Gość: Piotrek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
10.05.03, 03:45
Od około miesiąca mam opuchnięte migdałki (głównie prawy, ale lewy chyba
też). Nie boli to ani trochę, ale przeszkadza - powoduje wrazenie uwierania w
gardle... Ogladajac migdalki w lustrze zauwazylem, ze w zaglebieniach, ktore
na nich sa, pojawiaja sie malutkie biale ni to grudki, ni to hm... "złoża"
jakiejs substancji, dosyć gęstej, o baaardzo nieprzyjemnym zapachu. Najpierw
myslalem, ze to moze resztki jedzenia, ale gdy sprawdzalem po parunastu
godzinach niejedzenia i wczesniejszym plukaniu gardla - tez byly...
Kiedy zglosilem sie z tym do laryngologa, przepisala mi "Angin-Heel", kazala
brac go przez trzy tygodnie i przez pare dni plukac gardlo naparem
szalwiowym. Niestety, bez zauwazalnej poprawy. Mam isc za pare dni na
kontrole, ale pomyslalem, ze zapytam tutejszych fachowców - co mi moze byc?
Czy zapalenie migdalkow moze przebiegac tak dlugo i bez bólu? Czy tez obrzęk
migdalkow moze byc objawem jakiegos powazniejszego schorzenia? Z gory dzieki
za odpowiedzi.