09.05.16, 15:34
Kiedyś ludzie pili na ulicach ze szklanek tylko opłukiwanych zimną wodą.
Na zdjęciach widać pijące pańcie z odgiętym paluszkiem i młodzież małoletnią i innych.
Czy ci wszyscy zatruli się i umarli w męczarniach niedługo po wypiciu?

https://img.interia.pl/biznes/nimg/v/j/Woda_saturatora_5343707.jpg

https://g5.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/2224000/2224648-saturator-prl.jpg

https://33.media.tumblr.com/1c2001a2bfec9a2fcd1d47e4843eb3c9/tumblr_inline_n6p4shpXQ71s3srwt.jpg
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Horror 09.05.16, 15:43
      w bardziej wypasionej wersji były automaty ze szklanką na łańcuchu smile
      • zjadaczbigosu Re: Horror 09.05.16, 16:17
        aankaa napisała:
        > w bardziej wypasionej wersji były automaty ze szklanką na łańcuchu smile

        Takie?
        https://bi.gazeta.pl/im/64/b3/bb/z12301156Q.jpg

        https://g9.forsal.pl/p/_wspolne/pliki/2224000/2224632-saturator-prl.jpg
        • mas.uka Re: Horror 09.05.16, 17:07
          To była tzw "gruźliczanka". Jak myślisz dlaczego?
          • memphis90 Re: Horror 09.05.16, 20:47
            Bo kogoś fantazja poniosła i brzmiało to zabawnie. Wówczas gruźlica była tak powszechna, że nie trzeba było szklanek, żeby się zarazić. Bardziej prawdopodobne, że zaraziłabyś się od gruźliczego pokasływania pana stojącego za Tobą w kolejce.
            • misterni Re: Horror 09.05.16, 23:22
              Gruźlica byłą powszechna w latach 60', 70' i 80'? Pierwsze słyszę wink
    • kozica111 Re: Horror 09.05.16, 15:43
      I tam była taka popłuczka na pedał stawiało sie szklankę do góry dnem i ta woda ja płukała, nie wiem tylko czy to był obieg zamknięty czy nie.To były smakowite czasy....smile
      • iwoniaw Tak, a nazywano toto powszechnie "gruźliczanką" 09.05.16, 15:48
        i np. mnie i moim rówieśnikom rodzice stanowczo zabraniali nawet myśleć o piciu czegoś takiego. A było, owszem, powszechne jeszcze te 30 lat temu.
        • niennte Re: Tak, a nazywano toto powszechnie "gruźliczank 09.05.16, 16:09
          Mnie też. Czasem udało mi się wybłagać wink
        • przystanek_tramwajowy Re: Tak, a nazywano toto powszechnie "gruźliczank 09.05.16, 17:00
          Jaśnie hrabianka rozparcelowana? A 30 lat temu to śladu po tym nie było. Była oranżada w woreczkach.
          • iwoniaw Re: Tak, a nazywano toto powszechnie "gruźlic 09.05.16, 17:06
            Jaśnie hrabianka rozparcelowana?

            A co, ty z czworaków i masz kompleks?

            A 30 lat temu to śladu po tym nie było.

            Gdzie nie było, tam nie było.
            • kalina_lin Re: Tak, a nazywano toto powszechnie "gruźlic 09.05.16, 22:22
              Pamiętam takie saturatory, pijałam z nich wodę jako dziecko. Pewnie właśnie około 30 lat temu.
          • fragile_f Re: Tak, a nazywano toto powszechnie "gruźlic 09.05.16, 17:06
            Oczywiście, że były jeszcze w latach 80. W Łodzi był jeden w okolicach 1 maja, obok punktu nabijania nabojów do wody sodowej smile
          • misterni Re: Tak, a nazywano toto powszechnie "gruźlic 09.05.16, 23:25
            30 lat temu, był 1986 rok. Saturatory królowały niemal na każdej ulicy w centrum Krakowa.
    • fragile_f Re: Horror 09.05.16, 16:05
      Dzięki takim własnie saturatorom pieeeeeknie się kiedyś gruźlica roznosiła.

      Smacznego!
      • niutaki Re: Horror 09.05.16, 16:20
        pilam <rozmarzona> i ze sokiem tez <3
      • zjadaczbigosu Re: Horror 09.05.16, 16:54
        ragile_f napisała:
        > Dzięki takim własnie saturatorom pieeeeeknie się kiedyś gruźlica roznosiła.

        Wszyscy pijący z saturatorów umarli na gruźlicę?
        • fragile_f Re: Horror 09.05.16, 17:05
          Kolejne wcielenie gazeta_mi_placi?
          • zjadaczbigosu Re: Horror 09.05.16, 17:13
            fragile_f napisała:
            > Kolejne wcielenie gazeta_mi_placi?

            Błądzisz.
            Ale będzie ci wybaczone, albowiem nie wiesz co czynisz.
      • miliwati Re: Horror 09.05.16, 16:56
        fragile_f napisała:

        > Dzięki takim własnie saturatorom pieeeeeknie się kiedyś gruźlica roznosiła.

        Gruźlica? Dziecko drogie, jak były takie saturatory, to wredna komuna wszystkich przymusowo na tę gruźlicę szczepiła.
        • fragile_f Re: Horror 09.05.16, 17:05
          Dziecko drogie? Urodziłam się i wychowałam za komuny a moja babcia i mama nie pozwalały mi pić z saturatorów ze względu własnie na gruźlicę wink Szczepienia, szczepieniami - chorzy zdarzali się i tak. Poza tym z takich saturatorów można było przywlec również WZW, a na to szczepionki pojawiły sie dopiero w 90tych.

          Ba, teraz też sie zdarzają i to całkiem sporo.
          • miliwati Re: Horror 09.05.16, 17:14
            fragile_f napisała:

            > Dziecko drogie? Urodziłam się i wychowałam za komuny a moja babcia i mama nie p
            > ozwalały mi pić z saturatorów ze względu własnie na gruźlicę wink Szczepienia, sz

            Ach, no jak babcia i mama tak mówiły, to na-pew-no tak było.
            • fragile_f Re: Horror 09.05.16, 17:18
              Mama jako lekarz na bank nie znała się na chorobach zakaźnych i wciskała mi kita dla jaj wink
              • hermenegilda_zenia Re: Horror 09.05.16, 18:02
                Fragile masz rację z tą gruźlicą, oddziały pękały w szwach - wciąż mam jeszcze paru "byłych" gruźlików w otoczeniu. Zakładam, że niejeden załapał się właśnie dzięki saturatorom.
                • fragile_f Re: Horror 09.05.16, 18:21
                  Gruzlica, gruzlica - a co z WZW, ktore zbieralo w tamtych czasach okrutne zniwo, wlasnie przez saturatory? Albo innymi, mniej groznymi chorobami zakaznymi - chociazby zwyklym przeziebieniem czy opryszczka.

                  PRL byl niehigieniczny, brudny i smierdzacy. Brzydziłam sie okrutnie wielu rzeczy. Dzisiejsza Polska to szczyt czystosci, serio.
                  • jolunia01 Re: Horror 09.05.16, 22:26
                    A teraz w hiperhigienicznej RP w szpitalach szaleje gronkowiec, na chodnikach i trawnikach nasrane, że permanentnie trzeba pod nogi patrzeć, żeby się nie uświnić, lasy przypominają wysypiska śmieci, zimą śmierdzi spalamy plastik i opony, smog coraz większy, jakość powietrza gorsza niż w Zagłebiu Ruhry. Faktycznie szczyt - wiary w cuda.
                    • bramstenga Re: Horror 10.05.16, 07:44
                      Akurat jakość powietrza i przede wszystkim rzek za PRL-u była przerażająca. Do dziś pamiętam niepowtarzalne zapachy i kolory Neru (taka rzeczka pod Łodzią) zależne od tego, jakim kolorem barwiono akurat tkaniny w okolicznych zakładach. Dziś w Nerze łowi się ryby.
              • miliwati Re: Horror 09.05.16, 22:18
                fragile_f napisała:

                > Mama jako lekarz na bank nie znała się na chorobach zakaźnych i wciskała mi kit
                > a dla jaj wink

                Widać taki z niej lekarz był. Cała populacja obszczepiona, a takim się zwidują pękające w szwach oddziały suchotników.
          • memphis90 Re: Horror 09.05.16, 20:49
            >Dziecko drogie? Urodziłam się i wychowałam za komuny a moja babcia i mama nie pozwalały mi >pić z saturatorów ze względu własnie na gruźlicę
            Aha, a mi babcia i mama kazały zakładać czapkę- uszankę, żebym nie złapała zapalenia ucha. Widać to musiała być prawda...
      • misterni Re: Horror 09.05.16, 23:28
        fragile_f napisała:

        Dzięki takim własnie saturatorom pieeeeeknie się kiedyś gruźlica roznosiła.


        A to ciekawe, bo w czasach kiedy saturatory królowały na polskich ulicach, gruźlica była w odwrocie wink

        ,
        >
    • maxinka08 Re: Horror 09.05.16, 17:11
      Parę razy się zdarzyło będąc dzieckiem. Gruźlicy nie miałam i nie mam . Za to dzisiaj za żadne skarby nie tknęłabym tego i mojemu dziecku też bym nie pozwoliła tongue_out
      • afro.ninja Re: Horror 09.05.16, 17:51
        U nas była budka z nabijaczem syfonow. To było dopiero super smaczne, no i chyba higieniczne, chyba...
        30 lat temu u mnie nie było już saturatorow, nigdy z czegoś takiego nie piłam.
        • jan.kran Re: Horror 09.05.16, 17:59
          Dożyłam w zdrowiu lat 56 a z saturatorów powyższych korzystałam latami i zupodobaniem smile Nie wykończyło mnie rownieź masakryczne zanieczyszczenie środowiska w peerelu i kiepski poziom wyżywienia.

          Z moich znajomych wychowanych na saturatorach żyją wszyscy oprócz przyjaciółki która zginęła tragicznie i kolegi który nadużywał alkoholu i jeszcze dwóch innych , wypadki drogowe.
    • jdylag75 Re: Horror 09.05.16, 17:31
      Nie wiem jak korzystanie z tego odbiło się na zdrowiu konsumentów, ale a tego pokolenia wielu ludzi na rencie było. Przypadek ? wink
      Mnie ani mojemu rodzeństwu nie wolno było pić płynu z saturatora, ze względu na warunki serwowania.
      • memphis90 Re: Horror 09.05.16, 20:55
        >Nie wiem jak korzystanie z tego odbiło się na zdrowiu konsumentów, ale a tego pokolenia wielu ludzi >na rencie było. Przypadek ? wink
        Aha- bo wojna, życie poniżej granicy ubóstwa, mieszkanie w kilkanaście osób w jednym mieszkaniu, wyniszczenie, powszechny nikotynizm -taaaa, to wszystko, to był pikuś. Winne były saturatory. Z pewnością. O przyczynach powszechnego wysyłania 50-latków na renty czy wczesne emerytury nie będę się rozpisywać, w każdym razie niekoniecznie były to choroby.
        • jdylag75 Re: Horror 09.05.16, 22:43
          zawsze podchodzisz saturatorów tak serio?
    • angeika89 Re: Horror 09.05.16, 23:00
      Nie chciałabym aby te czasy powróciły. Kolejki do sklepów, wszystko na kartki...
      Precz z komuną.
      • angeika89 Re: Horror 09.05.16, 23:02
        Ale oranżady w butelce, albo wody sodowej bym się napiła smile
        Teraz już sie tego nie kupi...
        • misterni Re: Horror 09.05.16, 23:32
          W lidlu jest wlaśnie "tydzień polski" wink. I różowa oranżada wink
          • angeika89 Re: Horror 10.05.16, 12:31
            O pacz Pani nie wiedziałam smile
      • miliwati Re: Horror 09.05.16, 23:39
        angeika89 napisał(a):

        > Nie chciałabym aby te czasy powróciły. Kolejki do sklepów, wszystko na kartki..
        > .
        > Precz z komuną.

        "Wszystko na kartki" w latach '80 to akurat w dużej mierze także zasługa wielkiego przyjaciela Polaków prezydenta Reagana.
    • lilly_about Re: Horror 10.05.16, 07:58
      Ale jeśli kiedyś były wychodki, to oznacza, ze dziś powinnam zamurować toaletę we własnym domu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka