livia.kalina
04.09.16, 15:31
Ostatni odcinek. Chodzi mi o pierwszy, z trzech, reportaż.
Chyba pierwszy raz w życiu musiałam zaraz po jednym obejrzeniu zobaczyć jeszcze raz. Bo w takim szoku byłam.
vod.tvp.pl/26524204/01092016
I to z wielu powodów. Po pierwsze - relacje matka-dziecko. "Jak kupiłam to miało być super a nie takie uszkodzone". I że ktoś tak wprost o tym mówi. I nie tylko on ale i ludzie w koło niego.
Inna sprawa- jak ta kobieta jest wypalona i wymęczona. Wprost mówi w studiu, ze ktoś może tę córkę zabrać...
Nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć. Chciałam wam pokazać, może coś napiszecie. Tylko nie chciałabym, żeby ten wątek stał się linczem na tej kobiecie bo o to najprościej. Kobieta tak się zachowuje, że trudno w sobie wzbudzić do niej pozytywne uczucia. Ale może macie pomysł jak znaleźć dobre rozwiązanie dla tej młodej kobiety, jej córki?