Dodaj do ulubionych

Zebranie KLUBU - 14

14.06.02, 12:37
No to chyba czas otworzyc nowe zebranie, ze wzgledow oczywistych i
tradycyjnych ...
Klub otwraty jak zwykle 24 / 24 h , 7 / 7 dni, rowniez dla tych, ktorzy go nie
lubia i nie rozumieja wszystkiego ...
Ponawiam tylko prosbe o nie sikanie na dywan i nie tluczenie mebli

Prezes
Obserwuj wątek
      • baloo1 Re: do ds 14.06.02, 12:52
        W zasadzie nie mam nic dobrego pod reka (moze www. via-michelin ?). Ale pytaj,
        najwyzej odpowiem ci wieczorem na priva
        Baloo
          • baloo1 Re: do tatki 14.06.02, 13:09
            Gość portalu: tato napisał(a):
            > Baloo,szukam Atlantydy.
            > Masz cos pod reka?

            Ejze tatko, nie obiecuj, to by bylo zbyt piekne, gdybys sie tam wybral...
            stamtad sie nie wraca , a ponadto nie ma tam Internetu ....

            Pokazalbym ci droge, ale przeciez i tak nie zrozumiesz, niestety ...
            • Gość: tato Re: do tatki IP: *.fastres.net 14.06.02, 13:15
              baloo1 napisał(a):

              > Gość portalu: tato napisał(a):
              > > Baloo,szukam Atlantydy.
              > > Masz cos pod reka?
              >
              > Ejze tatko, nie obiecuj, to by bylo zbyt piekne, gdybys sie tam wybral...
              > stamtad sie nie wraca , a ponadto nie ma tam Internetu ....
              >
              > Pokazalbym ci droge, ale przeciez i tak nie zrozumiesz, niestety ...

              Nie ludz sie,zalozyl bym polaczenie i tam.
    • karelia Re: Zebranie KLUBU - 14 14.06.02, 13:31
      lubie WAS, snif , snif, jak ja WAS lubie ,

      ano Aka skiepscila sie pogoda na amen. Niech troche poleje, ale niech
      przestanie. Ale u mnie bujna zielonosc, jak oszalala roznie. A ja juz po
      sprzatanku, teraz kapiel w cytrynie , Mordkawink)) wiesz o co chodziwink i
      pojade sonbie do mnniasta, na kuracje odmladzajaca hihihihi. Klepanie,
      masowanie, wyjde ..... mlodsza.
      Wisze makatka, pra-BABA Kareliawink))
      • demoncleaner Re: ja nie spie, ja nie spie 14.06.02, 17:44
        roseanne napisał(a):

        > wstalam jak zwykle rano, potem mecz, potem ogladanie krzaczorow -
        > zaobserwowano nowe dwa paczki KWIATOWE
        >
        > kto chce babeczki biszkoptowe z truskawkami i galarerka?
        > mam jeszcze kilka


        czy ktos zechcialby wytlumaczyc mi sciezki tego klubu..szlak zmierza przez
        chaszcze ktorych nie ma..przez wymyslone w przyplywie szalenstwa paranoje,,

            • Gość: narval Pardon!! IP: *.abo.wanadoo.fr 14.06.02, 19:47
              wpis zrobilam do 13-astki, a tutaj juz 14-hohoho!!
              no to replaysmile)

              dzisiaj nijak nie dalo rady u mnie obejrzec Polska - USA!sad(
              ale wygralismy i sie tak strasznie ciesze!!
              tylko dlaczego wczesniej nie wbili gola, tylko jak juz po wszystkim?

              no i jak tam paczuchy?
              a tak wogole to strasznie narobiliscie mi ochoty na ten dzem z rozy!
              tylko gdzie go kupic?? musze posmakowac tego rarytasu; na ten klubowy to sie
              w zyciu nie doczekamsmile)

              pozdrawiam wszystkich z upalnej Fr.

      • Gość: narval Re: Zebranie KLUBU - 14 IP: *.abo.wanadoo.fr 15.06.02, 16:52
        Witam szanowne panstwo lyk-pijace w altankach!
        Australijek to sie nie tyczy, bo w zimowej hibernacji pisza tylko w momentach
        przebudzenia na posileksmile
        Rozalka, pojechala w misji klubowej do Stanow, w celu przeszpiegowania i
        zrekwirowania na cele klubowiczow....platek z roz! Musimy wykonac plan x-letni
        i gasiorek tegoz specyfiku wstawic do klubowej spizarki na zimowe wieczorki;
        ale wczesniej polski mus - dozynki musza byc!
        Carino, zachowaj choc jeden gasiorek, dyc juz tych fontann wystarczy, na
        milosc przewodniczacego i prezesasmile)
        szwedka, nie przesadzaj ze spaghetti i pizzami; ogladaj Italianow i pisz czy
        to rzeczywiscie takie ladne chlopaki, jak ich maluja?!
        Karelka, zatyrasz sie na smierc! juz nie lataj tyle po sklepach, bo....fakt ze
        to ciezka robotkasmile))
        ja do 26/06 nie kupuje NIC! w tym dniu rozpoczynaja sie przeceny letnie i
        wtedy zrobie atak na shop'iska!
        czlonek/ bez czlonka(anat.) klubusmile)

        bom ja sex faiblesmile)
        • karelia Re: Zebranie KLUBU - 14-SKLEPY 15.06.02, 18:37
          oj , fakt ciezka robota, to latanie po sklepach, a ile trzeba sie namyslec,
          nakombinowac, a jakie pytania...
          1 czy ja to potrzebuje
          2 do czego potrzebuje
          3 bede sie lepiej czuc , jak kupie
          4 kupic dzisiaj czy jutro
          i najwazniesze: KTO ZA TO ZAPLACI??????

          • karelia Re: Zebranie KLUBU - 14-SKLEPY 15.06.02, 21:11
            jakas dyskusja o d...ch , pardon/sorry o zupach na sasiednim. Ja to bym zjadla
            zalewajke. Zurek na kielbasie , albo zeberku te ujdzie. Grzybowa z suszonych
            grzybow z kasza gryczana ( niedawno gotowalam mmmm lepsza niz zolwiowa) ,
            pyszna pomidoroweczka na rosole, ale ze SMIETANA! Albo rosollllllll, mmmmmmmm,
            ale w moim wykonaniu, mmmmmm najlepsiejszy.
    • roseanne wrocilam 16.06.02, 02:44
      no troche odstalam na granicy.
      To zdradze, ze nie byla to wyprawa szpiegowska.
      szkola polonijna zafundowala dzieciom bilety wstepu do parku rozrywki, no to
      pajechalim.
      POgoda byla smiszna. I slonce i deszcz i chlodnawo, wiec nie
      zaliczylismy "water park" ,ale co sie odwlecze to....

      roz za granica nie spotkalam. Pewnie zle sie rozgladalam
    • roseanne prawie koniec szkoly 17.06.02, 15:34
      cieszyc sie ,ze moze zaczne spac dluzej, czy plakac, bo mi dzieciarnia zabierze
      dostep do klawiatury?
      W nastepny wtorek koniec roku szkolnego.
      A tak poza tym, to zrobilo sie cieplo i slonecznie.
      Pozdrowki zza krzaka.
        • roseanne urlop? 17.06.02, 15:47
          a coz to takiego?.
          Jam jest "full- time mom".
          Pewnie bede sie telepac po Kanadzie i troche USA, bardzo chce do Bostonu.
          i jeszcze przeciez Renke odwiedzic musze :o)
            • Gość: narval Zebranie Klubu (14) IP: *.abo.wanadoo.fr 17.06.02, 22:07
              no jakiez straszne upaly!! wieczor, a doslownie nie ma czym oddychac!!
              a ponoc jutro ma byc jeszcze goretszy dzien od dzisiejszego;
              Rozalko to dzieciarnia juz za tydzien wakacje rozpoczyna?
              Tutaj dopiero od 1 lipcasmile jeszcze kontrole, sprawdziany; az szkoda tych
              chlopakow jak zakuwaja w ten skwar!

              Karelka, a jak ja chcialabym zyc w Monaco!smile) nie placic podatkow, miec jacht
              w porcie, pograc w golfa, albo w kasynie w Monte-Carlo z Albertemsmile) toc to
              juz stary kawaler!smile) ponoc po Rainier on ma byc objac wladze!
              musze poczytac tych brukowych dziennikow, bo jakos jestem nie na biezaco z
              wiadomosciamismile)
              a i Zoska Marceau chyba juz tuz-tuz, jak bedzie rodzic! Tym razem tatus to nie
              Zulawski;
              koniecznie w czwartek kupuje 'Paris-Match'smile)
              • karelia Re: Zebranie Klubu (14) 17.06.02, 22:19
                z tym mydlkiem Albertem? dla mnie to on nie facet, jakis taki oslizly, jak nie
                splodzi potomka to Monaco stanie sie Francja. Podobno juz teraz szukaja
                ugodowego wyjscia, na gwalt szukaja zastepcy Ala, moze ktoras z corek i
                ewentualnie wnuczek, ale to jakies takie skomplikowane, nie wiem czy te dzieci
                sa legalne czy nielegalne, poczytaj prase a sie dowiesz wszystkiego. Oni
                walkuje te sprawyna okraglo. A Al bleeeeeesad((((((((((
    • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU - 14 - poradnik Luizy ;-) 18.06.02, 02:03
      Najwyzszy czas na nowe zebranie! To ja sie hurtem ustosunkuje do obecnie
      walkowanych tematow:

      Widze, ze akcja paczkow nadziewanych konfitura rozana padla ze wzgledu na brak
      roz. U nas roze kwitna dzielnie, jak to zwykle zima bywa, wiec w ramach
      wsparcia przesylam wirtualnie caly ogrod sydnejskich roz do obrywania na
      konfitury (ale nie recze za smak!)
      homepage.mac.com/dhanna/

      W lipcu bujnie rozkwitaja kamelie, ale z nich nie da sie zrobic nic jadalnego,
      niestety. Hm, gdyby to byla wiosna mozna by sprobowac konfitur fiolkowych, a
      tak trzeba czekac na drugie kwitnienie fiolkow - w Europie dopiero we wrzesniu
      (jesli bedzie cieply).

      A u nas nadal zima... przymrozki w gorach, w sobote wieczorem poszlam sie kapac
      w jeziorku i myslalam ze umre z zimna, zdecydowanie skonczyl sie sezon
      kapielowy w zbiornikach naturalnych. Ale nazbieralam sobie peki zeschlych
      wodorostow, posiekam je w mikserze, zmieszam z czerwona australijska glinka i
      mlekiem sojowym, wysmaruje sie i uloze obok kaloryfera, bede PIEKNA
      po czyms takim. Skanynawskim kolezankom polecam wycieczke na torfowisko -
      narwac swiezego torfu, zmieszac z glinka kaolinowa i tranem, potem sie
      namascic, a jak zacznie sie wykruszac, goraca kapiel i sauna.

      Mikstura z jajek i oliwy na wlosy jest dobra tylko dla wlosow suchych. Na
      tluste i normalne polecam wywar z pokrzyw albo utarta czarna rzepe (troche
      piecze w skore, ale efekt gwarantowany!).

      Mordydze dziekuje za oferte wyslania kaloryfera - mam trzy, ale ile mozna na
      nich siedziec? Peleryna z kota jest bardziej przenosna, he, he, he.

      Pozdrawiam rzesko i zimowo
      Luiza-w-Ogrodzie
      • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 07:16
        Upaly i upaly. Podobno dzisiaj ma byc w Niemczech najcieplejszy dzien w roku.
        Temperatura ma dojsc do 38 stopni C. Mozna sie ugotowac. Smetnie wzdycham i
        marze o jakims taplaniu, moze byc i jakas mala kaluza. Moze macie jakis pomysl
        na spokojne zniesienie tych upalow. Naleze do typow zimnych stad ta
        prosba.Poratujcie......

        Wasza jeszcze nie zasuszona Mordyga
        • Gość: ozpol Re: Zebranie KLUBU IP: *.ncr.com 18.06.02, 07:59
          Gość portalu: mordyga napisał(a):

          > Upaly i upaly. Podobno dzisiaj ma byc w Niemczech najcieplejszy dzien w roku.
          > Temperatura ma dojsc do 38 stopni C. Mozna sie ugotowac. Smetnie wzdycham i
          > marze o jakims taplaniu, moze byc i jakas mala kaluza. Moze macie jakis pomysl
          > na spokojne zniesienie tych upalow. Naleze do typow zimnych stad ta
          > prosba.Poratujcie......
          >
          > Wasza jeszcze nie zasuszona Mordyga

          Mordyga pozycz skore kota od luizy albo ubierz sie jak Arabki - duzo i na czrno
          to po godzinie zdejm to wszytko to zobaczysz jak bedzie chlodno i przyjemnie.
          Na upal - zamknac wszytko - okna drzwi i siedziec po ciemku przy dobrym koniaku -
          temperatura ciala powinna byc rowna temperaturze powietrza i wtedy jest OK.
          Jesli nie to podprysznic zimny.
          • Gość: mordyga Re: Upaly IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 08:11
            Dzieki Ci Dobry Czlowieku za te rady. Bede sie dostosowywac. Zwlaszcza kocia
            kreacja przypadla mi do gustu. Z koniaku i prysznica chyba jednak nic nie
            wyjdzie- siedze w biurze. No chyba zebym wskoczyla do umywalki lub muszli
            klozetowej i sie splukiwala.....
    • karelia Re: Zebranie KLUBU - 14-kapiele 18.06.02, 08:17
      Luiza ten torf to ja bardzo chetnie, ale gdzie u nas torf???? chyba ze skaly
      granitowe, ale to w ramach peelingu moze, a nie kompresow/masek
      usliczniajacych. No te morskie algi , ciekawe, ciekawe... Polecam kapiel w
      cytrynie.
      Przepis: Kupic 1 kg cytryn . Nalac wody do wanny, tak akurat , zeby nie bylo
      ani za duzo ani za malo. Przekroic cytryny na polowki( KONIECZNIE POD WODA, nie
      TY ale cytryny wink)) wycisnac sok, i tak sobie polezec , napawajac sie
      cytrusowym zapachem, Podobno pomaga na wszystkowink

      Mordkawink na upaly konieczna kapiel w beczce po kapuscie, ma wystawac tylko
      glowa, reszta zanurzona pod woda. Jak masz beczke dwuosobowa to jeszcze
      lepiej wink

      Ale rozeeeeeeeeeeeesmile)))))))))
      • baloo1 Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 08:34
        Hej
        U nas tez zar sie z nieba leje - powyzej 35°C (podobno najcieplejszy dzien
        czerwcowy od 50 lat w CH)i chyba 200 % wilgotnosci ... inne
        rady "survivalowe" : prysznice lekko letnie (po wyjsciu z zimnego ponoc od
        razu robi sie za goraco) , zamknac wszystkie okiennice ale okna zostawic
        otwarte , coby byl przeciag ...i nie ruszac sie ... uff, Zmieniamy sie powoli
        wszyscy w fondue ....

        Karelio - poludniowa Szwecja obfituje w torfowiska, a obok sa jeszscze
        takie "torfowe" krajejak Dania i Finlandia . Jest skad brac, wiec do dziela !

        Pozdrawiam
        • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 08:57
          Porady Luizy - tym razem na upaly (kto moze wiedziec lepiej niz Australijczycy,
          no kto?!):

          Metody domowe:
          1. Otwierac okna robiac przeciag tylko noca, w dzien trzymac zamkniete, nawet
          zasloniete. Przy temperaturze ponad 30 (Celsjuszy) nawet przeciag nie chlodzi.
          2. Nalac pelna wanne lodowatej wody i pozostawic otwarte drzwi do lazienki.
          3. Namoczyc dol zaslon w zimnej wodzie - chlodzi powietrze w pokoju.
          4. Spac na kafelkowej polodze w lazience.

          W ostatecznosci pozostaje klimatyzacja, brrr....

          Metody biurowe:
          1. Kupic sobie rozpylacz do wody (moze byc taki, jak do zraszania kwiatkow),
          dla wybrednych rozpylacz perfumowy z woda Evian albo Perrier wink, nalac
          destylowanej zimnej wody z kilkoma kroplami soku cytrynowego i zraszac
          regularnie twarz (jezeli nie uzywacie maskary albo tylko wodoodporna, mozna to
          robic nawet na makijaz!).
          2.Dyskretnie sciagnac pod biurkiem te szpilki i postawic stopy na gumowym worku
          z lodem.

          Poza domem:
          Dlugi rekaw z bardzo cienkiego materialu i cos na glowe z rondem.
          Nie wychodzic bez butelki wody z lodem.

          Teraz czekam na porady jak przezyc zime w Australii. Podaje szczegoly: 10
          stopni, zimna mzawka, wiatr 25km/godz.

          Luiza-w-Swetrze
          • Gość: agagoe Re: Zebranie KLUBU - upaly IP: *.gwdg.de / 10.10.163.* 18.06.02, 09:14
            > Teraz czekam na porady jak przezyc zime w Australii. Podaje szczegoly: 10
            > stopni, zimna mzawka, wiatr 25km/godz.
            >
            > Luiza-w-Swetrze

            Przezyc to sie da, tylko pytanie, jak przy okazji nie popasc w alkoholizm wink Moze
            kup sambal oelek u jakiegos Hindusa i dodaj ze dwie lyzki do jedzenia?
            Napisz lepiej, jak radza sobie z uczeniem sie podczas upalow australijscy
            studenci? Ja wlasnie usiluje nie przebimbac kolejnego dnia i juz o 9 rano wiem,
            ze nie ma lekko.
            aga

            • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU - upaly - do agagoe 18.06.02, 09:22
              Gość portalu: agagoe napisał(a):

              > > Teraz czekam na porady jak przezyc zime w Australii. Podaje szczegoly: 10
              > > stopni, zimna mzawka, wiatr 25km/godz.
              > >
              > > Luiza-w-Swetrze
              >
              > Przezyc to sie da, tylko pytanie, jak przy okazji nie popasc w alkoholizm wink Mo
              > ze
              > kup sambal oelek u jakiegos Hindusa i dodaj ze dwie lyzki do jedzenia?
              > Napisz lepiej, jak radza sobie z uczeniem sie podczas upalow australijscy
              > studenci? Ja wlasnie usiluje nie przebimbac kolejnego dnia i juz o 9 rano wiem,
              >
              > ze nie ma lekko.
              > aga
              >

              Sambal oelek to chyba indonezyjskie? Jak go zwal, tak zwal, ja zima mieszam i
              dodaje do zarcia jakies curry, imbiry i inne cuda, ale rozgrzewa tylko na chwile.

              Pytasz, jak sobie radza studenci w czasie australijskich upalow? Proste - zimne
              piwo i posurfowac...

              wink

              Zycze pomyslnej sesji
              Luiza-w-Ogrodzie
              • agagoe Re: Zebranie KLUBU - upaly - do agagoe 18.06.02, 09:42
                > Sambal oelek to chyba indonezyjskie? Jak go zwal, tak zwal, ja zima mieszam i
                > dodaje do zarcia jakies curry, imbiry i inne cuda, ale rozgrzewa tylko na chwil
                > e.
                >
                > Pytasz, jak sobie radza studenci w czasie australijskich upalow? Proste - zimne
                >
                > piwo i posurfowac...
                >
                z reguly racze sie Radlerem, czyli mieszanka piwa i limonady smile))
                Na surfing to rzeczywiscie do Oz, ale na kajaczki najblizsza rzeka i kanalki sa
                spoko. Tyle ze student ma czasem pecha byc prawnikiem, rozumiesz?
                A wtedy nie ma zmiluj.

                aga
                • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU - upaly-gdzie ten Radler?? IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 09:53
                  Gdzie ten Radler???????
                  Jestem na skraju wyczerpania (nerwowego). Napad na Arabke czy jakas inna
                  muzulmanke sie nie powiodl, kapiel w klozecie zakonczyla sie fiaskiem a tu
                  jeszcze Luisa mnie dobija swoimi profesjonalnymi radami na temat Thalasso-
                  Terapi.
                  Karelia, a ta beczka ma byc z kapusta??? kiszona dobrze dziala na stopy???
                  Jajca na wlosy, kapusta na stopy´- powoli zaczynam miec metlik.
                  • luiza-w-ogrodzie Nie Radler tylko shandy 18.06.02, 10:21
                    Zeby naprostowac metlik, wyjasniam, ze Radler to po prostu australijska shandy,
                    czyli napoj dla kobiet, ktore zmuszone przez okolicznosci ladowaly w pubie.
                    Popijanie shandy na werandzie odroznialo je jako damy od zapijaczonego meskiego
                    towarzystwa wewnatrz pubu.

                    Podeslijcie troche cieplika - u was temperatura spadnie, ja sie ogrzeje,
                    wszyscy beda zadowoleni.

                    Pozdrowki
                    Luiza-w-Ogrodzie
                    • Gość: mordyga Re: paczka IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 10:34
                      Luizo w ogrodzie, tym nawalem slonca chetnie sie z Toba podziele. Dziekuje
                      takze za rady oziebiajace- bardzo cenne! W ramach rewanzu na rozgrzanie
                      proponuje wlezc w worek po ziemniakach, zanlezc stado kangurow i razem z nimi
                      pedzic jak wiatr, tzn. szybciej niz 25 km/h. Rozgrzewka murowana.
                      • luiza-w-ogrodzie Re: paczka 18.06.02, 10:44
                        Gość portalu: mordyga napisał(a):

                        > Luizo w ogrodzie, tym nawalem slonca chetnie sie z Toba podziele. Dziekuje
                        > takze za rady oziebiajace- bardzo cenne! W ramach rewanzu na rozgrzanie
                        > proponuje wlezc w worek po ziemniakach, zanlezc stado kangurow i razem z nimi
                        > pedzic jak wiatr, tzn. szybciej niz 25 km/h. Rozgrzewka murowana.

                        Mordyga, dziekuje za sloneczko. Ale gdzie ja tu w miescie znajde kangury? Poza
                        tym one w nocy nie biegaja, paskudniki.
                        Ale z tym bieganiu cos jest.. Chyba pobiegam dookola kaloryfera,
                        ogladajac "World's Greatest Commercials - Adults Only". Jak myslsz, moze mnie to
                        rozgrzac?

                        Luiza-w-Dwoch-Swetrach
                        • baloo1 Re: druga paczka 18.06.02, 10:51
                          Luizo, no to jeszcze pare kwancikow Ci przesylam, niech Ci na zdrowie wyjda :o)
                          ale przeciez i tak wiesz , ze tylko "high voltage drinks" i oklady z kocura sa
                          naprawde skuteczne..
                          Mam pytanie : czy wasi architekci tez postanowili udawac , ze w Australii nie
                          ma zim ? Znam taka sytuacje z Algierii, klimat podobny do waszego, wiec
                          budowalo sie zawsze tak, jakby nigdy nie mialo byc chlodniej... No i efekt jest
                          tragiczny, moja rodzicielka tam wlasnie nabawila sie reumatyzmow i innych zimno-
                          wigotnych chorobsk... wspolczuwam z Toba jak nie wiem co...

                          Baloo-w-piekarniku (czuje, ze zaraz zmienie sie w pieczen z niedzwiadka)
                    • karelia Re: kapiele 18.06.02, 10:40
                      cialo w wodzie cytrynowej, stopy w kapuscie, dla rownowagi lisc kapusciany na
                      glowie , blotko ochronne na twarzy, jajca na wlosach.... rece wraz z
                      paznokciami zanurzone w oleju. Pod wieczor jestes nowonarodzona, cudna jak
                      kwatt rozy od Luizy smile)))))
        • karelia Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 10:35
          no tak, nie pomyslalam, Prezesie , bo u mnie dookola skaly, skaly, skaly . A
          prezes specunio od kamienia , to wie lepiej. Co prawda nie geo- ale archeo- ,
          ale kto by sie przejmowal drobiazgami wink
          • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU - skaly IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 10:43
            karelia napisał(a):

            > no tak, nie pomyslalam, Prezesie , bo u mnie dookola skaly, skaly, skaly . A
            > prezes specunio od kamienia , to wie lepiej. Co prawda nie geo- ale archeo- ,
            > ale kto by sie przejmowal drobiazgami wink


            Karelio, skaly powiadasz?? a slyszalam o tych szwedzkich skalach- podobno mozna
            sie niezle wspinac. I to by bylo dla mnie interesujace.
            Luiza, czy Ty sie wspinasz? Kiedys, gdzies tam pisalas ze jedziesz sie wspinac?


            • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU - skaly 18.06.02, 10:50
              Co za pamiec, mordyga!
              Sama sie nie wspinam. Bronie sie przed wspinaniem, choc mnie namawiaja, ale za
              to ubezpieczam (belay) profesjonalnych wspinaczy na sciankach w Nowra
              (piaskowcowe klify do 30 metrow, drogi do 5.30 w australijskiej skali
              trudnosci). Robie furore w tym srodowisku kiedy bezwstydnie sie przyznaje
              ze "I'm a swimmer, not a climber".

              Swoja droga, jakie TOWARY tam na tych skalkach, jak ubezpieczam i patrze na gre
              miesni w rozmaitych czesciach ich cial, malo czasami liny nie puszczam z
              wrazenia, ech, zycie, zycie...

              Rozgrzana myslami
              Luiza-w-Ogrodzie

          • baloo1 Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 10:44
            archeo, archeo, droga karelio .. te torfowiska to istna skarbnica stanowisk
            archeologicznych z idealnie zakonserwowanymi zabytkami organicznymi (skora,
            drewno , kosc, itp) , co zazwyczaj sie nie trafia... stad tylko o tym
            wiedzialem, i dlatego moge sie tak bezkarnie madralowac.. Wiem, ze to bylo nie
            fair ;o)

            pozdrowienia
                • karelia Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 11:10
                  sami spece od staroci??? no to dadza nam popalic ci "szpece" Phorumowi. Uzyja
                  sobie na nas jak na burym psie.
                  Luiza a moze by tak termofor? Albo butelke z goraca woda? Moze kup dmuchawe ,
                  ktora dmucha goracym powietrzem, moze ... no ja juz sama nie wiem co, eeeee
                  najlepiej przyjezdzaj do nas na polnoc, tu goracoooo
                  Luiza mnie bylo dane gadac na chacie ( na kazdy temat wink))) z takimi ludzmi,
                  ze tym niedorobionym , pardon, wypierdkom mamuta szczeka by opadla w dol,A jak
                  bedziesz tak patrzyc z gory na TEN TOWAR , to nie upusc linki, bo by bylo
                  szkoda.
                  Mordka , skaly sa ale nie do wspinanaia, az take wysokie nie sa. A tak a
                  propos -widzialam raczki pana , ktory nalogowo uprawial wspinaczke , no nie
                  byly ciekawe , sama wiesz o czym mowie. Rozwalone stawy do maximum.

                  Mnisiek, jak za goraco , to sciagaj skore , w cieniste krzaki , butelka z
                  sokiem +rurka i juz przezyjesz termiczny kryzys.
                  • luiza-w-ogrodzie Re: Zebranie KLUBU - skaly i upaly - do karelii 18.06.02, 14:03
                    karelia napisał(a):

                    > sami spece od staroci??? no to dadza nam popalic ci "szpece" Phorumowi. Uzyja
                    > sobie na nas jak na burym psie.

                    Zara, zara, antropologia to nie "spece od staroci". Od tego sa archeo...

                    > Luiza a moze by tak termofor? Albo butelke z goraca woda? Moze kup dmuchawe ,
                    > ktora dmucha goracym powietrzem, moze ... no ja juz sama nie wiem co, eeeee
                    > najlepiej przyjezdzaj do nas na polnoc, tu goracoooo

                    Mam termofor, kaloryfer, kasety z goracymi rytmami... NIC nie pomaga, chyba
                    zafunduje sobie czapke pilotke.
                    A przyjechac niestety nie moge, bo nie ma biletow do Europy - wszystkie wykupione
                    (mowa o "economy class"). Dziekuje slicznie za zaproszenie... moze kiedys, jak
                    stesknie sie za sniegiem?

                    > Luiza mnie bylo dane gadac na chacie ( na kazdy temat wink))) z takimi ludzmi,
                    > ze tym niedorobionym , pardon, wypierdkom mamuta szczeka by opadla w dol,A jak
                    > bedziesz tak patrzyc z gory na TEN TOWAR , to nie upusc linki, bo by bylo
                    > szkoda.

                    He, he, he, na ten towar patrze z dolu (ja ino robie belay), musze powiedziec, ze
                    od dolu wyglada interesujaco wink))

                    > Mordka , skaly sa ale nie do wspinanaia, az take wysokie nie sa. A tak a
                    > propos -widzialam raczki pana , ktory nalogowo uprawial wspinaczke , no nie
                    > byly ciekawe , sama wiesz o czym mowie. Rozwalone stawy do maximum.

                    Zalezy jaka wspinaczka. Znam troche ludzi co robia sport climbing (bardzo
                    popularne w Australii), ale i takich, co wlaza na gory serio - 5-6 tys metrow -
                    i rozwalonych stawow nie zauwazylam. Moze to przychodzi z wiekiem?

                    Pozdrowki zimowe... Italiancy trzepia Koree az klaki leca!

                    Luiza-w-Ogrodzie
                • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU - upaly IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 11:15
                  Czajnik to ze mnie rowny- paruje dzisiaj ze mnie jak rzadko.
                  Zaden -olog ze mnie. Jestem historykiem i slawista i pracuje.....w branzy IT.

                  Karelio, oswiecasz mnie z tymi zabiegami. Chyba kupie sobie kure z powodu tych
                  jajec.

                  Luizo, mialam nadzieje, ze zdolam namowic Cie na jakies wspinanie ale widze, ze
                  sie zdrowo asekurujesz wink))
                  • baloo1 Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 11:29
                    karelio - do wspinania wystarcza takie podsztokholskie glaziki, byle trudne
                    byly. Mam kolege , ktory gustuje wlasnie w takich "boulderach" (tak on je
                    wlasnie nazywa,zbereznik jeden) i twierdzi jeszcze, ze to znacznie ciekawsze od
                    taaaakich dluuuugich drog, gdzie mu nudno . A paluszki ma rzeczywiscie - palce
                    lizac ;o)
                    Mordyga, a ty gdzie sie wspinasz ? masz cos milego kolo siebie ? moze bym
                    kolezce polecil jakies nieznane zakatki, bo on w Niemczech tylko Frankenjure
                    chyba zaliczal ...
                    pozdrawiam i sciele sie tradycyjnie dywanikiem
                    • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU - upaly IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 11:41
                      Zgadza sie co do raczek.
                      W moich okolicach (150 km od Mainz) rozposciera sie przepiekna kraina piskowca
                      czyli Pfalz. Bouldery tez sa ale glownie dlugie czesto 2-wyciagowe drogi. Te
                      latwe (skala UIAA wycena 5) sa zle ubezpieczone wiec poslugiwac sie friendami
                      lub koscmi. Poza tym Morgenbachtal- skaly bazaltowe- maly rejon okolo 30 km od
                      Mainz. Nastepnie kanion Schliesheim- bazalt- 100 km od Mainz.
                      Najbardziej popularna jest Pfalz- najwiekszy rejon skal piaskowcowych w
                      Niemczech. Jesli ktos wspinal sie w wapieniu to przestawienie sie na piaskowiec
                      jest czesto mordercze- ale da sie!
                      • dundee_girl Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 11:45
                        Ja wlasnie przechodzilam, niestety nie wspinam sie, ale za to coraz czesciej w
                        ramach docieplania sie uprawiam marszo-bieg swinskim truchtem dookola
                        dzielnicy. Wygladam paradnie z racji nalozonej mezowej czapki pilotki.
                        Maz rozwaza wnosienie pozwu o rozwod smile))

                        Pozdrawiam
                        • baloo1 Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 12:00
                          Mordyga - dzieki, wiesci zostana przekazane, komu trzeba ;o).. Jak Ty sobie
                          bidotko radzisz z klawiatura ?
                          Dundee -mam pytanie : czy to jest taka prawdziwa pilotka skorzana i obcisla z
                          lat '20-50 ? Taka , ktora nadaje kazdej glowie wyglad jajka ? jesli tak, to
                          doszyj do niej kolorowy pomponik z wloczki i zaloz gogle - najlepiej takie
                          lotnicze , stare ... I w kilka tygodni bedziesz wolna kobieta ;oD

                          Tradycyjnie - dywanikiem ...
                          • dundee_girl Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 12:05
                            No taka wlasnie ... ale przynajmniej w uszy cieplobig_grin. Gogli nie posiadam, ale
                            za to zakladam przeciwsloneczne okulary. Co i rusz sie ogladam za siebie czy
                            przypadkiem slubny nie naslal na mnie tych w bialych fartuchach smile))))
                            • baloo1 Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 12:14
                              zazdroszcze .... mialem kiedys taka, autentyk z lat '30-tych, ale gdzies sie
                              zgubila w licznych przeprowadzkach ... szkoda.

                              okulary przeciwsloneczne tez sa OK. Sprobuj znalezc tzw "mrowy".
                              • dundee_girl Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 12:22
                                Mam z tym taki ubaw ze historia, tylko szkoda ze o 6'30 nie ma tak duzo ludzi:-
                                ), ale przynajmniej kondycja sie polepsza i o to w tym wszystkim chodzi!
                                Apropos pilotki, to ma lekka wade, mianowicie jest za bardzo obciskajaca i
                                przez pol dnia mam slady po niej wokol uszu i na czole!big_grin
                                • Gość: mordyga Re: Zebranie KLUBU - upaly IP: *.bauboden.com, 18.06.02, 12:39
                                  Dundee girl, mam rade na Twoje uszy i odcisk na czole. Po prostu dlugie wlosy
                                  zakrywajace uszy- w momencie kiedy Twoje wlasne odpadna to maz sie i tak nie
                                  zorientuje a na czolo opaska- lata 80-te w modzie wiec dobry start!

                                  co do raczek... te trzymam w oliwie (tak jak radzila Karelka), stopy w kapuscie
                                  a jezyk wolny wiec nim sie tez posluguje- troche wolniej mi sie pisze ale coz...

                                  • dundee_girl Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 12:46
                                    Myslisz ze moze by tak taka "tygrysia" opaske sobie przewiazac? Jesli dalek w
                                    lata 80 to powinnam ustroic sie ala Jane Fonda, czyli legginsy i na to G-
                                    string ... cholera moj stary chyba Nervosol zacznie spijac smile))))
                                    • baloo1 Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 12:56
                                      dundee_girl napisał(a):

                                      > Myslisz ze moze by tak taka "tygrysia" opaske sobie przewiazac? Jesli dalek w
                                      > lata 80 to powinnam ustroic sie ala Jane Fonda, czyli legginsy i na to G-
                                      > string ... cholera moj stary chyba Nervosol zacznie spijac smile))))

                                      Pilotka i na to opaska ...super ! Moglabys jeszcze biegnac krzyczec "Banzai !!!"
                                  • baloo1 Re: Zebranie KLUBU - upaly 18.06.02, 12:54
                                    Gość portalu: mordyga napisał(a):
                                    > a jezyk wolny wiec nim sie tez posluguje- troche wolniej mi sie pisze ale coz..
                                    > .
                                    > No to jezyk musisz miec twardy jak skala i ostry ze ho ho ho...
                                    Sa tez inne sposoby :
                                    Zapusc zab - wydluzona gorna jedynka moze byc bardzo skuteczna ... innym,
                                    szybszym wyjsciem jest wsadzenie olowka do nosa , ale wtedy stukanie wymaga
                                    wiekszej wprawy i lepszej znajomosci klawiatury (bo jej nie widzisz)...

                                    Pozdrawiam
      • mineta123 Re: student dzis sie spiekl :( 18.06.02, 20:58
        Gość portalu: student napisał(a):

        > i teraz ma za swoje... piecze... goraca.. i do tego ten ochydny czerwony skolor
        >
        > skory .. bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        >
        > 33 w cieniu bylo sad a teraz skwar w pokoju - 27 C sad((((
        >
        > najlepiej spac w wannie...
        >
        > i jak ja sie pokaze w tym juesej!!!??sad

        To ty calkiem gotowy do tej ameryki . Zara cie w tym mlynie
        rozpoznaja po tej buraczej buzi .Pozdrowienia.
      • baloo1 Re: me again... 19.06.02, 11:17
        Hola guapa !

        Juz masz nowa prace ??? Gratulowac czy wspolczuc ? BOSS bardzo plakal ?

        dywanikiem, ale takim bardziej przewiewnym, sciele sie i czekam na mrugniecie

        Baloo
        • Gość: Cariño Re: me again... IP: 193.133.143.* 19.06.02, 12:04
          Hola chico!
          nowa praca juz jest - marketing executive w baaaaardzo duzym funduszu
          powierniczym. BOSS wsciekly i zrozpaczony, maslo w lodowce (jak na razie). Tak
          troche mi zal odchodzic, ale ...


          baloo1 napisał(a):

          > Hola guapa !
          >
          > Juz masz nowa prace ??? Gratulowac czy wspolczuc ? BOSS bardzo plakal ?
          >
          > dywanikiem, ale takim bardziej przewiewnym, sciele sie i czekam na mrugniecie
          >
          > Baloo

          • baloo1 Re: prosba do Carinio 19.06.02, 12:16
            Czy moglabys nagrac video z twojego rozstania z Bosse'm... mam przeczucie, ze
            cos w stylu ostatnich scen z "Przeminelo z wiatrem" zmiksowanych z Monthy
            Pythone'm mogloby dac niezle efekty artystyczne ;o)

            Co z mrugnieciem ? Czyzbys powierzyla swoje oczeta nowemu funduszowi ?

      • Gość: narval Re: me again... IP: *.abo.wanadoo.fr 19.06.02, 11:29
        Carino, nie ladnie tak poza naszymi plecami nadawac z Karelka! Jak spowiedz to
        publiczna!smile)
        Adas, lecisz do tego NJorka konkurencja samolotowa Boeinga; Airbusy to
        produkt 'unijny'smile mozna tez czas lotu skrocic! najpierw do Paryza i tu
        przesiadka na Concorde'a; niecale 3godz. i juz widzisz przez okienko
        Manhattansmile
        szkoda, ze Troy nie pisuje, to napewno dostarczylby niezbednych wiadomosci w
        dziedzinie....fruwaniasmile)
        kilka wskazowek/
        Adas siedz zapiety w pasy, bo jak w jakas dziure powietrzna wpadniecie to
        glowe poobijasz o schowki w suficie! najlepiej to od razu zalozyc 'helmet'!
        (to proba ang.smile)
        nie pal w samolocie, bo....moze sasiad to kamikadz powietrzysmile)
        nie monopolizuj WC, inni tez czekaja...ponoc niezle miejsce na sex-partysmile)
        nie pytaj czy leci pilot, bo automatyczny jest, choc ponoc sie zacinajasmile)
        a w razie gwaltownego lotu-spadku w dol, nie pytaj czy gleboko, bo to nie
        ekipa 'yellow submarine'smile
        nie zadaj jadlospisu i nie szukaj drobniakow na jedzenie,smile)
        i najwazniejsze przed wejsciem do samolotu nie sciagaj butow!smile)
        jak mi sie jeszcze cos przypomni to dopisze!!smile))


        Rozalka, dzieki za pomoc w ang.!! mialam najlepszy wynik w grupiesmile
        jesli chodzi o panstwa Commonthwelth to jest ich 54!! smile)

        pozdrawiam z wreszcie chlodnawej Fr;