Dodaj do ulubionych

Kichający kot

06.02.16, 21:32
Od jakiś dwóch godzin mój kot kicha. Gorączki nie ma, ale kicha. Jutro pójdę z nim do weta, ale coś można mu dzisiaj pomóc?

A już było tak dobrze, rok bez chorób
Obserwuj wątek
    • klamkas Re: Kichający kot 06.02.16, 21:39
      Może nawdychał się chemii od sobotnich porządków? Albo zmieniliście jakiś środek (płyn do podłóg, proszek do prania)? Albo zaciągnął się własnym kłaczkiem (moim się to zdarza regularnie, nie umieją go wykichać od razu, kichanie podrażnia nos, więc bardziej chce się kichać i tak to się nakręca).
      • arwena_11 Re: Kichający kot 06.02.16, 21:42
        No właśnie nie, bo chemii poza domestosem do łazienki nie używamy ( do podług tylko para ).
        Cały dzień byłam poza domem, a kot został z mężem. Podejrzewam, że go zawiało. Mężowi zawsze gorąco i otwiera okna. Kot niby ma koc w przedpokoju ( bo w zimie nie uznaje spania na drapaku ), ale ma tam ciepło - rury idą w podłodze i jest ciepła.
        No nic musi noc przetrwać, a rano pójdę z nim do weta
    • amoreska Re: Kichający kot 06.02.16, 21:40
      Może się zwyczajnie przeziębił?
      • arwena_11 Re: Kichający kot 06.02.16, 21:48
        no też to podejrzewam, tylko zastanawiam się, czy coś można mu dać już w domu, czy lepiej jak jutro lekarz zadecyduje
    • olinka20 Re: Kichający kot 06.02.16, 22:11
      A leje mi się z oczu ? Bo jak kocha i oczy mokre to koci katar może być. A to poważna choroba. Wet natychmiast!
      • arwena_11 Re: Kichający kot 06.02.16, 22:15
        Koci katar rozpoznam, bo jak go wzieliśmy z podwórka, koniec września to antybiotyk przestał brać gdzieś na początku stycznia, a leki na odporność w lutym.

        Tylko kicha, oczy ładne. I nie kicha ropą, tylko taką wodą
        • ardzuna Re: Kichający kot 07.02.16, 12:09
          Jak kicha wodą, to czekaj i obserwuj, jeszcze nie ma potrzeby iść do weta.
          Olinka20, szczęśliwa kobieto, chyba poważnych chorób u kota nigdy nie widziałaś.
          • ardzuna Re: Kichający kot 07.02.16, 12:10
            Uzupełniam: gdyby miał inne niepokojące objawy oprócz kichania wodą, oczywiście należałoby pójść z nim do weterynarza.
          • olinka20 Re: Kichający kot 07.02.16, 20:24
            Owszem. Moje koty to okazy zdrowia. Jeżeli jednak uważasz że koci katar to popierdulka to twoja sprawa.
            • ardzuna Re: Kichający kot 08.02.16, 00:31
              Tak. U kota mieszkającego w domu i leczonego w porę (a zakładam, ze takie mamy) to totalny lajcik, oczywiście z wyjątkiem kotów FIV czy FeLV. Może masz takie, wtedy zwracam honor.
              Kota się chwilę leczy i jest zdrowy. Szczęśliwa jesteś, ze poważnych chorób kocich nie widziałaś, serio.
              • olinka20 Re: Kichający kot 08.02.16, 08:34
                Ja wiem, serio smile ze mam duzo szczęscia, ze moje koty są zdrowe.
                Tylko, ze widziałam powikłania po kk , koty slepe, z wypadającymi oczkami, sama przezyłam 3 razy kk i o ile u 2 to był faktycznie pikuś ( jedyne co upierdliwe, ze codziennie trzeba było jezdzic na zastrzyk), tak u 3 kota to była troche walka o zycie (kot miał b. wysokoą temp i lał sie przez ręce jak go brałam do weta, kot starszy, przychodzil na miche, po chorobie został u nas do naturalnej smierci).
                • ardzuna Re: Kichający kot 08.02.16, 08:53
                  Dlatego właśnie czym innym jest kk u kota nieszczepionego, bezdomnego, schroniskowego. Kk trzeba leczyć i to jest oczywista oczywistość, podobnie jak u ludzi należy leczyć anginę/zapalenie oskrzeli. Lekceważyć ich nie można. Ale bardzo małe jest ryzyko, ze kot w domu, zadbany, szczepiony, wcześnie leczony i nie u kompletnego konowała umrze ci na kk. U takich kotów kk jest porównywalne z przeziębieniem u ludzi jeśli chodzi o powagę choroby.
                  • olinka20 Re: Kichający kot 08.02.16, 09:11
                    Na szczęscie wszystko dobrze sie skonczyło i u mnie i u Arweny smile
                    Pozdrawiam.
                    • arwena_11 Re: Kichający kot 08.02.16, 09:50
                      no dokładnie, mój już koszmarny kk zaliczył jak miał coś ok 6-8 tyg.Przeżył, oczka uratowalismy, więc teraz dmucham na zimne
    • echtom Re: Kichający kot 06.02.16, 22:39
      Myślę, że kichający dorosły kot spokojnie wytrzyma do jutra. Ostatnio miałam trzy chore koty i kichający dwulatek czekał na swoją kolej tydzień, bo pozostałe przypadki były pilniejsze, a nie miałam możliwości, by leczyć wszystkie jednocześnie.
    • arwena_11 Re: Kichający kot 07.02.16, 16:27
      Byłam z kotem u weta. Zaczerwienione gardło i coś tam osłuchowo. Dostał antybiotyk do piątku i w sobotę kontrola.
      Ja przy nim uczulona jestem na inne zachowanie niż zwykle. Za dużo razem przeszliśmy.
      • mallard Re: Kichający kot 08.02.16, 10:50
        No i bądź dobrej myśli. Nie zapomnij też mówić mu "na zdrowie" wink
        • arwena_11 Re: Kichający kot 08.02.16, 11:00
          na pewnosmile, ale jak choruje to się robi przytulaśny i śpi właśnie na moich nogach. Normalnie nic z tego
          • cersei8 Re: Kichający kot 08.02.16, 12:57
            Pozdrow kiciusia od cioc z emamy smile
            • arwena_11 Re: Kichający kot 08.02.16, 13:15
              pozdrowięsmile jak mi się uda wieczorkiem wrzucę wam zagadkę "gdzie jest kot"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka