzięło, a ze złapaniem adresata jest problem, to dla własnej wygody i świętego spokoju zostawiłabym kartkę, zamiast chodzić i sprawdzać;
            - tak, jak kogoś nie ma domu w ciągu dnia, to najlepiej byłoby zamawiać do pracy, ale niektórzy pracodawcy sobie nie życzą.
            • kaz_nodzieja Re: Przesylka 14.01.16, 15:39
              Ludzie zamawiają różne rzeczy, także takie które mogą w transporcie się uszkodzić, mi dwa razy tak się stało. Sąsiad nie dostanie odszkodowania bo przysługuje ono osobom, które sprawdziły przy kurierze paczkę. Niech każdy sam pilnuje swoich paczek lub sam zastuka do sąsiada i poprosi o zgodę na odbiór. Mniej stresu dla wszystkich. Nie każdy też chce robić z mieszkania magazyn paczek.
            • baltycki Re: Przesylka 14.01.16, 15:46
              Lubie babcie.
          • kalina_lin Re: Przesylka 14.01.16, 22:05
            Należało zostawić kartkę, bo adresat paczki nie jest jasnowidzem i nie wie do kogo się po nią zgłosić, a nawet może nie wiedzieć, że już przyszla.
            • kokoryczko Re: Przesylka 14.01.16, 22:28
              aj, no nie w moim przypadku. Kurier zostawił kobiecie info w awizo, plus ja po jakimś czasie liścik, że paczkę przekazałam innemu sąsiadowi z powodu mojego 2 tyg wyjazdu na święta.
    • obrus_w_paski Re: Przesylka 14.01.16, 11:24
      Nie rozumie tych kurierów. Przeciez mozesz byc bardzo skonfliktowana z sąsiadami. Mozesz miec sąsiadkę wariatkę. A oni tak po prostu zostawiają u niej twoje paczki?
      Nie zaakceptowałabym tez czyjejś paczki. W środku moze byc np jedzenie, albo sąsiad moze okazać sie wariatem i np potem twierdzić ze czegos w paczce brakuje...raz tylko sie zdarzyło ze kurier zostawił moja paczkę u fryzjera w klatce obok, podobno byli kolegami. Oczywiscie wczesniej zadzwonił do mnie i upewnił sie czy mi pasuje.
      • babcia.stefa Re: Przesylka 14.01.16, 12:35
        "NIE ROZUMIEM", jak już.

        A co tu jest nie do rozumienia? Kurier chce dostarczyć paczkę jak najmniejszą liczbą przebiegów, a ludzie chcą ją dostać (jak najszybciej).

        Ludzie w znakomitej większości są normalni, robią sobie takie drobnosąsiedzkie przysługi i nie mają problemu ani z dostarczeniem paczki sąsiadowi, ani tym, że paczka przeszła przez ręce sąsiada.
        • kokoryczko Re: Przesylka 14.01.16, 12:54
          No właśnie, chciałam być uprzejma smile Mamy dość daleko punkt odbioru paczek, więc nie widziałam problemu, by przechować czyjąś paczkę, zwłaszcza jak inni też moje rzeczy czasem odbierali. Ot, takie ułatwianie sobie życia.
          Uznałam to za normę tongue_out
          • turzyca Re: Przesylka 14.01.16, 13:27
            Bo to jest niemiecka norma, a mieszkanie na parterze i bywanie w domu to praktycznie zgloszenie sie do bycia punktem przesylkowym. I ja akurat uwazam to za korzystne, znam wiekszosc sasiadow i ta wiekszosc sasiadow wisi mi przysluge. smile
            I wiesz, skoro sasiadka nic do Ciebie nie napisala, to moze nie o te sprawe chodzi, tylko o cos z okresu Twojej nieobecnosci?
            • kokoryczko Re: Przesylka 14.01.16, 13:47
              mam nadzieję, że tak wink
            • anuusia_80 Re: Przesylka 14.01.16, 13:55
              no własnie, mam znajomą i akurat u niej byłam we Frankfurcie, kurier zostawił ogromną paczkę na parterze i zostawił awizo w skrzynce gdzie szukać paczki wink
        • kura17 Re: Przesylka 14.01.16, 13:01
          > Ludzie w znakomitej większości są normalni, robią sobie takie drobnosąsiedzkie
          > przysługi i nie mają problemu ani z dostarczeniem paczki sąsiadowi, ani tym, że
          > paczka przeszła przez ręce sąsiada.

          jejku, dziekuje za ten post! juz myslalam, ze zyje w matriksie...
          • kalina_lin Re: Przesylka 14.01.16, 22:07
            ja też
        • 21mada Re: Przesylka 14.01.16, 13:58
          Kurier chce dostarczyć paczkę jak najmniejszą liczbą przebiegów, a ludzie chcą ją dostać (jak najszybciej).
          Ale co ma sasiad do tego?
          • babcia.stefa Re: Przesylka 14.01.16, 15:12
            Sąsiad ma do tego to, że jeśli kurier nie zastanie adresata w domu, może zostawić paczkę u sąsiada. Wówczas adresat ma szansę dostać ją szybciej, bez jeżdżenia do punktu odbioru, a kurier nie będzie musiał się fatygować ponownie ani odwozić paczki do centrum logistycznego czy tam innego miejsca, gdzie się je odbiera.

            A wszystko to za cenę przeznaczenia minuty na podrzucenie komuś paczki albo poinformowania adresata, żeby ją sobie odebrał.

            Ale to jest dla ludzi, a nie tępych buców.
            • 21mada Re: Przesylka 14.01.16, 15:30
              >A wszystko to za cenę przeznaczenia minuty
              Minuty albo i paru tygodni na latanie za adresatka, ktora jeszcze ma wonty. Szukaj sobie jelenia gdzie indziej.
              • babcia.stefa Re: Przesylka 14.01.16, 15:38
                Pójście RAZ do sąsiada z tej samej klatki to nie jest 30 km przez bezdroża. Nie zastaję - zostawiam kartkę z namiarami. Razem jakieś 1,5 minuty łącznie z pisaniem kartki. Tylko kompletny buc miałby z tym problem (o ile oczywiście nie jest przykutą do łóżka staruszką).
                • kaz_nodzieja Re: Przesylka 14.01.16, 15:41
                  Kartkę wyciągnie dziecko sąsiadów albo co gorsza jak sąsiada nie będzie przez kilka dni złodziej bo taka kartka stercząca kilka dni w drzwiach to znak, że właściciela mieszkania nie ma.
                  • babcia.stefa Re: Przesylka 14.01.16, 15:49
                    Można wrzucić do skrzynki.
                    • kaz_nodzieja Re: Przesylka 14.01.16, 15:50
                      I ona wrzuciła, ale też musiała znosić pretensji właściciela paczki.
          • rosapulchra-0 Re: Przesylka 15.01.16, 06:24
            21mada napisał(a):

            > Kurier chce dostarczyć paczkę jak najmniejszą liczbą przebiegów, a ludzie chcą
            > ją dostać (jak najszybciej).
            > Ale co ma sasiad do tego?
            >

            Na podstawie twoich wypowiedzi wnioskuję, że nie pojmujesz podstawowych zasad współżycia społecznego i musisz być jakimś totalnym, egzaltowanym i potwornie na sobie skupionym odludkiem.

            Wyobraź sobie, że jakiś czas temu czekałam na przesyłkę, bardzo ważną dla mnie. Wiedziałam, którego dnia paczka ma być dostarczona, ale nie wiedziałam, o której godzinie. Poszłam do moich najbliższych sąsiadów (po obu stronach mojego domu, w którym od niedawna mieszkam, zaznaczam) i poprosiłam, żeby w razie mojej nieobecności odebrali tę paczkę. Byli serdecznie zdziwieni moją prośbą, bo dla nich tego rodzaju przysługa to jak najbardziej naturalne zachowanie.

            Mnie również zdarzało się odbierać cudze przesyłki i oddawać później sąsiadom. Korona mi od tego nie spadła jakoś nigdy.
            • tak_to_nowy_nick Re: Przesylka 15.01.16, 06:36
              rosapulchra-0 napisała:

              > musisz być jakimś totalnym, egzaltowanym i potwornie na
              > sobie skupionym odludkiem

              Ech i znowuż ta twoja niesprowokowana agresja wobec współforumowiczów, roso. Czy naprawdę musisz być tak niemiła i napastliwa?

              Na podstawie twoich wypowiedzi wnioskuję, że nie pojmujesz podstawowych zasad współżycia w ramach społeczności internetowej. W bezpośrednich kontaktach też tak się zachowujesz? To stwarza niepotrzebną atmosferę wrogości i napięcia na tak sympatycznym i poza tym dość koleżeńskim w swej naturze forum. Spróbuj tego nie niszczyć, dobrze?
            • kaz_nodzieja Re: Przesylka 15.01.16, 09:07
              Ty ustaliłaś to wcześniej z sąsiadami i zapytałaś o zgodę, właścicielka paczki nie. Może być wiele powodów dla których właściciel paczki nie chce by paczkę odbierał sąsiad - drobny konflikt z sąsiadem, zakup droższej rzeczy i chęć sprawdzenia przy kurierze (tylko wtedy można liczyć na odszkodowanie w razie uszkodzenia) zakupionego towaru, zakup rzeczy z sex shopu.
        • koronka2012 Re: Przesylka 14.01.16, 18:32
          Przepraszam najmocniej, ale normą jest przysługa sąsiedzka O ILE było się o to poproszonym, a nie wychodzenie przed szereg i odbieranie/przekazywanie cudzych przesyłek bez ustalenia.

          Nie ma to nic wspólnego ze znieczulicą, po prostu jest wynikiem poszanowania cudzej prywatności i zdrowego rozsądku (choćby ze względu na możliwość utracenia możliwości zwrotu czy kwestie gwarancji).
      • kokoryczko Re: Przesylka 14.01.16, 12:51
        wiem, wiem.
        Kurier zostawia w skrzynce info dla odbiorcy, że jego paczkę ktoś inny odebrał (były moje dane), więc sąsiadka miała dowód, że ja odebrałam. Mieszkamy w tym samym bloku. Kiedyś już jej też coś odbierałam i też jakoś później się po to zgłosiła. Nie wiem czemu, nie interesuje mnie to. Chciałam by dostała swoją paczkę. Nie było wcześniej jakichś incydentów z kimkolwieksmile
        • babcia.stefa Re: Przesylka 14.01.16, 12:57
          To już zupełnie nie rozumiem wontów pani adresatki - skoro w dzień odbioru przez Ciebie paczki dostała info, gdzie ta paczka jest, to mogła zrobić cokolwiek, żeby się z Tobą skontaktować - w najgorszym razie zostawić w drzwiach kartkę z numerem telefonu, gdyby uporczywie nie było Cię w domu.
          • kokoryczko Re: Przesylka 14.01.16, 13:09
            Zakładam też wariant, że nie chodzi o mnie, a o innych sąsiadów, w końcu mogły być jeszcz einne jakieś paczki. Mogła mi zostawić info, że chce się skontaktować, od powrotu z PL nic takiego nie miało miejsca. Może bez sensu się przejmuję, ale mam często pecha. Chciałabym w zgodzie żyć z sąsiadami.
    • kaz_nodzieja Re: Przesylka 14.01.16, 11:50
      Odbieraj tylko dla tych sąsiadów z którymi umówiłaś się, że będziesz w razie czego odbierać. Pozostałym nie. Kurierom odpowiadaj : "Nie. Niestety nie zostałam upoważniona przez państwa Kowalskich do odbioru ich paczek. Do widzenia. Życzę miłego dnia."
    • malwa51 Re: Przesylka 14.01.16, 21:49
      >>W dodatku już druga przesyłka do mnie w tym tyg została odebrana przez innego sąsiada, >>listonosz w ogóle do mnie nie dzwonił. Jedna z przesyłek odebrał sąsiad, który właśnie miał >>przekazać paczkę tej kobiecie, nic nie mówił w ogóle na temat tamtej paczki, było ok.

      a ja powyzszego nie rozumiem. Dlaczego listonosz do CIEBIE nie dzwoni z TWOIMI przesylkami tylko je zostawia u sasiadow? Nawet nie zostawia awizo do odbioru osobistego?To jego obowiazek. I kto te karteczke o niewtracaniu sie do poczty napisal? Ta babka, z ktorej paczka sie bujalas?
      • kokoryczko Re: Przesylka 14.01.16, 22:25
        No właśnie nie wiem czemu nie dzwonił, bo byłam w domu (patrzałam na godzine w awizo).
        Zastanawiałam się,czy sąsiadka może zrobiła awanture firmie kurierskiej i dlatego kurier nie chce ze mną mieć kontaktu :p (okresowo ten sam przywozi przesyłki). E tam, zobaczymy; jak następna paczką będzie u sąsiada, to wtedy zacznę się głowić o co chodzi.
        • shalalu Re: Przesylka 14.01.16, 23:29
          Mieszkam w Niemczech w kamienicy z trzema sąsiadami , odbieram ichne przesyłki , paczki , podpisuję kurierowi , przekazuję potem owe przesyłki adresatowi
          Ewentualnie gdy nie zastanę sąsiada zostawiam pod drzwiami bo oni też tak czynią z moimi paczkami .
          Jak do tej pory nie było żadnego problemu .
          To jest tutaj normalne i powszechne w mojej dzielnicy , mieście , landzie .
          Zrobiłaś i sasiadce i kurierowi przysługę bo nie musiał dygać z tą paczką jeszcze raz w godzinach mocno popołudniowych i nie widzę powodu do afery .

          Powinni Cię przeprosić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka