isa1001
12.03.16, 18:57
Własnie wyrobiłam sobie konto ZIP. Z ciekawości weszłam w "procedury medyczne", jakim podlegałam w ostatnim czasie. Między innymi miałam do czynienia z zespołem Pogotowia Ratunkowego (czy jak to się teraz zwie). Nie mogłam wyjść ze zdumienia, jakim to zabiegom zostałam poddana i za jakie zapłacił NFZ. Chyba brakowało tylko przeszczepu serca przeprowadzonego przez dzielnych ratowników medycznych u mnie w domu na kuchennym stole. Tymczasem jedyne, co zrobiono, to zmierzano mi saturację i odwieziono do szpitala. Też macie takie kwiatki w swojej historii leczenia na koszt NFZ?