Dodaj do ulubionych

Sen..brrrr

07.06.16, 22:33
Ale miałam przed chwila straszny i bardzo wyraźny sen.....śniło mi się ze leżę gdzieś pod jakimś namiotem albo w domku campingowym na wsi jakiejś i słyszę coraz głośniejszy tłum ludzi głównie mężczyzn krzyczacych cos w stylu Zieg Hail ( niedokładnie to ale jakieś rasistowskie nienawistne teksty) i ze idą tłumem i są coraz bliżej i bliżej. ...coś jak pijani kibice po meczu o tak. I taki narastający strach groza i poczucie ze zaraz stanie się coś strasznego. ....brrrr. Dobrze ze się obudziłam ale wciąż jestem pod wrażeniem.
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Sen..brrrr 07.06.16, 23:09
      Współczuję.
      Raz na jakiś czas mam takie sny - jeden z wyraźniejszych, jakie pamiętam, to że stałam w przedpokoju i wciąż na nowo zasuwałam zasuwkę, a ona wciąż na nowo była odsuwana, za drzwiami kłębiła się grupa agresywnych bandziorów, chciałam sobie poświecić latarką, ale jej światło przygasało coraz bardziej, a w środku grzechotało potłuczone szkło.
    • bergamotka77 Re: Sen..brrrr 07.06.16, 23:26
      Omg o tej porze juz spisz i śnisz? Dopiero co słońce zaszło wink
      • lena36 Re: Sen..brrrr 07.06.16, 23:28
        Tak bo rano wcześnie wstaje. Niestety tak mnie ta kibolska holota przestraszyla ze teraz już nie mogę. ...sad
        • bergamotka77 Re: Sen..brrrr 07.06.16, 23:31
          Spokojnie wink a o której wstajesz i musisz czy lubisz?
    • cydrowa Re: Sen..brrrr 08.06.16, 07:56
      Za dużo Wyborczej czytasz.
      Gdybym miała taki sen zinterpretować na szybko, to wygląda to tak: ta część ciebie, która jest pełną niechęci, wrogości, agresji ( każdy ma taką, nawet trochę) zaczyna w jakiś sposób dominować. I to ciebie przestrasza. Poanalizuj te uczucia, sprawdź czy faktycznie chcesz komuś zrobić krzywdę i zaakceptuj.
      • default Re: Sen..brrrr 08.06.16, 08:07
        Jeden z moich najgorszych koszmarnych snów, z którego obudziłam się nawet nie z krzykiem, ale z przeraźliwym wyciem, wyglądał tak: budzę się na łóżku w jakimś obcym pokoju, wygląda to na salę szpitalną, łóżko też jakby szpitalne, a obok drugie stoi. I na tym drugim łóżku ktoś leży, nieruchomy, przykryty prawie całkiem kocem, zaczynam podejrzewać, że to trup i czuję się coraz bardziej nieswojo. Zbieram się na odwagę, wstaję i patrzę na tego trupa - i wtedy widzę że to ja ! Budzi mnie mój własny wrzask.
        • volta2 Re: Sen..brrrr 08.06.16, 10:48
          A mnie kiedyś obudziły własny szloch, po prostu oczy i policzki miałam mokre. Sen musiałam mocno wyprzeć bo dziś nie pamiętam czemu tak szlochałam, ale chyba było coś z dzieckiem.

        • gama2003 Re: Sen..brrrr 08.06.16, 12:15
          Mój najgorszy - cudowne jezioro, między skałami. W podobnym miejscu kieeedyś nurkowałam z przyjaciółmi, albo czekałam na kamolach na ,, zanurzoną,, grupę lepiej nurkujących.
          No i we snie czekam na tę grupę. Jest w niej mój syn. Pomału wszyscy wychodzą a on nie. Biegałam po brzegu, ze skowytem praktycznie, dosłownie szarpałam te skały, wodę. Koszmar. Obudził mnie mój krzyk.
          Dochodziłam do siebie z tydzień,na wspomnienie tego snu miałam mokre plecy....
        • viridiana73 Re: Sen..brrrr 08.06.16, 17:11
          Ło matko, Default, to zupełnie jak w "Tam , gdzie rosną poziomki", gdy ten profesor zobaczył samego siebie. Makabryczne dość to było, choć jak na sen pokazane zbyt "fabularnie". Ale świetnie oddana atmosfera niesamowitości.
    • alsk9 Re: Sen..brrrr 08.06.16, 12:18
      Moja babcia tak ma, najpierw naczyta się książek "Szatan istnieje!" "Koniec świata blisko" "Opętanie i egzorcyzmy" ... poprawi to nocnymi audycjami z RM, a później dzwoni że strasznie źle spała, że coś jej się strasznego śniło, że "zmora" ją dusiła (śpi pod grubą pierzyną nawet w lecie) i dopiero jak powiedziała "resztką sił" "idź precz szatanie" to jej się lepiej zrobiło.. taaa..
    • angeika89 Re: Sen..brrrr 08.06.16, 23:04
      Mnie przez kilka lat dręczył sen o spadaniu.
      Spadam, spadam i lecę i końca nie ma...
      I jeszcze takie jakby kratki co jakiś czas się zbliżały, przechodziły przeze mnie i następne sie zbliżały...
      Zawsze się budziłam i mówiłam, że znowu śnił mi się ten "psychopatyczny sen". Na szczęście od jakiś 3-4 lat mam spokój, ale dziwne to było bardzo...
    • kaz_nodzieja Re: Sen..brrrr 09.06.16, 00:04
      Co pewien czas śni mi się, że umieram. Sen jest "czarny" to znaczy żadnych obrazów tylko takie odczucie jakbym nie mógł złapać oddechu, dosłownie się dusił, umierał od uduszenia i wręcz odczucie końca. Staram się przebudzić i coś krzyknąć, ale nie jestem w stanie nic zrobić. Wiem, że jeśli zaraz się nie obudzę to umrę z braku tchu. Bardzo się boję, takie odczucie niepokoju spowodowane tym że nie mogę oddychać, nie samą śmiercią (tu mi wszystko jedno byle nie bolało). W końcu się budzę.
      • angeika89 Re: Sen..brrrr 09.06.16, 00:11
        <DusiŁ, umieraŁ, jakBYM, mógł...

        Czyli znowu jesteś facetem kaznodzieja?
        A snu współczuje.
        Moja babcia by powiedział, że zmora Cię dusiła surprised

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka