Dodaj do ulubionych

Dzień matki

26.05.16, 11:43
Jak Waszym zdaniem dorosła córka po 30-tce mająca własną rodzinę, dzieci i życie powinna obchodzić dzień matki w kontekście swojej matki?Odkąd ma dzieci to tez jej święto. Czy swojej mamie wystarczy tylko złożyć życzenia przez tel i dać kwiaty w weekend (będziemy się widzialy) czy powinna pojechać 30 km do matki z kwiatami dzis czy dać je wczoraj (dzień przed swietem)? Dodam że jestem zarobiona i mam na karku organizacje urodzin dziecka.Jak uważacie?
Obserwuj wątek
    • thank_you Re: Dzień matki 26.05.16, 11:55
      Powinna postąpić tak, jak jej serce podpowiada.

      P.S. Ja właśnie leżę u rodziców w domu, przybyłam rano z bukietem kwiatów, a mój syn poszedł na procesję z dziadkami. wink
    • lady-z-gaga Re: Dzień matki 26.05.16, 11:56
      30 km to nie jest dużo smile a dziś jest dzień wolny od pracy, spokojnie można zdążyć z kwiatkami do mamy, wypić u niej herbatę i wrocić do domu
    • feliz_madre Re: Dzień matki 26.05.16, 12:07
      Jestem po 30. Mam dwoje dzieci. Odkąd się wyprowadziłam mam do rodziców 30 km. Co roku jeżdżę do mamy. W zeszłym roku do szpitala 250 km. Założyłam sobie, że Dzień Matki obchodzę z mamą, z dziećmi obchodzę Dzień Dziecka. Obchodzę = spędzam czas. Na spędzanie Dnia Matki z dziecmi mam jeszcze całe życie, z mamą niestety nie...

      Żeby nie było - dzieci dzis nie olewam. Obudziły mnie buziakami, zaprosiły na zrobione przez siebie śniadanie, teraz ja jadę do mamy, a jak wrócę jestem z nimi umowiona na wspólny wieczór - pewnie coś upieką albo mnie gdzies zabiorą. Nastolatki.
    • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 12:10
      Ja "pogodziłam" to tak, że zaprosiłam obie mamy do siebie, również dlatego, ze mam dziś imieniny, będziemy sobie wspólnie u mnie świętować.
      Rok temu, dwa lata temu, byłam u swojej mamy, potem u teściowej, a swoją imprezę przekładałam. Teraz uznałam, że czas na zmianysmile
      • lady-z-gaga Re: Dzień matki 26.05.16, 12:12
        Paulinka to ładne imię smile wszystkiego najlepszego smile
        • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 12:16
          Dziękujęsmile
          Nie mam na imię Paulinkasmile ani Irminabig_grin
        • sasanka4321 Re: Dzień matki 26.05.16, 12:17
          Kim jest Paulinka? suspicious
          • lady-z-gaga Re: Dzień matki 26.05.16, 12:24
            jest dziś w moim kalendarzu big_grin obok Filipy big_grin
            po przeczytaniu info o imieninach zerknęłam na datę i pomyślałam, że nick może zawierać pierwsze litery imienia i tak ładnie mi się skomponowało.... kiepski ze mnie detektyw smile
            • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 12:28
              eee, dobrze kombinowałaś, ale nie do końcasmile
              cholera, nie ma mnie w Twoim kalendarzusad
              • arwena_11 Re: Dzień matki 26.05.16, 12:30
                U mnie jeszcze Angelika i Ewelina
              • quilte Re: Dzień matki 26.05.16, 13:28
                No to Eleuteria, czy Adalwina? smile Tak czy owak - najlepszego!
                • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 14:47
                  dziękismile nie, nie , a co tam, ja zwykła Ewelina jestemsmile
                  • ult.ramaryna Re: Dzień matki 26.05.16, 19:14
                    Najlepszego!
                    • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 23:12
                      dziękujęsmile
              • cosmetic.wipes Re: Dzień matki 26.05.16, 14:08
                Widzę jeszcze imieniny Karpia, Kwadrata i Zuzanny. Z tych trzech stawiam, żeś Zuzia.
                • ult.ramaryna Re: Dzień matki 26.05.16, 14:24
                  Swoją drogą imiona Karpia i Kwardata są troszkę niespotykane smile
                • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 14:46
                  big_grin
                  • livia.kalina Re: Dzień matki 26.05.16, 15:50
                    Pade, nie rozważałaś zmiany imienia na Karpia Kwadrata? Nawet imieniny w ten sam dzień a ile radości smile
                    • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 23:11
                      Kurczę, nie pasuje mi do nazwiskatongue_outbig_grinbig_grin
                • zuleyka.z.talgaru Re: Dzień matki 27.05.16, 21:19
                  Kwadrat <3
    • arwena_11 Re: Dzień matki 26.05.16, 12:13
      Ja wczoraj byłam u mamy i daliśmy i prezent imieninowy i na dzień matki. Moi rodzice wczoraj na 4 dni sobie wyjechali. Teściowej też dalismy, może mąż dzisiaj do niej pojedzie, jak mu się bedzie chciało. Gdyby nie to, że byla akurat u moich rodziców na imieninach pewnie dzisiaj pojechałby z prezentem.
    • mikams75 Re: Dzień matki 26.05.16, 12:27
      jakbym miala tylko 30 km to bym pojechala a z reszta obowiazkow jakos bym sie wczesniej/pozniej ogarnela, domyslam sie, ze co roku masz ten sam problem - zbieznosc dnia matki i urodzin dziecka?
    • jola-kotka Re: Dzień matki 26.05.16, 12:39
      Jeeli prawie 600 trzeba (nawet jesli nie masz sily) a jak nie to musisz lezez i juz nic nie mozesz robic to 30 musisz na sto procent inaczej jestes niewdzieczna wyrodna corka.
    • heca7 Re: Dzień matki 26.05.16, 12:49
      Ja bym pewnie pojechała.
      Do swojej idę koło 16. Jak będę pisała szybko tzn , że mnie wywaliła. Jak dłużej , że nie wink W każdym razie jestem dziś w wisielczym humorze.
      Nienawidzę tego dnia bo nigdy nie jest miło i swobodnie. Zawsze jest spięcie, pretensje, niedomówienia, fochy, szlochy.
      • beauty_agadir Re: Dzień matki 26.05.16, 12:54
        Właśnie moja nie odbiera nawet tel. bo nie.Jakis foch ma.Ale zbiorę się, sprawnie poszło sprzątanie wiec wyrobie się przed obiadem.Chce mieć czyste sumienie.Wkurza mnie ze tego dnia oczekuje się nie wiadomo czego.Jakby miał to być miernik uczuć do matki.
        • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 13:06
          Dziewczyny, do Hecy też piszę, po co w takim razie idziecie?
          Przecież to nie ma sensu!
          Odwalacie obowiązek czy uspokajacie sumienie?
          Nie wiem zresztą jak to uspokojenie miałoby zadziałać, prędzej można poczuć do siebie niesmak. Że jest się pomiatanym i upokarzanym. Że się na to pozwala.
          • heca7 Re: Dzień matki 26.05.16, 13:18
            A wiesz co będzie jeśli w ogóle się nie pojawię? suspicious Nie przyszłam, olałam, zlekceważyłam własną matkę. Woda na jej młyn wink
            • karme-lowa Re: Dzień matki 26.05.16, 13:54
              My jedziemy w sobotę. Będzie grill i jeszcze obchodzenie dwóch innych imprez??. Do mamy zadzwoniłam. Ważna jest pamięć.
              • karme-lowa Re: Dzień matki 26.05.16, 13:55
                smile miało być.
            • pade Re: Dzień matki 26.05.16, 23:10
              tak czy siak będzie/było niedobrze, co za różnica?smile
        • heca7 Re: Dzień matki 26.05.16, 19:07
          No dobra wróciłam wink był ze mną mąż i syn. Obyło się bez fochow. Następna taka impreza za rok tongue_out
    • gama2003 Re: Dzień matki 26.05.16, 14:11
      Ja swoją mamę zaprosiłam do nas, na obiad. Posiedzi, pogadamy. Ulubione dania i podwieczorekchyba zje ze smakiem.Jak poczuje się obrażona, czy zfochowana to pójdzie do siebie. Ostatnio niestety drażliwa jest niemiłosiernie.
      A ja w ramach starzenia się też coraz gorzej znoszę takie atrakcje. I to uważanie, żeby jej czasem humoru nie zepsuć.
      Moje potomstwo kupiło mi torebeczkę, bardzo mi się podoba. Syn szkicuje jeszcze różę smile, tak ,, profesjonalnie, oprawię w ramkę i będę się wzruszać. Nastolatki jednak są fajne smile, nawet jak w pokojach mają krajobraz po bitwie....
      • karme-lowa Re: Dzień matki 26.05.16, 14:16
        Ja zostałam rano obudzona (bo córka nie umiała się doczekać smile ).
        Dostałam piękną laurkę i moje ukochane Rafaello.
    • tatrofanka Re: Dzień matki 26.05.16, 14:23
      Ja mam do Mamy 7 km. Na cmentarz.
      Wiele bym oddala by byc na Twoim miejscu i miec 30 km do żywej .
      Nawet na nogach bym poszla
    • asia_i_p Re: Dzień matki 26.05.16, 18:27
      My do teściowej dzwonimy, bo z wyjazdu zawsze się robi pół dnia, na które nas czasowo w tej chwili nie stać. Niestety nie odbiera telefonu, mam nadzieję, że zbieg okoliczności, a nie obraza.
    • nusia271 Re: Dzień matki 26.05.16, 18:42
      Ja właśnie wróciłam od moich rodziców - też 30 km i 2 dzieci i mąż na stanie wink korona z głowy mi nie spadła a mama zachwycona smile
    • rosapulchra-0 Re: Dzień matki 26.05.16, 19:12
      Jestem dobrze ponad 1000 km od mojej matki w tej chwili. Zadzwoniłam rano i złożyłam życzenia. I dowiedziałam się, że ma rota wirusa i ledwo żyje. No zj..am ją na czym świat stoi, że dopiero teraz mi o tym mówi. A że jest sama, to jeszcze bardziej mnie zdenerwowała. I tak sobie uświęciłyśmy dzień matki. Teraz już jest lepiej, ale uwierzcie, że byłam gotowa dzwonić po pogotowie do niej.
    • beauty_agadir Re: Dzień matki 26.05.16, 19:12
      Byłam i wróciłam. Kwiaty dawałam nie tak, nie cieszyłam się wystarczająco, tematy dziwne zapodałam. No i robiłam wszystko, żeby mamie było przykro (?!). To też moje święto a zrobiło się przykro.

      Mam nadzieję, że nie jestem taka sama smile
      • ola_dom Re: Dzień matki 27.05.16, 09:31
        beauty_agadir napisała:

        > Byłam i wróciłam. Kwiaty dawałam nie tak, nie cieszyłam się wystarczająco, tematy
        > dziwne zapodałam. No i robiłam wszystko, żeby mamie było przykro (?!).

        Ja w zeszłym roku akurat w Dzień Matki wracałam z dwutygodniowego urlopu. Z samego rana wysłałam smsa z życzeniami i że zadzwonię złożyć życzenia "osobiście przez telefon", jak już wylądujemy w Polsce. Jak wylądowaliśmy - napisałam smsa, że już jesteśmy bezpiecznie na miejscu, ale jeszcze nas trzymają w samolocie, bo coś tam, więc zadzwonię, jak już wyjdziemy z samolotu. I jak już czekaliśmy na bagaże, to zadzwoniłam z życzeniami i pogadałyśmy jeszcze trochę. Miałam migrenę po locie i telepkę z głodu, czekałam tylko na walizkę, bo tam miałam coś do przegryzienia.
        Do domu wróciliśmy po 18:30 - rozpakowywanie, jakieś jedzenie - wiadomo. Potem padliśmy spać.
        Wkrótce dowiedziałam się, że niedostatecznie dopieściłam mamę w jej święto, bo powinnam była zadzwonić jeszcze z domu, a ja tylko odwaliłam jakieś byle co nad walizkami...
    • viridiana73 Re: Dzień matki 26.05.16, 19:23
      Ja już we wtorek byłam z kwiatami, wytłumaczyłam mamie, że w środę pracuję od 13., a we czwartek (dziś) jedziemy z chłopem pobrykać po górach (oboje pracujemy na zmiany, więc takie wspólne wolne trafia się nam rzadziej niż u "normalnych" ludzi). Zrozumiała. Posiedziałyśmy przy kawce i ptasim mleczku.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Dzień matki 27.05.16, 09:17
      Ja mam do mojej mamy 60km i zawszę jadę.
      30km - toż to 30min autem max.

      Mąż do swojej matki dzwoni tylko.
    • jehanette Re: Dzień matki 27.05.16, 09:24
      Ja składam życzenia zdalnie, a potem osobiście. W maju mamy dużo urodzin w rodzinie, więc i tak spotykamy się w okolicach Dnia Matki. Ogólnie nie praktykuję jeżdżenia z kwiatami do nikogo, sama też nie wymagam - urodziny też organizuję jeśli mi się chce.
    • kotradykcja Re: Dzień matki 27.05.16, 10:31
      30 km to rzut beretem. A świętować można wspólnie, ja tak na przykład robię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka