pamel-a1000
01.07.16, 13:06
Byliśmy u znajomych na meczu. Początek meczu, piłkarze śpiewają hymn, znajomi każą nam wstawać, że hymn, że SZACUNEK.
Siedzę dalej na kanapie i pije wino, mąż też...
Czy to jest normalne, że się wstaje do hymnu przed telewizorem i zmusza innych...?
Czy to może dalsza część dobrej zmiany?