Dodaj do ulubionych

Kochanych sąsiadów mam :)

04.05.16, 21:43

Dałam koleżance klucze do mojego mieszkania. Miała pewien powód by tam wejść w chwili gdy nikogo z domowników nie było. Dosłownie 3 minuty po jej wejściu zadzwoniła do mnie sąsiadka z pytaniem czy to ktoś znajomy czy włamanie? Czy dzwonić na policję?
Normalnie chyba jej ciasto jutro upiekę. Sąsiadka niby z tych wkurzających "poduszkowców" ale jak widać - gdy trzeba nie przygląda się bezczynnie tylko działa. Normalnie darmowa ochrona. Serio się cieszę i nie piszę o tym cieście ironicznie. Niech kobieta wie, że jestem jej wdzięczna za czujność i podjęte działanie.
Obserwuj wątek
    • melancho_lia Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 21:53
      Pozazdrościć sąsiadki. Serio smile
    • capa_negra Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:06
      To ja jakaś dziwna jestem bo chyba wolałabym być raz okradziona zamiast bez przerwy obserwowana.
      • niktmadry Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:12
        Wychodzę i wracam kiedy chcę ciesząc się umiejętnością wdupiemania tego co sobie sąsiadka o mnie myśli. Ani ja ani mąż nie tłumaczymy jej kto kiedy i gdzie wychodzi lub skąd wrócił po północy. Owszem miałam ją za wścibskiego poduszkowca jednak po tej akcji cieszę się, ze w razie problemu potrafi też odpowiednio zareagować. Nie jest to jedynie "poobserwuję sobie osiedle, żeby mieć komu obrabiać d...pę".
        • cauliflowerpl Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 17:22
          "Wychodzę i wracam kiedy chcę ciesząc się umiejętnością wdupiemania tego co sobie sąsiadka o mnie myśli."

          O-to-to.

          A nawet jakby miała d*pę obrabiać... żebym ja w życiu miała tylko takie problemy...
      • ichi51e Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 07:22
        Nie wiesz o czym mowisz. I nie chodzi o wartosc materialna rzeczy tylko o poczucie utraty bezpieczenstwa we wlasnym domu. Zdarza sie tez ze zlodzieje bezmyslnie cos zniszcza. Serio lepiej nie zostac okradzionym
        • ewbal Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 17:03
          Racja. Kiedyś złodziej wsadził mi łapę do torebki. Nic nie zdążył ukraść a i tak czułam się jakbym w twarz dostała.
      • kaz_nodzieja Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 08:02
        10/10 big_grin
    • gama2003 Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:09
      Super sąsiadka, ciacho koniecznie !
    • baltycki Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:10
      Moja tez jest czujna, gdy przypalilem ziemniaki albo golonke z kapusta, straz wzywala smile
      • kura17 Baltycki! 05.05.16, 08:03
        > Moja tez jest czujna, gdy przypalilem ziemniaki albo golonke z kapusta, straz wzywala smile

        Baltycki, gdzie Ty mieszkasz w tych niemczech? jak tak ciagle piszesz o tej golonce i kapuscie, to bym sie chetnie zaprosila na obiad!
        • baltycki Re: Baltycki! 05.05.16, 18:57
          Tu big_grin
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/ri/qb/gx5h/Pl4A7U1vBURtZannZX.jpg
          • kura17 Re: Baltycki! 05.05.16, 20:09
            haha, nie poznaje!
            • kaz_nodzieja Re: Baltycki! 05.05.16, 20:18
              Tanie socjalne niemieckie osiedle.
    • oqoq74 Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:10
      Z jednej strony na plus, zawsze to dobrze, jak ktoś ma oko na mieszkanie, dom. Ale to też może być uciążliwe.
    • europadasielubic Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:13
      Nie chciałabym takiej sąsiadki. Z czego tu się cieszyć?
    • kfugktru23 Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:13
      Będziesz się cieszyć gdy mężowi o gachu doniesie...
      • niktmadry Re: Kochanych sąsiadów mam :) 04.05.16, 22:15
        Będę się cieszyć gdy doniesie mi o kochance męża. Co do gacha jak go sobie znajdę to nie będę się z nim spotykać we własnym mieszkaniu.
    • minerallna Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 02:26
      Trzeba by chyba w głuszy leśnej mieszkać żeby nie mieć wcale sąsiadów.
      I pal licho że sąsiadka może zbyt obserwująca, trudno. Ale czujna. Mnie wcale nie ruszają żadne plotki i obserwowanie- a niech gadają, tylko nie wiem na bieżąco o czym, bo rzadko spotykam te największe plotkary, a i facetom się zdarza big_grin
      Ale pomagamy sobie nawzajem w różnych sprawach. Włącznie z obserwacją co u sąsiadów jak ich nie ma i wiemy że powinno się częściej niż czasem popatrzeć co i jak.
      I Twojej sąsiadce jak najbardziej należy się ciacho za taką czujność.
    • wuika Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 07:07
      Pewnie, niech wie smile I na zdrowie dla pani sąsiadki.
    • olakociak Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 07:46
      Heh my mamy takich sąsiadów, że jak pranie powiesiłam i zaczęło padać to po powrocie do domu miałam kartę na drzwiach: "Pranie u Karolinysmile"
      A ja już pogodziłam się z tym, że dwa wsady będą do powtórki- normalnie też się wzruszyłamsmile Uwielbiam moich sąsiadów.
      • k1234561 Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 07:54
        olakociak napisała:

        > Heh my mamy takich sąsiadów, że jak pranie powiesiłam i zaczęło padać to po pow
        > rocie do domu miałam kartę na drzwiach: "Pranie u Karolinysmile"
        > A ja już pogodziłam się z tym, że dwa wsady będą do powtórki- normalnie też się
        > wzruszyłamsmile Uwielbiam moich sąsiadów.
        Fajnie mieć takich sąsiadów.
        A co do autorki wątku to też bardzo cieszyłabym się gdyby mi tak sąsiadka "pilnowała" domu.Na pewno w podziękowaniu dostałaby ode mnie pyszne ciacho,albo chociaż extra czekoladki.
      • kaz_nodzieja Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 08:06
        Ja czułbym się niezręcznie odbierając swoje majtki (chociaż czyste skoro po upraniu) od sąsiadki.
        • yoma Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 17:17
          Wreszcie przestałeś pisać w rodzaju żeńskim smile
      • yoma Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 17:16
        Dlaczego do powtórki, u was na czarno pada?
    • morgen_stern Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 07:55
      Ja też miałam na Śląsku taką kochaną sąsiadkę, starą Slazaczke, która warowala przy kukloku, kiedy się wyprowadzilam, a mieszkanie stało jakiś czas puste. Blyskawicznie zaczęli się przy nim kręcić ludzie, byli tak bezczelni, że przyszli do niej po klucze (!), bo "ta pani co tu mieszka im wynajela, a oni zgubili klucze". Gonila ich, a potem dzwoniła zdawać mi relację. Z obecnymi lokatorami tez bardzo dobrze żyje i jest przez nich lubiana. Nie mylcie tego z wscibska podgladaczka, bo to zupełnie nie ten typ.
    • aquella Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 08:11
      do mnie kiedyś zapukała kobieta z bloku obok pytać czy u mojej sąsiadki z naprzeciwka nie ma włamania bo ona ma jej nr gg, wie, że jej nie ma w domu a ktoś jest na nim aktywny i to nie ona smile)
      • kaz_nodzieja Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 08:37
        I co zrobiłaś?
        • aquella Re: Kochanych sąsiadów mam :) 06.05.16, 17:23
          uśmiałam się, bo wiedziałam ( jako pilnie stróżująca sąsiadka), że nikt u niej nie siedzi, nie włamał się, a okazało się, że nr gg nieużywany dwa lata może zmienić właściciela
    • ailia Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 15:10
      Rozdajesz sasiadom swoj nr telefonu?
      Ciekawa opcja w kraju, w ktorym na domofonie sa tylko nr mieszkan, a rodzice nie maja telefonow do innych rodzicow z klasy smile
      • kaz_nodzieja Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 15:19
        A Ty w jakim kraju mieszkasz?
      • niktmadry Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 17:12
        YYYYY.... ze jak? Tak moi sąsiedzi mają mój nr telefonu i dobrze mi z tym. Do rodziców koleżanek mich dzieci też w większości mam nr telefonów. Ale dając nr sąsiadce nie kierowałam się tym ile mam kontaktów.
        • 3-mamuska Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 17:20
          Wścibskie babsko a nie świetna sąsiadka.
          Koleżanka mialam klucz nie włamała sie? tego juz nie dostrzegła?

          Ja mam fajna sąsiadkę zeszła na dół ,gdy słyszała trzaski, pukanie, maz musiał rozwalić zamek ,bo pech chciał ze tego dnia 3 osoby, które maja komplet kluch zapomniały.

          I to rozumiem a nie , ktoś legalnie z kluczami wchodzi , musi was niezłe piłować skoro 3
          Minuty nie umiało jej uwagi brrr tylko współczuć.
          • yoma Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 17:24
            >które maja komplet kluch 

            Ihaha moja sąsiadka też ma komplet kluch. Troje dzieci, a co które, to okrąglejsze smile
          • kaz_nodzieja Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 20:03
            Otóż to.
    • jowita771 Re: Kochanych sąsiadów mam :) 05.05.16, 21:06
      My tez mamy takiego sąsiada. Jak jeszcze nie mieszkaliśmy w nowym domu, to raz mąż podjechał nie naszym samochodem wieczorem i sąsiad zaraz przyszedł, żeby zobaczyć, kto to. Innym razem mąż się umówił z kolegą i kolega był pierwszy, tez sąsiad przyszedł, zagadał i tak razem poczekali na męża. Fajnie, że się interesuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka