Dodaj do ulubionych

opuchnięte migdałki

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.05.03, 03:45
Od około miesiąca mam opuchnięte migdałki (głównie prawy, ale lewy chyba
też). Nie boli to ani trochę, ale przeszkadza - powoduje wrazenie uwierania w
gardle... Ogladajac migdalki w lustrze zauwazylem, ze w zaglebieniach, ktore
na nich sa, pojawiaja sie malutkie biale ni to grudki, ni to hm... "złoża"
jakiejs substancji, dosyć gęstej, o baaardzo nieprzyjemnym zapachu. Najpierw
myslalem, ze to moze resztki jedzenia, ale gdy sprawdzalem po parunastu
godzinach niejedzenia i wczesniejszym plukaniu gardla - tez byly...
Kiedy zglosilem sie z tym do laryngologa, przepisala mi "Angin-Heel", kazala
brac go przez trzy tygodnie i przez pare dni plukac gardlo naparem
szalwiowym. Niestety, bez zauwazalnej poprawy. Mam isc za pare dni na
kontrole, ale pomyslalem, ze zapytam tutejszych fachowców - co mi moze byc?
Czy zapalenie migdalkow moze przebiegac tak dlugo i bez bólu? Czy tez obrzęk
migdalkow moze byc objawem jakiegos powazniejszego schorzenia? Z gory dzieki
za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotrek Re: opuchnięte migdałki IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 13.05.03, 07:58
      podnoszę wątek... Proszę, niech ktoś odpowie...
      • Gość: a_za Re: opuchnięte migdałki IP: *.res-polona.com.pl 13.05.03, 09:23
        Niedawno miałam bardzo podobne objawy, z tym, że poza opuchnięciem, wrażeniem
        ucisku i ogniskami ropnymi (te białe kropki) odczuwałam bardzo silny ból,
        niewspółmierny do stopnia zaczerwienienia gardła. Tą samą dolegliwość miała w
        tym czasie moja mama. Lekarz rejonowy stwierdził anginę ropną (trochę dziwną bo
        bez gorączki) i zaaplikował serię antybiotyków (brałam 21 dni). Pomogło na
        tyle, że zostały zlikwidowane ogniska ropne, ból i opuchnięcie oraz
        podrażnienie gardła utrzymywały się jeszcze przez dwa miesiące, u mojej mamy
        też. Nie pomagały żadne środki odkażające ani zioła (szałwia, septosan). Nie
        pomagają też środki przeciwgrzybiczne. Prawdopodobnie jest to schorzenie
        wywołane wirusem, lub uczulenie. Należałoby iść do dobrego laryngologa, który
        zrobi wymaz z gardła, ustali przyczynę choroby i dopiero zaaplikuje stosowne
        leczenie. Dodam jeszcze, że w tym samym czasie wielu moich znajomych miało
        podobne objawy. Niektórym przechodziło po kilku dniach, niektórzy cierpieli
        dłużej. Lekarze określali te schorzenia jako "paragrypowe", to znaczy też nie
        bardzo wiedzieli co to jest. U mnie, jeszcze po trzech miesiącach utrzymuje się
        kaszel i ucisk w gardle ale przynajmniej nie boli. Stawiała bym raczej na
        uczulenie, bo nasilenie choroby przypadało na okres największego pylenia
        brzozy, niby nie jest to niebezpieczne, ale na pewno nieprzyjemne.
        W czasie wizyty u laryngologa powiedz, żeby zrobił ci wymaz, bo to jest
        podstawa przy diagnozowaniu przewlekłych chorób gardła.
        Życzę powodzenia i wyzdrowienia.
        • Gość: Kasia Re: opuchnięte migdałki IP: *.univ.gda.pl 14.05.03, 23:22
          A_zo mam dokladnie taki sam przebieg choroby. Własnie jestem po 21 dniowej
          kuracji antybiotykami i (Angin Heel). Rezultaty takie, jakie opisujesz, czyli
          stan lepszy, niż na początku, ale nadal mam spuchniete migdałki i boli mnie
          gardło. Przeraża mnie wizja 3 miesięcy, o których mówisz w Twoim przypadku.
          Pewnie u mnie będzie to samo. Czy przez ten okres brałaś jeszcze jakies
          lekarstwa, czy może na antybiotykach poprzestałaś?Jezeli tak, to jakie?Nigdy
          wcześniej nie miałam tak niemiłych i długich perypetii z gardłem.
          • Gość: a_za Re: opuchnięte migdałki IP: *.res-polona.com.pl 16.05.03, 15:03
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > A_zo mam dokladnie taki sam przebieg choroby. Własnie jestem po 21 dniowej
            > kuracji antybiotykami i (Angin Heel). Rezultaty takie, jakie opisujesz, czyli
            > stan lepszy, niż na początku, ale nadal mam spuchniete migdałki i boli mnie
            > gardło. Przeraża mnie wizja 3 miesięcy, o których mówisz w Twoim przypadku.
            > Pewnie u mnie będzie to samo. Czy przez ten okres brałaś jeszcze jakies
            > lekarstwa, czy może na antybiotykach poprzestałaś?Jezeli tak, to jakie?Nigdy
            > wcześniej nie miałam tak niemiłych i długich perypetii z gardłem.

            Brałam środki odkażające typu neoangin, chlorochinaldin itp, zapobiegawczo
            nystatynę i środek typu lakcid (flora bakteryjna). Antybiotyk należał do grupy
            cefalosporyn, na początku brałam rovamicine ale okazało się że na tą grupę
            antybiotyków jestem uczulona. Jestem zresztą uczulona na wszystkie antybiotyki
            poza cefalosporynami. Poza tym
            • Gość: Kasia Re: opuchnięte migdałki IP: *.univ.gda.pl 20.05.03, 23:19
              Gość portalu: a_za napisał(a):

              > Brałam środki odkażające typu neoangin, chlorochinaldin itp, zapobiegawczo
              > nystatynę i środek typu lakcid (flora bakteryjna). Antybiotyk należał do
              grupy
              > cefalosporyn, na początku brałam rovamicine ale okazało się że na tą grupę
              > antybiotyków jestem uczulona. Jestem zresztą uczulona na wszystkie
              antybiotyki
              > poza cefalosporynami. Poza tym
    • Gość: mróweczka Re: opuchnięte migdałki IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 20:38
      jeśli mówimy o tym samym to jest to po prostu czopy, które tworzą się z
      złuszczonego nabłonka zatok migdałków. Znajdujące się pod nimi bakterie mogą
      powodować stany zapalne. Można je po prostu wydłubać z migdałka za pomocą
      jakiegoś narzędzia np. łyżeczki, ale ta "niewłaściwą końcówką (byle nie była
      ostro zakończona).
      • Gość: joanna24 Re: opuchnięte migdałki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.03, 09:03
        U mnie to się zaczęło dokładnie tak samo... jakieś dwa lata temu i męczę się z
        gardłem i migdałakmi do tej pory. Próbowałam już wszystkiego... odwiedziłam
        kilku laryngologów i na ogół słyszałam, że po prostu taka uroda gardła, że co
        chwilę boli i ropa się pojawia i muszę się ztym pogodzić. Ale jak pogodzić się
        z czymś takim???? Mam nadzieję, że z Wami będzie inaczej i tego z całego serca
        Wam życzę!!!
        • Gość: leila Re: opuchnięte migdałki IP: *.ppp.get2net.dk 17.05.03, 17:24
          ja probowalam pedzlowac jodyna troche pomagalo,ale najlepszy jest citrosept
          pije od jakis 2 tygodni i bol przeszedl.mialam tez te grudki o ktorych sie tyle
          slyszy szczegolnie przy przeziebieniu sie pojawialy.wybieralam je z gardla -
          koszmar.citroseptem smarwalam migdaly oczywiscie w rozcienczeniu i te biale
          kropy znikly.ale i tak musze uwazac ,mysle o usunieciu migdalow.
    • Gość: xxx Re: opuchnięte migdałki IP: *.pbc.adelphia.net 22.05.03, 00:58
      Radze zrobic wymaz z gardla. Moze tobyc gronkowiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka