Dodaj do ulubionych

Samochod na 18-stke

    • 3liliana1971 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 10:20
      Dzieki za wszystkie Wasze odpowiedzi.
      Wiec tak: zadowolona tak w 100 % nie jestem. Bylabym, bo w koncu syn bedzie mial wlasny samochod, ale nie jestem, bo po tym, co sie stalo w ubieglyn roku mam, moze niepotrzebnie, schizy. Boje sie, ze syn moze za bardzo wariowac, zwlaszcza jak bedzie mial swoje wlasne, wymarzone, a nie pozyczone ode mnie, auto. Koszty zwiazane z paliwem, ubezpieczeniem, ew naprawa, nie przerazaja mnie. Przeraza mnie to, o czym wyzej napisalam: nadmierna predkosc. Dlatego mam baadzo mieszane uczucia. Fakt, osiemnastka syna dopiero za kilka miesiecy, wiec sporo moze sie zmienic. Mnie lojalnie uprzedzono wczesniej, zebym wiedziala.
      Syn wie, ze po alkoholu/narkotykach/dopalaczach nie prowadzimy samochodu.
      • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 10:42
        Gdyby Twój syn był moim, musiałby mi pokazać, że zasługuje na zaufanie. Ono się w miesiąc nie odbudowuje. Dziadków poprosiłabym o założenie lokaty dla syna, ze specjalnym przeznaczeniem "Na samochód". Syn mógłby pokazać na ile jest odpowiedzialny korzystając z drugiego samochodu, wtedy się okaże czy dorósł do własnego, czy nie.
        • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 10:49
          Styczeń 2016
          "Oczywiscie. Mogl zadzwonic o 00:30. Obiecal, ze zadzwoni NA PEWNO Nalezy dotrzymywac slowa, nawet jak sie jest z kolegami."
          Kwiecień 2016
          "Syn wie, ze po alkoholu/narkotykach/dopalaczach nie prowadzimy samochodu."
          Wybacz, ale nie zaufałabym Twojemu synowi. On jest jeszcze niedojrzały emocjonalnie, nieodpowiedzialny. Obieca Ci, że po alkoholu nie wsiądzie do auta, a potem powie, że wypił tylko jedno piwo, bo np. nie mógł odmówić.
          Poczekaj z tym autem. Niech syn dorośnie trochę. Poobserwuj go jak się zachowuje pozyczając od Ciebie samochód i wtedy zdecyduj.
          • 3liliana1971 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 10:55
            On sie juz kiedys klocil ze mna o to, bo jego zdaniem po dwoch piwach mozna swobodnie prowadzic, ale w koncu przyznal mi racje i obiecal, ze po alkoholu nie wsiadzie do auta.
            • bramstenga Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 10:58
              A nie przyszło Ci do głowy, że zrobił to dla świętego spokoju?
            • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 10:59
              Mógł Ci obiecać dla "świętego spokoju", żebyś się odczepiła. Nie wiem, nie znam Twojego syna.
              Ale na Twoim miejscu nie spieszyłabym się tak bardzo z uznaniem go za dorosłego.
              Nie każdy 18-latek jest dorosły.
              Mam syna w wieku Twojego, znam jego kolegów, jeden np. spokojnie mógłby rodzinę założyć taki jest odpowiedzialny i pracowity a drugi ma fiu bździu w głowie i dojrzeje pewnie dopiero za kilka lat, albo i wcale.
            • cosmetic.wipes Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:00
              OJP
            • biala_ladecka Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:02
              Trolujesz, bez jaj uncertain
              • 3liliana1971 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:07
                Teraz juz wiem, ze powinnam byla tego NIE pisac uncertain.
                Niestety, nie kazda ematka ma super odpowiedzialne dzieci.
                • 3liliana1971 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:10
                  Mogl dla swietego spokoju tak powiedziec, ale tyle razy to przerabialismy i tyle razy mu to tlumaczylam, wiec mysle, mam nadzieje, ze.zmadrzal.
                  To nie bylo teraz, tylko duzo wczesniej. Ludzie z wiekiem madrzeja. Na szczescie.
                  • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:13
                    Doświadczenia nie zdobywa się poprzez wysłuchanie wykładu czy pod wpływem rozmowy ale właśnie poprzez doświadczanie.
                    Niech syn Ci CZYNEM pokaże, że zmądrzał.
                    Co Ci szkodzi? Spieszysz się gdzieś?
                • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:11
                  Ale tu nie chodzi o Twój wizerunek na forum, tylko o fakty, których Ty nie chcesz brać pod uwagę. Dlaczego nie chcesz?
                  Faktem jest, że Twój syn się zachował jak się zachował, faktem jest, że powiedział co powiedział, czemu to wypierasz ze świadomości?
                  Matka ma obowiązek patrzeć na dziecko w miarę obiektywnie i na tej podstawie podejmować decyzje. Twoja pobłażliwość szkodzi Twojemu synowi, weź to pod uwagę.
                  • 3liliana1971 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:16
                    Co nie zmienia faktu, ze dziadkowie auto pewnie i tak mu kupia, bo watpie, zebym dala rade im ten pomysl wyperswadowac. Oni chca dobrze, chca zeby ich wnuk ma swoje wlasne auto. Zlosliwoscia to z ich strony nie jest.
                    Do 18 syna jeszcze prawie rok i mam nadzieje, ze przez te miesiace tym bardziej rozumu nabierze.
                    • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:27
                      A dziadkowie wiedzą, jakie "wyskoki" Twój syn ma za sobą? Czy też mają zupełnie inny (czyli Twój) ogląd rzeczywistości?
                      Wiesz, moim zdaniem nie jest ujmą mieć dziecko, które popełnia błędy.
                      Gorzej, jeśli nie chce się widzieć tych błędów i na tej podstawie buduje się inny, nieprawdziwy obraz dziecka.
                      Być może nie masz zbyt dużego wpływu na syna, albo jesteś bezsilna wobec jego wybryków, albo masz nieadekwatne metody wychowawcze (typu pogadanki) i łudzisz się, że czas spowoduje, że syn dojrzeje. Ale prawda jest taka, że Twojemu synowi to szkodzi.
                      Jemu chyba bardziej pomogłaby konsekwencja, typu: nie zadzwoniłeś, nie idziesz na następną imprezę, spóźniłeś się 2 godziny, wracasz następnym razem 2 godziny wcześniej, pożyczam Ci swoje auto na tydzień, zobaczymy jak się będziesz zachowywał itd., a nie pogadanki, bo z tego co piszesz jasno wynika, że syn nie dorósł do praw jakie mu przyznajesz.
                      Czy on ma w domu jakieś obowiązki? Jest za coś odpowiedzialny i się wywiązuje? Jak jest ze szkołą?
                      • 3liliana1971 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 13:37
                        Wiedza, jak sie dla syna skonczyl sylwestwer 14/15. Wiedza, jaki byl z nim problem w gimnazjum. Powiedzieli, ze w koncu jest mlody, ze kazdy popelnia bledy, najwazniejsze, ze sie na tych bledach uczy. Fakt, po tamtym tragicznym sylwestrze syn przez rok zachowywal sie w porzadku. Nie bylo wiekszycj ekscesow czy kretynskich zachowan. Byla dla syna szokiem smierc mojego siostrzenca, ktory zmarl po wypadku (uprzedzajac pytanie: nie, nie byl pijany). Ten tekst o dwoch piwach i tym, ze po takiej ilosci mozna swobodnie jechac, to jeszcze sprzed tamtego sylwestra. Wierze, ze wreszcie nabral i jeszcze nabierze rozumu.
                        Ze szkola jest roznie: raz lepiej, raz gorzej, byl okres, ze bylo zle. Obowiazki miec ma, wywiazuje sie z nich, tez roznie bywalo. Wiec jakies zmiany w jego postepowaniu widze. Zdarza sie, ze przegnie, ale jest juz o wiele lepiej.
                        Co nie zmienia faktu, ze obawy mam. I niepokoj czuje.
                    • beata985 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 12:19
                      3liliana1971 napisał(a):

                      > Co nie zmienia faktu, ze dziadkowie auto pewnie i tak mu kupia, bo watpie, zeby
                      > m dala rade im ten pomysl wyperswadowac. Oni chca dobrze, chca zeby ich wnuk m
                      > a swoje wlasne auto. Zlosliwoscia to z ich strony nie jest.

                      może i chcą dobrze dla wnusia, na pewno ale czy wiedzą co wnusiu ma za uszami???
                      wspomagają Cię w tym jakoś czy tolko chcą byc dobrymi dziadkami???
                      Przezentu czy to w formie domu czy samochodu nie zabronisz natomiast mozesz odmówic finansowania. Skad weźmie na paliwo, opłaty, naprawy, mandaty.....??

                      > Do 18 syna jeszcze prawie rok i mam nadzieje, ze przez te miesiace tym bardziej
                      > rozumu nabierze.
                      patrz realnie na syna......niestety, dziewczyny dobrze radzą, zbyt mu ufasz i on to wykorzystuje....
                      • 3liliana1971 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 13:50
                        Jak wyzej: wiedziec wiedza. Dobrymi dziadkami chca byc, tym bardziej, ze ich syn, a moj byly maz, raczej nigdy za specjalnie nie interesowal sie swoim/naszym synem.
                        Paliwo, ubezpiecznie, opony - przez pewiem czas, dopoki syn nie zacznie zarabiac, bedzie kase na to dostawac ode mnie.
                        • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 14:09
                          Czyli chcecie mu wynagrodzić brak ojca.
                          Czy rzeczy materialne i pobłażliwe traktowanie są w stanie to zrobić? Zastanów się nad tym.
                        • gama2003 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 15:36
                          Z tego co piszesz - a to przecież fragment wiedzy o sytuacji, widzę mamę, która bardzo chce synowi zaufać. Bardzo, zadeptując własne wątpliwości, byle zadowolić dziecko.
                          To naturalne, bo ciężko na własne potomstwo spojrzeć z boku. Nie wątpię a nawet jestem pewna, że syn to fajny dzieciak, ale dojrzewanie ma burzliwe i tu proste zaufanie, bo coś obiecał to za mało.
                          Piszesz, że dziadkowie chcą i kupią niezależnie od Twojej opinii. Tu mi bardzo zgrzyta. Bo zakup samochodu dla młodego człowieka to odpowiedzialna decyzja i zasobność portfela to sprawa drugorzędna. Trochę kupujący bierze na plecy los młodego i rozbrykanego życiowo kierowcy. Ja bym zaczekała, naprawdę. Choć myślę, że wszyscy uczestnicy tej sytuacji podjęli już decyzję. Sama jestem typem matki - cykora, boję się pewnych sytuacji, z natury. W sytuacji, gdy dziecku brak odpowiedzialności bałabym się stokroć bardziej. Nie znamy Twojego syna, pomylić się możemy w ocenie , w obie strony. Ale te kilka znanych nam na forum faktów zapalają wyjącą czerwoną lampkę. Że jest to chłopiec, który jeszcze, będąc w towarzystwie rówieśników, potrafi zapomnieć o zasadach. W bardzo grubych sprawach.
                • biala_ladecka Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:23
                  Nie, tu nie chodzi o odpowiedzialne dzieci ale o CIEBIE. Nie wierzę, że po tym co piszesz nie nachodzi cię żadna refleksja.
      • bramstenga Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 10:59
        Może jestem naiwna, ale moja 17-latka rozumuje raczej "narkotyków/dopalaczy nie bierzemy, bo to syf".
        • pade Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:00
          otóż to!
    • anetchen2306 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 11:00
      Moj syn, lat 17 wlasnie w zeszlym tygodniu zrobil prawo jazdy "warunkowe" w Niemczech (mozna je zaczac robic majac 16,5 lat). Do 18 roku zycia (czyli do polowy stycznia przyszlego roku) bedzie mogl prowadzic samochod tylko w obecnosci osob wymienionych w "warunkowym" dokumencie prawa jazdy. Osoba ta musi miec ukonczony 30 rok zycia, posiadac od przynajmniej 5 lat prawo jazdy i miec co najwyzej jeden punkt karny.
      Taki model baardzo mi sie podoba: mlody i niedoswiadczony kierowca ma szanse nabyc doswiadczenie w ruchu drogowym (kultury jazdy zwlaszcza!), uczy sie odpowiedzialnosci za osoby mu w aucie towarzyszace, nie czuje sie rzucony na gleboka wode, nie musi wspolpasazerom udowadniac, ze szybkosc, to jest to, co tygrysy lubia najbardziej.
      Wiec zrobienie prawa jazdy jak najszybciej w pelni popieram.

      Co do prezentu: wiekszosc poelnoletnich kolegow mojego syna ma jakies "!wlasne" auto. "Wlasne", bo najczesciej jest ono zarejestrowane i utrzymywane przez roznych najblizszych czlonkow rodziny, czesto sa to wlasnie dziadkowie (posiadajacy spore ulgi ubezpieczeniowe). Sa to przewaznie auta uzywane, starsze wiekiem. I mlody czlek nie uzywa go glownie dla szpanu, lecz na dojazdy do szkoly: zrzucaja sie na paliwo i tak dojezdzaja, bo wychodzi taniej niz bilet miesieczny (w naszej okolicy bilet "licealisty" to ok 50-100? miesiecznie), nie jest sie uzaleznionym od rozkladu jazdy (np. trzeba jechac prawie 3 godziny wczesniej, niz zaczynaja sie lekcje, bo potem autobus/pociag nie kursuje).
      Mlodzi ludzie odbywajacy czynna nauke zawodu najczesciej juz w wieku 18 lat u nas auto posiadaja, bo musza sie jakos do "pracy" dostac, a komunikacja podmiejska w landach mniej uprzemyslowionych pozostawia wieeeleee do zyczenia.
      Kupienie auta to nie problem: problemem jest potem jego finansowanie (wydatek na benzyne jest tutaj dla mnie najmniej istotnym wydatkiem, bardziej licza sie dla mnie okresowe przeglady, naprawy, wymiana opon, podatek, ubezpieczenie).
      Jezeli ktos z rodziny wpadlby na pomysl kupienia mojemu synowi auta za rok, to spytalabym najpierw o pomoc w finansowaniu utrzymania tegoz auta (mamy juz 2 auta). Jezeli jeszcze syn by sie dolozyl (praca feryjno-wakacyjna), nic nie staloby na przeszkodzie, by takim prezentem sie cieszyc.
    • magda_lena11 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 12:55
      Byliśmy w takiej sytuacji 3 lata temu. Dziadek zadeklarował, że chce kupić wnuczce samochód na 18-tkę. Uzgodnił to z nami, bo koszty utrzymania samochodu miały paść na nas, dziecko nie zarabiało. Samochód kupiony został w efekcie rok później, po zdaniu przez córkę egzaminu na prawo jazdy. Mały model, nowy z salonu, bo chcieliśmy uniknąć ewentualnych napraw. Argumentem na TAK były głównie dojazdy na uczelnię (mieszkamy za miastem). Z perspektywy czasu to była bardzo dobra decyzja.
      • k1234561 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 18:56
        magda_lena11 napisała:

        Argumentem na TAK były głównie doja
        > zdy na uczelnię (mieszkamy za miastem). Z perspektywy czasu to była bardzo dobr
        > a decyzja.

        No cóż,dla spokojnej,odpowiedzialnej dziewczyny,też bym się zgodziła na samochód.W dodatku dziewczyna zdała maturę,dostała się na studia i oprócz tego,że takie dziecko uczące się z dumą można wynagrodzić,to jeszcze samo auto naprawdę ułatwiło dziewczynie życie.
        Syn autorki wątku jest totalnym przeciwieństwem Twojego dziecka.Nieodpowiedzialny,ma pstro w głowie,w dodatku z nauką mu nie po drodze,bo raz lepiej raz gorzej ale z tego co czytam to częściej gorzej jak lepiej.I teraz jeszcze dostanie autko....no ,ale najważniejsza jest radość dziecka.Nieważne co będzie potem....
    • koronka2012 Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 20:09
      Cóż, oszczędzono mi tych wątpliwości bowiem była to niespodzianka big_grin

      Nie byłam zachwycona - ze względu na dość oczywiste obawy o umiejętności i koszty stowarzyszone (OC kosztowalo ponad 2 tysiące, trzeba było kombinować z przepisaniem na dziadka).
      Obawy na szczęście się nie sprawdziły, dziecko teraz prowadzi bardzo dobrze, choć nie powiem, żeby nie kosztowało mnie to kupy stresu. Idzie się przyzwyczaić ... w sumie to co za różnica czy wprawy nabiera się w wieku 18 lat czy 25? jak ktoś ma skłonność do brawury to będzie ją miał i mając 40tkę na karku.
      • solejrolia Re: Samochod na 18-stke 21.04.16, 20:16
        koronka2012 napisała:

        > ... w sumie to co za różnica czy wprawy nabiera się w wieku 18 lat czy 25? jak
        > ktoś ma skłonność do brawury to będzie ją miał i mając 40tkę na karku.

        w punkt!
    • maragajjj Re: Samochod na 18-stke 08.03.21, 22:27
      witam,

      minęło 5 lat.
      jak potoczyła się historia?

      pytam, bo mój syn dziś ma 17 lat.
      sąsiedzi na 18- kę kupili swojemu synowi A3 kę.
      jeszcze prawajazdy nie odebrał ( choć podobno zdał)
      dwa dni temu na fejsie opublikował swoje zdjęcie na tle trofeum ( owej A3 ki) w towarzystwie kolegów i czterech puszek piwa.....
      • alina460 Re: Samochod na 18-stke 08.03.21, 23:23
        Najlepiej BMW, koniecznie czarne i zgrzewka piwa w komplecie...
    • feliz_madre Re: Samochod na 18-stke 08.03.21, 23:10
      Zgodziłabym się. Moj syn kupił sobie samochód jak tylko zrobił prawko - w klasie maturalnej. Jest z końca roku, więc robił później niż jego koledzy z klasy. Wśród jego znajomych większość ma swoje samochody.
      Argumenty za - nie chcieliśmy żeby uczył się jeździć naszym dużym rodzinnym samochodem. W razie przytarcia czy niemiłego traktowania sprzęgła za duży ból. Własny samochód = inny poziom odpowiedzialności. Dba, interesuje się, tankuje, jeździ na myjnię, zmienia opony. W samochodzie rodzica byłoby tylko - dasz kluczyki?
      • gryzelda71 Re: Samochod na 18-stke 09.03.21, 14:48
        Własny samochód = inny poziom odpowiedzialności. Dba, interesuje się, tankuje, jeździ na myjnię, zmienia opony

        Dokładnie. Jak stać, a dzieciak ogarnięty jaki problem.
    • sonia1984 Re: Samochod na 18-stke 08.03.21, 23:34
      Prosze, by się wstrzymali z rym prezentem do momentu kiedy dziecko się czymś wykaże i dojrzeje, czyli jak dla mnie minimum po pierwszym roku studiów, o ile faktycznie jest potrzebny.
      • sonia1984 Re: Samochod na 18-stke 08.03.21, 23:37
        Moi sąsiedzi kupili synowi auto sportowe za ponad 100 tys. Już trzy razy bylo u mechanika po stluczkach, cud ze mlodemu nic się nie stalo.
    • padum Re: Samochod na 18-stke 09.03.21, 09:50
      A ubezpieczenie tez zapłacą? 🤪
    • aguar Re: Samochod na 18-stke 09.03.21, 14:27
      Moim zdaniem nic tu nie masz do powiedzenia. Dorośli ludzie dadzą dorosłemu człowiekowi prezent. Nie możesz im zabronić, nie możesz zabronić dorosłemu dziecku prowadzić. Jedyne co możesz, to nie dawać na utrzymanie samochodu. Jak sam nie zarobi, to najwyżej sprzeda.
    • koronka2012 Re: Samochod na 18-stke 09.03.21, 15:00
      Mnie nikt nie pytał więc i ja byłam zaskoczona. Byłam przeciwna bo wiadomo, ze to młode i głupie, za to z przekonaniem ze wszystkie rozumy pozjadało. No i auto leciwe wiec obawiałam się kosztów.

      No ale cóż.... trza było przywyknąć i wziąć na klatę dodatkowy stres.

      Aaa i jeszcze była zabawa z ubezpieczeniem bo wtedy wyliczyli OC na 2,5tys. A było to 12 lat temu.
    • kaki11 Re: Samochod na 18-stke 09.03.21, 20:29
      Staram się przekonać aby z tym autem zaczekać aż dziecko zda egzamin. Bo co jak nie zda przez kilka miesięcy? będzie to auto stało i kusiło?
      + staram się dowiedzieć jak ten plan ma się do pozostałych dzieci w rodzinie? (na zasadzie: jak syn na 18 w tym roku dostanie to czy dziadkowie za 2 lata córce też kupią?)
      Serio nie widzę nic złego w samym pomyśle. Jeżeli dziadkowie/wujkowie czy kto tam kolwiek ma odłożone fundusze, młodzieńcowi na pewno sprawi to przyjemność a prawda jest taka (bo przypuszczam, że obawy na tym polu) młody kierowca najlepiej nauczy się jeździć w praktyce. Jeżdżąc. Jeżdżąc sam kiedy może a może najczęściej wtedy kiedy ma czym.
      No i warto też przemyśleć koszty utrzymana samochodu (np. czy tata dołoży się do ubezpieczenia, czy młody ma na tyle wysokie kieszonkowe że będzie miał za co tankować, czy Ty jesteś wstanie pomagać przy tym fakcie etc).
      Sam pomysł jest dobry, i bym się zgodziła, bo czemu by odmawiać dziecku takiego fajnego prezentu. Tym bardziej, ze mówimy już o dorosłym dziecku nie maluchu którego musimy wychować.
    • mikams75 Re: Samochod na 18-stke 09.03.21, 21:29
      a potrzebny mu ten samochod? np. mieszkacie w miejscu ze slabym dojazdem i jest zdany na autobus raz na godzine albo podwozki? Jesli nie, to nie podobalby mi sie taki prezent, do ktorego w kolejnych latach musialabym dokladac. Zaproponowalabym, zeby zostawili ten prezent np. z okazji zakonczenia studiow, bo teraz to bedzie tylko klopot.
      • maragajjj Re: Samochod na 18-stke 09.03.21, 23:04
        czy ktoś w ogóle przeczytał moje pytanie?

        Wasze odpowiedzi są nie na temat sad
        • effka454 Re: Samochod na 18-stke 10.03.21, 11:57
          maragajjj napisał:

          > czy ktoś w ogóle przeczytał moje pytanie?
          >
          > Wasze odpowiedzi są nie na temat sad


          Wyciągnęłaś post sprzed 5 lat, każdy kto odruchowo w niego wejdzie, będzie odpowiadał założycielce, a nie komuś kto gdzieś w środku postu zadał pytanie (spora część osób ma ustawiony podląd w formie drzewka, więc twoje pytanie jest gdzieś pod koniec)
          Jeżeli chcesz odpowiedzi dla siebie to załóż - jak buk i neetykieta przykazują - własny temat z pytaniem, a nie wyciągasz starocia
          Miłego dnia
          • maragajjj Re: Samochod na 18-stke 11.03.21, 17:53
            to chyba trole....
            prof Bralczyk powiedział: Język Polski się rozwija ale mowa ubożeje...
            nikt w nowym założonym przeze mnie temacie nie odpowie jak potoczyła się ta historia.

            każdy chce mówić a nikt słuchać - komunikacja schodzi na psy.
            narzędzi mamy coraz więcej ale jakość odwrotnie proporcjonalną.

            pozdrawiam
    • nigdynigdynigdy84 Re: Samochod na 18-stke 10.03.21, 16:47
      Sytuacja lata temu w mojej rodzinie
      Samochód dostał mój stryjeczny brat, bez prawa jazdy, ja dostałam 20 zł i czekoladę. To tak żeby pokazać jacy dziadkowie potrafią być równo traktujący
    • ichi51e Re: Samochod na 18-stke 10.03.21, 16:53
      jak jakiegoś rzęcha to raczej nie. jak wyścigówkę to również odmawiam. no i czy dziecko prowadzi?
    • gaskama Re: Samochod na 18-stke 10.03.21, 18:57
      Super. Moj zrobil prawko kilka miesięcy po 18tce. Oficjalnie otdzymal moje auto u śmiga. Jakby dziadków było stać na bezpieczne auto (a nie jakiegoś gruchota, który był wcześniej przystankiem tramwajowym w Holandii albo w Niemczech, to bym szalała z radości z synem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka