kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 10:07 Współczuję kobiecie. Dlatego jestem przeciwnikiem adopcji, niezwykle rzadko do adopcji trafiają zdrowe fizycznie i umysłowo dzieci, niestety pewna osoba z rodziny zaczyna o tym myśleć, mam nadzieję, że zostaną odrzuceni na etapie formalności. Odpowiedz Link Zgłoś
kotradykcja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 10:54 Ciekawe w takim razie co zrobisz z setkami tysięcy rodzin adopcyjnych, które wychowują, czasem bardzo obciążone dzieci, w miłości i z sukcesami rehabilitują te obciążenia. Nie mówiąc już o tym, co zrobiłbyś z tymi dziećmi... Aaa wiem. Eksterminacja. Bo ma zeza Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 11:02 Jedni mają sukcesy (o nich wspomniałaś), inni nie mają mimo również ogromu włożonej pracy (tych taktycznie pominęłaś w swojej wypowiedzi). Jestem przeciwnikiem, ale nie na zasadzie np. obrońców tzw. życia czyli sam/a nie adoptuję i innym będę odradzać, ale nie będę zabraniać. Odpowiedz Link Zgłoś
kotradykcja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 11:10 "Jedni mają sukcesy (o nich wspomniałaś), inni nie mają mimo również ogromu włożonej pracy (tych taktycznie pominęłaś w swojej wypowiedzi)." Po pierwsze napisałeś/aś "Dlatego jestem przeciwnikiem adopcji" Czyli każda adopcja jest be. Po drugie co z rodzinami biologicznymi, w których rodzice, mimo "ogromu włożonej pracy" ponoszą porażkę, bo dziecko zostaje ćpunem, alkoholikiem, bezrobotnym lub po prostu urodziło się upośledzone fizycznie i/lub umysłowo? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 11:15 Przynajmniej inwestują we własne geny. Odpowiedz Link Zgłoś
kotradykcja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 11:46 A jak dzieci podmienili w szpitalu? Ilu rodziców robi badania DNA? Odpowiedz Link Zgłoś
kotradykcja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 11:48 A poza tym co to za geny, które nie przetrwają dalej, skoro dziecko ma np. ZD albo MPD, albo jakieś inne schorzenia i umrze bezpotomnie? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 14:39 Fakt, liche. Ale z dwojga złego lepsze liche, a swoje niż cudze i liche. Odpowiedz Link Zgłoś
kotradykcja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 14:45 No cóż... jeśli rozpatrujesz emocje w kategoriach genetycznych... Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 14:50 Zważ, że kolejki po dzieci do adopcji w 10 przypadkach na 10 (zazwyczaj) składają się z niepłodnych par, którzy po latach leczenia nie doczekali jednak własnego potomka. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 15:04 Do karme-llowa. Z własnej woli oglądałaś reportaż z moim udziałem i jeśli mnie oskarżasz to rób to rzetelnie.Jeżeli ma pani problem ze wzrokiem, prosze założyć okulary i zobaczyć kto mówi słowa o kocie w worku.To sąsiadka powtarza słowa męża mojej siostry Janki.Ale myśle.,że słuch w porządku,a ja mówie w reportażu, że choroba Kasi zaczęła dawać pierwsze objawy w wieku 15 lat,to powinna pani wiedzieć że Kasia była stroną na rozprawie o rozwiązanie adopcji.Jeśli sie nie orientujesz to nie pisz .Kasia sama zeznawała w sądzie.TO właśnie jej zeznania i bardzo dobra opinia Rodzinnego Ośrodka Konsultacyjno Diagnostycznego na które skierował mnie sąd,przechyliły szale że sąd nie rozwiązał adopcji.Bardzo empatyczna sędzia Sądu Rejonowego w Mielcu, mówiła że oprócz kodeksu,paragrafów jest,jeszcze ludzkie sumienie.Stałamy przy barierce,a jej słowa jak ogień paliły moje serce,łzy same leciały mi z oczu.,było mi wstyd.Wtedy właśnie postanowiłam ,że dopóki dam rade to jej nie oddam,bo mam świadomość ,że onna jest niewinna swojej choroby.Kasia jest pełnoletnia nie ubezwłasnowolniona i dlatego jak każdy ma prawo do informacji o własnym zdrowiu. Nie tylko ja ,.ale przecież sami lekarze przy niej to mówią.Może robie to w sposób nieudolny ,ale nie mam złych intencji.CZy myśli pani ,że jestem aż tak naiwna ,że nie poradziłabym sobie gdybym naprawde chciała rozwiązać adopcję? Niech sie pani zastanowi i pomyśli,ilu rodzicom biologicznym sąd odbiera prawa rodzicielskie?.A Kasia po ogłądnięciu reportażu i słowach prof.z ludzie z tą chorobą długo nie żyją ,płakała do północy ,no jak pani to skomentuje? Tłumaczyłam jej jak potrafiłam najlepiej,że choć chora to i tak może żyć długo, bo to PAN BOG decybuje o życiu i śmierci Każdego człowieka ,a może jeszcze odkryją lek na tę chorobe. Jeśli chodzi o stymulatory to nie ja o tym decyduje ,tylko lekarze prowadzący. A moje darcie ryja w reportażu ko KRZYK POZPACZY na obłude i fałsz tego świata Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 15:11 Bardzo Ci współczuję. Szkoda, że liczni w Polsce tak zwani obrońcy życia Pani nie pomogą. Wszak tyle mają do powiedzenia w temacie ochrony życia i rodzenia każdego dziecka, także chorego. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynarabina Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 15:21 vx57 napisał(a): Kasia po ogłądnięciu re > portażu i słowach prof.z ludzie z tą chorobą długo nie żyją ,płakała do północy > ,no jak pani to skomentuje? Też mnie poraziło chamstwo i okrucieństwo tego człowieka, niewiarygodne po prostu - nawet jeśli coś takiego przychodzi do głowy, to jakim bucem bez grama empatii trzeba być, żeby powiedzieć matce, że ma się poświęcić i zająć chorym dzieckiem bez narzekania, bo przecież ono długo nie pożyje?! Potworność. Bardzo Pani współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 15:31 No właśnie oglądałam. I rozumiem, źe jest Wam ciężko ale nadal potępiam to w jaki sposób zwraca się pani do córki. Że dała w łapę a teraz ma takie dziecko. Przecież po pani słowach dziecko się rozpłakalo. Już sam fakt, że chciała pani rozwiązać adoptcję i Kasia o tym wiedziała Niestety, ale mam prawo po pani wypowiedzi potępiać takie zachowanie, gdzie co chwilę słychać jak pani mówi o tym, że chce komukolwiek oddać córkę. I to wszystko przy Kasi. Nie wierzę, że wszyscy "od tak" się od Pani odwrócili, coś musi być na rzeczy. Proszę więcej mi nie odpisywać. I tak mnie pani nie przekona. Tylko dziecka żal. Ps: nie neguję, że to ciężka choroba i macie dość. Neguję pani zachowanie w stosunku do córki. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 16:01 To kto w końcu chciał rozwiazac adopcje i dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynarabina Re: sprawa dla reportera 07.09.16, 15:15 Bardzo mi żal tej Pani. Jaworowicz to hiena nad hienami, nie mogę patrzeć, co ona robi z tymi biednymi ludźmi, jak ich wystawia na żer, obrzydliwe to jest. Widać, że kobieta jest bardzo, bardzo zmęczona walką z wiatrakami, że czuje się oszukana, a takich propozycji pomocy na pokaz to pewnie już usłyszała setki i jestem pewna, że zwyczajnie nie wierzy, że coś więcej może z nich wynikać. Tej durnej babie "mecenas", chirurgowi i zwłaszcza księdzu to mam ochotę dać po mordach, poziom ich bezczelności i chamstwa poraża. "Ja bym nie oddała..." - g*wno wiesz, durna babo, co byś zrobiła, gdybyś była w takiej sytuacji. Tej matce należy pomóc, należało jej pomóc już kilka ładnych lat temu, a nie zostawić samą z problemem - adoptowane czy nie, chore dziecko to nie może być kłopot tylko rodziców, od tego jest państwo właśnie, żeby w takich sytuacjach pomóc. Tu system zawiódł na całej linii i nie dziwię się rozgoryczeniu tej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 08.09.16, 17:34 Zwracam się do wszystkich formuowiczów o pomoc w odzyskaniu od redakcji Sprawy dla Reportera kasety z komunii Kasi, zdjęć oraz dokumentacji medycznej ponieważ są to mi potrzebne oryginały.Pani Jaworowicz przy Swiadkach mówiła mi ,że wszystko zostanie mi zwrócone.Dzwonie.nagrywam sie asystentkom,wysłałam e-maila i cisza ,brak jakiejkolwiek odpowiedzi.Mam tylko nadzieje, że już dawno nie zostały wyrzucone do kosza na śmiecie. Podaje kontakt , może ktoś w moim imieniu upomni sie o nie.,ponieważ niewiem dlaczego nikt odemnie nie odbierze telef. 225477741, 786886o44, 786886045. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 08.09.16, 17:50 Proszę o pomoc panią mecenas Marię,która tyle cennych porad udzieliła mi na nagraniu w studio Sprawy dla Reportera ,o jeszcze jedną porade , jak napisać pozew do sądu na panią Jaworowicz o zwrot moich dokumentów,które przy świadkach obiecała przecież zwrócić. Z poważaniem G Wilk. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 08.09.16, 18:09 Nie Ty jedna zostałaś skrzywdzona przez ten program, że też nie ma bata: www.newsweek.pl/polska/skrzywdzeni-przez-jaworowicz,64108,1,1.html Tu Stowarzyszenie, które walczy z tą babą, ale nie wiem czy dalej działają: bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=207469 Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 11:51 Minął tydzień od nagrania, a Pani już apeluje do wszystkich forumowiczów o pomoc w odzyskaniu dokumentów i kieruje na forum ( ! ) prośbę o pomoc adwokata w procesowaniu się o te dokumenty. Nie przesadza pani czasem z tym robieniem rabanu? Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 12:11 Tydzień od emisji, ale nie wiadomo kiedy nagranie było? To mogą być tygodnie lub miesiące. Szkoda, że kopii Pani im nie dała, teraz będzie się pani jeszcze o odzyskanie dokumentów szarpać. Szukała Pani pomocy, a otrzymała lincz. Przykre to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 13:43 Tydzień od emisji ,a dwa miesiące od nagrania.Do wszystkich którzy na tym forum z własnej woli, oceniali mój kręgosłup moralny ,że słowa SUPER DZIECKO to słowa ówczesnej szanownej PANI dyrektor ośrodka adopcyjnego,ja tylko je powtarzam.A od pań ośrodka adopcyjnego w 2010r.usłyszałam słowa;W MIELCU JEST TAKIE PIEKNE HOSPICJUM ,TO NIECH PANI JA TAM ODDA I PRZESTANE ROBIC PROBLEM.Znajomi pytają mnie ile ksiądz dał mi w kopercie? Brak mi słów,myśle Boże widzisz i nie grzmisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 15:11 Może załóż osobny wątek? Więcej osób się wpisze. Mamy tu na forum prawniczki i inne zaradne Panie, dużo z Warszawy, może ktoś Ci pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 16:57 Dalej ani słowa kto chciał rozwiązać adopcje i dlaczego. Na razie wychodzi że pani, a sędzia się nie zgodziła, powołując się na empatię, w skrocie mówiąc. Za to kolejny wrzask o kasetę z komunii... Co za człowiek z pani! Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 17:35 Skoro sędzina taka empatyczna niech sama zaadoptuje dziewczynkę. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 18:24 moze ta kaseta z komunii jest wazna nie tylko dla jej rodzicow ale tez dla Kasia, bo pokazuje chwile gdy byla w pelni sprawna? Moze zamiast oceniajac osobe ktora zmaga sie samotnie z opieka nad osoba gleboko niepelnosprawna napiszesz jakie masz pomysly by pomoc Kasi i jej rodzinie, no chyba ze uwazasz ze na pomoc nie zasluguja? Sytuacja rodziny Kasi jak w soczewce pokazuje slobosci systemu opieki nad osobami niepelnosprawnymi w Polsce, nie ma pomocy socjalnej, psychologicznej czy pielegniarskiej, rodziny szczegolnie te mieszkajace w malych osrodkach praktycznie zdane sa w 100% na siebie, a czesto spotykaja sie jeszcze z ostracyzmem i niechecia lokalnej spolecznosci. Bardzo wspolczuje. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 18:48 Tosiu, ale tu niechodzi o negowanie choroby Kasi lub tego, ze rodzinie jest źle. Pomoc jest potrzebna jak najbardziej. Ale o to jak Kasia jest traktowana. Sama mam chore dziecko i nigdy nie usłyszała ode mnie tego, ile tylko w trakcie programu usłyszała Kasia. Nigdy nie usłyszała i nie usłyszy. A o rozwiązaniu adopcji juz nawet nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
bozydar71 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 08:24 adopcje chciano rozwiazac aby otrzymac kase z domu dziecka na nia Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 16:20 Jakby adopcje rozwiązano,to kto dałby kase.Myśl logicznie.bo w głowie ci tylko kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
bozydar71 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 08:22 a ok kiedy jest Pani taka pobozna. dwa razy do roku Pani chodzi do kosciola na wielkanoc i Boze Narodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 17:43 DO konsta-is-me. Sędzia nie orzeka w oparciu o empatie,i nie uda się pani ze mnie kpić na forum.a tak bardzo by pani tego chciała.TAK,adopcje chciałam rozwiązać ja,wyrażnie to napisałam.A dlaczego? Bo miałam powód,który byłby z korzyścią dla Kasi i niemam zamiaru się tu tłumaczyć.Winni niech się tłumaczą. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 18:32 Sąd kierował się dobrem Kasi i z tego powodu wniosku nie uwzględnił. Proszę nie mydlić innym oczu. I naprawdę oczekuje Pani, że forumowicze będą dzwonić, by Pani oddano pamiątki i dokumenty? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 19:49 Skoro kierował się dobrem Kasi to chyba nie oddałby jej pod opiekę tak złej i okropnej osoby, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 22:28 Tak, adopcja przez Panią sędzinę albo któregoś z wielu w Polsce obrońców tzw. życia. Można się chyba zrzec adopcji na rzecz chętnej do takiej adopcji osoby spełniającej wymagania, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 07:44 Otóż zrzec się można tylko w określonych okolicznościach, o czym już było. Chętnej osoby do adopcji Kasi to teraz nie ma, umknęło? Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 18:49 Do konsta-is-me. Czytania ze zrozumieniem uczą już w przedszkolu;ja napisałam co przechyliło szale ,że sąd nie rozwiązał adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 19:19 Interes dziecka, to jest powód ustawowy. I proszę nie obrażać innych, bo sama ma Pani kłopoty z logicznym myśleniem, skoro uważa, że dostała Pani chore dziecko, bo za mało dała w łapę. To żenada opowiadać takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 19:19 Ja widze tak bezczelny poziom arogancji I manipulacji, ze doslownie witki opadaja. W życiu czegoś takiego chyba nie widziałam. Chciała pani rozwiązać adopcje, żeby się pozbyć problemu,sad się nie zgodził, argumentując dobrem Kasi . Teraz okazuje się że powodem są "tajemnicze tajemnice", których...nie może pani zdradzić! Napisała pani co przechylilo-pani brak podstawowej empatii, teraz argumentując to jako rzecz na ...swoją korzyść ! Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 19:21 Kobieta jest nie tylko pozbawiona empatii, jest słabo myśląca. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 19:44 nie chce usprawiedliwiac tej pani (to co czasami mowla w programie byla bardzo nie ok) ale z pewnoscia NIKT nie poradzi sobie z pelnodobowa opieka przez kilku lat nad osoba gleboko niepelnosprawna, zawsze w pewnym momecie pojawi sie frustracja, zlosc i glebokie poczucie zalu - dlaczego mnie to spotkalo. Mysle ze gdyby miala odpowiednia pomoc, mogla czasami odpoczac (np w programie mowila ze od kilku lat co 3-4 godziny karmi corke sonda, nie miala ani dnia pelnego odpoczynku od kilku lat) bylaby duzo lepsza matka i opiekunka Kasi. To naprawde problem systemowy a nie tylko chrakteru (chyba nie latwego) tej Pani Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 21:31 Kurde, ja sie opiekowalam chora obloznie matka od 17 r.zycia. Przez pare lat. Sama. Mylam, karmilam, zmienialam pieluchy I non stop slyszalam narzekania. Nikt NIGDY ani SLOWA nie powiedzial ze mi ciezko. A mialam ochote wiele razy rzucic to wszystkich I siebie pod tramwaj albo wyc. Wrecz przeciwienstwie, slyszalam same glosy potepienia, ze cos nie tak, ze mieszkanie niewyremontowane, ze to , ze sro! I niech bym sprobowala tylko sie poskarzyc komukolwiek !- Teraz wszyscy ogromnie litosciwi dla wrzaskliwej manipulantki, doroslej kobiety, z mezem, I rodzina, ktora w koncu, badz co badz, chciala sie zrzec wlasnego dziecka. "Bo jest przemeczona". Odpowiedz Link Zgłoś
biala_ladecka Czas zakończyć ten wątek!!! 09.09.16, 21:37 Już padło o kilka słów za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 22:27 Byłaś sporo młodsza od tej Pani, u progu życia, życie to mogłaś jeszcze sobie ułożyć. Ta kobieta ma swoje lata, ma prawo być wykończona i pewnie ze względu na wiek wie, że nie ma już szans na normalne życie, nie ma już nic przed sobą. Ja byłam w podobnym do Twojego wieku w pewnej też okropnej i przewlekłej sytuacji, ale wiedziałam, że mam przed sobą mimo wszystko całe życie. Ta Pani go nie ma i ma tego świadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 19:47 A ja nie rozumiem jak można zmuszać kogoś kto ewidentnie tego nie chce i mówi o tym do opieki nad ciężko chorą osobą. Jak sąd taki empatyczny (albo Wy forumowiczki) to niech weźmie Kasię do swojego domu i pod swoją opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 19:59 Do basiastel. Tak,to prawda.Sąd kierował się dobrem Kasi,czyli wniosek nasuwa się sam.To w ocenie sądu ja Kasi zapewniam najlepszą opieke w pełnym tego słowa znaczeniu. Przy pełnym szacunku dla forumowiczów,niczego nie oczekuje.Zwrot moich pamiątek i dokumentów to sprawa honoru pani Jaworowicz.Chciałam pokazać na forum ile wart jest dla niej to słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 20:10 To oznacza, że rzekome dobro, przemawiające za rozwiązaniem adopcji nie było żadnym dobrem. I tylko tyle. I zdaje sobie chyba Pani sprawę, że zwrotem materiałów nie zajmuje się osobiście Jaworowicz? Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 20:19 Do basiastel. Ja odwróce pani komentarz- to żenada brać w łape,a nie myśleć o dobru dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 20:36 Na czym to niemyślenie ośrodka adopcyjnego o dobru dziecka miało polegać? I skąd u pani przekonanie, że wiedzieli o chorobie dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
bozydar71 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 08:28 wiedziec wiedzieli gdyz mama kasii zachorowala po jej urodzeniu i zapewne do tej pory juz nie zyje. lezala okolo 5 lat w jakims osrodku Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 08:31 Myslisz ze prowadza monitoring rodzicow? Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 20:28 Osobiście nie ,ale za to odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
mid.week Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 20:34 Pastwienie się nad tą kobietą na forum niewiele różni się od jej zachowania wobec córki. Z tym, żę ją może jeszcze od biedy wytłumaczyć zmęczenie, bezsilność, frustracja, żal. Na forum zaś mamy całkowicie bezinteresowną przp....nkę. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 20:49 To przyznajesz, że zachowanie tej pani jest bulwersujące, prawda? I dziwisz się, że jest krytycznie oceniane? Trudno to nazwać bezinteresowną przp...nkę ( cokolwiek to oznacza), zwłaszcza, że sytuacja adopcyjnej matki i Kasi jest drastycznie różna. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 22:05 Zostałyście zmanipulowane przez durny program nastawiony na nakręcanie oglądalności poprzez szokowanie ludzi i na podstawie tych skrawków informacji atakujecie tę kobietę. Gratuluję. Jaworowicz pokazała wszystko tak, żeby było kontrowersyjnie, a wy to łykacie jak młode pelikany. Dalej sobie porozważajcie jak okrutne było podanie chusteczek zamiast urządzenia wzruszającej sceny rodzinnego przytulania na wizji. Bohaterka programu ma męczący sposób bycia, ale jakoś wszyscy zapominają o tym, że jest to kobieta doprowadzona do ostateczności psychicznej. Ja wspominam jako koszmar nocne karmienie niemowlaka co 3h, a w tym przypadku mówimy o takim kilkuletnim kieracie, ciągłym zmęczeniu, braku czasu na sen i perspektyw na polepszenie sytuacji. Każdemu by psychika siadła w takiej sytuacji. Są tacy, którzy w tej sytuacji zamkną się w sobie. Są tacy, z których cała złość, ból się wyleje. I źle się stało, że w tym przypadku to było to na wizji. Wierzę matce, że poprzez program szukała pomocy dla córki. Zamiast tego stała się ofiarą linczu, a jakieś gadające głowy w programie polepszyły sobie samopoczucie jej kosztem. Wychodzi, że lepiej w takiej sytuacji porzucić dziecko w jakimś DPSie i mieć je gdzieś, zamiast szukać realnej pomocy u ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: sprawa dla reportera 09.09.16, 22:15 Dodam jeszcze ze zupelnie czyms innym jest zajmowanie sie kims kto sie rozwija i daje nam w kazdym dniu powody do radosci i satysfakcji (pomijajac hormonalny high) a kims z kim kazdego cnia jest gorzej i lepiej nie bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 07:41 Wierzysz, że tej pani się wylewa tylko na wizji, że Kasia nie musi codziennie wysłuchiwać podobnych rzeczy? I o jaką pomoc tej pani chodzi, bo pomoc polegającą na operacji zdaje się zdeklarowano i nie o to chodzi. Chodzi o pozbycie się Kasi tak, by ludzie nie gadali. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 07:54 Myślę, że wszyscy ludzie są mieszanką dobrych i złych cech. Matce czasami się uleje, co nie zmienia faktu, że razem z ojcem bohatersko opiekują się niedołężną córką, pomimo że są w tym wieku, że niedługo sami mogą wymagać pomocy osób trzecich. Dla mnie każdy rodzic, partner, dziecko, które opiekuje się ciężko niepełnosprawną osobą (dzieckiem z pląsawicą, babcią z Alzheimerem itd) jest bohaterem, w którym przeważają cechy pozytywne: opiekuńczość, odpowiedzialność za drugą osobę, miłość do tej osoby itd. Wytykanie takim rodzinom, że czasem narzekają, że np. oddali babcię na 2 tygodnie do szpitala by pojechać na urlop, uważam za obrzydliwe. Wg niektórych tacy ludzie powinni najwyraźniej w milczeniu nieść swój krzyż, dostawać od państwa jakieś ochłapy w postaci groszowych zasiłków i broń boże nie narzekać, nie psuć humoru osobom, które nie mają takich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 11:13 Nikt nie kwestionuje faktu, że opieka nad chorą osobą jest ciężka, czasem przerasta możliwości jednej osoby. Ale to akurat nie jest jeszcze chyba ten przypadek. Adopcyjni rodzice nie szukają pomocy dla Kasi, szukają możliwości pozbycia się ciężaru. Ta dziewczyna musi być przerażona swoją chorobą i sytuacją, bo wie, że rodzina nie chce więcej sprawować nad nią opieki. I to jej ciężka i dodatkowo upokarzająca za sprawą adopcyjnej mamy sytuacja, budzi współczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 16:20 naprawde nie szukaja pomocy? I jestes pewna ze gdyby tej Pani zaoferowano pomoc zamiast polajanek, np to ze moze zostawic co jakis czas Kasie na kilka dni pod opieka i wyjechac odpoczac, ze gdyby na kilka godzin dziennie przychodzila pielegniarka by pomoc w czynnosciach pielegnacyjnych, gdyby rodzina byla obieta pomoca psychologa, gdyby mogli liczyc na wsparcie ze strony osrodka opiekunczego czy domowego hospicjum, to tez mialaby pomysl zeby oddac corke do domu opieki? ps no i czym opieka nad kasia rozni sie od opieki nad niepelnosprawnym rodzicem czy babcia, a na tym forum czesto oddanie starszej ososby do domu opieki spotyka sie ze zrozumieniem, oddanie dziecka nie. A mysle ze obu przypadkach sytuacja opiekuna jest podobna -czesto go przerasta psychicznie i fizyczni a czesto i finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 17:27 Mimo, że oglądałam program, nie wiem o jaką pomoc chodzi matce adopcyjnej. Kasia się nie kwalifikuje jeszcze do hospicjum. Pomoc psychologa chyba miała, skoro leczyła depresję. Dwoje jeszcze sprawnych ludzi jest chyba w stanie nakarmić Kasię, nawet co 3 godziny. Opiekę socjalną mamy, jaką mamy i gdyby ta pani nie była skłócona z rodziną, to pewnie na pomoc mogłaby liczyć. I coś nie bardzo wierzę, że pani nie stać na kupno dla Kasi jakiejś tam szafki do tego domu opieki. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:11 Przecież ta kobieta wyraźnie i kilka razy pisała, że w zamian za udział w programie miała otrzymać pomoc w uzyskaniu konsultacji w sprawie terapii genowej dla córki. A ty teraz, nie wiem, głupią udajesz, że nie wiesz, o jaki rodzaj pomocy jej chodzi? Linczujecie, żeby sobie poprawić nastrój czy co? Pamiętam, gdy pisałam o mojej teściowej, o tym jak się zachowywała, jak bardzo mnie wykończyła fizycznie (strata 50 kg w trzy miesiące) i psychicznie (nawrót depresji), to jechałyście po mnie jak po łysej kobyle, że to moja wina i na pewno się na biednej, schorowanej staruszce wyżywam, a ona się tylko broni. Po spotkaniu z jej rodziną w Polsce okazało się, że nikt, ale to absolutnie nikt nie chciał się podjąć opieki nad nią, bo nikt jej nie tolerował z powodu jej charakteru i postępowania z ludźmi. Znana była przede wszystkim z intryg, kłamstw, chorych tajemnic i ciągłych pretensji do każdego. Gratuluję samopoczucia zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:39 A ty porównujesz teściową do Kasi? ( Akurat o opiece nad teściową nie czytałam, ale nie powinnaś się angażować w coś, co tyle zdrowia kosztuje, zwłaszcza, że nie miałaś wobec teściowej zobowiązań.) A pomoc dla Kasi w programie została zaoferowana. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:43 Co ja powinnam, a czego nie powinnam, to ja wiem najlepiej. Nie tobie to oceniać. Ale robisz to za każdym razem, a tak naprawdę nie masz pojęcia co i kogo oceniasz. Bo nie znasz szczegółów i powodów. Zobaczyłaś wycinek programu, świetnie zmanipulowany i od razu wyrobiłaś sobie zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 19:11 Dokładnie jak Ty i wszyscy tu zabierający głos. Mam takie same prawo oceniać, zwłaszcza, że pani się na oceny wystawiła. A Ty oczywiście możesz robić ze swoim zdrowiem co chcesz, tylko się nie użalaj. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 20:30 basiastel jaka pomoc została zaoferowana? Operacja za 50 tys zł za która trzeba zapłacić? Pani mama pisała ze Kasia nie kwalifikuje się na ta operacje. Chyba, ze inne programy oglądaliśmy. Kazdy sadzi innych według siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: sprawa dla reportera 11.09.16, 09:04 Nikt po tobie nie jechal ze sie wyzywasz tylko ze jestes frajerka ze sie nia zajmujesz w ogole. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:13 nie bylam sklocona z rodzina (troche pomagali ale po kilku godzinach kazdy mial dosyc), moglam sobie pozwolic na wynajecie opiekunki i to robilam, mieszkam w duzym miescie wiec wymusilam z NFZ wizyty kilka razy w tygodniu pielegniarki srodowiskowej i rehabilitantki a mimo to opieka przez kilka lat nad moja ukochana ciotka mnie prawie wykonczyla, i ze wstydem przyznaje ze kilka razy chcialam ja wpakowac do szpitala by problem czyli ciocia chocaz na chwile zniknal z moich oczu. Jezeli nie mialas takiego doswiadczenia to moze jednak nie pisz ze karmienie corki co 3 godziny przez kilka lat plus wszystkie czynnosci pielegnacyjne to nie jest problem ktory przerasta 'sprawnych ludzi', bo przerasta. Nie zycze ci bys musial sie mierzyc z taka sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:40 Właśnie. Fizyczne wykończenie - wstawanie po nocach, karmienie, mycie, ubieranie, wożenie od lekarza do lekarza, bycie na każdy dosłownie gwizdek, a do tego mieliśmy dodatkowe atrakcje w postaci wyzwisk, kłamstw na nasz temat, telefonów na policję, pogotowie, obarczanie nas jej chorobami, niechęć do współpracy itp. Jeśli ktoś tego nie przeżył, to ma niewielką wiedzę na ten temat. Samo posiadywanie u staruszki, to żaden dowód na to, że ma się choć nikłe pojęcie o stałej opiece nad osobą niepełnosprawną czy przewlekle chorą. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:41 No to jeszcze raz, byłam w takiej sytuacji przez ponad 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:46 I jeszcze raz, nie kwestionuję faktu, że opieka nad osobą chorą jest ciężka. Ale żal mi przede wszystkim Kasi, bo jak by mnie tak opiekun nad głową jazgotał, to chyba bym zrobiła użytek ze sznura. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:54 Już sobie wyobraziłaś, że kobieta to robi 24/7, prawda? Widać albo nie przeczytałaś zupełnie tego, co napisała o swojej i jej córki sytuacji, albo masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 19:21 Nie trzeba czegoś robić 24/7 by kogoś upokorzyć i pozbawić chęci do życia. Jeśli tego nie rozumiesz, to masz kłopoty z wyobraźnią właśnie. I jesteś prymitywna, po prostu, jeśli czyjś odmienny punkt widzenia, to dla ciebie jakże często przywoływana na forum "nieumiejętność czytania ze zrozumieniem" Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 19:44 Niech ci będzie - jestem prymitywna. I nie piszę o twoim innym zdaniu, ale o dziwieniu się, że kobieta z programu nie napisała, po co wzięła udział w programie i to kilka razy, a ty nie dość, że nie wiesz, to jeszcze śmiesz ją krytykować. Nie ja jedna napisałam, że program został zmanipulowany, widać w postach vx57, czuć na kilometr, że kobieta jest zrozpaczona, w depresji i bezsilna. Ale widać po twoich wpisach, że odczuwasz nieskrywaną przyjemność, żeby jej dowalać. I nie tylko tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 20:25 No dobra, a Ty to tak bezkrytycznie przyjmujesz wszystko co ktoś pisze, czy jednak dokonujesz jakiejś obróbki intelektualnej materiału? Owszem, widzę, że adopcyjna matka jest zmęczona i bezsilna, ale żal mi przede wszystkim Kasi, bo ona jest ciężko chora i musiała wysłuchiwać wrzasków mamusi, że już się nią opiekować nie chce. Prawdziwy dramat przeżywa ta młoda kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 11.09.16, 08:33 Nie chce, czy nie ma już sił na sprawowanie dalszej opieki? Bo to jest znaczna różnica. Kobieta została całkowicie sama z ciężko chorą córką - bierzesz to pod uwagę. Jej zachowanie, to czysta desperacja. Jeśli trudno ci to pojąć, to nie widzę sensu dalszego tłumaczenia. Jeśli tak bardzo żal ci Kasi, to może jako wolontariuszka, pomóż jej? Bo na razie nie robisz nic poza dowalaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
bozydar71 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 08:33 szkoda Kasii ale Mama jej sama sie przyczynilapo czesci do tego bo traktowala Kasie jak psa... wiecznie ja wyzywala ku...w, szmato tak do niej mowila...to juz kota lepiej traktowala niz ja... bila ile weszlo i gdzie popadlo... Kasia z tego wszytskiego chciala popelnic samobojstwo, wszkole.... szkola zalozyla jej sprawe o to.... gdyby byla milosc i delikatnosc to choroba moglaby sie wolniej rozwijac... na ramieniu na blizne bo Mama jej wbila bo cos zle stanela czy powiedziala... Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 09:04 O Boże... To niewiarygodne co piszesz. Jesteś kimś z rodziny p. Wilk? Bo pisząc mama, masz na myśli właśnie p. Wilk?? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 09:21 Moze ze szkoly bardziej? Albo juz trolling w tym watku siegnal szczytu Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 09:26 Ichi, sama nie wiem. Ale poczytaj co wcześniej Bozydar pisał/a. Za dużo wie o tej rodzinie Wilków. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 09:10 Jeżeli to prawda to tę nieszczęsną dziewczynę ktoś powinien odebrać i umieścić choćby w placówce. Koszmarna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 16:28 TO może ty ją tak traktowałeś???????? Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 18:07 jezeli ma pani podejrzenia ze w rodzinie jest (byla) przemoc to nalezy to zglosic w odpowiedniej instytucji np. zawiadomic policje. Jezeli tego Pani nie robi to nie jest pani lepsza od osoby stosujacej przemoc. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 21:47 JUZ było zgłaszane ,a nawet sprawa w sądzie i CO Prawda sama sie broni. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 22:03 DO bozydar71 Jeszcze jedno oszczerstwo na forum i założe ci sprawe w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 17:19 Do basiastel. Gdybym była taka zła, jak pani tu pisze to już w 2010r. pozbyłabym sie jak pani Kasie pięknie określa ciężaru , bo ona wyrokiem sądu została skierowana do DPS,dlatego że to ośrodek adopcyjny ukrył chorobe.A Kasia jest przerażona słowami prof.że niedługo bedzie żyła,bo to mówił w reportażu.Do studia przyjechałam nie po to żeby Kasie oddać,TYLKO DLATEGO ZE PANI JAWOROWICZ OBIECALA MI KONSULTACJE U PROF ZABKA odnośnie terapi genowej mózgu.Nie dość że nie dotrzymano słowa,to jeszcze odprawiano nademną SAD OSTATECZNY mojego sumienia,co doprowadziło mnie do szału.Widze,że ma pani dużo czasu to niech poczyta o eksperymentalnej (na razie)terapi genowej mózgu za pomocą rezonansu magnetycznego Kliniki Neurochirurgii w Warszawie na Bródnie, bo to byłaby największa szansa dla Kasi.A jak pani jest taka miłosierna i współczująca to niech zostanie wolontariuszką i pomaga chorym w hospicjum.Jestem pewna ,że te słowa panią poirytują,tak samo jak mnie irytują pani komentarze.Zrobię co będę uważała i pani zdanie na mój temat mnie NIE INTERESUJE,.. co podaje do pani wiadomości . Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 17:55 Pani słowa mnie nie irytują, bo owszem wolontariuszką jestem i właśnie posiaduję przy 95-letniej pani. A córce szczerze wspołczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:12 To posiedź sobie z tą staruszką 24/7 przez minimum miesiąc. Szybko zmienisz zdanie. Zapewniam. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:25 Mam takie doświadczenie za sobą, więcej niż miesięczne. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 18:41 Gdyby tak było, to nie plotłabyś teraz takich głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 20:33 Wiesz, jakoś nie widzę potrzeby udowadniania ci tego faktu. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 19:55 Ale z pani wolontariuszka ,zamiast poczytać starszej pani.powozić na wózku .to pani surfuje po internecie.To wszystko tak panią wypaliło , że myśli już pani tylko o sznurku.hahahaha........ha Odpowiedz Link Zgłoś
basiastel Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 20:31 Proszę się starszą panią nie martwić - śpi. Mną też nie, nie znam osobiście tak jazgotliwej osoby, a jak bym znała, to dałabym kopa, nie wieszała się. Kasia jest niestety od Pani uzależniona, szczerze jej współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 20:52 Słowa o oddaniu Kasi powiedziałam pod wpływem wielkiego wzburzenia,po słowach pani mecenas że mam śmiertelny grzech,. że na dwa dni zostawiłam Kasie w domu opieki ,że mnie mąż zostawi.,Odpowiedziałam,.TO a raczej wykrzyczałam ,że grzechy śmiertelne niech sobie swoje policzy ,a o mężu nie ,przyjechałam rozmawiać,bo mężów można mieć wiele jak np.Pani redaktor.TO był szok w studio i wielka obraza majestatu.Kazano mi przeprosić,ale tego nie zrobiłam.Wtedy to pani mecenas powiedziała ,że zrobi mi sprawe w sądzie i mi kasie odbiorą. to odpowiedziałam ,że nie musi się trudzić ,bo ja sama sie zwróce do telewidzów o wzięcie Kasi.To cała prawda o nagraniu w studio,w której nie pokazano w reportażu w tv.Wiem ,że nie powinnam tego pisać,ale może pani mecenas to przeczyta i założy mi sprawe w sądzie hahahaha......haha. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwus34 Re: sprawa dla reportera 12.09.16, 15:02 A skąd ten śmiech( hahaha it's) prawie po każdym Pani wpisie? Przeraża mnie ten śmiech, w kontekście całej tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 10.09.16, 21:01 Jak już wszyscy śpią , do idz pani do domu i nie przeszkadzaj ludziom w spaniu, Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 12.09.16, 14:56 Dzisiaj otrzymałam zwrot moich pamiątek i dokumentów.Redakcji SPRAWY DLA REPORTERA serdecznie dziękuję.Mojego udziału w tym programie ,nie zapomnę do końca moich dni.NiIE żaluję, ani jednego wykrzyczanego słowa.Jest mi wstyd tylko, za sposób w jaki to zrobiłam,za co wszystkich ,oglądających ten program PRZEPRASZAM. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwus34 Re: sprawa dla reportera 12.09.16, 15:05 Mam nadzieję, że Kasię Pani przeprosiła za to, co o niej mówiła przy niej samej, i za to( jak zrozumiałam) , że pozwoliła jej Pani oglądać ten program w telewizji, wiedząc już dokładnie jaka jatka z tego wyszła. Mnie Pani nie musi przepraszać, nie czuję się urażona. Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: sprawa dla reportera 12.09.16, 15:07 Pani Grażyno. Jest Pani w bardzo trudnej sytuacji więc targają Panią wielkie emocje. To zrozumiałe. Dobrze, że odzyskała Pani pamiątki, proszę już nie myśleć o występie w programie- to przeszłość. Teraz proszę pomyśleć o Kasi - jak jeszcze można jej pomóc i o sobie- co może Pani zrobić, żeby w Pani życiu było pani nieco lżej.Obie zasługujecie na lepszy los i mam nadzieję, ze wkrótce się on odmieni. Z całego serca obu Paniom tego życzę Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 11:34 Podpisuje się rekami i nogami pod Twoim postem. Dobrze kobieto prawisz Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 19:56 Mojego udziału w tym programie ,nie zapomnę do końca moich dni my też Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 12.09.16, 22:37 Do sylwus, Szanowna pani, Kasia to nie dziecko.Jak już pisałam jest pełnoletnia,nie ubezwłasnowolniona i sama decyduje co chce oglądać w telewizji.I jeśli sie zdarza ,że ja podejmuję decyzje to tylko za jej zgodą,, Odpowiedz Link Zgłoś
vx57 Re: sprawa dla reportera 13.09.16, 14:50 Domyślam sie ,że bozydar 71 to ktoś z mojej rodzinki,i żółc mu pęka że,nie zlinczowano mnie na forum i temat podgrzewa.Nie może przełknąć ,że spadkiem po rodzicach musiał podzielić sie ze mną ,tu go boli a sprawe Kasi wykorzystuje by odegrać się na mnie i to właśnie jest obrzydliwe.Nech stanie do mnie a., chore dziecko zostawi w spokoju, dość go już upokorzyli.TO właśnie z pod tego sklepu .przyjeżdzano po mnie,gdy mąż siostry wyśmiewał sie ze mnie ,że nie mam dzieci i taką kaleką sie musze zajmować,bił sie z moim mężem..a syn mojego brata z kolegami obrzucili ją kamieniami pod KAPLICZKA za to tylko że z domu dziecka.TO jest ta ich świętość.CHoroba huntingtona zaczyna się zaburzeniami psychicznymi,stąd myśli samobójcze,ucieczki .z domu.Kasia była na oddziale zamkniętymi z siostrą tam jeżdziłam.Wtedy oskarżano mnie ,że sie znęcam nad dzieckiem i miałam sprawe w śądzie w 2008r.Sąd wydał postanowienie ;Sąd stwierdził brak przesłanek do ograniczenia władzy rodzicielskiej nad małoletni K.W.AKTA tej sprawa czytał także pani mecenas Maria ,bo je przedłożyłam.w sprawie dla reportera.NIe mam nic do ukrycia.Nie żyje z Kasia na pustyni ,jeżdze po lekarzach,sama dre ryja w GOPS.o pomoc dla kasi.Jakby było tak jak pisze SWIETA RODZINKA to kasie by już dawno zabrali.JAK wam nie wstyd .że szukając zemsty na mnie wykorzystujecie do tego chore dziecko,a może zeście sie żlękli ze wyzdrowieje , obłudnicy.A ludzie sie smieją we wsi ,że co niedziela przekazujecie znak pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
darek.1992 Re: sprawa dla reportera 30.11.21, 23:17 Witam Panią w nadziei, że przeczyta Pani ten post. Dowiedziałem się o historii Kasi dosłownie kilka dni temu, tak jak i o reportażu. Mamy już 2021r. Historia Kasi bardzo siedzi mi w głowie, do tej pory wręcz nie myślę o niczym innym. Bardzo proszę Panią o informacji czy Kasia jeszcze żyje i jaki jest jej stan??? Naprawdę, wręcz błagam o to by Pani coś powidziała. Dzisiaj na to wszystko miałem straszny sen, że Kasia dzisiaj zmarła i nie udało się jej uratować. Jestem przerażony losem tej dziewczyny i nie mogę się pogodzić z tym, że jej los został przesądzony w tak młodym wieku przez chorobę. Pozdrawiam Panią i Kasię i proszę o jakąkolwiek informację. Moje intencję są czyste, cały czas mam nadzieję, że można jej jeszcze pomóc. Już w 2006 roku wykonano przeszczep komórek macierzystych chorym na tą chorobę i dało to znaczną poprawę stanu zdrowia. Darek Odpowiedz Link Zgłoś
darek.1992 Re: sprawa dla reportera 01.12.21, 02:33 Kasia żyje!!! Znalazłem wpis chłopaka który zainteresował się tematem z ok miesiąca temu. Kasia prawdopodobnie trafi do ośrodka opiekuńczego, będzie zbiórka na materac przeciwodleżynowy i środki pielęgnacyjne! Muszę jeszcze znaleźć adres do zbiórki! Odpowiedz Link Zgłoś
briar_rose Re: sprawa dla reportera 04.07.24, 16:13 Czy wiadomo coś więcej, jak potoczyły się losy Kasi? Rzeczywiście trafiła do ośrodka? Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: sprawa dla reportera 30.11.21, 23:40 Mnie przerażają ci specjaliści! Zarzucają tej kobiecie brak miłości i empatii a sami rzucili się na nią jak idioci. I w ogóle co to kurwa jest, że lekarz chirurg wykrzykuje do niej że oddanie dziecka to jest grzech! Odpowiedz Link Zgłoś