zebra12
26.03.16, 14:29
Oglądałam dziś po raz kolejny film Disneya "Piękna i bestia" i tak sobie pomyślałam, czemu to zwykle kobiety w literaturze musza kochać albo bestię, albo żabę, a mężczyźni jak już mają brudna sierotę (Kopciuszek) to widza ją przepiękną na balu, a potem taki książę nie umie jej rozpoznać bez sukni i fryzury i musi bucik zmierzyć.
W baśniach brzydka kobieta = zła, leniwa i głupia
W życiu widzę, że różnie to bywa, ale częściej ładna pokocha brzydala niż odwrotnie.
Czy mężczyźni rzeczywiście są aż takimi wzrokowcami?