Dodaj do ulubionych

21 maja - sobota

21.05.16, 08:53
Aaaa czytam codziennie, ale nie zawsze się zdążę wpisać. Tak więc zakładam wątek dziś JA!
Byłam tydzien temu z Martysia na basenie i coś w środę miała katar, nie wiem czy przez niego czy pogodę, ale cz-pt została z nianią w domu. Patrzę za okno i planuję co dziś zrobimy...smile Może na spacer nad Wisłę? Albo zooo big_grin Zobaczymy, jakoś nie planuję zwyczajowo za daleko.

Muszę odstawić wózek Martyśce, niestety wzrostowo przystowała (25 centyl) a wagowo w 75. Ja mam jakąś schizę. Ale nie chce jeść warzyw - podjada dziecom na placu zabaw, zastanawiam się czy nie iść do ortopedy czy nie za wolno rośnie do wagi

Pochwale się, że równo 4 miesiące temu zaczęłam dietę i ćwiczenia, mam na wadze -23,5 kg
i to już jest POŁOWA tego, do czego dążę finalnie. Teraz oczywiście będzie wolniej, ale idzie zgodnie z planemsmile Wymieniłam całą garderobę, wszystko zlatuje.
Obserwuj wątek
    • pelissa81 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 08:54
      proszę o skasowanie wątku - miało być na forum rówieśnicze.
      Niechcący nie to okno. Proszę o niewpisywanie się. OK? Bo będzie gó...burza i hejt.
      • dziennik-niecodziennik Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 08:56
        A ja sie wlasnie po chamsku wpisze - rewelacyjny wynik odchudzania, gratulacje!
        • lauren6 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:44
          Rewelacyjny to będzie efekt jojo po takim niekontrolowanym spadku wagi. Zdrowe odchudzanie to max 1 kg/tydzień, a nie 6 kg na miesiąc. To nie jest dieta tylko wycieńczanie organizmu i to nie ma prawda skończyć się z happy endem.
          • eve-lynn Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:50
            1 kg na tydzień to 4,5 kg na miesiąc - faktycznie kolosalna różnica... 1,5 kilograma... zupełnie bez kontroli...
            • eliszka25 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:06
              no straaaaszna roznica wink zwlaszcza, ze jak sie ma do schudniecia 50 kg, to pewnie na poczatku waga leciala na leb na szyje, bo tak to najczesciej wyglada przy duzej nadwadze.
            • lauren6 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:18
              4,5 kg x 3 + 4 kg (luty) daje 17,5 kg.
              Nie wiem gdzie cię uczyli matematyki, że wg ciebie 23,5 - 17,5 = 1,5... .
              • eliszka25 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:27
                hm, a ty znasz dobrze matematyke? autorka watku pisze, ze odchudza sie od 4 miesiecy. no to policzmy: 23,5 : 4 = 5,87 kg/miesiac. usredniajac, ze miesiac ma 4 tygodnie: 5,87 : 4 = 1,46 na tydzien. to dane usrednione. pobawilam sie i policzylam tygodnie. autorka watku pisze, ze odchudza sie 4 miesiace, wiec zakladam, ze od 21 stycznia. od tego czasu minelo 17 tygodni. no to teraz policzmy: 23,5 : 17 = 1,3 kg/tydzien. no faktycznie straaaaszny wynik tongue_out
              • eve-lynn Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:28
                Ale to ty wyliczylas 6 kg na miesiąc - ja się tylko odniosłam do twojego wpisu.
              • baltycki Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 11:02
                > Nie wiem gdzie cię uczyli matematyki, że wg ciebie 23,5 - 17,5 = 1,5... .
                (23,5 - 17,5) : 4 = 1,5 kg/mies.
                Zgadza sie big_grin
          • eliszka25 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:04
            a wez ty przeczytaj, co piszesz, potem wez sobie kalkulator i policz, a na koniec nieco pomysl. moze dojdziesz do tego, jakie bzduty napisalas.

            najpierw matematyka: 1 kg na tydzien, to w miesiacu daje uwaga 4 kg. na poczatku wage gubi sie szybciej. mi schodzilo nawet 1,5 kg i wiecej tygodniowo. na samym poczatku tylko, potem srednio 0,5 kg/tydzien, choc odchudzalam sie dokladnie tak samo, ale to normalne. podejrzewam, ze u autorki watku na poczatku bylo tak samo. poza tym 6 kg na miesiac, to jest max 1,5 kg/tydzien. autorka watku pisze, ze schudla juz 23 kg, a do schudniecia ma drugie tyle. przy takiej nadwadze wcale nie trzeba wycienczac organizmu, zeby na samym poczatku spadlo duzo. potem juz idzie duzo wolniej. ona nie chciala schudnac 2-3 kg, zeby sie zmiescic w za ciasne spodnie. ma do schudniecia jakies 50 kg, a to naprawde duza roznica i na samym poczatku kilogramy dosc szybko leca.

            co do efektu jojo, to tez mi to tutaj prorokowano. wcale bym sie nie zdziwila, gdybys to byla ty. ponad rok temu skonczylam sie odchudzac, schudlam 15 kg i efektu jojo brak. zmienilam nawyki, sposob odzywiania, nie obzeram sie slodyczami, na stale wprowadzilam sport w swoj tygodniowy program i od roku moja waga oscyluje w granicach 55 kg.

            nie masz pojecia, jak autorka watku sie odchudza. wiesz tylko tyle, ze schudla 23 kg, ale to ci oczywiscie nie przeszkadza wetknac szpile. widac niektorzy musza, bo sie udusza.
            • lauren6 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:21
              To nie wbijam szpilki i napiszę, że życzę jej by była pierwsza, która po tak gwałtownym schudnięciu cieszyła się upragnioną wagą bez efektu jojo smile smile smile Zrobiło się słodko, tylko serduszkowania brakuje smile smile smile
              • eliszka25 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:33
                nie mozesz przezyc, ze tobie sie nie udalo, czy jak? przeczytaj sobie moje wyliczenia powyzej. to nie jest jakos super gwaltowny spadek wagi. jesli dziewczyna odchudza sie od 21 stycznia, to ma za soba 17 tygodni odchudzania, czyli wychodzi, ze chudla 1,3 kg na tydzien. jak sie ma 50 kg nadwagi, to to nie jest galtowny spadek wagi. zwlaszcza na poczatku. ja schudlam tylko 15 kg, a na samym poczatku schodzilo mi nawet 1,5 kg i wiecej. potem juz nie bylo tak rozowo, ale po prostu nawet, gdy caly czas ma sie dokladnie te sama diete i uprawia dokladnie tak samo sport, to w dlugotrwalym odchudzaniu bywa tak, ze waga czasem leci na leb, na szyje, czasem powoli, a czasem sie zatrzymuje na dlugo. jesli faktycznie masz z czego schudnac (a 50 kg, to jest sporo), to waga na poczatku bedzie leciala juz nawet przy niewielkiej redukcji kalorii ponizej poziomu faktyczniego zapotrzebowania.
                • jematkajakichmalo Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 11:39
                  Oczywiscie, ze nie. Ja zmienilam kilka dziwnych nawykow zywieniowych (nie zadna typowa dieta) i po 4 tygodniach mialam 6 kg na minusie. W pierwszy tydzien mialam dokladnie -3,2 kg! Wiadomo, pewnie troche wody zeszlo itp. Aha, nie mam do zrzucenia 50 a 20 kg,a tez na poczatku ladnie poszlo. Tym bardziej przy sporej nadwadze taka utrata kg jest mozliwa o OK.

                  A co do zalozycielki - gratulacje i tak trzymac!
                  • morgen_stern Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 11:53
                    A jakie nawyki żywieniowe zmieniłaś? Może się zainspiruję...
                    • jematkajakichmalo Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 12:48
                      Bardzo ogolnie piszac to bazuje na produktach naturalnych, czyli zadnych gotowcow, produktow x razy przetworzonych. Jesc mozna wszystko, ale jak juz zrobic to w domu.
                      Bialy chleb zamienic na pelnoziarnisty, ale taki "prawdziwy" pelnoziarnisty a nie tylko o takiej nazwie wink itp.
                      Ja jem ostatni posilek o 20 i tez nie jem wieczorem owocow.
                      Ja jeszcze musialam popracowac nad piciem, bo do tej pory w ciagu dnia wypijalam 2 kawy i litr coli... big_grin
                      Naprawde nie odczuwam ani glodu, ani nie mam zachcianek slodkosciowych i podobnych smile
                      • pelissa81 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 13:06
                        No to ja sie podpisze, bo mam podobna
                        Duzo wody, blonnik, 4 posilki dziennie co 3-4 godziny
                        Gotuje w domu i tylko proste skladniki. Zero soli i cukru
                        Jem wg kartki tj mam rozpisane na cale 2 tygodnie - tutaj sie roznimy, ale dla mnie to akurat skuteczne (mam jak krowie na rowie napisane co i jak)
                        • jematkajakichmalo Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 13:53
                          Ja tez mam kilka podpowiedzi, zeby nie przegiac w druga strone, bo to wszystko dzieje sie pod okiem dietetyczki. Powiedzialam jej od razu, ze jakies male wyrzeczenia tak, ale zadnych duzych odstepstw wink
                          Ja soli nie unikam, sole ile trzeba (ale ja za sola nie przepadalam, nawet frytek z maca i podobnych to nigdy nie jadlam, bo one juz posolone, jajek nie sole itp. tylko np. mieso, warzywa, to co sie dodatkowo przyprawia).

                          Oc ciekawe po tych kilku tygodniach moge tez stwierdzic np. mniejsza ochote na mieso. DO tej pory bylam ogromnym miesozerca, dzien bez miesa/wedliny byl dniem straconym, a teraz zjem 2-3 x w tygodniu i wystarczy. Nawet wedliny na chleb nie musze miec.
                      • baltycki Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 13:59
                        > bazuje na produktach naturalnych,
                        Ooo, to tak jak ja, golonka jest baaardzo naturalnym produktem.

                        > Ja jem ostatni posilek o 20 i tez nie jem wieczorem owocow
                        Jesli pierwszy jadam ok. 13-15., to chyba nic zlego w zjedzeniu kolejnego po 10. godzinach.

                        > Ja jeszcze musialam popracowac nad piciem,
                        > bo do tej pory w ciagu dnia wypijalam 2 kawy i litr coli... big_grin
                        Nie musze pracowac, 4-5 kaw wypjam (od poczecia tylko z fusami), ale cole jedynie w drinku, bilansuje sie.
                        • jematkajakichmalo Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 14:08
                          baltycki napisał:


                          > Ooo, to tak jak ja, golonka jest baaardzo naturalnym produktem.

                          Bardzo dobrze! Nalezy dodac, ze te golonke to odpowiednia iloscia piwa popic trzeba, bo inaczej zle sie trawi...
                          >

                          >
                          > > Ja jeszcze musialam popracowac nad piciem,
                          > > bo do tej pory w ciagu dnia wypijalam 2 kawy i litr coli... big_grin

                          > Nie musze pracowac, 4-5 kaw wypjam (od poczecia tylko z fusami), ale cole jedyn
                          > ie w drinku, bilansuje sie.

                          Ale jak Ty razem z tymi fusami pijesz, to nawet drink tego nie bilansuje wiec uwazaj! wink
            • milka_milka Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 13:19
              No nie wiem. Ja z bardzo dużej nadwagi schodzę 0,5 - 0,8 kg tygodniowo i jestem baaaardzo pilnowana, żeby nie więcej.
              • eliszka25 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 15:10
                moje odchudzanie tez bylo przewidziane na 0,5 kg tygodniowo, bo nie mialam zamiaru sie glodzic. jednak w pierwszym tygodniu poszlo prawie 2 kg, potem 1,5, w trzecim tygodniu chyba 1 kg, a pozniej juz srednio 0,5 kg tygodniowo. zdarzaly sie tez tygodnie, ze nie schudlam nic. poza tym jest tez roznica, czy odchudzasz sie tylko dieta, czy uprawiasz tez sport. ja wlaczylam sport i na poczatku sam ruch sprawil, ze kg polecialy. z czasem sie unormowalo i nie przytylam nawet, kiedy mialam kontuzje kolana i nie moglam robic prawie nic.

                jesli odchudzanie jest sama dieta, to chudniecie kg/tygodniowo czy wiecej musi odbywac sie za pomoca glodzenia sie, co jest juz bardzo niezdrowe.
      • cauliflowerpl Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:02
        E tam.
        Brawo Ty!! I oby tak dalej, do celu już blisko.
        Miłej soboty!
    • ludborka Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:00
      ja też się wpiszę, a co!

      miłego dnia i trzymaj tak dalej!
    • eve-lynn Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:39
      I ja też - u nas pada od kilku dni i nudy ale dziś idę ze starsza na przedstawienie wystawiane przez szkołę tańca. Dziś tylko oglądamy - jutro starsza będzie tańczyć w tym przestawieniu. Powinnam jechać do ogrodniczego i kwiaty kupić do ogrodu ale nie chce mi się. Ale może jeszcze pojadę jak mąż wroci z młodszą ze spaceru-drzemki.

      Bardzo fajny wątek wreszcie wink
    • mid.week Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:46
      Pozdrowienia dla Martyśki a dla Ciebie gratulacje! 23,5 kg ..no, no...

      Miłego dnia dziewczyny wink
    • eliszka25 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:50
      ja tez sie wpisze, bo to bardzo fajny, pozytywny watek smile

      przede wszystkim gratuluje wyniku w odchudzaniu!!!! wow! sama schudlam w ubieglym roku 15 kg, wiec wiem, jak to jest. gratuluje i trzymam kciuki!

      u nas dzisiaj bardzo ladna pogoda, wreszcie! poprzedni tydzien caly padalo i wczesniejszy tez, wiec cieszymy sie pogoda. dzis w planach glownie zakupy, ale moze jutro zrobimy sobie grilla nad rzeka, bo chlopcy juz w ubiegly weekend mieli ochote, tylko pogody nie bylo.
    • ichi51e Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 09:53
      Nie wiem czy to ciekawi ale w Czersku dzisiaj jest turniej rycerski a w muzeum Azji i Pacyfiku festiwal wyzerka smile
    • solejrolia Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:08
      A wpiszę sie, a co.

      Gratuluję wyniku . Teraz uważaj na efekt jojo smile


      A ja . O 6.00 dostałam smsa i zerwałam sie z łożka jak oparzona, przez co obudziłam psy.
      No i po spaniu, a miałam mieć luźny, i do odespania poranek.
      No nic. Mąz z pracownikami już
      w pracy. A ja psy na dwór, psy jeść, posprzątać w kuchni bieżące burdello bum bum wink.
      Moja mama po raz pierwszy zobowiązała się coś zrobić dla mnie - poprosiłam ją, bo wiedziałam, że to nie będzie kłopot a nawet radocha (zgodziła się, bo przy okazji odwiedzi psiapsółki z poprzedniej pracy, i w ogóle i w szczególewink))) . ale przy okazji sto piędziesiąt telefonów w te i wewte. od godziny 6.30 te telefonu- zatem, i tak bym nie pospała. ale załatwiła, co miała mi załatwić smile
      Psy znów na dwór.
      Śniadanko i poranna kawa.
      Obiad- już przygotowany. Zmiana pościeli. A w miedzy czasie tak ze 30 telefonów ze zlecenia (tak jest, jak sie monitoruje prace na odległośćindifferent)
      Za chwilkę jadę do weterynarza- dziś zmieniamy opatrunek psu , bo miał w tym tygodniu operację. A dziś odważyłam się zdjąć ochronny "abażur" psu z głowy, i jest ok, może nie trzeba będzie tego zakąłdać, bo to jest okropnie stresujące dla i tak całkiem nieszczęśliwego psa.
      Po weterynarzu muszę jechać do nauczycielki córki, i wyjaśnić pewną sprawę- w tygodniu nie miałam czasu. A popołudniu wiozę córkę na niemiecki. Wieczór, nei wiem, pewnie dłuższy spacer z psami, coś może w ogrodzie zadziałam, a potem po prostu posiedzę spokojnie na tyłku, i poczytam, albo zajrzę do internetu.

      Cieszę się, ze znalazłam wczoraj wieczorem siłę, to mamy mieszkanie posprzątane- dziś nie udałoby mi sie znaleźć na to czas w ciagu dnia.

      No jutro- zero planów.
      I to jest cudowne, że wiem, że nic nie muszę. (przynajmniej na ten moment)
    • zuleyka.z.talgaru Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 10:48
      Gratuluję wyniku smile

      Ja spałam do 7:30 bo jestem z chlopcami u mamy i przejęla od rana dzieciaki. Potem śniadanie i poszlysmy na rynek po warzywa itp. Przy okazji spotkałam kilka koleżanek z LO i podziwialy mojego dorodnego niemowlaka z uśmiechem nr 5 smile. Teraz kawka, potem obiad i szorujemy na ogród flancować. Jutro spróbuję męża i chłopców wyslac do teściów, a ja zamierzam lezec i czytać smile
    • jematkajakichmalo Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 11:43
      Gratulacje co do wyniku w odchudzaniu!
      Ja tez mam troche do zrzucenia, poki co -7, a jeszcze przynajmniej te 11-13 musi poleciec.

      Ja pospalam do 10, corka z kolezanka wstaly wczesniej i juz nawet po sniadaniu byly big_grin

      Pogoda piekna, teraz siedze po sniadanku, popijam kawe i zastanawiam sie co dalej. Na pewno zakupy i koszenie trawy, a reszte dnia jakos sie zagospodaruje wink
      • agni71 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 12:03
        Fajny wątek smile Ja wstałam wyjątkowo wcześnie, jak na sobotę, bo zaraz po 9.00, aż się mąż zdziwił. Zjadłam śniadanie, a teraz robię obiad i zaraz się zabieram za mycie ogromnych ilości szpinaku do zamrożenia.
    • morgen_stern Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 11:55
      Gratulacje w odchudzaniu, a tobie i innym podpowiadam, że na Stadionie Narodowym dziś Targi Książki - widziałam ogromną ilość stoisk z literaturą dziecięcą, są też jakieś zajęcia dla dzieci. Książki dla dorosłych też są, ale jakby się ktoś zastanawiał, co z dzieciakami zrobić wink
      • pelissa81 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 12:30
        ooo rewelacja, faktycznie mozna na targi, dzieki! Nie wpadlam na to smile
        Jutro tez widze sa
    • pelissa81 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 12:27
      Dzieki dziewczyny!!!!
      Przyznam sie, ze balam sie hejtu - ale dziekuje za mile slowa. Na rowiesniczym piszemy sobie codziennie co u nas, to naprawde pomaga.

      No to sie przyznam - odchudzam sie madrze wg mnie, bo dieta Gacy, on jest kompletmy tj dieta. ktora bazuje w pelni na pobudzeniu metabolizmu a nie niejedzeniu (tam sa nawet 4 posilki dziennie, po kazdym cwieczeniu dodatkowy itd). Jojo juz przezylam - zadna gruba osoba w moim wieku nie jest bez winy i ma juz jakas historie. Na przestroge jest historia Domini Gwit, ktora schudla 50 i wrocilo jej juz chyba ze 30. Jak sie wraca do nawykow to tak jest. A Gaca roizbudza metabolizm i polowe czasu u niego to wychodzenie z diety.

      Duzo leci na poczatku, bo grubasy magazynuja wode to glownie ona. Teraz max 4kg miesiecznie, uwazam ze prawidlowo.
      • pelissa81 Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 12:34
        Dla inspiracji

        Przepieknie niektore wygladaja, jakby wygraly drugie zycie

        www.gacasystem.pl/metamorphosis,0,0,0,0,,22.html
        Uwielbiam te galerie
    • milka_milka Re: 21 maja - sobota 21.05.16, 13:21
      Wyniku gratuluję, duża rzecz. Ale uważaj, żeby nie za szybko. Miłego dnia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka